Słowacja bez immunitetu. Kiedy Polska?

(fot. nrsr.sk)
AlexanderDegrejt / artykuł nadesłany

Słowacki parlament przegłosował likwidację - praktyczną - immunitetów. Czy polskich deputowanych stać na takie zachowanie, czy też ważniejsze są układy partyjne i kolesiowskie?

Słowaccy parlamentarzyści ograniczyli poselski immunitet w stopniu tak znaczącym, że praktycznie można mówić o jego zniesieniu. Kiedy nowe prawo wejdzie w życie (ustawa wymaga jeszcze podpisu prezydenta Ivana Gaszparovicza) politycy za przestępstwa i wykroczenia będą odpowiadać tak samo jak zwykli obywatele tego kraju. Wcześniej taki sam los spotkał urzędników państwowych, sędziów, prokuratorów, policjantów.

Ustawa zaproponowana przez opozycyjną chrześcijańską demokrację została poparta przez ogromną większość - 144 spośród 150 deputowanych głosowało "za". Czy to świadczy o poczuciu odpowiedzialności słowackich "przedstawicieli narodu"? Cóż, śmiem wątpić. Sądzę raczej, że był to klasyczny przykład zagrywki "pod publiczkę", po której rządzący socjaliści będą mogli przechwalać się sukcesem i łgać przed kamerami, że mają czyste ręce i nie muszą się niczego obawiać. Prawda jest zaś taka, że posłowie głosowali pod ogromną presją opinii publicznej, która miała już dość przekrętów i "kręcenia lodów" przez przedstawicieli najwyższych władz. Głosowanie to świadczy jednak o sile społeczeństwa, które może zmusić swoich przedstawicieli do działania zgodnego z jego wolą. Pytanie, jakie się nasuwa w tym miejscu brzmi - czy Polacy też mają taką siłę? Niedawna afera wokół ACTA udowadnia, że tak.

Solidarna Polska już niebawem (czyli najprawdopodobniej jesienią, po wakacjach parlamentarnych) ma złożyć propozycję zmiany konstytucji, pozwalającą zlikwidować poselskie i senatorskie immunitety. Propozycję - wydawać by się mogło - całkowicie nierealną, nie mającą szans na poparcie przez sejmową większość. Chyba, że my wszyscy wywrzemy na polityków presję i zmusimy ich do głosowania zgodnego z wolą Narodu, a nie z partyjnymi interesami. Czy damy radę? Czy jesteśmy w stanie skutecznie wyegzekwować mandat zaufania, który daliśmy politykom w ostatnich wyborach? To zależy tylko od nas. A trzeba niewiele. Wystarczy byśmy zasypali ich e-mailami i listami tradycyjnymi, żądającymi poparcia dla inicjatywy SP. A przy kolejnych wyborach dokonali rozliczenia, tak by nikt działający przeciwko Narodowi nie miał już prawa zasiadać w parlamentarnych ławach.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Słowacja bez immunitetu. Kiedy Polska?
Komentarze (1)
T
Troll
5 sierpnia 2012, 13:20
Polskie barany polityczne nie dadzą sobie odebrać tego przywileju,immunitet mają też prawnicy i może niektórzy księża.Ten przywilej powinien być zniesiony w 1989r;może tyle szwindli by nie było pod płaszczykiem tego dobrodziejstwa.