o. Marek Wójtowicz SJ / Wydawnictwo WAM
Czy świętość może być dzisiaj atrakcyjna? Czy błogosławieni żyjący w odległych epokach mogą powiedzieć nam coś ważnego o Bogu, o świecie i nas samych? Czy świętość jest w ogóle możliwa w otaczającej nas kulturze, w której ludzie skupieni są głównie na tym, co doczesne?
Czy świętość może być dzisiaj atrakcyjna? Czy błogosławieni żyjący w odległych epokach mogą powiedzieć nam coś ważnego o Bogu, o świecie i nas samych? Czy świętość jest w ogóle możliwa w otaczającej nas kulturze, w której ludzie skupieni są głównie na tym, co doczesne?
Logo źródła: Sygnały troski Beata Rybak / "Sygnały troski"
Miejsce, w którym przechowujemy klocki lego to …. legowisko, na kolację można zjeść …. "kawał nosa" (kabanosa), największy kamień na świecie to … kula ziemska, a najlepiej w chowanego bawi się … Pan Bóg.
Miejsce, w którym przechowujemy klocki lego to …. legowisko, na kolację można zjeść …. "kawał nosa" (kabanosa), największy kamień na świecie to … kula ziemska, a najlepiej w chowanego bawi się … Pan Bóg.
Logo źródła: Sygnały troski Irena Chołuj / "Sygnały troski"
Być matką dla matek - to szczególny przywilej dany przez Boga położnym. To powołanie położnych do służenia rodzącym kobietom pomocą w postawie pokory wobec cudu stworzenia człowieka, wobec cudu narodzin dziecka w momencie "przejścia" w nowy świat poza łono matki. Jestem położną od czterdziestu ośmiu lat. W szpitalu odebrałam ponad dwanaście tysięcy porodów, a w domu przyjęłam ponad sześćset dzieci.
Być matką dla matek - to szczególny przywilej dany przez Boga położnym. To powołanie położnych do służenia rodzącym kobietom pomocą w postawie pokory wobec cudu stworzenia człowieka, wobec cudu narodzin dziecka w momencie "przejścia" w nowy świat poza łono matki. Jestem położną od czterdziestu ośmiu lat. W szpitalu odebrałam ponad dwanaście tysięcy porodów, a w domu przyjęłam ponad sześćset dzieci.
Logo źródła: Sygnały troski Nela Niewadzi-Bargiełowska / "Sygnały troski"
"Posiadanie dzieci przypomina odkrywanie nowych, niezwykłych pokoi w domu, w którym mieszkało się całe życie". Jonathan Carroll
"Posiadanie dzieci przypomina odkrywanie nowych, niezwykłych pokoi w domu, w którym mieszkało się całe życie". Jonathan Carroll
Ana-Maria Rizzuto / Wydawnictwo WAM
Pionierska praca wybitnej psychoanalityk Any-Marii Rizzuto po raz pierwszy w polskim tłumaczeniu.
Pionierska praca wybitnej psychoanalityk Any-Marii Rizzuto po raz pierwszy w polskim tłumaczeniu.
Z ks. bp. Grzegorzem Rysiem, historykiem Kościoła, rozmawia Sławomir Rusin
Z ks. bp. Grzegorzem Rysiem, historykiem Kościoła, rozmawia Sławomir Rusin
Logo źródła: List Wojciech Ostrowski
Znany film "Misja" przedstawia w mikroskali jedną z najoryginalniejszych prób głoszenia i wprowadzania w życie zasad Ewangelii, a zarazem jeden z najjaśniejszych epizodów w dziejach ludzkości.
Znany film "Misja" przedstawia w mikroskali jedną z najoryginalniejszych prób głoszenia i wprowadzania w życie zasad Ewangelii, a zarazem jeden z najjaśniejszych epizodów w dziejach ludzkości.
Logo źródła: Niedziela Ks. Marek Łuczak
Wszystko zaczęło się w roku 1935. Świat doskonale zdawał sobie sprawę z siejącego spustoszenie komunizmu na Wschodzie, a faszyzm ostrzył już zęby za naszą zachodnią granicą.
Wszystko zaczęło się w roku 1935. Świat doskonale zdawał sobie sprawę z siejącego spustoszenie komunizmu na Wschodzie, a faszyzm ostrzył już zęby za naszą zachodnią granicą.
