Lęk neurotyczny. Poznaj metody, które pomagają go przezwyciężyć

Lęk neurotyczny. Poznaj metody, które pomagają go przezwyciężyć
(Fot. pl.depositphotos.com)

Odczuwanie lęku jest częścią naszej ludzkiej natury i w trakcie naszego życia odgrywa on wielką rolę. Jeżeli potraktujemy go jako wyzwanie, może nadać życiu emocjonalnemu twórczą dynamikę. Niestety lęk może spać się niebezpieczny, kiedy nie jest proporcjonalny do sytuacji i utrudnia normalne nam normalne życie i utrudnia rozwój.

Rozmowa z innymi

W przypadku gdy lęk przejawia się w łagodniejszej formie, można zwrócić się do osoby zaufanej - przyjaciela, znajomego, duszpasterza, spowiednika albo kogoś zatrudnionego w poradni - z prośbą o rozmowę. Takie poradnie istnieją przy kościołach, a także prowadzone są w większych miastach przez różne organizacje świeckie. Również niektóre klasztory proponują osobom zainteresowanym krótszy lub dłuższy pobyt i opiekę duchową.

Niekiedy może być tak, że rodzina i przyjaciele są zmęczeni twoimi problemami, trwającymi od dłuższego już czasu, i nie mają siły dłużej o nich słuchać i ich znosić, dochodząc do kresu wytrzymałości. Wszystko to zaczyna ich przerastać, obciążać ponad siły. Relacja układa się zbyt jednostronnie, kiedy tylko jedna osoba jest zawsze gotowa być na potrzeby drugiej. Rodzaj pomocy, której wymaga ten, kto cierpi z powodu lęku, zależy od tego, jak silny jest ów lęk. Jeśli jest on paraliżujący, tak przemożny, że człowiek nie potrafi już ani funkcjonować w życiu codziennym, ani normalnie wykonywać swej pracy, zalecałbym poszukanie pomocy u lekarza albo psychologa psychoterapeuty.

Pomoc lekarska

W sytuacjach ekstremalnych, gdy lęk, jak się zdaje, zupełnie opanował psychikę danej osoby, pomoc lekarska staje się koniecznością. Potrzebne jest najpierw zastosowanie leków, które zasadniczo osłabią siłę i żelazny uścisk lęku. W tych sytuacjach powinno się odłożyć na bok ewentualne uprzedzenia dotyczące leczenia farmakologicznego. Zgoda na zażywanie leków jest również aktem pokory, którym potwierdzamy, że sami nie poradzimy sobie z zaistniałą sytuacją. To coś innego niż zbyt pochopnie zaufać działaniu medycyny, zrzekając się własnego udziału i odpowiedzialności w procesie, który ma doprowadzić do przezwyciężania lęku.

Kiedy działanie lęku zostanie najpierw osłabione dzięki lekom, nadchodzi czas na pracę psychoterapeutyczną. Fakt, że najpierw - w przypadku wielkiego lęku - sięga się po środki farmakologiczne, nie wyklucza później, kiedy będziemy już w innej kondycji psychicznej, zastanowienia się nad tym, co ów lęk komunikował. Dla Waltera Jensa pomocą w depresji, która go nękała, był - oprócz żony, będącej zawsze blisko - wybrany lekarz i chemia24.

Możliwości psychoterapii:

Lekarz, który podejmie się leczenia, jest odpowiedzialny za psychoterapeutę, który ma być odpowiednim partnerem do rozmów z osobą przeżywającą neurotyczny lęk. Psychoterapeuta pomoże, jeśli otworzę się przed nim. Mogę być pewien, że nie będę dla niego ciężarem ponad siły. To ktoś, kto jest po prostu po to, by mnie wysłuchać. Mogę tego od niego oczekiwać. Kiedy w jego obecności zwierzam się ze swojego przeżywania lęku, bierze jego część na siebie. Pomaga tak samo jak każda inna osoba, która zechciałaby wysłuchać moich problemów.

Opieka psychoterapeuty nie ogranicza się jednak do wysłuchania i współprzeżywania. Pomaga on przezwyciężyć lęk. Rozmowy z terapeutą mają prowadzić do tego, by uzmysławiać sobie coraz wyraźniej, co tak naprawdę budzi w nas lęk. Pierwsze życiowe doświadczenia związane z lękiem, które tkwią w nas nadal „nieprzepracowane”, niepoddane świadomej refleksji i które w sytuacjach, obiektywnie rzecz biorąc, niewyzwalających lęku znów się w nas budzą, w rozmowie z terapeutą zostaną wreszcie potraktowane serio. Nie pozostaną, jak dotychczas, zlekceważone, lecz zostaną wydobyte, uświadomione, a przez to stracą na ostrości, przestaną szkodzić, mieć znaczenie.

W chorobach rozwijających się na podłożu lęku z zasady poleca się psychoterapię, jeśli nawet na początku albo w jej trakcie konieczne będzie również leczenie farmakologiczne. Istotne jest przy tym, żeby nie ograniczyć się do jednej tylko metody terapeutycznej, lecz by poddać się działaniom zintegrowanym, uwzględniającym różne doświadczenia.

Potrzeba do tego profesjonalisty, który będzie czuwał nad tym, żeby były spełnione warunki umożliwiające proces leczenia. Jego rola polega na tym, by człowiekowi owładniętemu lękiem pokazać takie drogi wewnętrzne i zewnętrzne, które pozwolą mu panować nad jego lękiem. Nie chodzi o to, by ten lęk po prostu wyeliminować. Lęk neurotyczny jest przecież często wskazówką, że w naszym życiu psychicznym dzieje się coś niedobrego; albo idziemy w złym kierunku, albo też próbujemy radzić sobie z własnymi wewnętrznymi konfliktami w sposób, który nam szkodzi.

