Ostrożnie z "Egzorcystą"

Ostrożnie z "Egzorcystą"
8 lat temu

Nie wiem, jak wiele zła wyrządziło czasopismo "Egzorcysta". Nie mam jednak najmniejszych wątpliwości, że powinniśmy poważnie dyskutować o zagrożeniach, które płyną z fascynacji tego typu wydawnictwami. Na szczęście biskupi też dostrzegają ten problem i zaczynają o tym głośno mówić.

Diabeł, szatan, demony, opętania, zło, czarna magia, okultyzm, satanizm, zagrożenia duchowe - takie tematy niesamowicie elektryzują. Nie ma w tym nic dziwnego. Sensacja, emocje i tajemnice nie od dziś są pożywką dla większości z nas, a może i dla nas wszystkich. Tak już jesteśmy skonstruowani. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy bezwiednie poddawać się wszystkiemu, co wydaje się nam pociągające i intrygujące.

To jakiś przedziwny paradoks, że wielu katolików tak bardzo interesuje się diabłem i wszystkim, co z nim związane. Nie jest to niestety problem marginalny, o czym świadczy wysoka sprzedaż miesięcznika "Egzorcysta". Na DEON.pl od samego początku publikowaliśmy teksty, w których zwracaliśmy uwagę na to niepokojące zjawisko.

Część komentujących zarzucała nam, że bagatelizujemy temat działań diabła i demonów, a niektórzy twierdzili nawet, że, krytykując "Egzorcystę", robimy coś złego. Zarzucano nam, że z naszej winy komuś może stać się krzywda, bo nie dowie się o zagrożeniach duchowych, które czyhają na każdym kroku.

Mimo tych wszystkich krytycznych uwag, chciałbym podkreślić to jeszcze raz. Uważam, że miesięcznik "Egzorcysta" jest czasopismem szkodliwym, niepotrzebnie skupiającym uwagę na sprawach, którym nie jest dobrze poświęcać zbyt wiele uwagi.

Kilka dni temu w tej sprawie zabrał głos arcybiskup Marek Jędraszewski, metropolita łódzki. Ta ważna wypowiedź nie przebiła się w mediach, dlatego przytaczam ją w całości.

Arcybiskup Marek Jędraszewski (17 października, Sesja Wydziału Duszpasterstwa łódzkiej Kurii):

Sprawa straszenia złym duchem, widzenia złego wszędzie. Takie niebezpieczeństwo niestety istnieje i to, trzeba to sobie wyraźnie powiedzieć, także - co może zabrzmieć paradoksalnie - w odniesieniu do księży, którym została zlecona misja bycia egzorcystą. Ten temat był poruszany na spotkaniu biskupów diecezjalnych w sierpniu tego roku na Jasnej Górze. Ksiądz arcybiskup Skworc ten temat podjął, widać u niego ta sprawa (w diecezji - przyp. red.) staje się bardzo ważna, skoro na nią zwrócił programowo uwagę. Co więcej, wysunął propozycję, przyjętą przez innych księży biskupów, żeby opracować pewne vademecum dla egzorcystów. Vademecum, które ma na uwadze sposób ich postępowania i życia. Okazuje się, że jest jakieś czasopismo, które nosi tytuł "Egzorcysta", które dla niektórych stało się jakby organem egzorcystów polskich i nikt nie zwraca uwagi na taki drobiazg, że to pismo nie ma imprimatur, że nie wiadomo przez kogo jest wydawane, prawdopodobnie przede wszystkim dla celów komercyjnych, że jest bardzo sprytnie uwiarygodniane tym, że niektórzy polscy znani egzorcyści publikują jeden czy drugi artykuł w poszczególnych numerach tego pisma. Więc wydaje się, że wszystko jest dobrze, a  w gruncie rzeczy tworzy się jakąś manichejską wizję świata: są siły zła, zdawałyby się nawet silniejsze niż Pan Jezus, a przecież słyszeliśmy wyraźnie - to jest zresztą tradycyjna nauka Kościoła - Chrystus swoim zmartwychwstaniem zło zwycięża. To wcale nie znaczy oczywiście, że zła nie ma. Bardzo na to zwraca uwagę Ojciec Święty Franciszek. Nie można dochodzić do manicheizmu, a to zdaje się grozić i stąd także postulat, by zwłaszcza ci księża egzorcyści, którzy pełnią tylko tę funkcję, a nie pełnią żadnej innej funkcji duszpasterskiej, żeby oni pełnili tę funkcję tylko kadencyjnie. Bliskość z tym, co się przejawia jako zło, może powodować zachwianie także pewnej wewnętrznej równowagi.

(źródło: Sesja Wydziału Duszpasterskiego - abp Marek Jędraszewski na zakończenie).

Nie chodzi o to, by udawać, że diabła nie ma. On faktycznie istnieje i działa, ale niebezpieczne jest, gdy chorobliwie zaczynami interesowac się wszystkim, co go dotyczy. To problem zarówno świeckich, ale też - jak podkreślił łódzki metropolita - księży egzorcystów. Bardzo dobrze, że sprawą zajęli się biskupi. Miejmy nadzieję, że zostaną podjęte kolejne kroki i informacja o tym, że "Egzorcysta" i tego typu przedsięwzięcia mogą przynieść więcej szkód, niż korzyści, będzie docierać do świadomości wszystkich katolików.

Warto posłuchać papieża, który kilka dni temu powiedział, że "konieczny jest wspólny wysiłek na rzecz programu duszpasterskiego, skupionego na tym, co istotne: na Jezusie Chrystusie". Na Jezusie Chrystusie, a nie na diable.

Piotr Żyłka - członek redakcji i publicysta DEON.pl, twórca Projektu faceBóg i papieskiego profilu Franciszek.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Ostrożnie z "Egzorcystą"
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.