Polska zwróciła mi ojca

Zobacz galerię
Polska zwróciła mi ojca
Iza Murzyn, Justyna Kmiecik / DEON.pl

Świat zaczyna dostrzegać jak niesamowitym krajem jest Polska. Potrzeba niezwykłej odwagi aby zamienić komunizm w demokrację. Tej samej, którą mieli powstańcy warszawscy, którą miał mój ojciec. Polska ma ogromną rolę do odegrania na arenie międzynarodowej. Myślę, że w tym momencie jest to dopiero początek jej zadania. - przekonuje w rozmowie z Izą Murzyn i Justyną Kmiecik Rita Cosby.

Rita Cosby: Po poznaniu i opisaniu historii mojego ojca, czuję jakbym była zupełnie innym człowiekiem. Podobnie jest z moim tatą. Tak, to prawda. Nasze życie można podzielić na dwa etapy. Mój ojciec przez długi czas samotnie pielęgnował wielki sekret związany z jego przeszłością. Z Ryszarda Kossobudzkiego, powstańca warszawskiego, zamienił się na Richarda Cosby - amerykańskiego ojca, który zamknął wszystkie swoje emocje na klucz. Tata jest teraz wolnym człowiekiem, o wiele bardziej szczęśliwszym. Uwolnił się od smutnych emocji, które przez tyle lat w sobie dusił. Jest dumny ze swojej przeszłości. Ja natomiast czuję się spełniona przede wszystkim jako córka. Wierze też, że dzięki naszej wspólnej historii będę lepszą dziennikarką. Historia mojego ojca pomogła mi w zrozumieniu ludzi, którzy kryją swój ból. Nauczyła szacunku do tajemnicy. Jestem wdzięczna, że mogłam z własnym ojcem odbyć tę podróż. To najważniejsza i najbardziej satysfakcjonująca historia mojego życia.

DEON.PL POLECA



Kluczowym momentem tej historii była Wasza wspólna wizyta w Polsce jesienią 2009 roku. W jednym z wywiadów podkreśliła Pani, że Pani ojciec był "niedostępnym emocjonalnie" człowiekiem. Podczas podróży do Polski nie krył swoich uczuć i reakcji.

Polska zwróciła mi ojca. Teraz jest innym człowiekiem. Człowiekiem, którego wcześniej nie znałam. Tamta wizyta zmieniła również mnie. Przez 65 lat mój ojciec, Richard Cosby, trzymał swoje emocje głęboko w sobie. Z daleka od najbliższych: swojej żony i swoich dzieci. Ryszarda Kossobudzkiego zakopał bardzo głęboko i samotnie z nim żył, nie pozwalając sobie na jakąkolwiek spontaniczność. Doskonale pamiętam moment, w którym przybyliśmy do Polski. Było to niezwykle trudne dla mnie jako córki. Patrzeć na mojego ojca zupełnie rozsypanego. Nigdy wcześniej nie widziałam go w takim stanie, nigdy nie widziałam jak płacze. To był inny człowiek. Po tylu latach wreszcie mógł sobie pozwolić na lament po utracie najbliższych… W czasie walk nie mógł okazać smutku, musiał być silny, aby przetrwać. Jednocześnie, gdy odwiedzaliśmy miejsca związane z Powstaniem Warszawskim, widziałam, jak w jego sercu rodzi się radość z tego, że Polacy pamiętają o powstańcach. Podziwiam go za to, że był wtedy taki transparentny. Pokazanie wszystkich swoich emocji wymagało niezwykłej odwagi. To, że mogłam mu towarzyszyć w tamtej podróży, pozwoliło odbudować nasze relacje. Dzięki Polsce odzyskałam ojca psychicznie i fizycznie.

Jak świadomość bycia córką powstańca warszawskiego wpłynęła na to, w jaki sposób postrzega Pani Polskę?

