Papież Leon XIV przyjedzie do Polski – przygotowania już w toku

Leon XIV - audiencja - fot. Grzegorz Gałązka

Wszystko wskazuje na to, że w 2028 roku Leon XIV odwiedzi Polskę. Papieska pielgrzymka będzie dwunastą wizytą głowy Kościoła katolickiego w naszym kraju. Polacy pozostają jednak wobec nowego papieża powściągliwi, a polski Kościół mierzy się z coraz poważniejszym problemem pustoszejących świątyń. Czy wizyta Leona XIV może coś w tej sytuacji zmienić?

Papież Leon XIV przyjedzie do Polski. Wydaje się to więcej niż pewne. Oficjalnie został zaproszony jeszcze przez prezydenta Andrzeja Dudę, a Karol Nawrocki podtrzymał je. Także Konferencja Episkopatu Polski wystosowała oficjalne zaproszenie w imieniu Kościoła, a z ramienia państwa potwierdził je podczas niedawnej wizyty w Watykanie premier Donald Tusk. Pretekstem do odwiedzenia Polski miałaby być przypadająca na przyszły rok 150. rocznica objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie – tu trzeba wspomnieć, że są to jedne z nielicznych na świecie, a jedyne w Polsce objawienia maryjne w pełni uznane przez Kościół. Leon w 2027 r. do Polski jednak nie przyjedzie – to rok wyborczy, a papieska dyplomacja stara się organizować papieskie pielgrzymki tak, by uniknąć kolizji z polityką danego kraju. Ojciec Święty zawita do nas zatem w roku 2028.

DEON.PL POLECA



Zapewne zauważyli Państwo, że piszę o tym nie w trybie przypuszczającym, lecz oznajmującym. Wynika to z tego, że zarówno prezydium KEP, jak i Ministerstwo Spraw Zagranicznych oficjalnie poinformowały o rozpoczęciu przygotowań do wizyty. Ze Stolicy Apostolskiej musiał zatem przyjść jakiś oficjalny sygnał mówiący o tym, że pielgrzymka do Polski została wpisana w papieski kalendarz. Gdyby takiego sygnału nie było, nie byłoby informacji dla opinii publicznej. Stąd też przyjazd Leona nad Wisłę można już dziś traktować jako pewnik – oczywiście może zdarzyć się coś niespodziewanego i wizyta do skutku nie dojdzie, ale na ten moment można śmiało zakładać, że się odbędzie. Będzie to 12. wizyta głowy Kościoła rzymskokatolickiego w Polsce: 9 razy nasz kraj odwiedzał Jan Paweł II, raz Benedykt XVI i raz Franciszek.

Jak dotąd żadna z sondażowni nie zapytała Polaków o to, co sądzą o planowanej pielgrzymce papieża do naszego kraju. Wydaje się, że w ogóle Leon XIV nie jest „bohaterem” dla sondaży. Pytania o jego osobę zadawano jak dotąd chyba jedynie cztery razy – przynajmniej taką liczbę badań znalazłem szykując się do napisania tego tekstu. Tuż po wyborze – w maju 2025 r. – na zlecenie „Rzeczpospolitej” IBRiS zapytał Polaków, czy nowy papież przyczyni się do zakończenia wojny w Ukrainie. Wiarę w to, że amerykański papież może odegrać jakąś znaczącą rolę w procesie pokojowym za naszą wschodnią granicą, pokładało wtedy 31,1 proc. badanych. Nieco większy odsetek respondentów (33,6 proc.) uważał, że Leon XIV nie przyczyni się do zakończenia wojny. Największa część ankietowanych – 35,3 proc. – odpowiadała, że po prostu nie wie. – I taka odpowiedź w zasadzie nie powinna dziwić. Papież jest jeszcze osobą nieznaną. Stąd powściągliwość badanych – komentował Marcin Duma, szef IBRiS.

