Jan Sobierajski
Już 4 sierpnia padnie pierwszy klaps na planie filmu pt. „Kocham Was”, opowiadającym o miłości Boga do człowieka przez pryzmat życia Alicji Lenczewskiej. W rolę mistyczki ze Szczecina wcieli się jedna z najbardziej utalentowanych polskich aktorek – Dorota Chotecka-Pazura. Już teraz zdradzamy szczegóły na temat produkcji filmu. Rozmawiamy z jego reżyserem i pomysłodawcą - Janem Sobierajskim.
Już 4 sierpnia padnie pierwszy klaps na planie filmu pt. „Kocham Was”, opowiadającym o miłości Boga do człowieka przez pryzmat życia Alicji Lenczewskiej. W rolę mistyczki ze Szczecina wcieli się jedna z najbardziej utalentowanych polskich aktorek – Dorota Chotecka-Pazura. Już teraz zdradzamy szczegóły na temat produkcji filmu. Rozmawiamy z jego reżyserem i pomysłodawcą - Janem Sobierajskim.
Policja Kraków/Deon.pl
Pod koniec maja krakowscy policjanci zatrzymali 68-latka, który ukradł kilka sztuk suszarek na pranie z hostelu w centrum Krakowa – dowiedział się Deon.pl. Mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia.
Pod koniec maja krakowscy policjanci zatrzymali 68-latka, który ukradł kilka sztuk suszarek na pranie z hostelu w centrum Krakowa – dowiedział się Deon.pl. Mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia.
Facebook
16 maja w Klasztorze Misjonarzy Świętej Rodziny w Kazimierzu Biskupim, podczas remontu i wykonywania prac konserwatorskich, pracownicy przy demontażu krzyża na wieży bramnej odnaleźli pod krzyżem list zamknięty w „kapsule czasu” z 9 maja 1905 roku. 120-letni list został napisany przez Polaka, który żył w zaborze rosyjskim. O sprawie poinformowała na swoim profilu gmina Kazimierz Biskupi.
16 maja w Klasztorze Misjonarzy Świętej Rodziny w Kazimierzu Biskupim, podczas remontu i wykonywania prac konserwatorskich, pracownicy przy demontażu krzyża na wieży bramnej odnaleźli pod krzyżem list zamknięty w „kapsule czasu” z 9 maja 1905 roku. 120-letni list został napisany przez Polaka, który żył w zaborze rosyjskim. O sprawie poinformowała na swoim profilu gmina Kazimierz Biskupi.
Deon.pl/niezalezna.pl/x.com
Policja ściga Zorro z Tarnowa, który wywiesił, podczas czwartkowego wiecu Rafała Trzaskowskiego, banner na dachu jednej z kamienic. Akcja za zamaskowanym mężczyzną jest prowadzona na szeroką skalę – policja sprawdza monitoring, przesłuchuje świadków, ale nie jest w stanie złapać Zorro.
Policja ściga Zorro z Tarnowa, który wywiesił, podczas czwartkowego wiecu Rafała Trzaskowskiego, banner na dachu jednej z kamienic. Akcja za zamaskowanym mężczyzną jest prowadzona na szeroką skalę – policja sprawdza monitoring, przesłuchuje świadków, ale nie jest w stanie złapać Zorro.
Chlorek potasu (KCl ) to substancja wykorzystywana m.in. do przeprowadzania kary śmierci w USA oraz do kończenia życia zwierząt. Zastrzyk w serce z tej substancji to również forma aborcji. Chlorkiem potasu zabito Felka w Szpitalu Powiatowym w Oleśnicy. Aborcji dokonała Gizela Jagielska.
Chlorek potasu (KCl ) to substancja wykorzystywana m.in. do przeprowadzania kary śmierci w USA oraz do kończenia życia zwierząt. Zastrzyk w serce z tej substancji to również forma aborcji. Chlorkiem potasu zabito Felka w Szpitalu Powiatowym w Oleśnicy. Aborcji dokonała Gizela Jagielska.
