Ostrożnie z "Egzorcystą"

Ostrożnie z "Egzorcystą"
6 lat temu

Nie wiem, jak wiele zła wyrządziło czasopismo "Egzorcysta". Nie mam jednak najmniejszych wątpliwości, że powinniśmy poważnie dyskutować o zagrożeniach, które płyną z fascynacji tego typu wydawnictwami. Na szczęście biskupi też dostrzegają ten problem i zaczynają o tym głośno mówić.

Diabeł, szatan, demony, opętania, zło, czarna magia, okultyzm, satanizm, zagrożenia duchowe - takie tematy niesamowicie elektryzują. Nie ma w tym nic dziwnego. Sensacja, emocje i tajemnice nie od dziś są pożywką dla większości z nas, a może i dla nas wszystkich. Tak już jesteśmy skonstruowani. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy bezwiednie poddawać się wszystkiemu, co wydaje się nam pociągające i intrygujące.

To jakiś przedziwny paradoks, że wielu katolików tak bardzo interesuje się diabłem i wszystkim, co z nim związane. Nie jest to niestety problem marginalny, o czym świadczy wysoka sprzedaż miesięcznika "Egzorcysta". Na DEON.pl od samego początku publikowaliśmy teksty, w których zwracaliśmy uwagę na to niepokojące zjawisko.

Część komentujących zarzucała nam, że bagatelizujemy temat działań diabła i demonów, a niektórzy twierdzili nawet, że, krytykując "Egzorcystę", robimy coś złego. Zarzucano nam, że z naszej winy komuś może stać się krzywda, bo nie dowie się o zagrożeniach duchowych, które czyhają na każdym kroku.

Mimo tych wszystkich krytycznych uwag, chciałbym podkreślić to jeszcze raz. Uważam, że miesięcznik "Egzorcysta" jest czasopismem szkodliwym, niepotrzebnie skupiającym uwagę na sprawach, którym nie jest dobrze poświęcać zbyt wiele uwagi.

Kilka dni temu w tej sprawie zabrał głos arcybiskup Marek Jędraszewski, metropolita łódzki. Ta ważna wypowiedź nie przebiła się w mediach, dlatego przytaczam ją w całości.

Arcybiskup Marek Jędraszewski (17 października, Sesja Wydziału Duszpasterstwa łódzkiej Kurii):

Sprawa straszenia złym duchem, widzenia złego wszędzie. Takie niebezpieczeństwo niestety istnieje i to, trzeba to sobie wyraźnie powiedzieć, także - co może zabrzmieć paradoksalnie - w odniesieniu do księży, którym została zlecona misja bycia egzorcystą. Ten temat był poruszany na spotkaniu biskupów diecezjalnych w sierpniu tego roku na Jasnej Górze. Ksiądz arcybiskup Skworc ten temat podjął, widać u niego ta sprawa (w diecezji - przyp. red.) staje się bardzo ważna, skoro na nią zwrócił programowo uwagę. Co więcej, wysunął propozycję, przyjętą przez innych księży biskupów, żeby opracować pewne vademecum dla egzorcystów. Vademecum, które ma na uwadze sposób ich postępowania i życia. Okazuje się, że jest jakieś czasopismo, które nosi tytuł "Egzorcysta", które dla niektórych stało się jakby organem egzorcystów polskich i nikt nie zwraca uwagi na taki drobiazg, że to pismo nie ma imprimatur, że nie wiadomo przez kogo jest wydawane, prawdopodobnie przede wszystkim dla celów komercyjnych, że jest bardzo sprytnie uwiarygodniane tym, że niektórzy polscy znani egzorcyści publikują jeden czy drugi artykuł w poszczególnych numerach tego pisma. Więc wydaje się, że wszystko jest dobrze, a  w gruncie rzeczy tworzy się jakąś manichejską wizję świata: są siły zła, zdawałyby się nawet silniejsze niż Pan Jezus, a przecież słyszeliśmy wyraźnie - to jest zresztą tradycyjna nauka Kościoła - Chrystus swoim zmartwychwstaniem zło zwycięża. To wcale nie znaczy oczywiście, że zła nie ma. Bardzo na to zwraca uwagę Ojciec Święty Franciszek. Nie można dochodzić do manicheizmu, a to zdaje się grozić i stąd także postulat, by zwłaszcza ci księża egzorcyści, którzy pełnią tylko tę funkcję, a nie pełnią żadnej innej funkcji duszpasterskiej, żeby oni pełnili tę funkcję tylko kadencyjnie. Bliskość z tym, co się przejawia jako zło, może powodować zachwianie także pewnej wewnętrznej równowagi.

(źródło: Sesja Wydziału Duszpasterskiego - abp Marek Jędraszewski na zakończenie).

Nie chodzi o to, by udawać, że diabła nie ma. On faktycznie istnieje i działa, ale niebezpieczne jest, gdy chorobliwie zaczynami interesowac się wszystkim, co go dotyczy. To problem zarówno świeckich, ale też - jak podkreślił łódzki metropolita - księży egzorcystów. Bardzo dobrze, że sprawą zajęli się biskupi. Miejmy nadzieję, że zostaną podjęte kolejne kroki i informacja o tym, że "Egzorcysta" i tego typu przedsięwzięcia mogą przynieść więcej szkód, niż korzyści, będzie docierać do świadomości wszystkich katolików.

