BÓG OTRZE Z OCZU KAŻDĄ ŁZĘ to książka o emocjach i refleksjach, jakie towarzyszą nam w zmaganiach z różnymi odcieniami cierpienia; traktuje o sztuce znoszenia przeciwności i formach duchowej pomocy. Przestrzega przed zbyt łatwymi wnioskami czy tanimi pociechami, które w trudnych chwilach chętnie serwują nam przyjaciele.
Jak należy oceniać zmianę płci, jaką dokonuje się u osoby transseksualnej? Zacznijmy od elementarnego stwierdzenia - każde leczenie w przypadku obojnactwa lub niedorozwoju cech płciowych jest etycznie dobre.
Rozmowa z Piotrem Legutką - redaktorem naczelnym "Dziennika Polskiego", wiceprezesem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
W najnowszym numerze "Don BOSCO" - zwracającym przede wszystkim uwagę na korzystanie przez dzieci z Internetu, szczególnie z portali społecznościowych - polecamy szereg artykułów związanych z tą tematyką, m.in.: psychologa, rodzica i wychowanka.
W drugiej połowie listopada ukaże się kolejny numer "Być dla innych". Tematem przewodnim kwartalnika jest humor w nauczaniu. Artykuły o pogodzie ducha, anegdoty i dowcipy kierujemy głównie do nauczycieli i rodziców.
"Dziś coraz częściej doświadczamy - pisze w tekście wprowadzającym do bieżącego numeru WIĘZI jej redaktor naczelny - bylejakości mediów. Ze środków społecznego przekazu przekształcają się w środki społecznego zamętu".
Jerzy Sosnowski / "Więź" / slo
"Dlaczego ty właściwie jesteś katolikiem, skoro ciągle narzekasz?" zapytała moja żona po niedzielnej mszy, gdy znowu pozwoliłem sobie na niedługą, ale krytyczną refleksję na temat wysłuchanej właśnie homilii. I wtedy przyszła mi do głowy… opowieść o telewizji kablowej.
Denyse O'Leary, Mario, tłum. Zbigniew Kasprzyk
Materialistyczna neuronauka próbuje dowieść, że umysł jest iluzorycznym wytworem mózgu, wolna wola nie istnieje, a tryumf ducha nad materią to złudzenie. Dlatego jej zwolennicy poszukują "Bożego genu" lub "Bożego przełącznika" w mózgu człowieka. I choć takie dociekania ocierają się o absurd i uniemożliwiają postawienie sensownych hipotez dotyczących duchowych przeżyć, grono wyznawców materialistycznej wizji świata stale się powiększa.
Większość ludzi utożsamia świętych z niezwykłymi wybrańcami Boga. Żadnych potknięć, żadnych wątpliwości, zero grzechu, a już na pewno nie problemy z wiarą. Trochę jakby wierzyli w kalwińską predestynację. A to przecież nieprawda!
"To jest nudne!". "Nie mam na nic ochoty!". "Spałem do 11.00, nie chciało mi się wstać! Bo i po co!?". "Same nudy były na koloniach!". "Nie znoszę chodzić do szkoły, tam są same nudy!". Takie stwierdzenia na temat nudy można usłyszeć w wypowiedziach wielu młodszych i starszych dzieci. Za tymi słowami stoi konkretny sygnał zagrożenia dla życia i rozwoju dziecka.
Czy Polacy kochają swoją rodzinę? Wydaje się, że jest to pytanie retoryczne. Mamy wciąż bogatą tradycję, wedle której udana rodzina jest zwornikiem i warunkiem naszego życiowego powodzenia i szczęścia. Wysoka ranga rodziny nie jest tylko polską specyfiką.
Dziedziczenie kojarzy się zwykle ze spadkiem (przeważnie z otrzymaniem po kimś majątku) albo w wymiarze bardziej współczesnym z genetyką. Ale to także coś więcej. Pojęcie dziedzictwa, a co zatem idzie i dziedziczenia, jest pojęciem szerokim, zarówno w sensie kulturowym (duchowo-materialnym), jak i biologicznym.
Jakże często nie doceniamy tego, że posiadanie domu, rodziny i bliskich jest wielkim darem… nie umiemy go przyjmować i cieszyć się nim. Nie umiemy być za niego wdzięczni . Ten, kto poznał postać rudowłosej Ani Shirley, pamięta, ile wdzięczności kryło się w jej dziecięcym sercu mimo smutnych życiowych doświadczeń. Ania urzekała swoją postawą widzenia cudu w każdym napotkanym drobiazgu. Doceniała to, że ma rodzinę.
Richard Leonard SJ/ Wydawnictwo WAM
Richard Leonard jest jezuitą. Kiedy jego dwudziestoletnia siostra, Tracey, została sparaliżowana, matka zadała mu dramatyczne pytanie: Gdzie, do diabła, jest Bóg?
Czasem zostają po nich strzępy notatek, jakiś sweter lub szalik, fotel powycierany na łokciach, zdjęcie z twarzą bez rumieńca, obrączka… Zmarli wcale nie odchodzą. Oni tylko "wymykają się naszym oczom".
Media były oburzone. Matka - wstrząśnięta. Powód? Odmówiono zabicia jej dziecka...
U Indian z Peru słyszy się taką przypowieść: "Jeśli odetniesz kondorowi dziób, skrzydła albo szpony, to on przestanie być kondorem. Jeśli jednak człowiekowi obetniesz język, rękę czy nogi, to on wciąż będzie człowiekiem. Przestanie nim być wtedy, kiedy zabierzesz mu innych ludzi".
Dariusz Piórkowski SJ / Wydawnictwo WAM
Tęgie głowy twierdzą, że jeśli Bóg istnieje, to mieszka w odległym niebieskim pałacu i głowy sobie człekiem nie zaprząta. Ale Pismo św. mówi co innego.
ks. Robert Skrzypczak / Wydawnictwo WAM
Sobór Watykański II był wydarzeniem opatrznościowym. Jednak ogólny klimat epoki, naznaczonej uporczywym obwieszczaniem śmierci Boga i rewolucją kulturową 1968 roku, wydatnie utrudnił recepcję postanowień ostatniego Soboru wśród wiernych.
- Colton, pamiętasz szpital? - zapytała Sonja. - Tak, pamiętam - odpowiedział. - To tam śpiewały mi anioły.
{{ article.description }}