Deon.pl
Kiedy z lokalnym księdzem wyjeżdżaliśmy do jednej z wiosek, było jeszcze ciemno. Na końcu drogi zostawiliśmy samochód i do pierwszej parafii dreptaliśmy przez dwie godziny. Teraz idziemy godzinę do innej osady. Wrócimy, kiedy będzie już ciemno. Jak co niedzielę, odprawiliśmy mszę, a potem pobyliśmy z ludźmi. Raz na takiej mszy chrzciłem matkę z dzieckiem przy piersi i hurtem ponad dwadzieścia innych osób. Tu w górach Luzonu kapłan nie jest w stanie wszędzie dojechać. Kościół istnieje tutaj dzięki świeckim katechetom i to absolutnie żywe miejsce, inne niż w stolicy kraju, Manili – mówi jezuita Jakub Kołacz, który w czasie swojej formacji zakonnej odbył 6-miesięczny staż na Filipinach.
Kiedy z lokalnym księdzem wyjeżdżaliśmy do jednej z wiosek, było jeszcze ciemno. Na końcu drogi zostawiliśmy samochód i do pierwszej parafii dreptaliśmy przez dwie godziny. Teraz idziemy godzinę do innej osady. Wrócimy, kiedy będzie już ciemno. Jak co niedzielę, odprawiliśmy mszę, a potem pobyliśmy z ludźmi. Raz na takiej mszy chrzciłem matkę z dzieckiem przy piersi i hurtem ponad dwadzieścia innych osób. Tu w górach Luzonu kapłan nie jest w stanie wszędzie dojechać. Kościół istnieje tutaj dzięki świeckim katechetom i to absolutnie żywe miejsce, inne niż w stolicy kraju, Manili – mówi jezuita Jakub Kołacz, który w czasie swojej formacji zakonnej odbył 6-miesięczny staż na Filipinach.
cardinalburke.com
Proszę dziękujcie ze mną Naszemu Panu za wybór papieża Leona XIV, Następcy Świętego Piotra, na Pasterza Kościoła na całym świecie. Niech Bóg błogosławi papieża Leona i da mu wiele lat. Niech żyje papież! – napisał na swojej stornie internetowej amerykański kard. Raymonda Burke, odnosząc się do wyboru kard. Roberta Prevosta na 267. papieża Kościoła katolickiego.
Proszę dziękujcie ze mną Naszemu Panu za wybór papieża Leona XIV, Następcy Świętego Piotra, na Pasterza Kościoła na całym świecie. Niech Bóg błogosławi papieża Leona i da mu wiele lat. Niech żyje papież! – napisał na swojej stornie internetowej amerykański kard. Raymonda Burke, odnosząc się do wyboru kard. Roberta Prevosta na 267. papieża Kościoła katolickiego.
wp.pl
Specyfiką tego nowego pontyfikatu będzie kontynuacja wcześniejszego z pewną korektą, czyli wyciszenie wielu zapalnych ognisk, więcej spokoju, a przede wszystkim próba pogodzenia skrzydła konserwatywnego ze skrzydłem liberalnym w katolicyzmie globalnym – powiedział w wywiadzie dla Wirtualnej Polski News ks. prof. Andrzej Kobyliński z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, który był pytany o wybór nowego papieża Leona XIV, którym został kardynał Robert Prevost z USA. Dodał, że bardzo się cieszy z tego wyboru.
Specyfiką tego nowego pontyfikatu będzie kontynuacja wcześniejszego z pewną korektą, czyli wyciszenie wielu zapalnych ognisk, więcej spokoju, a przede wszystkim próba pogodzenia skrzydła konserwatywnego ze skrzydłem liberalnym w katolicyzmie globalnym – powiedział w wywiadzie dla Wirtualnej Polski News ks. prof. Andrzej Kobyliński z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, który był pytany o wybór nowego papieża Leona XIV, którym został kardynał Robert Prevost z USA. Dodał, że bardzo się cieszy z tego wyboru.
Symphony of Mercy
Byłam bezdomna, mieszkałam na ulicach San Paulo i zostałam uratowana przez Miłosierdzie Pana. Były partner ugodził mnie kilka razy nożem w brzuch, ale dzięki łasce Boga, żaden z nich mnie nie zranił, żaden z nich nie zranił mojej córki – mówi 46-letnia Tatiana z Brazylii. Swoje świadectwo mówi w ramach spotkania modlitewnego i projektu „Symfonia miłosierdzia”.
Byłam bezdomna, mieszkałam na ulicach San Paulo i zostałam uratowana przez Miłosierdzie Pana. Były partner ugodził mnie kilka razy nożem w brzuch, ale dzięki łasce Boga, żaden z nich mnie nie zranił, żaden z nich nie zranił mojej córki – mówi 46-letnia Tatiana z Brazylii. Swoje świadectwo mówi w ramach spotkania modlitewnego i projektu „Symfonia miłosierdzia”.
