Kard. Krajewski o ubogich i rozmowie z papieżem: z radością odpowiedziałem "tak"
Ojciec Święty Leon XIV zapytał mnie, czy, po 28 latach służby czterem papieżom w Watykanie, nie pragnę wrócić do swojej diecezji pochodzenia i razem z wiernymi dążyć do świętości. Z radością odpowiedziałem tak. Tak, choć ta decyzja mnie przerasta, ale zjednoczony i pełny ufności Bogu, chcę się stać jednym z nich, jednocześnie podejmując odpowiedzialność prowadzenia wiernych i siebie w drodze do świętości - powiedział Vatican News kard. Konrad Krajewski, mianowany dziś metropolitą łódzkim.
W służbie Kościołowi
"Dwadzieścia osiem lat służby u boku czterech papieży - opowiada kard. Krajewski - byłem przy Janie Pawle II w ostatnich siedmiu latach jego życia, kiedy był już chory. Potem pontyfikat Benedykta XVI, następnie papieża Franciszka i dziesięć miesięcy Papieża Leona. Doświadczyłem różnych rzeczy, ponieważ każdy papież wniósł do Kościoła coś nowego, każdy z innym akcentem". W krótkich retrospekcjach wspomina swoją misję i miłość do Kościoła powszechnego, któremu służył "w jego najlepszych latach". Był to rozwój ludzki i duchowy, który wzbogaciła bliskość z ubogimi.
W samolocie powrotnym ze ŚDM
"Kiedy towarzyszyłem papieżowi Franciszkowi w Rio de Janeiro podczas Światowych Dni Młodzieży, spędziłem dwie z trzynastu godzin lotu, słuchając go. Wyjaśnił mi, co mam robić jako jałmużnik. Prosił, żebym spał z ubogimi, wychodził z Watykanu, żebym pod koniec dnia zawsze miał puste konto, bo wszystko miało być przeznaczone na dzieła miłosierdzia. Ale jest jedna rzecz, która zawsze mi towarzyszyła, a którą powiedział mi Franciszek: "Jeśli nie wiesz, co zrobić, zawsze pytaj Pana i pytaj, co On zrobiłby na twoim miejscu". "Popełniałem też wiele błędów - przyznaje kardynał - ale robiłem to w dobrej wierze, a papież zawsze mnie rozumiał i przebaczał".
Tęsknota za Polską
W kontekście nowej roli, która na niego czeka, mówi, że Papież Leon z delikatnością zapytał go, czy chce ją podjąć, czy chce przenieść całe doświadczenie zdobyte w Kościele powszechnym do Kościoła lokalnego. "Zgodziłem się chętnie, ponieważ dobro Kościoła rodzi się z bliskości z wiernymi. Moja diecezja jest duża, liczy dwa i pół miliona mieszkańców - jestem gotowy służyć". "Nigdy nie opuściłem Polski - przyznaje - zawsze pozostawałem wśród ludzi i odczuwałem też pewną tęsknotę".
Obok Ukrainy
Wspominając swoje doświadczenia, nawiązuje do dziesięciu misji na Ukrainę, gdzie, w imieniu papieża, niósł pomoc ludności dotkniętej wojną. Wspomina także strzały, które w 2022 r. go dosięgły, na szczęście nie powodując żadnych konsekwencji. Przypomina, że osobiście przywiózł na Ukrainę osiem karetek i pojazdów wyposażonych do natychmiastowej pomocy. Wspomina też cierpiące twarze krewnych osób, mieszkających w Gazie, których spotkał podczas swojej podróży do Ziemi Świętej w Boże Narodzenie 2023 roku.
Pogotowie miłosierdzia
"Pogotowie miłosierdzia", jak Krajewski wielokrotnie nazywał Dykasterię ds. Posługi Miłosierdzia, stworzyło w ciągu 13 lat liczne inicjatywy pomocy i wsparcia dla najbardziej potrzebujących, zgodnie ze wskazaniami papieża Franciszka. W lutym 2015 roku otwarto prysznice pod kolumnadą św. Piotra. Wielu wolontariuszy zaangażowało się w prowadzenie tej posługi, która powstała po to, aby przywrócić ubogim godność, aby nie nosili już na sobie piętna i zapachu ulicy. Każdego dnia korzysta z nich około 150 osób. Mogą tam otrzymać wszystko, co potrzebne do umycia się, także czystą bieliznę, gorącą herbatę i kanapkę w połowie poranka. Obok otwarto także zakład fryzjerski oraz ambulatorium "Matki Miłosierdzia", do którego niedawno dołączyło ambulatorium "Świętego Marcina", odwiedzone przez Papieża Leona 14 listopada ubiegłego roku. Dwie placówki, w których pracuje 120 lekarzy, pielęgniarek, techników medycznych, farmaceutów i wolontariuszy, zapewniają specjalistyczne wizyty lekarskie, leczenie stomatologiczne, badania laboratoryjne oraz bezpłatnie oferują potrzebne leki i terapie.
Posługa ceremoniarza
Pomoc ubogim miała też wymiar "domu" za sprawą kilku noclegowni, otwartych w pobliżu Bazyliki św. Piotra. Pierwsza znajduje się przy via dei Penitenzieri. Nosi nazwę "Dar Miłosierdzia" i mieści się w lokalu, ofiarowanym przez jezuitów i otwartym w październiku 2015 roku. Mieszka w nim około 30 mężczyzn, a prowadzą go siostry Misjonarki Miłości. Kolejnym jest "Dar Maryi", noclegownia dla kobiet z około 50 miejscami. W 2019 roku Biuro Dobroczynności Apostolskiej powierzyło Wspólnocie Sant’Egidio zarządzanie Palazzo Migliori - historycznym budynkiem z XIX w. przekształconym w miejsce przyjmujące bezdomnych, osoby starsze i niepełnosprawne. Oprócz tego regularnie płacone są rachunki, ubogie rodziny otrzymują wsparcie - to długa, cicha i opatrznościowa praca.
Ubodzy i Ewangelia
Przesłanie kard. Konrada Krajewskiego skierowane jest do tych, których Bóg szczególnie umiłował - do ubogich, którzy zawsze nazywali go "księdzem Konradem" i z którymi odbywał podróże, na przykład do Turynu na wystawienie Całunu w 2015 roku, albo na pizzę po dniu spędzonym nad morzem, czy też na krótką rozmowę - zawsze jednak w pośpiechu, bo była jakaś pilna potrzeba do zaspokojenia.
"Muszę im wszystkim podziękować - mówi z lekkim wzruszeniem - nauczyli mnie czytać Ewangelię i żyć nią w nowy sposób".
Źródło: Vatican News / pk
Skomentuj artykuł