Warto posłuchać papieża, który kilka dni temu powiedział, że "konieczny jest wspólny wysiłek na rzecz programu duszpasterskiego, skupionego na tym, co istotne: na Jezusie Chrystusie". Na Jezusie Chrystusie, a nie na diable.

Piotr Żyłka - członek redakcji i publicysta DEON.pl, twórca Projektu faceBóg i papieskiego profilu Franciszek.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Ostrożnie z "Egzorcystą"
Komentarze (366)
BK
~Beata Kołodziejczyk
19 grudnia 2019, 14:25
Kupuję regularnie Egzorcystę od lat, ale nie po to by poczuć dreszczyk emocji, bo w tym czasopiśmie nie ma epatowania horrorem, a rzeczowe przedstawianie różnych zagrożeń. Myślę, że dla żądnych sensacji to czasopismo jest nudne, bo jednak za dużo tam o Bogu, a za mało "ciekawostek". Choć bardzo cenię abpa Jędraszewskiego, to podejrzewam, że nie miał możliwości głębszego zapoznania się z tym wydawnictwem. A powinno być ono obowiązkową lekturą dla duszpasterzy i katechetów, bo oni o zagrożeniach duchowych i dręczeniach szatańskich nie wiedzą nic! Sama byłam świadkiem, jak pewien kapłan odsyłał do psychiatry człowieka, który przyznał się do okultyzmu, a teraz dręczą go jakieś niewytłumaczalne zmory!
8 września 2018, 11:49
Pół roku temu zakupiłam archiwalny numer Egzorcysty  i różaniec , na kwotę około 40 zł w księgarni na stronie miesięcznika Egzorcysta. nie otrzymałam przesyłki do tej pory. Dzwoniłam, ale usłyszałam od bardzo opryskliwej osoby że nie mają żadnego przelewu, dostarczyłam dowód na dokonany przelew. Niestety, nic to nie dało. Domagałam się numeru nadania przesyłki, podano mi fałszywy numer. Na poczcie powiedziano mi że przesyłka o takim numerze nie istnieje w ich rejestrze. Dzwoniłam więc kolejny raz i powiedziano mi że może poczta przywłaszczyła sobie przesyłkę, i że będą to wyjaśniać,  a potem nie odbierano moich telefonów. Tacy ludzie "walczą" z diabłem na łamach swojego miesięcznika !!!! 
Andrzej Kozak
Andrzej Kozak
10 sierpnia 2018, 19:03
no tak, najlepiej jak sie wypowiadają "znawcy tematu". Zamiast o deonie porozmawiajmy o czyms dobrym, o pomocy bliźnim - to każdy może zrobić. A diabła kto z was spotkał, kto coś o nim wie? on się tylko cieszy, że mącicie na jego temat. Tak na prawdę egzorcysci przesadzają ale to na marginesie dodaję. Ja sam uprawiam jogę i nic mi nie jest. Koszmary? a kto ich nie ma?
6 sierpnia 2018, 10:50
Cóż,  zament i jeszcze raz zament! widzenie wszędzie złego ducha, prowadzi do nihilizmu, do braku nadziei. Po prostu załatwia nas szary własną bronią, grając niczym poinpongiem z nami. O własną budę się rozbijamy!  Pierwszą podstawową rzeczą katolika jest wiara ! a Pan Jezus zna naszą naturę i jak by wlał od razu gratisem suepr hiper wiarę, to roztrwonienie jej przyszło by bardzo łatwo. Pan Jezus pragnie naszego serca ! abyśmy się z tym czego Jezus pragnie, z tym się utożsamiali ! żeby to było naszą tożsamością .. o którą sami nie przymuszeni będziemy walczyć!  Karłowacenie wiary, to robi każdy który sieje strach i zament !  Łk 21, 28 :)  
25 kwietnia 2018, 10:25
Prosta sprawa- teorie spiskowe, ufo, czarymary, egzorcyzmy , atlantyda, sa to historie które interesuja ludzi, dawniej siadali wokół ogniska i opowiadali o duchach , był klimacik, teraz mamy ksiązki i czasopisma o podobnej tematyce- to się dobrze sprzedaje kazdy lubi dobrą "straszna historię" komuś nie podoba się że ktos inny zarabia dobrą kasę :) Bóg to pieniadz jak widać 
Andrzej Kozak
Andrzej Kozak
10 sierpnia 2018, 19:05
ok, zgoda że czary były przy ogniskach, ale pieniądz nie jest Bogiem. Zapamiętaj to sobie.
