Kard. Tauran o islamie: zawsze można żyć razem, a papież codziennie nam to ukazuje

Kard. Tauran o islamie: zawsze można żyć razem, a papież codziennie nam to ukazuje
(fot. youtube.com)
3 lata temu
Logo źródła: Radio Watykańskie / kw

- Dialog zawsze jest możliwy, trzeba go promować pomimo wszelkich przeszkód, a zwłaszcza w świecie, w którym coraz częściej dochodzi do aktów przemocy popełnianych w imię Boga bądź religii - uważa przewodniczący Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego.

"Wierzymy, że zawsze można ze sobą rozmawiać, bez względu na to, jak wielkie by istniały między nami różnice. Jesteśmy w pełni przekonani, że zawsze można żyć razem, a papież codziennie nam to ukazuje" - dodaje kard. Jean-Louis Tauran.

W wywiadzie dla watykańskiego dziennika "L’Osservatore Romano" podjął się on bilansu działalności swej dykasterii za mijający roku. Wspomniał między innymi o zacieśnieniu współpracy z islamskim uniwersytetem Al-Azhar w Kairze.

Jego zdaniem najbardziej emblematycznym wydarzeniem kończącego się roku była wizyta wielkiego imama tej uczelni w Watykanie i jego bardzo serdeczne spotkanie z Papieżem.

Odnosząc się z kolei do decyzji Stanów Zjednoczonych o przeniesieniu do Jerozolimy swej ambasady w Izraelu, kard. Tauran podkreślił, że Stolica Apostolska zawsze będzie się przeciwstawiała instrumentalnemu traktowaniu religii. Dodał ponadto, że tego samego dnia, kiedy prezydent Trump ogłosił decyzję w sprawie Jerozolimy, władze palestyńskie postanowiły powołać stałą grupę roboczą do spraw dialogu międzyreligijnego z Watykanem.

