Co Adam Szustak OP myśli o noszeniu maseczki?

Co Adam Szustak OP myśli o noszeniu maseczki?
(fot. youtube.com)
Czwartek, 13:34
Adam Szustak OP

"Nie mogę już słuchać tego, co się dzieje w kościele, tych wszystkich domorosłych proroków, te wszystkie apele o tym, żeby zdjąć maseczki, bo wirus człowiekowi nie grozi, to są wypaczenia wiary" - mówi dominikanin. 

"Nawet jeśli w tego całego wirusa nie wierzysz, to zadbaj o kogoś innego. To nie jest żadne wielkie wyrzeczenie, zabieranie wolności czy szatańskie działanie. Zróbmy wszystko, co się da, żeby zatroszczyć się o innych" - apeluje. 

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Adam Szustak OP
34,00 zł

Publikacja poświęcona jednym z najbardziej aktualnych tematów XXI wieku – niezaspokojonym pragnieniom, nałogom i strachowi przed samotnością. Spotykamy w niej Samsona, człowieka pełnego kontrastów, nadludzkiej siły i ogromnej słabości, którego historia i wnioski z niej...

Skomentuj artykuł

Co Adam Szustak OP myśli o noszeniu maseczki?
Komentarze (7)
KN
Krzysiek Niepiekło
17 października 2020, 11:02
A mnie się wydaje, że musimy się do tego covida przyzwyczaić, bo jak będziemy z nim walczyć, to on nas wykończy i niekoniecznie przez fakt zachorowania. Zamiast bydować szpitale jednoimienne, to trzeba będzie inwestować w psychiatryki.
AC
Agnieszka Chodanowska
15 października 2020, 22:21
Maska z atestami, zmieniana, w zależności od warunków co 30-60 minut, czystymi, czyli mytymi przez kilka minut gorącą wodą z mydłem lub izdezynfekowanymi atestowanym środkiem , niedotykana dłońmi przez cały czas używania, odpowiednio zdjęta i zutylizowana w sposób, w jaki są utylizowane odpady biomedyczne bez wątpienia chroni przed covidem i wieloma innymi chorobami przenoszonymi drogą kropelkową. Pytam kto tak robi? Chyba tylko chirurdzy na sali operacyjnej. Bawełniana szmata noszona i dotykana wielokrotnie, upychana w kieszeniach, torebkach jest bombą biologiczną zagrażającą zdrowiu i życiu. Na stronach WHO można przeczytać informacje, że ok 80 % tych, co zachorowali na covid nosiło maseczki. Mówi o tym wielu lekarzy, np. prof. Guc.
Tomek Pe
Tomek Pe
17 października 2020, 07:39
Profesor Gut mówi też, że maseczka jest jedynym środkiem ochronnym w sytuacji braku możliwości zachowania dystansu i wyśmiewa jak to nazywa "bocianów", którzy noszą maseczki na ustach zostawiając noc na wierzchu. Tak, maseczki trzeba zmieniać a wielorazowe dezynfekować. Za mało się o tym nam mówi. Natomiast mam wrażenie, że wyolbrzymiasz kwestię dotykania maseczki. To właśnie jeden z argumentów za jej noszeniem, że mamy naturalną skłonność do dotykania swojej twarzy. Gdy jest w maseczce dotykamy materiału a nie nosa/ust lub ich okolicy i to jest jedna z naszych korzyści. Mycie rąk kilka minut? Wszędzie piszą o 30 sekundach...
BT
~Babcia Tesia
17 października 2020, 16:15
Śmieszne są te jęki antymaseczkowców, jakim to strasznym zagrożeniem dla zdrowia są maseczki. Ciekawe, że te same osoby nie mają zupełnie problemu, żeby się miziać po twarzy prawdziwą bombą biologiczną jaką jest ich własny telefon. Nie mówiąc o tym, że nie łażą i nie grzmią jakim to niebezpieczeństwem dla zdrowia jest noszenie majtek argumentując, że niektórzy ich nie zmieniają... Jak ktoś nosi brudną maskę no to jego problem, w moim otoczeniu wszyscy dbają by nosić czyste. Drodzy antymaseczkowcy, przyswójcie sobie raz na zawsze: chirurg nosi maseczkę nie po to, żeby się nie zarazić, lecz po to by nie chuchać pacjentowi do otwartej rany. Tak samo my, nie nosimy bawełnianych szmat, by się nie zarazić, ale żeby ograniczyć rozpylanie aerozolu przez nas na innych ludzi. Nawet jeśli sami jesteśmy młodzi i zdrowi, i nie boimy się zakażenia, to miłość bliźniego po prostu tego wymaga.
BT
~Babcia Tesia
17 października 2020, 16:17
Jeszcze na marginesie: nie jest prawdą, że maski trzeba wymieniać co 20-30 minut, to dotyczy tylko masek jednorazowych chirurgicznych w skontaminowanym środowisku. W normalnych warunkach czy jednorazowe czy bawełniane to 2-3 godziny spokojnie można nosić (o ile nie są mocno wilgotne).
WG
~W Gedymin
18 października 2020, 09:20
Katolicka głupota jest przeogromna. Oczywiście WHO nie może pisać o tych "%" którzy dzięki noszeniu maseczek przez innych nie zachorowali. Z resztą może być tak, że 99 przypadkach kontaktu uniknęli zakażenia dzięki temu, że inni mieli maseczkę, a w tym jednym, że ktoś maseczki nie miał, zakazili się.
Tomek Pe
Tomek Pe
19 października 2020, 13:15
Wszystko ok ale dlaczego ta głupota jest katolicka? Wg mnie głupota jest zdecydowanie ponadwyznaniowa :P

Skomentuj artykuł

Co Adam Szustak OP myśli o noszeniu maseczki?
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.