deon.pl / pzk
Grzech ciężki to jedno z tych pojęć, które często budzą lęk, wstyd i poczucie beznadziei. Tymczasem Kościół mówi o nim nie po to, by straszyć, ale by pomóc człowiekowi zobaczyć prawdę o sobie – i jeszcze większą prawdę o Bogu, który nie przestaje szukać nawet wtedy, gdy człowiek się gubi. Ta seria tekstów pomaga zrozumieć, czym naprawdę jest grzech ciężki, jak działa łaska w doświadczeniu upadku i jak zawsze możliwa jest droga powrotu.
Grzech ciężki to jedno z tych pojęć, które często budzą lęk, wstyd i poczucie beznadziei. Tymczasem Kościół mówi o nim nie po to, by straszyć, ale by pomóc człowiekowi zobaczyć prawdę o sobie – i jeszcze większą prawdę o Bogu, który nie przestaje szukać nawet wtedy, gdy człowiek się gubi. Ta seria tekstów pomaga zrozumieć, czym naprawdę jest grzech ciężki, jak działa łaska w doświadczeniu upadku i jak zawsze możliwa jest droga powrotu.
Są osoby, które odczuwają lęk przed wyborem, który definiuje, przed utratą wszystkich innych możliwości. I na piszą przez wiele lat doktorat; chcą, żeby był doskonały. Za tym perfekcjonizmem kryje się lęk - mówi Bernardetta Janusz w książce "Trać i żyj. Co nam dają straty". 
Są osoby, które odczuwają lęk przed wyborem, który definiuje, przed utratą wszystkich innych możliwości. I na piszą przez wiele lat doktorat; chcą, żeby był doskonały. Za tym perfekcjonizmem kryje się lęk - mówi Bernardetta Janusz w książce "Trać i żyj. Co nam dają straty". 
deon.pl / pzk
Zmiana budzi lęk, opór i niepewność – a jednocześnie jest warunkiem wzrostu, nawrócenia i dojrzałej wiary. Ta seria pokazuje, że prawdziwa przemiana nie zaczyna się od zewnętrznych reform ani od samej dyscypliny, lecz od zmiany myślenia, obrazu Boga i spojrzenia na siebie. Od metanoi, która prowadzi do nowego życia. Seria prowadzi przez różne wymiary zmiany. Punktem wyjścia jest biblijna metanoia – zmiana myślenia. To nie tylko korekta poglądów, ale przede wszystkim przemiana relacji z Bogiem i odejście od fałszywego obrazu Boga jako surowego sędziego. Autorzy mierzą się także z lękiem przed zmianą w Kościele i wspólnotach oraz z wewnętrznymi przekonaniami, które niszczą naszą tożsamość. Całość ukazuje zmianę jako drogę do wolności, dojrzałej wiary i żywego Kościoła.
Zmiana budzi lęk, opór i niepewność – a jednocześnie jest warunkiem wzrostu, nawrócenia i dojrzałej wiary. Ta seria pokazuje, że prawdziwa przemiana nie zaczyna się od zewnętrznych reform ani od samej dyscypliny, lecz od zmiany myślenia, obrazu Boga i spojrzenia na siebie. Od metanoi, która prowadzi do nowego życia. Seria prowadzi przez różne wymiary zmiany. Punktem wyjścia jest biblijna metanoia – zmiana myślenia. To nie tylko korekta poglądów, ale przede wszystkim przemiana relacji z Bogiem i odejście od fałszywego obrazu Boga jako surowego sędziego. Autorzy mierzą się także z lękiem przed zmianą w Kościele i wspólnotach oraz z wewnętrznymi przekonaniami, które niszczą naszą tożsamość. Całość ukazuje zmianę jako drogę do wolności, dojrzałej wiary i żywego Kościoła.
