Bp Audo z Syrii: brak bezpieczeństwa i bieda

Bp Audo z Syrii: brak bezpieczeństwa i bieda
(fot. PAP/EPA/ULAS YUNUS TOSUN)
KAI / ptsj

Poczucie zagrożenia, niepewność jutra i powszechna bieda - to główne problemy stojące przed chrześcijanami, żyjącymi jeszcze w Syrii, a zarazem główne przyczyny masowych wyjazdów z kraju pozostałych. Taki pogląd przedstawił 6 listopada na konferencji prasowej w Warszawie chaldejski biskup Aleppo w Syrii Antoine Audo SJ. Przebywa on obecnie w Polsce w związku z organizowanym od 6 lat przez Kościół katolicki w naszym kraju Dniem Solidarności z Kościołem Prześladowanym, który w tym roku odbędzie się 9 listopada i będzie poświęcony Syrii.

Ks. dr hab. Waldemar Cisło z polskiej sekcji organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKwP) przedstawił wsparcie, jakiego organizacja ta udzielała i nadal udziela chrześcijanom prześladowanym na całym świecie, szczególnie zaś w Ziemi Świętej. Przypomniał, że 26 sierpnia br. gościem posiedzenia Konferencji Episkopatu Polski na Jasnej Górze był łaciński biskup Bagdadu - Jean B. Sleiman OCD, który poinformował biskupów o dramatycznej sytuacji Iraku, zwłaszcza mieszkających tam chrześcijan. W odpowiedzi Kościół w Polsce za pośrednictwem PKwP przesłał tamtejszym wiernym najpilniejszą pomoc w postaci m.in. 15 tys. paczek żywnościowych dla dzieci.

Odnosząc się do tegorocznego Dnia Solidarności, ks. Cisło oświadczył, że polska sekcja stowarzyszenia przekazała w latach 20011-13 ponad 10,6 mln zł (przeszło 2,5 mln euro) na pomoc dla Syryjczyków i tamtejszych uchodźców, a w ciągu 10 miesięcy br. wysłała do tego kraju pomoc wartości nieco ponad 5 mln zł (prawie 1,2 mln euro).

68-letni hierarcha chaldejski podziękował najpierw Episkopatowi Polski, reprezentowanemu przez jej sekretarza generalnego bp. Artura Mizińskiego i PKwP za zaproszenie i za wsparcie okazywane chrześcijanom syryjskim w obecnych trudnych chwilach ich historii. Następnie przedstawił w ogólnych zarysach tło historyczne obecnego kryzysu i bieżącą sytuację w swym kraju.

Zwrócił uwagę, że głównymi jej wyznacznikami są brak poczucia bezpieczeństwa i powszechna bieda. Dziś starcia zbrojne toczą się w całym kraju i w praktyce w żadnej jego części nie można być pewnym, czy za chwilę gdzieś w pobliżu nie wybuchnie bomba albo czy nie dojdzie do strzelaniny, w której zginą ludzie. Dotychczasowe walki zniszczyły przemysł, transport i inne działy gospodarki narodowej, w związku z czym duża część ludności straciła pracę, często też domostwa, bogatsi wyjechali z kraju, klasa średnia gwałtownie zbiedniała, a dotychczasowi biedacy stali się teraz nędzarzami. Ci, którzy jeszcze coś mają, pozbywają się resztek własności, byle jakoś przeżyć.

"Dla wielu jedynym rozwiązaniem wydaje się być emigracja i z wielkim bólem my, biskupi, patrzymy, jak coraz więcej naszych wiernych opuszcza kraj" - stwierdził z widocznym zatroskaniem bp Audo.

Mówiąc o przyczynach obecnego konfliktu w Syrii, a także w dużym stopniu w innych krajach tego regionu, hierarcha wymienił globalizację, modernizację i związaną z nią sekularyzację. Każde z tych zjawisk samo w sobie nie jest czymś groźnym, ale w konkretnej rzeczywistości tego regionu tworzy "mieszankę wybuchową" - podkreślił mówca. Wyjaśnił, że np. globalizacja grozi utratą tożsamości przez tamtejszych chrześcijan, podobnie jak postępy laicyzacji. Modernizacja jest - zdaniem biskupa - podjętą przez państwa zachodnie próbą rozwiązania obecnego konfliktu, bez liczenia się ze specyfiką miejscowej sytuacji.

Jednocześnie bp Audo zwrócił uwagę na takie zdobycze Soboru Watykańskiego II, jak ekumenizm i dialog międzyreligijny, co bardzo otworzyło Kościół katolicki, a pośrednio też inne wyznania chrześcijańskie na świat i inne religie. W tym kontekście mówca wspomniał o wielkich i głębokich podziałach w łonie islamu, przede wszystkim na sunnitów i szyitów, ale też na mniejsze grupy. Zauważył, że o ile chrześcijanie różnych wyznań często żyją zgodnie w jednej miejscowości, o tyle muzułmanie różnych odłamów prawie nie uznają się wzajemnie i nie utrzymują ze sobą żadnych kontaktów. "Dajemy pod tym względem dobry przykład pokojowego współżycia" - dodał biskup.

Zaznaczył, że podziały te są szczególnie widoczne w Syrii, której 70 proc. mieszkańców to sunnici, ale od ponad 60 lat krajem rządzi mniejszość - alawici, z której wywodzi się rządząca tam rodzina Asadów. Na krytykę ze strony sunnitów odpowiadają oni, że Syria ma być krajem nie religijnym, ale świeckim, w którym wszyscy winni być jednakowo traktowani. "Ale tak nie jest i wojna nadal trwa" - stwierdził z ubolewaniem biskup Aleppo.

Wspomniał również o międzynarodowych uwarunkowaniach obecnego konfliktu, zwłaszcza o rywalizacji między Stanami Zjednoczonymi, mającymi bazy wojskowe w niemal wszystkich krajach tego regionu, a Rosją, obecną wojskowo jedynie w Syrii. "Gdyby Rosja wycofała się z naszego kraju, mielibyśmy tu wyłącznie USA" - oświadczył gość z Syrii.

Na zakończenie bp A. Miziński wezwał do jeszcze większej solidarności z prześladowanymi chrześcijanami bliskowschodnimi, podkreślając, że troska o najbardziej potrzebujących należy do istoty chrześcijaństwa. Przypomniał, że Syria jest jedną z kolebek chrześcijaństwa i trzeba zrobić wszystko, aby wyznawcy Chrystusa pozostali na tej ziemi.

Bp Antoine Audo ma 68 lat, pochodzi z Aleppo, którego biskupem jest od ponad 22 lat. W Polsce będzie przebywał do niedzieli 9 listopada, odwiedzając w tym czasie Siedlce, Częstochowę (Jasną Górę) i Kraków-Łagiewniki, gdzie w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia odprawi Mszę św., którą będzie transmitować Telewizja Polska (9 listopada, początek - godz. 7:00).

Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym odbywa się w naszym kraju od 2009. W tamtym roku był on poświęcony Kościołowi w Indiach, w rok później - Irakowi, w 2011 - Sudanowi i Sudanowi Południowemu, w 2012 - Egiptowi i w roku ubiegłym - chrześcijanom w Nigerii. Każdorazowo gośćmi tych Dni są biskupi z tych krajów.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Bp Audo z Syrii: brak bezpieczeństwa i bieda
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.