Postanowił każdego dnia kochać bardziej nieuleczalnie chorą żonę. „Miłość jest wyborem”
Kiedy choroba Alzheimera zaczęła odbierać Claudii kolejne wspomnienia i umiejętności, José Ignacio postanowił jeszcze mocniej być przy swojej żonie. Zrezygnował z pracy i dziś mówi o małżeństwie jako o codziennym wyborze miłości: „Żonie trzeba się poświęcić i każdego dnia zdecydować się ją kochać”. W tej trudnej drodze nie skupia się jednak wyłącznie na chorobie - widzi w niej także przestrzeń, w której uczy się cierpliwości, ofiarności i zaufania Bogu. Podkreśla, że celem jego i żony jest niebo.
José Ignacio jest szczęśliwym mężem i ojcem, który każdego dnia na nowo wybiera miłość do Claudii - kobiety, której przyrzekł, że pozostanie z nią „dopóki śmierć ich nie rozłączy”. Jak sam przyznaje, wierność tej obietnicy nie jest dla niego jednorazową decyzją, lecz wyborem, którego dokonuje każdego dnia. Dziś ten wybór nabiera szczególnego znaczenia, ponieważ jego żona zmaga się z postępującą chorobą Alzheimera.
„Już nie pamiętam nieprzyjemnych rzeczy”
Jak informuje portal ACI Prensa, który w obszernym artykule opisuje historię małżonków, Ignacio i Claudia pobrali się w 1999 roku. Wyrazem ich głębokiej wiary było to na przykład to, że obydwoje codziennie uczestniczyli we Mszy świętej. Doczekali się trójki dzieci oraz wnuków. Obecnie mieszkają w Stanach Zjednoczonych.
„Oczywiście zdarzały się nieprzyjemne rzeczy. Ale już ich nie pamiętam, ponieważ staram się zawsze patrzeć na nią (Claudię - przyp. red.) z miłością i sprawiać, by ta miłość rosła” - mówi Ignacio, cytowany przez portal ACI Prensa.
Choroba Alzheimera w dwudziestym roku małżeństwa
Gdy u Claudii zdiagnozowano chorobę Alzheimera, miała 44 lata, w dwudziestym roku małżeństwa. Ignacio najpierw zauważył, że zmienia się zachowanie żony. Pamiętała również coraz mniej rzeczy. Początkowo mężczyzna tłumaczył to zmęczeniem. Dopiero później okazało się, że zaniki pamięci to objaw postępującej choroby.
Z biegiem czasu objawy zaczęły się pogłębiać, co wpłynęło na dynamikę życia rodzinnego. Claudia pamiętała coraz mniej. Chociaż zachowała wiele ważnych wspomnień, zanikły u niej inne zdolności.
„Jestem mężczyzną bezgranicznie zakochanym w swojej żonie”
Aby zapewnić żonie właściwą opiekę, Ignacio zrezygnował z pracy.
„Małżeństwo polega na tym, żeby uszczęśliwiać swoją żonę, a rolą żony jest uszczęśliwiać ciebie. Żonie trzeba się poświęcić i każdego dnia zdecydować się ją kochać, ponieważ tę miłość trzeba pielęgnować” - mówi mężczyzna, który doskonale wie, że choroba Alzheimera jest nieuleczalna.
Cel: niebo
Ignacio przyznaje, że od chwili diagnozy musiał nauczyć się nowego sposobu kochania swojej żony. Sposobu opartego na podejmowaniu codziennie konkretnej decyzji o głębszym, bardziej ofiarnym kochaniu swojej żony, na nowo potwierdzającym jego powołanie i pragnienie, by razem z nią dojść do nieba - informuje ACI Prensa.
„Jestem mężczyzną bezgranicznie zakochanym w swojej żonie, ojcem rodziny, który zanim zakochał się w swojej żonie, jest dzieckiem Boga i na swojej drodze znalazł odpowiedzi na wiele pytań, właśnie poprzez cierpienie” - wyznaje Ignacio, cytowany przez ACI Prensa.
Diagnoza zmieniła wszystko. Poza obecnością Boga
Mężczyzna dodaje, że obecność Boga w jego małżeństwie nigdy się nie zmieniła. Wyznaje, że jest „rozpieszczonym dzieckiem Boga” - nie dlatego, że spotykają go same łatwe doświadczenia, ale dlatego, że mimo trudów odnajduje w sobie siłę, by nadal kochać.
„Wiem, że Bóg płacze razem ze mną, a czasami czuję, że święty Józef i Maryja ocierają nasze łzy” - wyznaje, cytowany przez portal ACI Prensa.
Ignacio podkreśla: „Muszę pracować na to, żeby zasłużyć na niebo. Ona (Claudia - przyp. red.) nie musi, ja tak. Dlatego mówię: «Boże, jestem coraz bardziej świadomy, że moją pracą tutaj jest zdobyć niebo». A jednocześnie chcę być z nią i przemierzać tę drogę”.
Źródło: ACI Prensa / red
Skomentuj artykuł