deon.pl / pzk
Każdy człowiek zna doświadczenie wewnętrznego zamknięcia: lęku, grzechu, rozpaczy, poczucia opuszczenia czy duchowej ciemności. To stany, które przypominają więzienie – miejsce, gdzie światło gaśnie, a nadzieja wydaje się nieosiągalna. Ta seria streszczeń opowiada o momentach, w których człowiek znajduje się „pogrążony w mroku i cieniu śmierci”, ale także o drodze wyjścia: o kluczu, który otwiera zamknięte drzwi, o wolności rodzącej się w ciemności, o wierze, która wraca, gdy wszystko wydaje się stracone. To historie duchowego uwolnienia – cichego, trudnego, a czasem dramatycznego – prowadzącego ku światłu.
Każdy człowiek zna doświadczenie wewnętrznego zamknięcia: lęku, grzechu, rozpaczy, poczucia opuszczenia czy duchowej ciemności. To stany, które przypominają więzienie – miejsce, gdzie światło gaśnie, a nadzieja wydaje się nieosiągalna. Ta seria streszczeń opowiada o momentach, w których człowiek znajduje się „pogrążony w mroku i cieniu śmierci”, ale także o drodze wyjścia: o kluczu, który otwiera zamknięte drzwi, o wolności rodzącej się w ciemności, o wierze, która wraca, gdy wszystko wydaje się stracone. To historie duchowego uwolnienia – cichego, trudnego, a czasem dramatycznego – prowadzącego ku światłu.
deon.pl / pzk
Lęk przed Bogiem może rodzić się z dziecięcych wyobrażeń, fałszywych obrazów lub religijnego wychowania opartego na groźbie. Ta seria artykułów pokazuje, jak odróżnić paraliżujący strach od dojrzałej bojaźni, która prowadzi do zaufania, wolności i prawdziwej relacji z Bogiem.
Lęk przed Bogiem może rodzić się z dziecięcych wyobrażeń, fałszywych obrazów lub religijnego wychowania opartego na groźbie. Ta seria artykułów pokazuje, jak odróżnić paraliżujący strach od dojrzałej bojaźni, która prowadzi do zaufania, wolności i prawdziwej relacji z Bogiem.
Mówi się, że ze wszystkim można przesadzić i w każdej sferze potrzeba umiaru. Nie inaczej jest z podejściem do kwestii związanych z sumieniem. Zwłaszcza osoby świeżo nawrócone mogą łatwo popaść w zbyt silne skupienie na własnych słabościach. W konsekwencji, zamiast odnaleźć motywację do zmiany, wpadają w sidła dręczących skrupułów. Niewłaściwie rozumiany Adwent może tylko dolać oliwy do ognia.
Mówi się, że ze wszystkim można przesadzić i w każdej sferze potrzeba umiaru. Nie inaczej jest z podejściem do kwestii związanych z sumieniem. Zwłaszcza osoby świeżo nawrócone mogą łatwo popaść w zbyt silne skupienie na własnych słabościach. W konsekwencji, zamiast odnaleźć motywację do zmiany, wpadają w sidła dręczących skrupułów. Niewłaściwie rozumiany Adwent może tylko dolać oliwy do ognia.
deon.pl / pzk
Świat psychiki i duchowości często splata się w sposób, który rodzi napięcia, nieporozumienia i lęk. Choroba psychiczna bywa stygmatyzowana, kryzys duchowy – niezrozumiany, a zjawiska graniczne mylone z opętaniem. Ta seria omówień pokazuje, jak bardzo potrzebne są wiedza, empatia i uważne rozeznanie. Odsłania mechanizmy lęku, siłę stereotypów oraz znaczenie współpracy specjalistów, którzy pomagają człowiekowi w jego najbardziej wrażliwych doświadczeniach.
Świat psychiki i duchowości często splata się w sposób, który rodzi napięcia, nieporozumienia i lęk. Choroba psychiczna bywa stygmatyzowana, kryzys duchowy – niezrozumiany, a zjawiska graniczne mylone z opętaniem. Ta seria omówień pokazuje, jak bardzo potrzebne są wiedza, empatia i uważne rozeznanie. Odsłania mechanizmy lęku, siłę stereotypów oraz znaczenie współpracy specjalistów, którzy pomagają człowiekowi w jego najbardziej wrażliwych doświadczeniach.
