„Prosili, żeby odszedł...” Gdy pieniądze stają się ważniejsze od człowieka

Depositphotos.com (571796338)

„Prosili, żeby odszedł...” Ta prośba wypływa z ‘konfliktu interesów’, bo uzdrowienie opętanych przyniosło uszczerbek finansowy mieszkańcom miasteczka. Wydaje się więc, że uzdrowienie, wyrwanie ze szponów zła, przywrócona godność i wolność są mniej ważne niż interesy, pieniądze a czasami prestiż i wpływy.

Słowo ewangelii na dzisiaj (1 lipca 2026 r.):

Z ewangelii wg św. Mateusza: Gdy przybył na drugi brzeg do kraju Gadareńczyków, wybiegli Mu naprzeciw dwaj opętani, którzy wyszli z grobów, bardzo dzicy, tak że nikt nie mógł przejść tą drogą. Zaczęli krzyczeć: «Czego chcesz od nas, , Synu Boży? Przyszedłeś tu przed czasem dręczyć nas?» A opodal nich pasła się duża trzoda świń. Złe duchy prosiły Go: «Jeżeli nas wyrzucasz, to poślij nas w tę trzodę świń!» Rzekł do nich: «Idźcie!» Wyszły więc i weszły w świnie. I naraz cała trzoda ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora i zginęła w falach. Pasterze zaś uciekli i przyszedłszy do miasta rozpowiedzieli wszystko, a także zdarzenie z opętanymi. Wtedy całe miasto wyszło na spotkanie Jezusa; a gdy Go ujrzeli, prosili, żeby odszedł z ich granic.

DEON.PL POLECA



Komentarz do ewangelii z dnia (Mt 8,28-34):

Obraz: Jezus wraz z uczniami przeprawia się na drugi brzeg Jeziora Galilejskiego. Tam, w kraju Gadareńczyków dokonuje cudu uzdrowienia dwóch opętanych. Oczyma wyobraźni zobaczę miejsca i ludzi, którzy są dla mnie nieprzyjaźni. Przyjrzę się swoim skojarzeniom i odczuciom.
Myśl: Orędzie zbawienia i jego skutki docierają do wszystkich, nawet tych, którzy są jakby umarli, bo żyją w ‘grobach’ i są ‘bardzo dzicy’, nieprzyjaźni ludziom wokół. Ten szczegół może mieć dla Mateusza znaczenie symboliczne. Zły duch jest przeszkodą, ‘zastępuje’ drogę do zbawienia. Żyjemy w społeczności, co nie jest obojętne dla nas przy wyborach, jakich dokonujemy. Czasami ludzie są przeszkodą dla nas, innym razem my stajemy się ciężarem i zaporą dla innych.
Emocja: „Prosili, żeby odszedł...” Ta prośba wypływa z ‘konfliktu interesów’, bo uzdrowienie opętanych przyniosło uszczerbek finansowy mieszkańcom miasteczka. Wydaje się więc, że uzdrowienie, wyrwanie ze szponów zła, przywrócona godność i wolność są mniej ważne niż interesy, pieniądze a czasami prestiż i wpływy.
Wezwanie: Poproszę o łaskę poznania tego, co dla mnie jest przeszkodą lub niewygodne w drodze do Boga. Podziękuję za ducha przejrzystości, który wyrywa mnie z niewoli półprawd i chwilowych interesów.
Zaplanuję sobie czas na codzienny rachunek sumienia.

DEON.PL POLECA

 

 

DEON.PL

Wcześniej duszpasterz akademicki w Opolu; duszpasterz polonijny i twórca Jezuickiego Ośrodka Milenijnego w Chicago; współpracownik L’Osservatore Romano, Studia Inigo, Posłańca Serca Jezusa i Radia Deon oraz Koordynator Modlitwy w drodze i jezuici.pl;

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

„Prosili, żeby odszedł...” Gdy pieniądze stają się ważniejsze od człowieka
Komentarze (1)
TO
~Troska o kościół a troski o Kościół
1 lipca 2026, 11:53
Prosiłem proboszcza o pomoc w relacjach z królową matką dewotką organizującą jemu zbiórki na kościół odmówił poradził mi abym odszedł wyjechał (niema człowieka niema problemu) jestem ofiarą troski o kościół i zaniedbania Kościoła zarazem jako ofiara ojca duchownego pedofila oraz pożaru bankrutem życiowym do którego matka nie przyszła na ślub ani na chrzest ani na komunię wnuka mimo że mieszkaliśmy blisko siebie pod jednym dachem