Leon XIV do księży: sztuczna inteligencja nie podzieli się wiarą

Fot. AI / Depositphotos

Leon XIV ma świadomość problemów, z którymi muszą się dzisiaj mierzyć księża i widać, że bardzo mu zależy na ich wspieraniu. Także w zderzeniu ze sztuczną inteligencją.

Nie trzeba być szczególnie spostrzegawczym, aby zauważyć, że papież Leon XIV bardzo dużo uwagi poświęca księżom (prezbiterom). Łatwo też dostrzec, że podchodzi do sprawy inaczej niż jego poprzednik, Franciszek, który zraził do siebie sporą część duchownych, publicznie krytykując niektóre księżowskie postawy i zachowania. I chociaż po zeszłotygodniowym (19 lutego br.) spotkaniu Papieża z księżmi diecezji rzymskiej jeden z polskich portali pozwolił sobie na tytuł zawierający sformułowanie „Papież uderza w księży”, to jednak wczytując się w relację z tego wydarzenia, dostępną na stronie Stolicy Apostolskiej, można się przekonać, że przytoczone słowa użyte zostały na wyrost. Rozmowa Leona XIV z prezbiterami diecezji rzymskiej z całą pewnością nie miała charakteru konfrontacyjnego.

DEON.PL POLECA


Szkoda, że chętni nie mogą się o tym przekonać czytając zapis spotkania po polsku. Co prawda w połowie października ubiegłego roku ogłoszono, że język polski został oficjalnie włączony do grupy siedmiu głównych języków komunikacji medialnej Watykanu i zapowiadano, że informacje o działalności Następcy św. Piotra i Stolicy Apostolskiej w języku polskim będą teraz dystrybuowane na równi z materiałami w językach tak powszechnych jak włoski, angielski czy hiszpański, jednak okazuje się, że np. zapis wspomnianego spotkania z rzymskimi księżmi dostępny jest jedynie po angielsku, hiszpańsku, włosku, francusku i portugalsku. Nie sposób również znaleźć polskiej wersji bardzo ważnego przesłania, które w styczniu br. Papież skierował do duchownych archidiecezji madryckiej.

To niedobrze, bo chociaż wspomniane wystąpienia Leona XIV kierowane były do konkretnych grup, to jednak nie można zapominać, iż papieskie słowa dotyczące kwestii tak ważnych, jak np. kapłaństwo, mają zazwyczaj wymiar ponadlokalny. Mogą stanowić inspirację i wskazówkę w niejednej kwestii dla Kościoła w naszej Ojczyźnie. Coraz częściej przekonujemy się przecież, że bolączki katolickiej wspólnoty w innych krajach, dotykają również Kościoła w Polsce. Warto znać nie tylko takie dokumenty, jak List apostolski „Wierność, Która rodzi przyszłość” z okazji 60. rocznicy soborowych dekretów „Optatam totius” i „Presbyterorum ordinis” (ogłoszony w grudniu zeszłego roku), ale również to, co Papież mówi w bezpośrednich spotkaniach z księżmi.

Podczas kolejnego już spotkania z duchownymi diecezji Leon XIV nie tylko wygłosił przemówienie, ale również odpowiadał na pytania. Odpowiadając na jedno z nich, dotyczące przede wszystkim kwestii inkulturacji, Papież nie tylko zauważył, że życie w Rzymie w ciągu niewielu lat upływających między jego kolejnymi pobytami w tym mieście bardzo się zmieniło. Mówił też o potrzebie rzeczywistego poznania wspólnot, do których księża są posłani.

Odnosząc się do realiów otaczającej nas rzeczywistości dotknął kwestii sztucznej inteligencji, która (chcąc nie chcąc), jest obecna również w życiu współczesnego księdza. „Na marginesie, pozwolę sobie zaprosić do opierania się pokusie przygotowywania homilii przy pomocy sztucznej inteligencji!” – zrelacjonował wypowiedź Papieża serwis Vatican News w polskiej edycji kilka dni po spotkaniu. Leon XIV użył przy tym zaskakującej argumentacji. Przywołując wiedzę o tym, że nieużywane mięśnie w ciele człowieka obumierają, stwierdził „tak samo mózg potrzebuje być używany” i dodał: „A więc także naszą inteligencję, waszą inteligencję, trzeba ćwiczyć, aby nie utracić tej zdolności”.