Otrzymanie etykiety „złego człowieka” niesie ryzyko, a nawet perspektywę zostania wyrzuconym poza nawias ważnej relacji czy społeczności. Pod powierzchnią lęku przed byciem postrzeganym w ten sposób znajduje się szereg twoich potrzeb społecznych, ważnych oraz uznanych przez ciebie za takie, z których nie chcesz i nie możesz zrezygnować. Obawa ma w tym przypadku nakłonić cię do przyjrzenia się, czy postępujesz jak człowiek wolny, jednocześnie uwzględniając i szanując wolność innych. Czy twoje inne potrzeby nie zagrażają tej dotyczącej tworzenia wspólnoty z innymi ludźmi? W tej refleksji ma miejsce figura „złego człowieka”.
Otrzymanie etykiety „złego człowieka” niesie ryzyko, a nawet perspektywę zostania wyrzuconym poza nawias ważnej relacji czy społeczności. Pod powierzchnią lęku przed byciem postrzeganym w ten sposób znajduje się szereg twoich potrzeb społecznych, ważnych oraz uznanych przez ciebie za takie, z których nie chcesz i nie możesz zrezygnować. Obawa ma w tym przypadku nakłonić cię do przyjrzenia się, czy postępujesz jak człowiek wolny, jednocześnie uwzględniając i szanując wolność innych. Czy twoje inne potrzeby nie zagrażają tej dotyczącej tworzenia wspólnoty z innymi ludźmi? W tej refleksji ma miejsce figura „złego człowieka”.
Wciąż wielu ludzi uważa, że „prawdziwie silni” powinni radzić sobie sami, a proszenie o pomoc to oznaka słabości. Inni obawiają się, że psychoterapia to płatna przyjaźń albo niepotrzebne rozdrapywanie przeszłości. Tymczasem badania pokazują coś zupełnie przeciwnego: wsparcie psychologiczne jest formą dojrzałości i odpowiedzialności za siebie. Rozprawmy się z najpopularniejszymi mitami dotyczącymi terapii i zobaczmy, dlaczego nie wszystko musisz dźwigać w pojedynkę.
Wciąż wielu ludzi uważa, że „prawdziwie silni” powinni radzić sobie sami, a proszenie o pomoc to oznaka słabości. Inni obawiają się, że psychoterapia to płatna przyjaźń albo niepotrzebne rozdrapywanie przeszłości. Tymczasem badania pokazują coś zupełnie przeciwnego: wsparcie psychologiczne jest formą dojrzałości i odpowiedzialności za siebie. Rozprawmy się z najpopularniejszymi mitami dotyczącymi terapii i zobaczmy, dlaczego nie wszystko musisz dźwigać w pojedynkę.
Nie każdy zmaga się z lękiem w związkach, ale doświadczanie niepokoju i wątpliwości w zaangażowanych, kochających związkach, gdzie nie ma czerwonych flag (...), to nie tylko znane, ale i przewidywalne zjawisko w świecie wrażliwych, analitycznych, moralnych ludzi. Jeżeli jedna z pierwotnych przyczyn lęku wyraża potrzebę odnalezienia pewności i gruntu w tym pozbawionym podstaw świecie – a jeśli związki romantyczne są miejscem, w którym stajemy się najbardziej bezbronni i dlatego tracimy grunt pod nogami – dlaczego mielibyśmy się dziwić, że pojawia się tam lęk?