B
Bogumila
12 marca 2017, 12:37
Ja to bym miała coraz bardziej wieksze zastrzezenia do deona,czytalam kiedys czy szatan istnieje naprawde , w egzorcyscie nic nie ma co nie zgadza sie z nauka kosciola film Emily Rose to potewierdza, dzienniczek siostry Faustyny, ww ksiazka i wiele wiele innych materiałow majacych imprimatur, natomiast zauwazylam w Deonie ostatnio pare niefajnych rzeczy , czyzby Deon, to tak naprawde Demon, bo przeciez dzis tak wiele sie podszywa pod nauke Chrystusa zeby nas zwiesc, trzeba miec oczy szeroko otwarte
24 lutego 2017, 21:26
Uwaga obraz oglądasz na własne ryzyko! Chciałem się podzielić pewną refleksją dotycząca rodzimych wydawców prasy i zapytać was o zdanie. Wertując jeden tytuł ukazujący się na rodzimym rynku, będąc pouczonym o zagrożeniach duchowych, trafiłem na obraz, który mną wstrząsnął. Jako wyznający tradycyjne wartości katolik, dbający o wystrzeganie się obcowania z wszelkiego typu zagrożeniami duchowymi, powinienem raczej powiedzieć, że jestem zbulwersowany brakiem rozsądku wydawcy. Jednak czuje, że to coś więcej i o tym chce napisać. Żeby rozmowa była rzeczowa, zmuszony jestem umieścić ilustrację, ale liczę na wyrozumiałość. wiecej pod linkiem http://7luty.blog.deon.pl/2017/02/24/powazne-zagrozenia-duchowe/
T
Tomasz
12 września 2016, 18:46
Ja bym bardziej ostrzegał ludzi przed niektórymi jezuitami i przed tym co oni promują.Pozdrawiam :) 
B
Barka
16 sierpnia 2016, 17:02
Interesujące: ostrzegają nas Państwo przed Egzorcystą - a promują za to jungistę O. Anselma Gruna, OSB, o niezgodności nauczania którego z nauczaniem Kościoła można przeczytać coraz więcej (bynajmniej nie tylko - albo obecnie, odkąd O. Posacki dostał dalej nie wiemy czemu zakaz wypowiadania się w mediach, przede wszystkim nie - u nas), a którego (Anselma Gruna) książki w dalszym ciągu mają swoje regały w katolickich księgraniach (np. WAM). Ktoś jest to w stanie racjonalnie wytłumaczyć? Przypomnę, że Jung był okultystą, spirytystą, promował gnozę, lansował i sam uprawiał poligamię, pogaństwo, a za swój cel stawiał obalenie Kościoła Katolickiego i chrześcijaństwa - a my mamy uważać na....Egzorcystę?!
K
Katarzyna
8 sierpnia 2016, 09:43
A czy to czasopismo nie ma imprimatur? O ile mi wiadomo jeśli ma, to mogę się czuć bezbiecznie, czytając je :-) Poza tym piszą do niego tacy autorzy, że i Wy - jego przeciwnicy - powinniście z zapartym tchem czytać zawarte w nim artykuły. Kłamstwem szatana jest udowodnienie, że nie istnieje.
T
Terka
23 sierpnia 2014, 23:43
Dodam jeszcze jedno; Ostrożnie z ludźmi, którym przeszkadza ten miesięcznik. 
I
Izrael
23 sierpnia 2014, 17:55
"Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich" Ef 6,12. I po to jest wydawany "Egzorcysta". Niektórzy kapłani to zrozumieli.
E
Ewka
23 sierpnia 2014, 16:29
Z art. przebija pogarda "jakieś czasopismo" - a to żle wróży autorowi. Czy na 50-100 tytułów katolickich - jeden poświęcony zagrożeniom duchowym - to za dużo ? haha. Gdyby była odwrotna proporcja można by było bic na alarm. Ale tak nie jest.  Pomysł, by egzorcyści sprawowali swoją funkcję kadencyjnie jest, moim zdaniem, z podszeptu zła. Czy Autor tego pomysłu pójdzie - gdy zajdzie potrzeba - do lekarza, który kadencyjnie będzie okulistą stomatologiem, pediatrą czy ginekologiem ? Raczej wątpię. A to chce się katolikom zafundować. Czy którykolwiek z papiezy odebrał/nakazał kadencyjność ks. Amorthowi ? Niech biskupi, jeśli można podpowiedzieć- biora przykład z Papieża. Czy teraz nastały czasy, że słowo/czyn Papieża lekceważy się ? Zainteresowanie katolików nie wynika z niezdrowej ciekawości lecz z powodu przekonania, że wiele zła jest na świecie i coraz bardziej ono manifestuje się w naszym życiu zarówno osobistym, a najbardziej ogólnospołecznym. Czy biskupi chcą nas przekonać, że walcząc z wrogiem - nie mamy prawa go poznać ? Poznać metody ochrony siebie i swoich rodzin, poznać zagrożenia ? Powtarzam to jest jeden tytuł na 50-100 innych. I atak na Egzorcystę uważam za poprawność polityczną, wpisywanie się w nurt "świata bez złego". Ale proszę pamiętać Jezus nauczał o Ojcu, ale nauczał także czym jest zło i jak postepować/żyć/modlić się by ochronić się przed złym, nie zasłużyć na wieczne potepienie, jaka kara czeka za nieprzestrzeganie Jego nauk. Chcecie Państwo zmieniać naukę Jezusa ? 
T
Terka
23 sierpnia 2014, 23:40
Podpisuje sie obiema...Jakieś herezje ten Piotruś nam zafundował. Wstyd.
T
Terka
23 sierpnia 2014, 15:33
No tak, złe się wystraszyło, ponieważ nie lubi być demaskowane. W ukryciu działa sobie komfortowo, niszcząc człowieka. Komuś/komusiom się to nie podoba?
B
baca
23 sierpnia 2014, 15:15
Egzorcyzmy ,czyli ciemnota fruwa....
S
szynka
23 sierpnia 2014, 13:23
Miesięcznik "Egzorcysta" to nie tylko zagrożenia ze strony złego, ale i wiele artykułów poświęconych Maryi, świętym etc. Powyższy artykuł stygmatyzuje to czasopismo i odnoszę wrażenie, że autor nie miał go w ogóle w ręku. Mam nadzieję, że pomimo apelu autora, czasopismo dalej będzie wydawane.
