Biskup ostrzega przed suspendowanym księdzem. Duchowny wzywa… biskupa do dymisji

Fot. Facebook
Niedziela/łs

Biskup siedlecki Kazimierz Gurda wydał ostrzeżenie przed uczestnictwem w spotkaniach o charakterze religijnym organizowanych przez suspendowanego ks. Daniela Galusa i wspólnotę „Miłość i Miłosierdzie Jezusa”. Hierarcha podkreśla, że udział w tych wydarzeniach wiąże się z ciężką winą moralną i uderza w jedność Kościoła. W odpowiedzi zawieszony kapłan opublikował list otwarty, w którym nie tylko odrzuca zarzuty, ale sugeruje, że to sam biskup powinien podać się do dymisji. Sytuacja staje się coraz bardziej napięta, budząc niepokój wiernych w całym regionie.

W oficjalnym komunikacie bp Kazimierz Gurda poinformował, że ks. Daniel Galus jest kapłanem suspendowanym, co oznacza całkowity zakaz wykonywania jakiejkolwiek posługi kapłańskiej. Biskup wyjaśnił, że sprawowanie przez niego Eucharystii oraz innych sakramentów jest niegodziwe. Co więcej, rozgrzeszenie oraz asystowanie przy zawieraniu małżeństwa przez tego duchownego są z mocy prawa nieważne.

Decyzja biskupa jest jasna: nie ma zgody na organizowanie przez ks. Galusa spotkań o charakterze religijnym na terenie diecezji siedleckiej. Hierarcha szczególnie przestrzega mieszkańców dekanatów domanickiego, grębkowskiego, siedleckiego oraz suchożebrskiego. Podkreśla przy tym, że trwanie przy suspendowanym kapłanie to wyraz nieposłuszeństwa wobec prawowitej władzy kościelnej.

DEON.PL POLECA

 

 

Watykan bada sprawę ks. Galusa

Obecnie w Stolicy Apostolskiej toczy się proces mający na celu przeniesienie ks. Daniela Galusa do stanu świeckiego. Powody podjęcia tak drastycznych kroków są niezwykle poważne i obejmują m.in. uporczywe nieposłuszeństwo wobec decyzji biskupa oraz Watykanu. Duchownemu zarzuca się również kierowanie fałszywych oskarżeń pod adresem przełożonych i wzbudzanie do nich niechęci wśród wiernych.

Dodatkowym motywem działań Stolicy Apostolskiej jest prowadzenie przez ks. Galusa działalności duszpasterskiej bez wymaganej wiedzy i zgody ordynariusza. Według kurii takie postępowanie powoduje poważne zgorszenie i bezpośrednio narusza jedność wspólnoty wierzących. Organizatorzy planowanych spotkań zostali o tych konsekwencjach poinformowani osobiście podczas spotkania w kurii 16 lutego br.

List otwarty pełen emocji

Odpowiedź ks. Daniela Galusa i wspólnoty „Miłość i Miłosierdzie Jezusa” pojawiła się błyskawicznie w formie listu otwartego z datą 7 marca 2026 roku. Autorzy pisma wyrażają głębokie zaniepokojenie słowami biskupa, twierdząc, że jego komunikat ich zniesławia i obraża. Utrzymują, że ich wspólnota trwa w „Sercu Kościoła” i jest pełna „Ognia Ducha Świętego” oraz gorącej modlitwy.

W liście pojawiają się również ostre zarzuty wobec innych hierarchów. Członkowie wspólnoty twierdzą, że są prześladowani przez abp. Wacława Depo oraz jego współpracowników. Jednocześnie zarzucają bp. Gurdzie, że jego troska o dobro wiernych jest fałszywa, a on sam przedstawia ich w „przewrotnym świetle”.

Pytania o dymisję pasterza

Ks. Galus w swojej odpowiedzi przeszedł do kontrataku, stawiając biskupowi szereg prowokacyjnych pytań. Pyta m.in. o to, czy biskup ostrzega przed sektami lub niebezpiecznymi imprezami, które promują satanizm i zepsucie moralne. W liście padają też pytania o walkę z pedofilią w szeregach duchowieństwa oraz o ewentualną współpracę biskupa ze służbami bezpieczeństwa w czasach PRL.

Kulminacyjnym punktem listu jest sugestia, że bp Kazimierz Gurda powinien ustąpić z urzędu. Autorzy piszą wprost, że jeśli biskup nie jest pasterzem kochającym „owce zagubione”, to „może trzeba się podać do dymisji”, by zwolnić miejsce dla kogoś pełnego miłości Jezusa. Tak sformułowane oskarżenia pogłębiają i tak już ogromny dystans między suspendowanym kapłanem a oficjalnymi strukturami Kościoła.

DEON.PL POLECA


Duchowe pęknięcie i wezwanie do modlitwy

Spór ten wykracza poza ramy administracyjnego konfliktu – dotyka on samej istoty jedności kościelnej i posłuszeństwa, które jest fundamentem hierarchicznej struktury Kościoła. Dla wielu wiernych sytuacja, w której kapłan publicznie podważa autorytet swojego biskupa i sugeruje mu dymisję, jest źródłem wielkiego bólu i zagubienia.

Biskup siedlecki w swoim apelu prosi o zachowanie jedności i szczególną modlitwę. Wzywa do proszenia o wierność prawdzie oraz o nawrócenie dla tych, którzy oddalili się od wspólnoty Kościoła. Wydaje się, że w obliczu tak otwartego buntu, to właśnie modlitwa o pokój i opamiętanie staje się teraz najważniejszym zadaniem dla wiernych diecezji.

Niedziela/łs

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Biskup ostrzega przed suspendowanym księdzem. Duchowny wzywa… biskupa do dymisji
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.