Nie każdy zmaga się z lękiem w związkach, ale doświadczanie niepokoju i wątpliwości w zaangażowanych, kochających związkach, gdzie nie ma czerwonych flag (...), to nie tylko znane, ale i przewidywalne zjawisko w świecie wrażliwych, analitycznych, moralnych ludzi. Jeżeli jedna z pierwotnych przyczyn lęku wyraża potrzebę odnalezienia pewności i gruntu w tym pozbawionym podstaw świecie – a jeśli związki romantyczne są miejscem, w którym stajemy się najbardziej bezbronni i dlatego tracimy grunt pod nogami – dlaczego mielibyśmy się dziwić, że pojawia się tam lęk?
Każdy z nas zna to uczucie: napięcie w klatce piersiowej, gonitwę myśli, bezsenność. Lęk przestał być ostrzeżeniem przed niebezpieczeństwem, a stał się stałym towarzyszem codzienności. A jednak, w jego objęciach kryje się coś więcej niż strach: zaproszenie do głębokiej przemiany.
Każdy z nas zna to uczucie: napięcie w klatce piersiowej, gonitwę myśli, bezsenność. Lęk przestał być ostrzeżeniem przed niebezpieczeństwem, a stał się stałym towarzyszem codzienności. A jednak, w jego objęciach kryje się coś więcej niż strach: zaproszenie do głębokiej przemiany.
Jestem królową lęku. Tak o sobie myślałam przez wiele lat – jakby to była moja tożsamość, tytuł, który noszę bez korony, ale z ciężarem na sercu. Bałam się wszystkiego: nieznajomych ludzi, nowych miejsc, decyzji, które mogły zmienić mój ustalony rytm dnia. I chociaż strach mnie paraliżował, to jednocześnie czułam dziwną ekscytację, drżenie serca, które przypominało, że zmiana jest także obietnicą czegoś więcej.
Jestem królową lęku. Tak o sobie myślałam przez wiele lat – jakby to była moja tożsamość, tytuł, który noszę bez korony, ale z ciężarem na sercu. Bałam się wszystkiego: nieznajomych ludzi, nowych miejsc, decyzji, które mogły zmienić mój ustalony rytm dnia. I chociaż strach mnie paraliżował, to jednocześnie czułam dziwną ekscytację, drżenie serca, które przypominało, że zmiana jest także obietnicą czegoś więcej.
Logo źródła: WAM dm
Człowiek w nerwicy tkwi w ciągłym stanie prze­rażenia, a porażają go własne straszne myśli albo so­matyczne objawy strachu (szybkie bicie serca, poce­nie się itp.). To jest zamknięta pętla. Im więcej myśli i objawów, tym więcej strachu. Im więcej strachu, tym bardziej umysł koncentruje się na identyfikowaniu scenariuszy zagrożenia, czyli tworzeniu złych myśli właśnie. Temu towarzyszą z kolei fizyczne objawy strachu wywołane działaniem adrenaliny i innych hor­monów. 
Człowiek w nerwicy tkwi w ciągłym stanie prze­rażenia, a porażają go własne straszne myśli albo so­matyczne objawy strachu (szybkie bicie serca, poce­nie się itp.). To jest zamknięta pętla. Im więcej myśli i objawów, tym więcej strachu. Im więcej strachu, tym bardziej umysł koncentruje się na identyfikowaniu scenariuszy zagrożenia, czyli tworzeniu złych myśli właśnie. Temu towarzyszą z kolei fizyczne objawy strachu wywołane działaniem adrenaliny i innych hor­monów. 
PAP / tk
Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) po raz pierwszy od ponad dwóch dekad zatwierdziła nowoczesny lek przeciwbólowy, który nie powoduje uzależnienia, w przeciwieństwie do często nadużywanych opioidów.
Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) po raz pierwszy od ponad dwóch dekad zatwierdziła nowoczesny lek przeciwbólowy, który nie powoduje uzależnienia, w przeciwieństwie do często nadużywanych opioidów.
