Ks. Waldemar P. ponownie w areszcie. Śledztwo obejmuje dwadzieścia lat, chodzi o wykorzystanie nieletnich
56-letni ks. Waldemar P. jest podejrzany o przestępstwa przeciwko wolności seksualnej. Choć kilka tygodni temu został zwolniony, trafił ponownie do aresztu, ponieważ sąd w odpowiedzi na zażalenie prokuratury zdecydował o trzymiesięcznym areszcie tymczasowym. Śledztwo prowadzi Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Starogardzie Gdańskim.
O co chodzi w sprawie mężczyzny? Kluczowym dowodem okazał się telefon, zabezpieczony przez służby, z którego biegły odzyskał korespondencję z lat 2019-2024. Zawierała ona wiadomości o charakterze intymnym, które ksiądz wymieniał z wieloma osobami: zarówno nieletnimi chłopcami, jak i dorosłymi.
Na początku sprawy księdzu zarzucano przestępstwa przeciwko wolności seksualnej na szkodę czterech osób. Według prokuratury dochodziło do "wykorzystania stosunku zależności i usiłowanie doprowadzenia małoletnich i pełnoletnich pokrzywdzonych do poddania się innym czynnościom seksualnym". Chodzi o lata 2004-2024 i różne miejscowości Pomorza.
Po raz pierwszy duchowny został zatrzymany w listopadzie 2025 roku. Na obecnym etapie śledztwa ustalono cztery osoby pokrzywdzone, a sąd przychylił się do zażalenia prokuratury na wypuszczenie podejrzanego ze względu na to, że istnieje obawa matactwa procesowego. Prokuratura w toku trwającego śledztwa zamierza ustalić kolejnych pokrzywdzonych.
Źródło: nadmorski24.pl / mł


Skomentuj artykuł