Czuję się bardzo związana z Polską. Kiedy jestem w ojczyźnie mojego ojca, nie tylko w Warszawie, odczuwam specyficzną relację z tym krajem. Próbuje sobie wyobrazić, jak to było, kiedy tata tutaj mieszkał. Poczuć klimat tamtych czasów. Teraz czuję, że połowa mojego serca jest w Polsce. To jest kraj, za który mój ojciec był gotów oddać swoje życie i mimo, że udział w powstaniu wiązał się z ogromnym cierpieniem, powiedział mi, że teraz postąpiłby tak samo. Walka o Polskę była dla niego wspaniałym okresem. On nadal kocha ten kraj i ludzi, a powrót do Polski uważa za najwspanialsze wydarzenie w swoim życiu. Pamiętam sytuacje, kiedy po przygotowaniu jakiegoś reportażu, czułam bliskość z tym, o czym mówiłam jako dziennikarka. Z historią mojego ojca utożsamiłam się od razu, ponieważ to jest nasza wspólna podróż. Moja więź z Polską jest niezwykle silna i osobista.

Patrząc na Polskę z perspektywy amerykańskiej dziennikarki, jakie miejsce zajmuje ona na arenie międzynarodowej?

Jako dziennikarka dostrzegam wiele rzeczy, z których Polacy mogą być dumni. Doceniam potencjał tego narodu. Kiedy widzę młodych ludzi, pełnych zapału, czuję, że przyszłość Polski maluje się w jasnych barwach. Odwiedzając ten kraj non stop, spotykam się z historiami, które warte są przekazania dalej. Dla krajów, które mają trudną sytuację polityczną (takich jak Egipt czy Tunezja) Polska może stać się swego rodzaju ikoną. W szczególności jeśli chodzi zmiany ustrojowe. Jeszcze w 1989 roku Polska była krajem komunistycznym. Od tego czasu minęło bardzo mało czasu z punktu widzenia historycznego. Świat zaczyna dostrzegać, jak niesamowitym krajem jest Polska. Potrzeba niezwykłej odwagi, aby zamienić komunizm w demokrację. Tej samej, którą mieli powstańcy warszawscy, którą miał mój ojciec. Polska ma ogromną rolę do odegrania na arenie międzynarodowej. Myślę, że w tym momencie jest to dopiero początek jej zadania.

A nasza sytuacja ekonomiczna?

W czasach, gdy Ameryka boryka się z kryzysem ekonomicznym, niezwykłym doświadczeniem jest obserwować kraj, który sobie z owym problemem umie poradzić, równolegle budując swoją demokrację. Polska pokazuje to w wielu aspektach. Moja ostatnia podróż do Polski była bardzo ekscytująca. Spotkałam wielu młodych, zdolnych ludzi, którzy w przyszłości mają okazję stać się liderami międzynarodowych firm i korporacji. Przyszłość Polski oparta o historię, potencjał i odwagę młodych ludzi ma szansę być imponująca.

Pani książka "Cichy bohater" stała się bestsellerem w Stanach Zjednoczonych. Czy jej ogromne powodzenie stanie się dobrym pretekstem do wdrożenia historii Polski w amerykańskie programy nauczania historii?

Jestem bardzo dumna z tego, że "Cichy bohater: tajemnice przeszłości mojego ojca" trafił na listę bestsellerów w Ameryce. Osobiście postrzegam to jako sukces całego narodu polskiego. Jest to ważna lekcja, na której Ameryka uczy się o odwadze, cierpieniu i historii Polski. Pamiętam, że jako amerykańska studentka bardzo mało wiedziałam o Polsce. Wiedziałam trochę o historii Europy, o II wojnie światowej… Nie przypominam sobie, bym była uczona o powstaniu warszawskim. Mam nadzieję, że sukces "Cichego bohatera" będzie inspiracją dla amerykańskiej oświaty. Jestem bardzo dumna z tego, że książka ta trafiła na listę obowiązkowych lektur na niektórych kierunkach liczących się amerykańskich uniwersytetów (np. Fordham University, New York University). Uważam, że Amerykanie powinni bardzo dobrze poznać historię Powstania Warszawskiego, które było jednym z najbardziej heroicznych wydarzeń II Wojny Światowej. Jego przekaz jest powszechny. Mówi o nadziei, inspiracji, odwadze i walce. Młodzi ludzie potrzebują takich historii. Historii, które są ponadczasowe i kształtują człowieczeństwo.