Logo źródła: Niedziela Katarzyna Woynarowska
- Jak opowiem i tak nie uwierzysz - Maciek uśmiecha się lekko, a ja zastanawiam się, czy zdaje sobie sprawę z tego, jak wtedy wygląda. Amerykanie mówią, że jak milion dolarów. Dziewczyny nie przestają o Maćku marzyć, a kumple mu tego zazdroszczą. Fajny gość, bezpośredni, miły, na dodatek gra w kosza jak nikt w szkole. Pewnie dlatego sądzi, że mu nie uwierzę. Jest zbyt mocno zakotwiczony w rzeczywistości, z tą swoją muzyką, netem, facebookiem, by patrzeć wyżej. Stereotyp?
- Jak opowiem i tak nie uwierzysz - Maciek uśmiecha się lekko, a ja zastanawiam się, czy zdaje sobie sprawę z tego, jak wtedy wygląda. Amerykanie mówią, że jak milion dolarów. Dziewczyny nie przestają o Maćku marzyć, a kumple mu tego zazdroszczą. Fajny gość, bezpośredni, miły, na dodatek gra w kosza jak nikt w szkole. Pewnie dlatego sądzi, że mu nie uwierzę. Jest zbyt mocno zakotwiczony w rzeczywistości, z tą swoją muzyką, netem, facebookiem, by patrzeć wyżej. Stereotyp?
Logo źródła: Niedziela Urszula Buglewicz
Z prof. Marzeną Górecką i ks. prof. Krzysztofem Góździem - redaktorami polskiej edycji "Opera omnia Josepha Ratzingera" - rozmawia Urszula Buglewicz
Z prof. Marzeną Górecką i ks. prof. Krzysztofem Góździem - redaktorami polskiej edycji "Opera omnia Josepha Ratzingera" - rozmawia Urszula Buglewicz
Logo źródła: Niedziela kard. Stanisław Nagy SCJ
Gdy w listopadzie 1991 r., po niespodziewanej śmierci Marii, ukochanej siostry i dobrego ducha jego domu, kard. Ratzinger zapadł na zdrowiu, rozeszła się wieść, że to może być koniec kariery "żelaznego kardynała", prawej ręki ówczesnego papieża Jana Pawła II.
Gdy w listopadzie 1991 r., po niespodziewanej śmierci Marii, ukochanej siostry i dobrego ducha jego domu, kard. Ratzinger zapadł na zdrowiu, rozeszła się wieść, że to może być koniec kariery "żelaznego kardynała", prawej ręki ówczesnego papieża Jana Pawła II.
Logo źródła: Niedziela Katarzyna Woynarowska
Proboszcz powiedział, że jak uciekali, to zabrali ze sobą tylko strach...
Proboszcz powiedział, że jak uciekali, to zabrali ze sobą tylko strach...
Logo źródła: Niedziela Józef Staniszewski / "Niedziela"
Od ponad trzystu lat, od Sejmu Niemego, rosyjska polityka zagraniczna wobec Polski prowadzona była konsekwentnie w imię imperialnych celów Kremla. W praktyce oznaczało to albo całkowitą utratę niepodległości i likwidację państwa polskiego, albo pozbawienie Polski suwerenności i uzależnienie jej od Moskwy
Od ponad trzystu lat, od Sejmu Niemego, rosyjska polityka zagraniczna wobec Polski prowadzona była konsekwentnie w imię imperialnych celów Kremla. W praktyce oznaczało to albo całkowitą utratę niepodległości i likwidację państwa polskiego, albo pozbawienie Polski suwerenności i uzależnienie jej od Moskwy
Większość ludzi, słysząc o wyrzutach sumienia, myśli przede wszyst­kim o nieprzyjemnym uczuciu, które pojawia się Większość nas na wspomnie­nie wyrządzonego zła. Wyrzuty sumienia są jednak czymś znacznie więcej. Dotykają w człowieku nie tylko emocji, ale też rozumu i woli. Jeśli sprowadzić je tylko do jednego z tych wymiarów, to nawrócenie nie będzie pełne, a i zdrowie psychiczne może przy tym ucierpieć
Większość ludzi, słysząc o wyrzutach sumienia, myśli przede wszyst­kim o nieprzyjemnym uczuciu, które pojawia się Większość nas na wspomnie­nie wyrządzonego zła. Wyrzuty sumienia są jednak czymś znacznie więcej. Dotykają w człowieku nie tylko emocji, ale też rozumu i woli. Jeśli sprowadzić je tylko do jednego z tych wymiarów, to nawrócenie nie będzie pełne, a i zdrowie psychiczne może przy tym ucierpieć
Logo źródła: List Beata Legutko, Marta Wielek
Pan Bóg, stwarzając nas, dał nam pewien układ orientacyjny w świecie, nie tylko tym fi­zycznym, ale również moralnym. W tym sen­sie sąd sumienia można interpretować jako głos Boży, ale nie chodzi o to, że Pan Bóg stoi obok mnie i szepcze mi przez anioła stróża do ucha, co robić.