A
Antisekt.pl
22 stycznia 2014, 22:59
W tym całym zamieszaniu wokół pisma "Egzorcysta" są wg mnie dwa aspekty które pewnym kręgom w Kościle nie są w smak: 1. Niewątpliwe zaintersowanie świeckich zagrożeniami duchowymi, które w wielu kazanich wyglaszanych co niedzielę w kościołach nie uświadczysz, tylko "suchary" i sloganowe mowy o wszystkim/ wg. skrótowców schematycznych (a więc o niczym). Wierni nie znajdując odpowiedzi w czasie homilii szukają odpiwiedzi na swe wątpliwości dotyczące np. kart tarota. magii, spirytyzmu etc. w periodykach takich jak włąśnie "Egzorcysta", które ostrzega wiernych przed zagrożeniami, a nie wychwala Złego! 2. Istnieje wewnątrz niektórych, podkreślam niektórych kręgów teologicznych skłonność do póścia ze strukturami Świata na swego rodzaju "układ". Nie mówienie o istnieniu osobowego Zła, źródła tegoż Zła, sposobów jakie owe Zło stosuje we współczsnym śiecie, metod zniewalania świeckich ( i nie tylko). Jest to teologiczna poprawność myślowa, wszyscy którzy mówią o demonologii, teologii dogmatycznej, odnowie biblijnej i umacianiu Wiary, strzeżeniu jego depozytu dla następnych pokoleń, jest ośmieszane , deprecjoniowane i celowo niszczone. Mam tu na myśli osoby identyfikujące się z nurtem tzw. "katolicyzmu otawrtego". Nie jest również przypadkiem, że wybór Benedykta XVI (byłego przewodniczącego Kongregacji Nauki Wiary) na stolicę Piotrową, był nie w smak takim środowiskom o którym wspomniałem wyżej. 
M
Marek
19 stycznia 2014, 21:56
Piotruś jak znajdziesz, coś co nie zgadza się z nauką kościoła to przestanę kupować. Odbieram to jako Twoje subiektywne zdanie i masz do tego prawo.
V
Vega
7 stycznia 2014, 22:03
Jakie wykształcenie ma Żyłka, żeby zabierać głos w tak poważnej sprawie? ... Na pewno wystarczające, aby nie odpowiadać na tak trywialnie płaskie pytania.
T
Terka
23 sierpnia 2014, 15:21
Nie wiem jakie ma wykształcenie, ale wiem jakie ma intencje. Nie wydaje mi sie, żeby słuzyły dobru ludu Bożego :-(
K
Krystyna
3 stycznia 2014, 20:58
"że nie wiadomo przez kogo jest wydawane, prawdopodobnie przede wszystkim dla celów komercyjnych..." Jak to nie wiadomo?A może warto zajrzeć kto wydaje?Czy gazety katolickie mają w ogóle imprimatur?Jest to głównie czepianie się detali,a diabeł tkwi w szczegółach:) Przede wszystkim uważam to pismo za bardzo dobre,ale diabeł boi się,że o nim piszą,bo wolałby,żeby ludzie w niego nie wierzyli,o nim nie wiedzieli....Oczywiście wiara w Pana Jezusa to podstawa,ale jeśli zignorujemy diabła to on się z nas będzie śmiał wniebogłosy....a potrafi się wcielić w anioła światłości....Nie krytykuję biskupów,ale jest w tym sporo niezrozumienia i egzorcyści powinni spotkać się z biskupami,podjąć odpowiedzialnośc za to pismo,a nie krytykować jedni drugich.Będzie z tego większe DOBRO!
U
ula
3 stycznia 2014, 18:58
Jakie wykształcenie ma Żyłka, żeby zabierać głos w tak poważnej sprawie?
E
Ela
3 stycznia 2014, 18:23
Wyrafinowana manipulacja wypowiedziami biskupow ktore "przebily" sie do mediow,do mediow sie zawsze przebija to co im na reke piewnie przez "ks" Pieronka.List Biskupi o gender tez sie przebil tylko ze w zmienionej zmanipulowanej formie. A oto dla glopcow z tej strony cytat z Egzorcysty-"W ostatnim czasie w wypowiedziach wielu wiernych można zauważyć strach przed potencjalnym zagrożeniem ze strony złego ducha. Stąd pochodzą wyrażane przez polskich biskupów niepokój i troska o tych, którzy popadają w paniczny lęk przed diabłem, oraz o duchownych zanadto akcentujących zagrożenie z jego strony. Skoro wierzymy w Chrystusa, który pokonał Szatana raz na zawsze poprzez ofiarę krzyża, musimy dobrze rozłożyć akcenty w doświadczeniu walki duchowej. Świadomość, że chrześcijaństwo już tę wojnę wygrało dzięki Jezusowi z Nazaretu, stawia nas pośród zwycięzców! Podkreślając więc nade wszystko zasługi Chrystusa oraz Jego zwycięstwo nad grzechem i Szatanem, chcę dodatkowo zwrócić uwagę na kilka słabości Złego. Świadomość, że one istnieją, może nam przyjść z pomocą w naszym osobistym doświadczeniu walki wewnętrznej, byśmy nie ulegali lękowi, który w żaden sposób nie ma poparcia w tym, co nazywamy Dobrą Nowiną...
