Większość ludzi, słysząc o wyrzutach sumienia, myśli przede wszystkim o nieprzyjemnym uczuciu, które pojawia się Większość nas na wspomnienie wyrządzonego zła. Wyrzuty sumienia są jednak czymś znacznie więcej. Dotykają w człowieku nie tylko emocji, ale też rozumu i woli. Jeśli sprowadzić je tylko do jednego z tych wymiarów, to nawrócenie nie będzie pełne, a i zdrowie psychiczne może przy tym ucierpieć
Pan Bóg, stwarzając nas, dał nam pewien układ orientacyjny w świecie, nie tylko tym fizycznym, ale również moralnym. W tym sensie sąd sumienia można interpretować jako głos Boży, ale nie chodzi o to, że Pan Bóg stoi obok mnie i szepcze mi przez anioła stróża do ucha, co robić.
Nowa ewangelizacja nie jest kierowana do niewierzących, ale do tych, którzy są ochrzczeni i niewiele to dla nich znaczy - mówi bp Grzegorz Ryś.
Matka Kościół, czy marka Kościół? Czy jedno wyklucza drugie? W kwietniowym numerze dominikańskiego miesięcznika znajdujemy wielość spojrzeń na kwestię reklamowania chrześcijaństwa.
Po dwóch latach od katastrofy smoleńskiej nadal nie znamy okoliczności śmierci 96 osób, w tym najważniejszych przedstawicieli Rzeczypospolitej. Nasza wiedza jest jednak bogatsza, bo - parafrazując jednego z ojców filozofii - wiemy, czego nie wiemy
Nie ma nic bardziej konkretnego niż życie, którego doświadczamy. Przedstawiciele przeróżnych dyscyplin naukowych dbają o to, by ich wnioski były zgodne z życiem. W teologii za najważniejsze kryterium uznaje się powiązanie prawd teoretycznych z życiem. Podobny postulat dotyczy kaznodziejstwa i przepowiadania Słowa.
Nikt nie widział zmartwychwstania. Pascha Jezusa, czyli Jego przejście ze śmierci do życia było niewidoczne. Dla niektórych może to być powód do zwątpienia. Przecież coś, czego nikt nie widział, jest mało wiarygodne. Pusty grób czy objawienia się zmartwychwstałego Jezusa to już przecież późniejsza historia. Ale samo powstanie do nowego życia dokonało się w całkowitym ukryciu.
Panie Boże, widzisz, jaki jestem w tej chwili. Przyjmij mnie takiego, choć nie jestem dziełem sztuki, ale zaledwie kiczowatym obrazem - rozmowa o generalnych wiosenno-wielkanocnych porządkach z benedyktynem o. Leonem Knabitem.
"Musimy dać katechizm, Ewangelię, to wszystko, co służy duszom; dać to przy pomocy środków, których dostarcza nam postęp. Nie jesteśmy przywiązani do formy, jesteśmy przywiązani do Ewangelii, do katechizmu, do Kościoła. Jeśli płyty okazują się potrzebniejsze od książek, weźcie płyty; i jeśli filmy przekazują lepiej nauczanie Kościoła od książek, katechizmu, zajmijcie się filmami."
Niech świat pozna, patrząc na nasze życie, że Chrystus przez swe zmartwychwstanie prawdziwie zwyciężył śmierć, rozpacz, grzech i strach.
Spotkanie I
Jezus powstał z martwych
Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: "Widzieliśmy Pana!". Ale on rzekł do nich: "Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę". A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz [domu] i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: "Pokój wam!". Następnie rzekł do Tomasza: "Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym!". Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: "Pan mój i Bóg mój!". Powiedział mu Jezus: "Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli". J 20, 24-29
O zmieniającej się sytuacji Kościoła, oczekiwaniach związanych z Rokiem Wiary i Jubileuszem 1050-lecia Chrztu Polski oraz przygotowaniu do przyjęcia sakramentów i zaangażowaniu świeckich w Kościele, z metropolitą poznańskim abp. Stanisławem Gądeckim, wiceprzewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski i przewodniczącym Komisji Duszpasterstwa KEP
Owiane tajemnicą co do swojego pochodzenia, uchodziły za ikony nie ręką ludzką uczynione, "spuszczone z nieba". Ich nadprzyrodzone pochodzenie dawało gwarancję i wyłączność na ukazanie jedynie autentycznego i prawdziwego oblicza Jezusa.
Wiarygodny, rzetelny, precyzyjny - taki miał być ubiegłoroczny Narodowy Spis Powszechny. No cóż, wierzę i ufam. Bo sam jakoś nie miałem okazji, żeby to sprawdzić. Do mnie nikt z GUS-u nie dotarł.
ks. Stanisław Mrozek SJ / Wydawnictwo WAM
Ćwiczenia duchowne prowadzą do lepszego poznania Chrystusa, człowieka i świata. Pozwalają zaprowadzić ład w duszy, pomagają rozeznać wolę Bożą i umocnić swoje powołanie.
Theo Kern / Wydawnictwo WAM
Theo Kern wychowuje się w rodzinie katolickiej. W dzieciństwie wierzy głęboko. Ale z biegiem lat traci pewność, ogarniają go wątpliwości, stopniowo zamienia się w agnostyka. Stojąc na progu śmierci, chociaż dawno "rozstał się" z wiarą swej młodości, wadzi się jednak z Bogiem jako "kwestią", "problemem" i "hipotezą".
Alina Petrowa – Wasilewicz / Wydawnictwo ZNAK
- Głód Bożego Miłosierdzia wiąże się chyba z ogromną falą zła i grzechu, która zalewa świat. XX wiek naznaczyły dwie straszliwe wojny, totalitaryzmu, dzieciobójstwo. Zło nie tylko nas otacza, wdziera się w nasze życie, ale bywa, że sami w nim uczestniczymy. Ludzie, którzy chcą z nim zerwać, zwracają się z ufnością do Bożego Miłosierdzia, prosząc o przebaczenie i szansę na nowe życie - rozmowa z Ewą K. Czaczkowską.
Z okazji 7. rocznicy śmierci Jana Pawła II i 1. rocznicy jego beatyfikacji Włodzimierz Rędzioch rozmawia z ks. prał. Sławomirem Oderem, postulatorem w procesie beatyfikacyjnym Papieża Polaka.
Radość jest niczym Boskie światło odbite w nas. Bo do radości zostaliśmy stworzeni. Do szczęścia, do uśmiechu, do życzliwości wobec siebie, do miłości, której blask sprawia, że chce się zaczynać od nowa, do ciepła czyjejś obecności.
{{ article.description }}