Lęk jest złym doradcą. Przeszkadza nam żyć w teraźniejszości. Niedobrze jest ulegać jego fałszywym podszeptom. Mądre podejście polega na tym, by nie podejmować dialogu z lękiem, a także świadomie wybrać wiarę w przyszłość. Jak radzić sobie z lękiem? O. Nicolaas Sintobin SJ podpowiada cztery sprawdzone narzędzia. 
Lęk jest złym doradcą. Przeszkadza nam żyć w teraźniejszości. Niedobrze jest ulegać jego fałszywym podszeptom. Mądre podejście polega na tym, by nie podejmować dialogu z lękiem, a także świadomie wybrać wiarę w przyszłość. Jak radzić sobie z lękiem? O. Nicolaas Sintobin SJ podpowiada cztery sprawdzone narzędzia. 
PAP / tk
W eksperymencie na myszach naukowcy odkryli, że znany od dawna lek - prostaglandyna F2A - pomaga usuwać z mózgu toksyczne substancje. Być może mógłby więc pomagać w takich zaburzeniach jak choroba Alzheimera czy Parkinsona.
W eksperymencie na myszach naukowcy odkryli, że znany od dawna lek - prostaglandyna F2A - pomaga usuwać z mózgu toksyczne substancje. Być może mógłby więc pomagać w takich zaburzeniach jak choroba Alzheimera czy Parkinsona.
PAP / pk
Semaglutyd, lek na cukrzycę, który zrobił karierę jako środek odchudzający, wydaje się mieć związek z częstszym pojawianiem się myśli samobójczych – sugerują autorzy badania zaprezentowanego na łamach "JAMA Network Open". Podkreślają, że ta koincydencja wymaga pilnego wyjaśnienia.
Semaglutyd, lek na cukrzycę, który zrobił karierę jako środek odchudzający, wydaje się mieć związek z częstszym pojawianiem się myśli samobójczych – sugerują autorzy badania zaprezentowanego na łamach "JAMA Network Open". Podkreślają, że ta koincydencja wymaga pilnego wyjaśnienia.
„Nie bójcie się!” Od samego początku historii człowieka ta zachęta dźwięczy w naszych uszach, obnażając fakt, że żyjemy często w ‘szponach lęków’. Pierwszym krokiem do wyjścia ze strachu jest przyznanie się do niego. Leczy nas ufność i otwarcie się na miłość Boga.
„Nie bójcie się!” Od samego początku historii człowieka ta zachęta dźwięczy w naszych uszach, obnażając fakt, że żyjemy często w ‘szponach lęków’. Pierwszym krokiem do wyjścia ze strachu jest przyznanie się do niego. Leczy nas ufność i otwarcie się na miłość Boga.
PAP / tk
Dieta wysokotłuszczowa może nasilać stany lękowe – informuje pismo „Biological Research”. „Zajadanie” stresu niezdrowym jedzeniem to częste zachowanie, które jednak może przynieść wręcz odwrotny skutek – wynika z badań przeprowadzonych na University of Colorado w Boulder (USA).
Dieta wysokotłuszczowa może nasilać stany lękowe – informuje pismo „Biological Research”. „Zajadanie” stresu niezdrowym jedzeniem to częste zachowanie, które jednak może przynieść wręcz odwrotny skutek – wynika z badań przeprowadzonych na University of Colorado w Boulder (USA).
Teobańkologia / YouTube.com / mł
Jak radzić sobie z lękiem? Ten problem staje się w naszym społeczeństwie coraz bardziej powszechny, bo coraz więcej pojawia się spraw, które budzą w nas obawy. Oto pięć sposobów, które poleca ks. Teodor Sawielewicz na czas, gdy twój stres i lęk zamyka cię w sobie i izoluje od innych ludzi. 
Jak radzić sobie z lękiem? Ten problem staje się w naszym społeczeństwie coraz bardziej powszechny, bo coraz więcej pojawia się spraw, które budzą w nas obawy. Oto pięć sposobów, które poleca ks. Teodor Sawielewicz na czas, gdy twój stres i lęk zamyka cię w sobie i izoluje od innych ludzi.