E
ewewfssd
16 grudnia 2013, 22:31
Czyżby KK zaczął zauważać skutki szerzonego oszołomstwa i próbuje odwotu? Gratuluję. Tymczasem polecam zapoznać się z psychologicznym i praktycznym aspektem tzw opętań. (Np. Wanda Prątnicka "Opętani przez duchy - egzorcyzmy w XXI stuleciu")
MK
Marek Korczyk
17 listopada 2013, 12:16
Właściwie to nie powinno się robić aż takiego problemu. Nie ma nic złego w tym, że chce się poznać sposoby działania Złego, gdyż pozwala nam to na obronę przed nim. Nie możemy jednak zapominać, że szatan jest prochem w porównaniu ze Stwórcą i nie możemy dochodzić do obsesji, w której gdy spadnie koło nas gałąź, będziemy mówić: "O nie ! Szatan chciał mnie zabić!".
Ż
Żona
17 listopada 2013, 05:37
Modzie na egzorcyzmy i taką wizję świata uległ mój mąż. To niszczące dla rodziny, niszczące mnie i dzieci. Moda na to ma taką moc, ze ludzie nawet po wielu latach formacji neokatechumenalnej latają do jakichś samozwańczych egzorcystow zielonoświątkowych. Mój mąż po takiej "modlitwie" miał stan psychotyczny przez 4 miesiące.
M
megan
12 listopada 2013, 16:04
nie wypowiadaj się w sposób tak infantylny i bez kompletnej znajomości rzeczy. szkoda, że tak późno Kościół zaczął ostrzegać przed zalewem tych wszelkich praktyk i sloganów związanych z new age, wtedy być może nie było tak wiele ofiar. Oczywiście, ze choroby powstają wskutek grzechu. Grzechem jest zatruwanie planety i ludzi, grzechem jest przemoc psychiczna i fizyczna prowadząca do chorób psychicznych i wiele innych. Grzechem jest też brak logicznego myślenia. A twoje wypowiedzi świadczą o tym że ci go brakuje. I jeszcze jedno: zabawa zabawie nierówna. dla niektórych zabawą jest przemoc jak dla Harego Potera męczenie pajączka albo głupota jak wywoływanie duchów w nieświadomości co to może spowodować lub typowe zło połączone z głupotą  jak stringi dla 5 latek projektowane przez Hello Kity. Ogłupianie traw i przynosi efekty. I to nie dlatego jest teraz tak dużo egzorcystów, że chcą np. robić karierę tylko dlatego że na skutek wyżej opisanego ogłupiania ilość ludzi potrzebujących pomocy gwałtownie wzrosła a nie było w Kościele księży, którzy mogli im pomóc. Spróbuj wejść w świat jogi, radiestezji, jasnowidzenia a zobaczysz co ci się przyczepi, zobaczysz czym jest zło osobowe, chociaż osobiście nikomu tego nie życzę. ten kto krytykuje księży takich jak ks. Posacki kompletnie nie ma pojęcia czym grozi otwieranie się na wszelkiego rodzaju energie, bo nigdy z tym się nie zetknął osobiście. ale gdyby się zetknął to przestrzegał by każdego.
T
Terka
23 sierpnia 2014, 15:27
Święta racja ~megan! Kadencyjność...co za beznadziejny pomysł, z piekła rodem chyba!
OZ
ostrożnie z "jezuitami&q
7 listopada 2013, 21:55
Jeszcze trochę i będą głosić, że hitler jest w niebie
Grzegorz Kramer SJ
Grzegorz Kramer SJ
7 listopada 2013, 12:02
ciekawe dlaczego Hitler nie został zbawiony skoro wszystko jest tak cool? ...olek - a skąd to wiesz?
WP
ws. pedofilii
7 listopada 2013, 11:23
szatan działa w MEN i w szkołach, teraz chce aby była nagonka na katechetów świeckich
A
ala
7 listopada 2013, 10:59
nie czytać tych bzdur na Deon, nie mają imprimatur. Jest to portal bardzo szkodliwy, nie mający nic wspolnego z katolicyzmem, który uwiarygania się tym, że niektórzy polscy znani księża publikują jeden czy drugi artykuł w poszczególnych jego numerach.
O
olek
7 listopada 2013, 10:49
ciekawe dlaczego Hitler nie został zbawiony skoro wszystko jest tak cool?
S
senior
5 listopada 2013, 18:21
Modlitwa za kapłanów Jezu Miłosierny, w Twoim Najświętszym Sercu Składamy wszystkich kapłanów, szczególnie tych Którzy dziś najbardziej potrzebują Twojego Miłosierdzia. Prosimy Cię: Dodaj sił kapłanom cierpiącym Fizycznie lub duchowo; Bądź ukojeniem i mocą dla kapłanów Oczernianych i niesprawiedliwie osądzanych; Podnieś kapłanów, którzy upadli Przez grzech ciężki; Daj łaskę wyzwolenia kapłanom uzależnionym; Rozpal miłość w sercach kapłanów oziębłych; Wzbudź nadzieję na Twoje przebaczenie W kapłanach, którzy odeszli od Twojego Kościoła I utracili ufność w Twoje miłosierdzie; Podtrzymuj wiarę w tych kapłanach, U których ona słabnie. Mocą swej męki, śmierci i zmartwychwstania Dokonujących się w każdej Eucharystii, daj wszystkim kapłanom odwagę i siłę do odrzucenia tego wszystkiego, co sprzeciwia się Twojej miłości i oddala ich od siebie. Amen. Edycja św.Pawła, 2009 www.edycja.pl.zakładki Kapłańska.3 ...Popieram
T
tomek
4 listopada 2013, 23:50
Może i spowiednik ma kadencyjnie pełnić swoją posługę? Ponieważ bliskość z tym co przejawia się jako zło może powodować zachwianie także jego wewnętrznej równowagi.