- Jest to ważny przykład międzyreligijnego świadectwa - dodał francuski purpurat.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Kard. Tauran o islamie: zawsze można żyć razem, a papież codziennie nam to ukazuje
Komentarze (12)
MA
Marian a
30 grudnia 2017, 16:38
Takie potworne historie dzieją się w Europie codziennie: W środę w miejscowości Kandel na terenie kraju związkowego Nadrenia-Palatynat 15-letni Afgańczyk zaatakował w drogerii nastolatkę. Napastnik zadał uczennicy, którą spotkał przypadkowo w sklepie, kilka ciosów kuchennym nożem. Ofiara ataku wkrótce potem zmarła w szpitalu. Chłopaka obezwładnili i oddali w ręce policji pracownicy drogerii i klienci. Jak się okazało, młody Afgańczyk i Mia V. przez pewien czas chodzili ze sobą. Na początku grudnia dziewczyna zerwała z nim. Porzucony Abdul B. groził swojej byłej sympatii w internecie, telefonicznie i osobiście. Rodzice uczennicy zawiadomili policję, która przeprowadziła z 15-latkiem rozmowę ostrzegawczą. Abdul D. przyjechał do Niemiec w kwietniu 2016 roku jako nieletni uchodźca bez opiekunów. W Niemczech pod opieką urzędów do spraw młodzieży (Jugendamtów) przebywa obecnie około 60 tys. młodych migrantów - w większości chłopców z Afganistanu i Syrii.
MA
Marian a
30 grudnia 2017, 17:17
kto daje minusy?
MA
Marian a
30 grudnia 2017, 16:17
Imigrant pobił 73-letnią Niemkę. Brutalny atak nagrała kamera Zaatakował znienacka. Półnagi mężczyzna afrykańskiego pochodzenia podszedł do staruszki i silnie ją uderzył. Cios miał nokautująca siłę. Staruszka upadła, a gdy już leżała została kilkakrotnie kopnięta w głowę. Całe zdarzenie świadkowie nagrali na telefon i wrzucili do internetu. Kobiecie nikt jednak nie pomógł. Stan pobitej kobiety nadal jest poważny i nie wiadomo, czy przeżyje brutalny napad - komentuje policja z Norymbergi.
MR
Maciej Roszkowski
30 grudnia 2017, 11:41
Eminencjo, inaczej to wygląda "od środka" jak niedawno  przeczytaliśmy w relacji księdza Egipcjanina, a inaczej z pałacu w Watykanie. Mamy kochać wszystkich ludzi - braci i siostry, ale niekltórych z bezpiecznej odległości. Sa w dostatecznie dużej liczbie odporni na naszą miłość, a dotychczasowe doświadczenia nie pokazuja w czym mogli by "ubogacić" nasze zycie. 
Oriana Bianka
Oriana Bianka
30 grudnia 2017, 14:49
Drogi Panie MR, pod zdjęciem syryjskiej dziewczynki napisał Pan niedawno: "Tak bym chciał, aby wyraz twarzy tego dziecka kiedyś się zmienił, bym zobaczył ja uśmiechniętą. "https://www.deon.pl/wiadomosci/swiat/art,30180,zdjecie-tej-dziewczynki-jest-wyjatkowe-teraz-przejd-.html   Jak to się ma do tego, co teraz Pan pisze? Czy jeśli nie chce się nic zrobić, to takie współczucie jest szczere? Boi się Pan takich dzieci? 
MR
Maciej Roszkowski
30 grudnia 2017, 15:41
Miałem na myśli jej radość z normalnego życia w jej kraju. Gdyby wszystkie wysiłki polityków na temat przyjmowania uchodźców Europie skierowane były na pokój w krajach ogarniętych wojną to sytuacja poprawiła by się radykalnie,. Gdyby wszystkie koszty przyjmowania migrantów i uchodźców skierowano na pomoc tam, na budowę szkół szpitali, odbudowę miast to nie ona jedna by się uśmiechała. 
MR
Maciej Roszkowski
30 grudnia 2017, 15:54
PS. Moją szczerość pozostawmy ocenie Kogoś innego. Pytanie czy się  boję to demagogia. Pisałem już o tym wielokrotnie. Oprócz milosierdzia potrzebna jest roztropność. To jedna z cnót chrześcijańskich. Pozwala unikać działań nieskutecznych i szkodliwych. Nie ma żadnego projektu na przyjmowanie migrantów i uchodźców poza daniem im łóżka z pościelą i posiłków 2 x dziennie. A co z nimi za 3, 5, 15 lat? Co z ich dziećmi? Jak się asymulują pokazują doświadczenia Francji, Holandii, Belgii.  Czy zwróciła Pani uwagę, że we Francji zmobilizowano 97 tys. policjantów i żandarmów w okrsie Świąt,a w Niemczech wydzielono specjalne strefy imprez publicznych dla kobiet? Ilu nauczyło się języka, jakiegoś zawodu i pracuje normalnie? Na samym początku p. Merkel i brukselscy biurokraci zrobili wiele błędów i teraz próbują skutkami obciążyć możliwie wiele państw w nadzieji że będą mniej dotkliwe. Jeśli nie powstanie eropejski, czy światowy projekt jak to rozwiązać, to po obecnych prawie 2 milionach przybędą następne (miliony), a mafie przemytników już zacierają ręce. Nie stoję z boku i tylko sie madzrę,  wspieram te inicjatywy które mają sens.
30 grudnia 2017, 16:02
Tym razem masz plusa u mnie. Naprawdę mądra wypowiedź. Dodałabym aby się zabrać za tyłki tych państw ( w tym ludzi takich jak Soros), które do tego doprowadziły.
Oriana Bianka
Oriana Bianka
30 grudnia 2017, 16:28
Gdyby, gdyby....nie było wojny i prześladowań...Ale tak nie jest. Wojna trwa bardzo długo i nie wiadomo kiedy się skończy. Rodzina tej dziewczynki mieszka w obozie w Jordanii. Gdyby mogła wrócić do Syrii, to chyba by wróciła, bo w tych obozach sa fatalne warunki. Nie wszyscy mogą wrócić do Syrii, z różnych przyczyn: z powodu wojny albo grożących im tam prześladowań (np. ze strony Asada). Nie zawsze można pomóc na miejscu, niestety. Pomoc jaka dociera do tamtejszych obozów uchodźców jest bardzo niewystarczająca. To wszystko jest bardzo smutne. Też chciałabym, aby wpływowi politycy lepiej rozwiązywali problemy oraz żeby ludzie nie musieli uciekac ze swoich krajów. Ale tak nie jest.
ZZ
z z
30 grudnia 2017, 09:14
"Wierzymy, że zawsze można ze sobą rozmawiać, bez względu na to, jak wielkie by istniały między nami różnice. Jesteśmy w pełni przekonani, że zawsze można żyć razem, a papież codziennie nam to ukazuje" Oczywiście - jeśli tylko rozmawia się na kolanach i myje się islamistom nogi, jak czyni to Bergoglio
MA
Marian a
29 grudnia 2017, 22:19
dość tego! nie słucham już kardynała! wczoraj afgańczyk zasztyletował piętnastolatkę. Bergogolio i Tauran mają jej krew na rękach
DS
Dariusz Siodłak
29 grudnia 2017, 22:13
Czy my musimy słuchać tych bzdur i tych kłamstw szanownego kardynała ? Mam złą wiadomość dla tegoż purpurata- my, chrześcijanie potrafimy samodzielnie wyciągać wnioski, nie potrzebujemy do tego celu zawodowego zaklinacza rzeczywistości. Dzisiaj po raz któryś mieliśmy okazję przekonać się jak wyglada dialog muzułmańsko-chrześcijański. [url]https://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,32829,egipt-terrorysci-znow-zaatakowali-10-ofiar-zamachu-na-kosciol-koptyjski.html[/url]

Skomentuj artykuł

Kard. Tauran o islamie: zawsze można żyć razem, a papież codziennie nam to ukazuje
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.