DEON.PL POLECA


Zaznaczył też, że trzeba dużo więcej (w domyśle - niż potrafi dać sztuczna inteligencja), żeby wygłosić „wygłosić prawdziwą homilię, która jest dzieleniem się wiarą”. Leon XIV dodał coś bardzo istotnego. Stwierdził stanowczo, że „sztuczna inteligencja nigdy nie będzie w stanie naprawdę przekazać (dzielić się) wiary”. Dał też księżom wskazówkę: „To jest najważniejsze: jeśli mamy świadczyć posługę zakorzenioną w kulturze miejsca, w parafii, w której pracujemy, ludzie chcą zobaczyć twoją wiarę, twoje doświadczenie spotkania i umiłowania Jezusa Chrystusa oraz Jego Ewangelii”.

Leon XIV wspomniał o korzystaniu ze sztucznej inteligencji niejako „przy okazji” kwestii inkulturacji i poznawania specyfiki społeczności, do której księża są posłani. Nie znaczy to jednak, że sprawa jest marginalna. Nie tylko pracownicy mediów i autorzy książek (w tym również naukowych opracowań) ulegają pokusie posługiwania się w swej pracy sztuczną inteligencją. Jak zauważył Papież, takie podszepty nie omijają księży. Warto jednak zdać sobie sprawę z czegoś jeszcze. Nawet jeżeli duchowny zdoła się oprzeć namowom algorytmów, aby układając homilię posłużył się AI, ale – szukając inspiracji - zechce skorzystać z dostępnych w sieci komentarzy i propozycji homilii, może się okazać, że one wcale nie są dziełem jakiegoś człowieka, lecz maszyny.

Sprawa jest niebagatelna, ponieważ już dziś badania pokazują, że w globalnej sieci zaczynają przeważać treści tworzone przez sztuczną inteligencję. Byłoby dziwne, gdyby ta tendencja ominęła tematy dotyczące wiary i religii. Niestety, jeśli chodzi o chrześcijaństwo i katolicyzm, te sztucznie generowane treści nie tylko pozbawione są głębi, ale również zawierają dużo błędów, przeinaczeń lub wręcz kłamstw. Leon XIV ma rację, gdy mówi, że sztuczna inteligencja nie tylko nie jest, ale nie będzie w stanie dzielić się wiarą. Aby się czymś dzielić, trzeba to mieć. AI nie jest w stanie wierzyć. Co więcej, on nie rozróżnia prawdy i fałszu. Nie może więc „dawać świadectwa”, tak, jak potrafi to robić człowiek.

Jeszcze zanim pojawił się na dobre problem sztucznej inteligencji duszpasterze, katecheci, a także zaangażowani w głoszenie wiary świeccy, spotkali się z innym kłopotem, który przyniósł internet. Przez tysiąclecia Ewangelia przekazywana była skutecznie przede wszystkim poprzez spotkania twarzą w twarz. Internet spowodował znaczący wzrost zapośredniczenia w międzyludzkich relacjach, doprowadzając do tego, że dzisiaj wielu jego użytkowników na równi traktuje to, co się dzieje w sieci i to, co się dzieje w tzw. realu. Skutki tego zjawiska odczuwamy też w Kościele w Polsce, np. w sferze modlitwy.

Leon XIV ma świadomość problemów, z którymi muszą się dzisiaj mierzyć księża i widać, że bardzo mu zależy na ich wspieraniu. Warto, by świadomość tego wsparcia mieli też katoliccy duchowni w naszej Ojczyźnie.

Dziennikarz, publicysta, twórca portalu wiara.pl; pracował m.in. w "Gościu Niedzielnym", radiu eM, KAI

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Leon XIV do księży: sztuczna inteligencja nie podzieli się wiarą
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.