Oczywiście. Myślę, że fakt bycia kobietą jest dużym plusem. Chociaż czasami jako kobieta czuję, że muszę udowodnić, kim naprawdę jestem. W przeciwieństwie do mężczyzn, ale w większości przypadków to duża zaleta. Kobiety z natury mają więcej empatii, są o wiele bardziej wrażliwe, lepiej wyczuwają emocje innych. Co niewątpliwie ma wpływ na zadawanie pytań i nawiązanie relacji z rozmówcą. Podczas wywiadu, niezależnie z kim się go przeprowadza (czy ze światowym liderem, czy ze zwykłym obywatelem), dziennikarz staje się w pewnym sensie psychologiem. Kobiety są fantastyczne w prowadzeniu dialogu. Od zawsze podkreślam, że jest to potężna zaleta. Poza tym, kobiecie jest łatwiej pozyskać wywiad. Ludzie są mniej skłonni zamknąć drzwi przed nosem kobiecie, która w nie puka, niż jakiemuś wielkiemu facetowi. Szczególnie, kiedy ma się do czynienia z liderami krajów, znajdujących się w trudnej sytuacji ekonomicznej. Myślą sobie, o jaka piękna i urocza kobieta! Kiedy zada się im bardzo trudne pytanie, są zbici z tropu. To jest swego rodzaju korzyść: element zaskoczenia, którego się nie spodziewają.

Z czego jest Pani najbardziej dumna w swoim życiu?

Z tego, że udało mi dotrzeć do historii mojego ojca i ją opowiedzieć. To był najważniejszy i najtrudniejszy wywiad w moim życiu. Polegał na malutkich krokach i umiejętnym formułowaniu pytań tak, aby zachęcić mojego ojca do rozmowy. Odnalezienie skrzyni z rzeczami taty było początkiem niezwykle trudnej walki. Chwila, w której książka została opublikowana, przyniosła mi niebywałą satysfakcję. To, że stała się bestsellerem, jest dla mnie ogromnym osiągnięciem. Wiele osób mówi mi, że jestem ambasadorem Polski. Jest to dla mnie niezwykle ważne, że właśnie w taki sposób jestem postrzegana. Dzięki temu mogę przekazywać historię Powstania Warszawskiego na całym świecie. Mogę opowiadać jakim wspaniałym krajem jest Polska, o jej odwadze i historii.

A czy jest coś co chciała by Pani zmienić w swoim życiu?

W pracy dziennikarza zawsze znajdą się ludzie, z którymi chce się porozmawiać. Sprawy, o których chce się wiedzieć więcej. Zawsze fascynowali mnie ludzie, którzy formują świat. Miałam w planach zrobić ostatni wywiad z Sadamem Husainem. Pamiętam, że dzień, w którym miałam go przeprowadzić pokrył się z dniem bombardowania jego miejsca zamieszkania. Często żałowałam, że się nie udało. Z drugiej strony w grę wchodziło moje bezpieczeństwo, być może życie.

Patrząc na moje życie wstecz, czuję się bardzo szczęśliwa i spełniona. Miałam niesamowitą karierę. Okazja opisania historii mojego ojca, która jest też moją historią, była najbardziej satysfakcjonującym wydarzeniem w moim życiu zawodowym. Dzięki niej czuję, że odzyskałam swoje życie i ojca. A to jest dla mnie najważniejsze. Myślę, że zostałam dziennikarką dlatego, że nie mogłam zadawać pytań w moim domu rodzinnym. Teraz czuję, że znalazłam na nie odpowiedź.

Rita Cosby - znana amerykańska dziennikarka telewizyjna, trzykrotna laureatka Nagrody Emmy, była korespondentka Fox News, MSNBC. Obecnie pracuje dla CBS Inside Edition. W swojej karierze przeprowadziła liczne głośne wywiady ze znanymi postaciami, m.in. z Ronaldem Reganem, Billem Clintonem, Muammarem al-Kaddafim, Yasserem Arafatem, Arielem Sharonem, Slobodanem Milosevićem (który poprosił ją o wywiad, przebywając w więzieniu w Hadze). Była pierwszą reporterką, która dotarła do więźniów w Guantánamo. Przeprowadziła też wywiady z Mikiem Tysonem i Michaelem Jacksonem, a także np. odbywającym karę dożywocia z seryjnym mordercą Davidem Berkowitzem. W Polsce stała się znana m.in. po tym, jak opublikowała książkę pt. "Quiet Hero: Secrets From My Father's Past" ("Cichy bohater: tajemnice przeszłości mojego ojca") o przeżyciach ojca Ryszarda Kossobudzkiego, w roku 1944 żołnierza AK. Książka figurowała na listach bestsellerów m.in. "New York Times", "Washington Post" i "USA Today".

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Polska zwróciła mi ojca
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.