Symfonia Miłosierdzia
„Symfonia Miłosierdzia. Jestem z tobą, nie lękaj się niczego” to modlitewne czuwanie w wigilię Święta Miłosierdzia Bożego i wołanie miłosierdzie dla każdego człowieka i dla całego świata. Wydarzenie jest organizowane na 6 kontynentach. Będziemy „wędrować po całym świecie” wykonując poszczególne utwory z „Symfonii” w językach danego kraju, a modlitwa będzie integralną częścią widowiska muzycznego.
„Symfonia Miłosierdzia. Jestem z tobą, nie lękaj się niczego” to modlitewne czuwanie w wigilię Święta Miłosierdzia Bożego i wołanie miłosierdzie dla każdego człowieka i dla całego świata. Wydarzenie jest organizowane na 6 kontynentach. Będziemy „wędrować po całym świecie” wykonując poszczególne utwory z „Symfonii” w językach danego kraju, a modlitwa będzie integralną częścią widowiska muzycznego.
TVP
W sobotę 26 kwietnia rozbrzmi „Symfonia miłosierdzia”, czyli wyjątkowe widowisko muzyczne połączone z modlitewnym czuwaniem, które wprowadzi wiernych na całym świecie w obchody Święta Miłosierdzia Bożego, które w tym roku przypada na niedzielę, 27 kwietnia. Będą to pieśni w 16 językach, ponieważ będzie to łączenie telewizyjne z sanktuariami z 6 kontynentów. „Symfonia Miłosierdzia” w TVP 2 o 17.00. W trakcie koncertu pojawią się elementy upamiętniające śp. Papieża Franciszka i jego pontyfikat. Wydarzenie poprowadzą Grzegorz Miśtal i siostra Gaudia Skass ZMBM​.
W sobotę 26 kwietnia rozbrzmi „Symfonia miłosierdzia”, czyli wyjątkowe widowisko muzyczne połączone z modlitewnym czuwaniem, które wprowadzi wiernych na całym świecie w obchody Święta Miłosierdzia Bożego, które w tym roku przypada na niedzielę, 27 kwietnia. Będą to pieśni w 16 językach, ponieważ będzie to łączenie telewizyjne z sanktuariami z 6 kontynentów. „Symfonia Miłosierdzia” w TVP 2 o 17.00. W trakcie koncertu pojawią się elementy upamiętniające śp. Papieża Franciszka i jego pontyfikat. Wydarzenie poprowadzą Grzegorz Miśtal i siostra Gaudia Skass ZMBM​.
Symfonia Miłosierdzia
26 kwietnia rozbrzmi „Symfonia miłosierdzia”, czyli wyjątkowe widowisko muzyczne połączone z modlitewnym czuwaniem, które wprowadzi wiernych na całym świecie w obchody Święta Miłosierdzia Bożego, które w tym roku przypada na niedzielę, 27 kwietnia. Będą to pieśni w 16 językach, ponieważ będzie to łączenie telewizyjne z sanktuariami z 6 kontynentów. Główna scena stanie na „Białych morzach”, czyli między Sanktuarium Jana Pawła II a Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach w Krakowie. Pielgrzymi duchowi mogą dołączyć do spotkania i modlitwy w TVP 2 o godz. 17.00.
26 kwietnia rozbrzmi „Symfonia miłosierdzia”, czyli wyjątkowe widowisko muzyczne połączone z modlitewnym czuwaniem, które wprowadzi wiernych na całym świecie w obchody Święta Miłosierdzia Bożego, które w tym roku przypada na niedzielę, 27 kwietnia. Będą to pieśni w 16 językach, ponieważ będzie to łączenie telewizyjne z sanktuariami z 6 kontynentów. Główna scena stanie na „Białych morzach”, czyli między Sanktuarium Jana Pawła II a Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach w Krakowie. Pielgrzymi duchowi mogą dołączyć do spotkania i modlitwy w TVP 2 o godz. 17.00.
Deon.pl
Do domu dziecka w Żmiącej trafiają dzieci, których biologiczni rodzice nie mogą wychować. To dzieci z trudną przeszłością, które nie zaznały miłości od najbliższych. Wakacje to dla nich czas, w którym mogą odzyskać radość, poznać ciekawe miejsca i zbudować niezapomniane wspomnienia. Mogą także zawrzeć nowe przyjaźń. Aby pomóc zrealizować wakacyjny letni wyjazd dla podopiecznych Dzieła Pomocy Dzieciom uruchomiono na ten cel zbiórkę.