T
Terka
23 sierpnia 2014, 15:30
Tak, ta część wypowiedzi, to wynik jakiejs paranoi :-(
T
tomek
4 listopada 2013, 23:35
A co z pismami,filmami,ekspozycjami...itd promującymi pornografie,przemoc,morderstwo? Na szczęście ktoś to zauważył i poczoł po tak długim czasie dyskretnie,aby nikogo nie urazić o tym wspominać. 
T
tomek
4 listopada 2013, 23:06
"Po owocach ich poznacie." wiem ile dobra przyniosło czytanie tego czasopisma w kręgu moich znajomych. Komu zależy na tym aby bagatelizować zło? Komu zależy na tym,abyśmy uwierzyli że przeciw złu nie możemy nic zrobić? Komu zależy na tym,aby nie pokazywać zagrożeń iich konsekwencji? Osaczone zło broni się, wrzeszczy i atakuje.
M
Maciek
4 listopada 2013, 20:30
A czy Deon ma imprimatur?
A
Agnieszka
4 listopada 2013, 16:20
A może "Egzorcysta" jest sola w oku własnie dlatego, że się sprzedaje? Że koś odniós sukces??? Nie ma zagrożeń? Chyba chorzy jesteście. Wiecie ile nastolatków chodzi do wróżek, rzuca klątwy itd i nie wie z jakim zagrożeniem to się wiąże? Prawda, że dla diabła lepiej by było gdyby ludzie w niego nie wierzyli!
A
Agnieszka
4 listopada 2013, 16:05
Rzeczywiście szatan oberwał, skoro jest taka nagonka na egzorcystów!!! Ciekawe tylko jaki "Deon" ma w tym interes? Tzn wiadomo jaki ma. Możecie być pewni, że ludzie niesą głupi i nie pozwolą Wam na szerzenie kłamstw! Chwała Pani, że szatan został zdemaskowany!
M
MMMMM
3 listopada 2013, 13:02
Nie wiem, jak wiele zła wyrządził portal "DEON.pl". Nie mam jednak najmniejszych wątpliwości, że powinniśmy poważnie dyskutować o zagrożeniach, które płyną z fascynacji pogaństwem, herazjami i "liberalnym kaotlicyzmem". Na szczęście biskupi też dostrzegają ten problem i zaczynają o tym głośno mówić.
X
X
2 listopada 2013, 22:36
SPOJRZENIE PAPIEŻA FRANCISZKA NA SPRAWĘ WALKI DUCHOWEJ: http://pl.radiovaticana.va/news/2013/10/11/papie%C5%BC_na_mszy:_nie_relatywizujmy_obecno%C5%9Bci_diab%C5%82a,_tu_chodzi_o_nasze/pol-736500
UW
uderz w pasterza a owce
2 listopada 2013, 12:04
Modlitwa za kapłanów Jezu Miłosierny, w Twoim Najświętszym Sercu Składamy wszystkich kapłanów, szczególnie tych Którzy dziś najbardziej potrzebują Twojego Miłosierdzia. Prosimy Cię: Dodaj sił kapłanom cierpiącym Fizycznie lub duchowo; Bądź ukojeniem i mocą dla kapłanów Oczernianych i niesprawiedliwie osądzanych; Podnieś kapłanów, którzy upadli Przez grzech ciężki; Daj łaskę wyzwolenia kapłanom uzależnionym; Rozpal miłość w sercach kapłanów oziębłych; Wzbudź nadzieję na Twoje przebaczenie W kapłanach, którzy odeszli od Twojego Kościoła I utracili ufność w Twoje miłosierdzie; Podtrzymuj wiarę w tych kapłanach, U których ona słabnie. Mocą swej męki, śmierci i zmartwychwstania Dokonujących się w każdej Eucharystii, daj wszystkim kapłanom odwagę i siłę do odrzucenia tego wszystkiego, co sprzeciwia się Twojej miłości i oddala ich od siebie. Amen. Edycja św.Pawła, 2009 www.edycja.pl.zakładki Kapłańska.3
K
katolikos
2 listopada 2013, 10:35
c.d. Przy okazji wielu kapłanów zachwyca się i promuje Anzelma Gruna, który był fascynatem Junga i już odszedł z zakonu, a podobno nawet z kapłaństwa... Teraz spora część kapłanów popada w relatywizm czytając w/w "guru" i zagłębiając się tylko w psychologię - i wtedy kończą odchodząc od kapłaństwa, bo przecież wszystko jest względne, "nie ma sytuacji czarno-białych", jak stwierdził jeden ksiądz o drugim, który odszedł od kapłaństwa, bo "może to była miłość?" - niech Biskupi tym się zajmą!!!!!!!! OBUDŹCIE SIĘ KSIĘŻA BISKUPI !!!  Bo diabeł Wam wcisnął się do diecezji, tylko nie przez te drzwi, na których się koncetrujecie... :(((((((((((
K
katolikos
2 listopada 2013, 10:34