Pan Bóg, stwarzając nas, dał nam pewien układ orientacyjny w świecie, nie tylko tym fi­zycznym, ale również moralnym. W tym sen­sie sąd sumienia można interpretować jako głos Boży, ale nie chodzi o to, że Pan Bóg stoi obok mnie i szepcze mi przez anioła stróża do ucha, co robić.
Logo źródła: w drodze Maciej Müller / "W drodze"
Nowa ewangelizacja nie jest kierowana do niewierzących, ale do tych, którzy są ochrzczeni i niewiele to dla nich znaczy - mówi bp Grzegorz Ryś.
Nowa ewangelizacja nie jest kierowana do niewierzących, ale do tych, którzy są ochrzczeni i niewiele to dla nich znaczy - mówi bp Grzegorz Ryś.
Logo źródła: w drodze "W drodze"
Matka Kościół, czy marka Kościół? Czy jedno wyklucza drugie? W kwietniowym numerze dominikańskiego miesięcznika znajdujemy wielość spojrzeń na kwestię reklamowania chrześcijaństwa.
Matka Kościół, czy marka Kościół? Czy jedno wyklucza drugie? W kwietniowym numerze dominikańskiego miesięcznika znajdujemy wielość spojrzeń na kwestię reklamowania chrześcijaństwa.
Logo źródła: Niedziela Artur Stelmasiak / "Niedziela"
Po dwóch latach od katastrofy smoleńskiej nadal nie znamy okoliczności śmierci 96 osób, w tym najważniejszych przedstawicieli Rzeczypospolitej. Nasza wiedza jest jednak bogatsza, bo - parafrazując jednego z ojców filozofii - wiemy, czego nie wiemy
Po dwóch latach od katastrofy smoleńskiej nadal nie znamy okoliczności śmierci 96 osób, w tym najważniejszych przedstawicieli Rzeczypospolitej. Nasza wiedza jest jednak bogatsza, bo - parafrazując jednego z ojców filozofii - wiemy, czego nie wiemy
Logo źródła: Niedziela Abp Wacław Depo / "Niedziela"
Nie ma nic bardziej konkretnego niż życie, którego doświadczamy. Przedstawiciele przeróżnych dyscyplin naukowych dbają o to, by ich wnioski były zgodne z życiem. W teologii za najważniejsze kryterium uznaje się powiązanie prawd teoretycznych z życiem. Podobny postulat dotyczy kaznodziejstwa i przepowiadania Słowa.
Nie ma nic bardziej konkretnego niż życie, którego doświadczamy. Przedstawiciele przeróżnych dyscyplin naukowych dbają o to, by ich wnioski były zgodne z życiem. W teologii za najważniejsze kryterium uznaje się powiązanie prawd teoretycznych z życiem. Podobny postulat dotyczy kaznodziejstwa i przepowiadania Słowa.
Logo źródła: Niedziela Ks. Andrzej Przybylski / "Niedziela"
Nikt nie widział zmartwychwstania. Pascha Jezusa, czyli Jego przejście ze śmierci do życia było niewidoczne. Dla niektórych może to być powód do zwątpienia. Przecież coś, czego nikt nie widział, jest mało wiarygodne. Pusty grób czy objawienia się zmartwychwstałego Jezusa to już przecież późniejsza historia. Ale samo powstanie do nowego życia dokonało się w całkowitym ukryciu.
Nikt nie widział zmartwychwstania. Pascha Jezusa, czyli Jego przejście ze śmierci do życia było niewidoczne. Dla niektórych może to być powód do zwątpienia. Przecież coś, czego nikt nie widział, jest mało wiarygodne. Pusty grób czy objawienia się zmartwychwstałego Jezusa to już przecież późniejsza historia. Ale samo powstanie do nowego życia dokonało się w całkowitym ukryciu.