Do domu dziecka w Żmiącej trafiają dzieci, których biologiczni rodzice nie mogą wychować. To dzieci z trudną przeszłością, które nie zaznały miłości od najbliższych. Wakacje to dla nich czas, w którym mogą odzyskać radość, poznać ciekawe miejsca i zbudować niezapomniane wspomnienia. Mogą także zawrzeć nowe przyjaźń. Aby pomóc zrealizować wakacyjny letni wyjazd dla podopiecznych Dzieła Pomocy Dzieciom uruchomiono na ten cel zbiórkę.
Deon.pl
27 kwietnia, jak co roku w Warszawie odbędzie się Narodowy Marsz Życia. „To coroczna manifestacja na rzecz życia i rodziny i świętem wszystkich, dla których wartości te są ważne. W minionym 2024 roku, w reakcji na próbę obalenia prawa chroniącego życie, Marsz zgromadził kilkadziesiąt tysięcy uczestników i był największą od wielu lat manifestacją na rzecz obrony życia w Polsce” – pisze Polska Federacja Ruchów Obrony Życia i zachęca do wzięcia udziału w Marszu.
27 kwietnia, jak co roku w Warszawie odbędzie się Narodowy Marsz Życia. „To coroczna manifestacja na rzecz życia i rodziny i świętem wszystkich, dla których wartości te są ważne. W minionym 2024 roku, w reakcji na próbę obalenia prawa chroniącego życie, Marsz zgromadził kilkadziesiąt tysięcy uczestników i był największą od wielu lat manifestacją na rzecz obrony życia w Polsce” – pisze Polska Federacja Ruchów Obrony Życia i zachęca do wzięcia udziału w Marszu.
Deon.pl
Małe, ciasne klatki, brak jedzenia i wody – w takich warunkach czterech Ukraińców w dwóch samochodach przewoziło prawie 60 domowych zwierząt. Mężczyzn zatrzymali krakowscy policjanci. – Część zwierząt wymagała specjalistycznej pomocy weterynarza. Zatrzymali usłyszeli zarzuty znęcania się nad zwierzętami oraz posłużenia się podrobionymi dokumentami. Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności – podaje Deonowi Piotr Szpiech z Zespołu Prasowego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.
Małe, ciasne klatki, brak jedzenia i wody – w takich warunkach czterech Ukraińców w dwóch samochodach przewoziło prawie 60 domowych zwierząt. Mężczyzn zatrzymali krakowscy policjanci. – Część zwierząt wymagała specjalistycznej pomocy weterynarza. Zatrzymali usłyszeli zarzuty znęcania się nad zwierzętami oraz posłużenia się podrobionymi dokumentami. Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności – podaje Deonowi Piotr Szpiech z Zespołu Prasowego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.
Fundacja Pro-Prawo do Życia
Fundacja Pro-Prawo do Życia otrzymała list od pana Adama, który choruje na wrodzoną łamliwość kości. Z tą samą chorobą zmagają się jego dwaj synowie. To właśnie łamliwość kości podejrzewano u Felka, którego w 9. miesiącu ciąży zabito w szpitalu w Oleśnicy poprzez wstrzyknięcie mu w serce trucizny z chlorku potasu. Za zgodą autora Fundacja Pro-Prawo do Życia publikuje list, w którego kontekście zabójstwo Felka w Oleśnicy wydaje się jeszcze bardziej wstrząsające.
Fundacja Pro-Prawo do Życia otrzymała list od pana Adama, który choruje na wrodzoną łamliwość kości. Z tą samą chorobą zmagają się jego dwaj synowie. To właśnie łamliwość kości podejrzewano u Felka, którego w 9. miesiącu ciąży zabito w szpitalu w Oleśnicy poprzez wstrzyknięcie mu w serce trucizny z chlorku potasu. Za zgodą autora Fundacja Pro-Prawo do Życia publikuje list, w którego kontekście zabójstwo Felka w Oleśnicy wydaje się jeszcze bardziej wstrząsające.
Stowarzyszenie mali bracia Ubogich
Było nas czworo – dwa lata młodszy Tadek, siostra Danuta i najstarszy Jan. Miał na imię tak jak tata. Szliśmy na szkolny plac ze „święcakiem”. Jak nie było kiełbasy, to nieśliśmy jajka, sól, miód i chrzan – wspomina pani Jasia. Dziś seniorka jest bardzo samotna. Siostra mieszka w Kanadzie, a bracia już nie żyją. Wielkanoc to dla niej jedno z najważniejszych wspomnień z dzieciństwa.