To wszystko zależy kto z jaką intencją czyta takie wydawnictwa!!!! Ludzie dziś nie mają pojęcia o niczym!!!! Jest tam również sporo pozytywnych artykułów. Poza tym, do jasnej ciasnej, dlaczego biskupi nie widzą zagrożenia w promowaniu jogi, medytacji zen itp."g" w wydaniu WCCM (międzynarodowa wspólnota medytacji chrześcijańskiej), a czepiają się, że ktoś pisze to co pisze w formie krytycznej, a nie popierającej zło???!!! Egzorcyści podobno już zgłaszali problem WCCM "wyższym" władzom, ale jak widać te "władze" wolą poruszać ogólne "epitety" typu "mówmy więcej o Bogu, a nie diable" i lekceważą to co przez szczeliny wcisnęło się do Kościoła!!! Niech ktoś zagłębi się w zakładki na stronie www.wccm.pl i wtedy dopiero ciarki przechodzą na co episkopat pozwala!!! Cytuję "Jezus był Najwyższym Joginem, odkąd mógł powiedzieć o sobie: Ja i Ojciec jedno jesteśmy (J 10,30)", promowanie okultyzmu całą parą: "Chińczycy mają wspaniałe wyobrażenie Yin i Yang."; "Chrześcijanie powinni wiedzieć o jodze kundalini."; "Czwartą pozycją jest siedzenie podczas medytacji w klasycznej pozycji lotosu."... itd. Tego jest WIĘCEJ - buddyzm w czystej postaci!!! I to jest ok??? A symbol gołąbków nad misą jest wzięty z buddyzmu, a nie chrześcijaństwa!!!! Niech się kapłani obudzą, bo w Kościele KAtolickim "mamy pełnię Objawienia" i nie potrzebujemy szukać nowości i "pogłebienia wiary" w Buddyżmie, jak to czynił cytowany wszędzie Tomasz Merton - powinien wylądować na indeksie jak de Mello.
L
linijka
2 listopada 2013, 10:27
Co to w ogóle za artykuł!? Śmieszne zarzuty wyssane z palca. Pan Żyłko chyba zapomniał komu służy, rzekomo tak się troszcząc o spokój wiernych katolickich i ich nieuleganie zagrozeniom... Czytałam niemal wszytskie numery Egzorcysty i ciesze się niezmiernie, za takie pismo wreszcie sie ukazało. Trafiło w niszę, której nikt wcześniej nie odważył się zapełnić... W takich czasach jak dziś, gdzie zło wdziera się wszędzie gdzie moze pod płaszczykiem dobra jest niezwykle ważne, by było wydawane pismo, które te zagrożenia demaskuje. I Panie Żyłko, jesli faktycznie czytał Pan krytykowane przez siebie artykuły "Egzorcysty", powien Pan wiedzieć, ze to nie fascynacja demonem i jego zagrożeniami a wręcz chęć uświadomienia o nich i przestrzegania przed nimi przyswieca ich autorom. O takich szatańskich zagrożeniach jak m.in. joga, bioenergoterapia, wróżbiarstwo, sekty itp. pisze się przywołując m.in. świadectwa osób, które były uwikłane w nie ale sie nawróciły - co jest podkreślane - właśnie dzięki Chrystusowi i Maryi! O modlitwie i prawdziwej wierze jest w piśmie wiecej niż gdziekolwiek indziej. I nie jest to pismo, które by w takich czasach jak obecne nazbyt interesowało się sztanem. Problem dzisiejszych czasów jest taki, ze właśnie o sztanie i jego zagrozeniu się milczy i pomija to zło, co jest zgubne dla wszystkich! Pana argumenty dyskredytujące "Egzorcystę" są nietrafione, niesprawiedliwe, nieuzasadnione. Nie mogę sie oprzeć wrażeniu, że bardziej chce Pan nimi zaszkodzić katolikom niż im pomóc. Naprawdę dziwię się, że DEON publikuje takie stanowisko bez wnikliwego rozpoznania celów mu przyświecających.
I
iwona
2 listopada 2013, 02:08
ADMG No super, że ma się kumpli i kumpelki! Fajni luzaccy, trochę postmodernistyczni, intelektualiści, trochę sztuki, trochę medytacji ZEN, manipulacji, psychotechnik i trochę "kościołka"! Panie Żyłka! Pani Bliska! Panie Ponikło! Drodzy panu Bogu ks. Biskupi! Właśnie tacy, luzaccy, intelektualiści, relatywiści, obeznani, fachury, to właśnie chrześcijanie wpadają jak śliwki w kompot! NIE MUZUŁMANIE!!!! W bagno pseudonaukowych kantów!  Moja mama mawiała: " Dziecko uważaj, toną nie ci którzy potrafią pływać!" Dziwne... Co by na to wszystko, na te „prostytucję intelektualna“ powiedział Jezus? Czy kooperował by ze złem ze względów ogłady polityczno-dyplomatycznej? Czy nie walczył by o każdego z nas? O mnie? O Ciebie? O kumpli pana Żyłki & Co.? Znasz to, wiesz o czym mówię? Nie jestem demonologiem, ani egzorcytą, ani księdzem, jestem matką, chrześcijanką, katoliczką, inżynienierem, z 25 letnią praktyką neopoganizacji Niemiec ( zachodniej części Europy ) oraz środowisk chrześcijańskich! Zapraszam do nas do Frankfurtu ekipę pana Żyłki & Co.? Żeby rozruszać trochę towarzystwo, polecam takich egzystencjonalistów, poszukujących tam gdzie nie trzeba: genialny, naukowiec, absolutna koryfeja, nie z Polski z Francji poszukującego tam o czym piszą i przestrzegają, TŁUMACZĄ w „Egzorcyście“! Pilne: w 20 językach dostępne!!!! Hej w 20 językach!!! Nie tylko w PL!!! Français - Anglais - Allemand - Espagnol - Italien - Portugais - Hongrois - Néerlandais - Tchèque - Slovaque - Letton - Lituanien - Polski - Russe - Arménien - Arabe - Japonais - Kirundi - Créole Mauricien - Malgache http://www.netforgod.tv/s/perm.php?dt=11_02&lg=PL P.S. Za euro-kasę zrobi się wszystko! Brak tu tych "Don Kichot-ow, oj brak…„! 