W lipcu 2025 r. po tym, jak szef polskiej dyplomacji skierował list do Stolicy Apostolskiej, domagając się interwencji Watykanu wobec dwóch biskupów z Polski (chodziło o wypowiedzi Antoniego Długosza i Wiesława Meringa, które rządzący odczytali jako „oczerniające władze” oraz zawierające „wyraźne poparcie dla środowisk nacjonalistycznych”) aż 45 proc. badanych przez SW Research na zlecenie Onetu oczekiwało interwencji papieża Leona XIV w polskim Kościele. Z kolei w kwietniu tego roku (badanie SW Research dla portalu rp.pl), gdy Donald Trump krytykował papieża w mediach społecznościowych 71,4 proc. respondentów uważało, że amerykański prezydent przesadził ze swoją krytyką. W przededniu pierwszej rocznicy wyboru (maj 2026 r.) o ocenę Leona XIV znów zapytała pracownia SW Research (badanie dla Onetu). Pozytywnie pontyfikat papieża oceniło 42 proc. respondentów. Negatywnie o obecnym biskupie Rzymu wypowiadało się 10,4 proc. badanych. Ale większość ankietowanych (47,6 proc.) nie miała jednoznacznej opinii na temat pierwszego roku posługi Leona XIV. Powściągliwość Polaków do osoby papieża, o której mówił cytowany powyżej Marcin Duma, trwa zatem cały czas. Prawdopodobne jest, że stosunek Polaków będzie ulegał zmianie, gdy do pielgrzymki będzie bliżej. Na ten moment jednak traktujemy papieża więcej niż z rezerwą.

Sondaże, sondażami, ale czy wizyta papieża w Polsce zmieni w jakikolwiek sposób podejście Polaków do Kościoła? To pytanie, które warto sobie postawić już dziś. Ostatnie duże uroczystości religijne (beatyfikacje kard. Stefana Wyszyńskiego, ks. Jana Machy, rodziny Ulmów, dziewięciu polskich salezjanów – męczenników okresu II wojny światowej z ks. Janem Świercem na czele) nie przyciągały tłumów wiernych. Fakt, nie przewodził im papież, ale jego wysłannik, niemniej czasy tłumów na tego typu uroczystościach, gdzie warunkiem dostania się było zdobycie specjalnych biletów dawno za nami. Papieskie celebracje zapewne będą cieszyły się większą frekwencją, ale wydaje mi się, że będzie ona wynikała nie z wiary, lecz czystej ciekawości, chęci obejrzenia papieża z bliska.

DEON.PL POLECA

 

 

Nie mam wątpliwości, że hierarchowie polskiego Kościoła będą akcentować wielkie znaczenie papieskiej wizyty. Niewątpliwie będzie ona wydarzeniem ważnym – obawiam się jedynie, że znów skupimy się na symbolice, a realne problemy Kościoła w Polsce zejdą na plan dalszy. Papież przyjedzie i wyjedzie, sondaże pokażą, że jesteśmy z Leona XIV zadowoleni, a świątynie wciąż będą pustoszały... Ktoś może powiedzieć, że znajdujemy się w pewnym procesie przemian, który swego czasu przechodziły kraje Europy Zachodniej, gdzie kościoły też pustoszały, a dziś widać jakieś „odbicie”, więc nie ma powodu do niepokoju, bo i u nas trend się odwróci. Pytanie tylko, czy musimy podążać tą samą drogą? Planowana pielgrzymka papieża może być iskrą, która ożywi polski katolicyzm. Trzeba, by biskupi znaleźli sposób na to, jak się do tej wizyty dobrze przygotować, przeżyć ją i by zostały po niej jakieś owoce. Samym entuzjazmem niewiele się zdziała.

Dziennikarz i publicysta „Rzeczpospolitej” oraz magazynu „Plus Minus”. Prawnik kanonista, absolwent UKSW. Absolwent kursu „Komunikacja instytucjonalna Kościoła: zarządzanie, relacje i strategia cyfrowa” na papieskim Uniwersytecie Santa Croce w Rzymie. W wydawnictwie WAM wydał: "Nie mam nic do stracenia - biografia abp. Józefa Michalika" oraz "Wanda Półtawska - biografia z charakterem"

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Papież Leon XIV przyjedzie do Polski – przygotowania już w toku
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.