Bp Grzegorz Suchodolski w Świątyni Opatrzności Bożej: To nie Bóg potrzebuje tych 12 godzin. To my ich potrzebujemy
„To nie Bóg potrzebuje tych 12 godzin. To my ich potrzebujemy” - mówił 22 sierpnia bp Grzegorz Suchodolski podczas Mszy świętej inaugurującej Dzień Uwielbienia i Chwały w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. W wydarzeniu, które trwało 12 godzin, uczestniczyło blisko 5 tysięcy osób. W programie znalazły się m.in. Eucharystia, modlitwa uwielbienia, świadectwa oraz modlitwa o uzdrowienie.
Eucharystii rozpoczynającej wydarzenie przewodniczył bp Grzegorz Suchodolski, biskup pomocniczy Diecezji Siedleckiej i przewodniczący Rady ds. Duszpasterstwa Świeckich KEP. W homilii zwrócił uwagę, że długi czas przeznaczony na modlitwę nie jest potrzebny Bogu, ale człowiekowi, który potrzebuje zatrzymania i ponownego odkrycia Bożej obecności. - Potrzebujemy czasu, żeby nasze serca wyszły z lęku, ze zmęczenia, rozczarowania, niepokoju i ciągłego skupienia na sobie - mówił bp Suchodolski. Jak podkreślił, człowiek potrzebuje również czasu, aby „na nowo rozpalić w sobie wiarę” i uczyć się mówić do Boga z ufnością.
Nawiązując do pierwszego czytania z Księgi Izajasza o narodzie kroczącym w ciemnościach, biskup siedlecki wskazał, że doświadczenie ciemności może dotyczyć także osób prowadzących pozornie normalne i aktywne życie. Może być ono związane m.in. z lękiem, samotnością, poczuciem winy, chorobą, doznaną krzywdą czy grzechem. Odpowiedzią Boga na ludzkie doświadczenie ciemności jest - jak zaznaczył bp Suchodolski - Jezus Chrystus. - Centrum tego dnia jest Jezus, Jezus Chrystus. To On jest światłością, to On jest Zbawicielem, to On jest Panem - powiedział.
Hierarcha nawiązał także do obchodzonego 22 sierpnia wspomnienia Najświętszej Maryi Panny Królowej. Wskazał na Maryję jako wzór uwielbienia Boga. Zwrócił uwagę, że zanim Maryja odpowiedziała Bogu swoim „fiat”, usłyszała słowa: „Pan z Tobą”. - To jest fundament uwielbienia. Nie: „Maryjo, musisz coś zrobić, musisz coś zmienić, musisz być silna”, tylko: „Pan z Tobą” - wyjaśnił. Zachęcił uczestników, aby najpierw przyjęli prawdę o obecności Boga, a dopiero potem przedstawiali Mu swoje prośby.
Bp Suchodolski podkreślił również, że uwielbienie wiąże się z rezygnacją z koncentrowania się na sobie. Wskazał na Maryjne „niech mi się stanie według Twego słowa” jako przykład zaufania Bogu i gotowości na Jego działanie. - Uwielbienie nie polega na tym, że ja coś wielkiego robię dla Boga. Uwielbienie polega na tym, że pozwalam Bogu być Bogiem w moim życiu - powiedział na zakończenie homilii.
12 godzin modlitwy
Jak informują organizatorzy, Dzień Uwielbienia i Chwały, przeżywany pod hasłem „Mój dom ma być domem modlitwy dla wszystkich narodów” (Mk 11,17), jest 12-godzinnym spotkaniem modlitewnym, którego celem jest stworzenie przestrzeni wspólnego uwielbienia, wdzięczności i spotkania z Bogiem. W wydarzeniu uczestniczy blisko 5 tysięcy osób zgromadzonych wewnątrz i na zewnątrz Świątyni Opatrzności Bożej.
Organizatorzy podkreślają, że wybór miejsca jest związany z jego znaczeniem jako znaku wdzięczności za Bożą obecność i wierność.
W wydarzenie zaangażowali się liderzy i zespoły modlitwy uwielbienia, wśród nich: Fisheclectic, zespół wspólnoty Głos Pana, Michał i Melania Król, Kuba Piechnik, Maja Sowińska, Projekt Przebudzenie wraz z Martą Miłuńską, Mate.O wraz z przyjaciółmi z Pieśniopisarzy oraz Gabriela Fluksik-Jachnis ze wspólnoty Bet Lehem.
Przez cały czas uczestnicy mogli również korzystać z sakramentu pokuty i pojednania.
Źródło: Archidiecezja warszawska / red


Skomentuj artykuł