Było nas czworo – dwa lata młodszy Tadek, siostra Danuta i najstarszy Jan. Miał na imię tak jak tata. Szliśmy na szkolny plac ze „święcakiem”. Jak nie było kiełbasy, to nieśliśmy jajka, sól, miód i chrzan – wspomina pani Jasia. Dziś seniorka jest bardzo samotna. Siostra mieszka w Kanadzie, a bracia już nie żyją. Wielkanoc to dla niej jedno z najważniejszych wspomnień z dzieciństwa.
Deon.pl
Przed 33. urodzinami, w czasie trzymiesięcznego ciągu kokainowego, stałem przed lustrem. Dwa dni wcześniej kupiłem 5 gramów od dealera. Wziąłem trzy, dwa miałem w kieszeni. Czułem się bardzo źle, groziła mi zapaść serca. I nagle w mojej świadomości coś przeskoczyło. Podjąłem decyzję o leczeniu na terapii zamkniętej. Złapałem za telefon – mówi Radek, który nie bierze od roku i siedmiu miesięcy.
Przed 33. urodzinami, w czasie trzymiesięcznego ciągu kokainowego, stałem przed lustrem. Dwa dni wcześniej kupiłem 5 gramów od dealera. Wziąłem trzy, dwa miałem w kieszeni. Czułem się bardzo źle, groziła mi zapaść serca. I nagle w mojej świadomości coś przeskoczyło. Podjąłem decyzję o leczeniu na terapii zamkniętej. Złapałem za telefon – mówi Radek, który nie bierze od roku i siedmiu miesięcy.
Deon.pl
„Kalectwo i choroba to ciąg załamań i poniżeń. Wówczas nadzieja jest tchnieniem życia; żeby je dobrze wykorzystać, trzeba wziąć drugi oddech. Maratończycy wiedzą, czym on jest. To coś w rodzaju stanu łaski. Oddech uspokaja się, pogłębia, ból znika” – pisze w swojej książce „Drugi oddech” Philippe Pozzo di Borgo, który w wieku 42 lat, w wyniku nieszczęśliwego wypadku na paralotni, został inwalidą. Chwilę później na raka umiera mu żona, która wcześniej przeszła cztery poronienia. Będąc w ciemnej otchłani swojego życia, mężczyzna poznaje Algierczyka Abdela – chuligana z marginesu społecznego paryskich przedmieść. Dzięki niemu Philippe zyskuje siły, by wziąć „drugi oddech życia”.
„Kalectwo i choroba to ciąg załamań i poniżeń. Wówczas nadzieja jest tchnieniem życia; żeby je dobrze wykorzystać, trzeba wziąć drugi oddech. Maratończycy wiedzą, czym on jest. To coś w rodzaju stanu łaski. Oddech uspokaja się, pogłębia, ból znika” – pisze w swojej książce „Drugi oddech” Philippe Pozzo di Borgo, który w wieku 42 lat, w wyniku nieszczęśliwego wypadku na paralotni, został inwalidą. Chwilę później na raka umiera mu żona, która wcześniej przeszła cztery poronienia. Będąc w ciemnej otchłani swojego życia, mężczyzna poznaje Algierczyka Abdela – chuligana z marginesu społecznego paryskich przedmieść. Dzięki niemu Philippe zyskuje siły, by wziąć „drugi oddech życia”.
Deon.pl
Ludzie, którzy wychodzą z różnych uzależnień są jak dzikie zwierzęta, które uciekły przed zagrożeniem. Pomoc jaką oferuje im „pierwszy kontakt” w opoczyńskim AA pomaga im ponownie zadomowić się we własnym życiu i udomowić w społeczeństwie. Za „pierwszą pomocą” znajdziemy osobę, która kiedyś również potrzebowała na nowo nauczyć się żyć.
Ludzie, którzy wychodzą z różnych uzależnień są jak dzikie zwierzęta, które uciekły przed zagrożeniem. Pomoc jaką oferuje im „pierwszy kontakt” w opoczyńskim AA pomaga im ponownie zadomowić się we własnym życiu i udomowić w społeczeństwie. Za „pierwszą pomocą” znajdziemy osobę, która kiedyś również potrzebowała na nowo nauczyć się żyć.