Gdy mamy do czynienia z fobiami i lekkimi formami nerwicy lękowej bez głębokich zaburzeń osobowości, wskazana jest psychoterapia korzystająca z doświadczeń psychologii głębi albo terapia ogniskowa, czyli fokalna (skoncentrowana na problemie wybranym przez pacjenta – przyp. tłum.), wyrosła z psychoanalizy. W przypadku pacjentów z ciężką nerwicą lękową trzeba przez dłuższy czas stosować psychoterapię wyrosłą z psychologii głębi lub psychoanalizy. Obie opierają się na założeniu, że każda osoba w głębi swojego „ja” posiada zarówno sferę świadomości, jak i nieświadomości.

Terapia behawioralna

W przypadku fobii związanych z przebywaniem w otwartej przestrzeni (agorafobia) lub w większej grupie ludzi (fobia społeczna) wskazana jest raczej terapia zachowań. W tych fobiach najważniejsze jest celowe, świadome wyszukiwanie sytuacji, które w danej osobie wywołują lęk. Osoba owładnięta lękiem zdaje się lepiej znosić trudne sytuacje, gdy ktoś jest obok niej. Także pewne drobne z pozoru zabiegi, które dają poczucie bezpieczeństwa, jak noszenie przy sobie leków, substancji zapachowych działających kojąco, małych karteczek z myślami mającymi poprawić nastrój czy też numeru telefonu lekarza, mogą pomóc uporać się z sytuacjami rodzącymi lęk.

Nowe doświadczenia sprawią, że zakres fobii będzie się stopniowo zawężał. Nowy sposób reagowania doprowadzi do przezwyciężenia sytuacji budzących lęk; konfrontuję się z rzeczywistością, żeby się przekonać, że jest inaczej, niż mówił mi to mój lęk, a tym samym pozbawię swoje zniekształcone dotąd wyobrażenie na temat rzeczywistości złej siły oddziaływania. Lęk straci przez to swe podstawy – nie będzie miał punktu zaczepienia.

Terapia grupowa

W leczeniu osób cierpiących na fobię społeczną pozytywne skutki przynosi terapia grupowa. Zasadniczą treścią tej terapii są gry z podziałem na role, gdzie sytuacje wywołujące lęk odgrywa cała grupa. W ten sposób inscenizowane jest czytanie lub wygłaszanie referatu.

Również poza grupą ćwiczy się sytuacje, które uczą przezwyciężania lęku. Terapeuta poleca na przykład, by spróbować poprosić przypadkowego przechodnia o pieniądze na telefon albo żeby nawiązać rozmowę z nieznajomym.

Trening ciała i metody relaksacyjne

Łacińskie słowo angustae, z którego wywodzi się słowo oznaczające „lęk” w języku niemieckim, znaczy „ścieśnienie, ścisk, ucisk”. Jeśli ściśniemy z całej siły mięśnie, sprawiając, że normalny przepływ krwi i energii zostanie zahamowany, doświadczymy cieleśnie uczucia lęku. Kiedy człowiek odczuwa lęk, automatycznie kurczy się w sobie. Wówczas nie czerpie też energii z zewnątrz, a przez to szybko traci siły.

Karlfried Graf Dürckheim, twórca terapii inicjalnej, zwracał zawsze uwagę na to, że kiedy odczuwamy lęk, chowamy głowę w ramionach albo kurczymy się w sobie. Jego interwencja terapeutyczna polegała na tym, by obserwować, w jakim miejscu ciała pacjenta lęk się zagnieżdża, i wydając mu polecenie rozluźnienia tej części ciała, na przykład ramion czy brzucha, doprowadzić do tego, że pacjent znów będzie umiał czerpać z zewnątrz niezbędną energię, przez co jego lęk zniknie.

Skupienie (focusing) i ćwiczenia wyobraźni

Jeśli lęk nie opanował nas bez reszty, choć go przeżywamy, jeśli mamy jeszcze dość siły i inicjatywy, to sposobem na poradzenie sobie z nim jest intensywna konfrontacja.

Ma ona służyć lepszemu poznaniu i zrozumieniu własnego lęku. Skupienie (focusing), terapia opierająca się na sygnałach ze strony własnego ciała, polega na tym, że pacjent koncentruje się na lęku, który przeżywa, obserwuje go, może nawet nadać mu jakąś barwę. Dopuszczając do siebie uczucie lęku i niejako stwarzając mu przestrzeń w sobie, wyczula się jednocześnie na słowa, symbole, obrazy, które się z lękiem kojarzą. W ten sposób do pewnego stopnia podporządkowuje je sobie. Im bardziej uda się je opisać, ukonkretnić, przybliżyć się do nich, tym lepiej można je poznać. Stają się one bardziej zrozumiałe i z czasem tracą moc budzenia lęku.

* * *

Tekst pochodzi z książki "Jak uwolnić się od lęku".

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Wunibald Müller
18,83 zł
26,90 zł

Lęk nie musi paraliżować

Odczuwanie lęku jest częścią naszej ludzkiej natury. Jeżeli potraktujemy go jako wyzwanie, może nadać życiu emocjonalnemu twórczą dynamikę i przyczynić się do naszego rozwoju.

Każdy zdrowy człowiek odczuwa lęk. Nie wiąże...

Skomentuj artykuł

Lęk neurotyczny. Poznaj metody, które pomagają go przezwyciężyć
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.