I
iwona
2 listopada 2013, 02:04
Unterhaltung 25. Oktober gestartet Iwona Török 25.10.2013 13:14 Iwona Török Najgorsze jest to, że wielu ludzi nie ma zielonego pojęcia o jakichkolwiek zagrożeniach! Jest wspaniała rzeczą, że nareszcie ktoś się odważył, pewne rzeczy za segregować tam gdzie jest ich miejsce. Jeżeli chodzi o sensacyjność tej gazety, to jest mierna! Bo w XXI wieku mamy ich bez liku, np. marsz gołych gejów, marsze zombie i wampirów (dzieci w wieku 15-19 lat) w biały roboczy dzień i inne takie sobie słodziuchne ohydy! Zapraszam do Frankfurtu. Zapraszam pana do Niemiec, gdzie na przełomie ostatnich 25 lat obserwujemy legalizacje wszystkiego o czym w "Egzorcyście" się pisze! Katolicy i wielu księży używa homeopatii, chodzą na zajęcia jogi, używają całej niebezpiecznej w skutkach alternatywy i świecą złym przykładem innym. Jest to bardzo nieodpowiedzialne postępowanie, ze strony tych ludzi, ludzi kościoła! Przeogromna nonszalancja, ze strony księży, którzy tak się prowadza, prowadzi do wykolejenia wielu wiernych chrześcijan! Znamy wiele takich świadectw! Nieprawdaż? W konsekwencji, mamy tu pełne studia do zajęć jogi i puste kościoły! Ta nonszalancja, w tych sprawach jest niedopuszczalna. Znam wielu ludzi, którzy czytaj "Egzorcystę" i są zachwyceni, ze wreszcie znaleźli się ludzie odważni i podjęli tematy niewygodne, ze można się oprzeć na wypowiedziach autorytetów kościelnych, gdy może nasi najbliżsi np. "włażą" w jakiś NEW AGE trend? A co to ma znaczyć, ze jeden arcybiskup, coś tam powiedział? Co to za głupota z pana strony! Myślę, ze pan sam ma jakieś problemy, z dowierzaniem i lubi sensacje, stad takie tutaj pańskie pisanie! A co powie pan o "Wróżce" i tym całym ezoterycznym chłamie? O sensacjach i prywatnych egzorcyzmach, leczeniu hipnoza itd. w tych to gazetkach? Co na to ks. arcybiskup? Co powie pan, ze w chrześcijańskich krajach, chrześcijanie traktują sprawę wiary na zasadzie trochę szamanizmu, trochę "kościółka" w żargonie tych to ludzi, trochę jogi? Najgorsze, ze ci ludzie lądują potem w najlepszym przypadku z rozstrojem nerwowym na dywaniku u psychiatrów! Kto weźmie za tych ludzi odpowiedzialność? Pan panie Żyłka? Pozdrawiam P.S. Mam nadzieje, ze prof. Aleksander Posacki zajmie stanowisko do tego co pan tam wypisuje!
I
iwona
2 listopada 2013, 02:03
http://pl.radiovaticana.va/news/2013/10/11/papież_na_mszy:_nie_relatywizujmy_obecności_diabła,_tu_chodzi_o_nasze/pol-736500 Papież na Mszy: nie relatywizujmy obecności diabła, tu chodzi o nasze zbawienie Musimy być zawsze czujni, by nie dać się oszukać diabłu – mówił Papież na porannej Mszy. Nawiązując do dzisiejszej Ewangelii, która ukazuje, jak Jezus wyrzucał złe duchy, Franciszek ostrzegał, by nie relatywizować prawdy o walce Chrystusa z diabłem i nie umniejszać Jego zwycięstwa. Również w naszych czasach istnieje tendencja, by nie traktować tych scen zbyt poważnie, by w Jezusie widzieć co najwyżej uzdrowiciela. „Są księża, którzy czytając taki fragment Ewangelii, mówią: «Ależ Jezus uzdrowił tu człowieka z choroby psychicznej». Jakby nie czytali tego, co jest tu napisane. To prawda, że w tamtych czasach można było pomylić padaczkę z opętaniem, ale jest też prawdą, że diabeł istnieje! I my nie mamy prawa tego upraszczać, mówiąc: «Wszyscy oni nie byli opętani, a jedynie chorzy psychicznie». Nie! Diabeł jest obecny na pierwszej stronie Pisma Świętego. I Pismo Święte kończy się też obecnością diabła, zwycięstwem Boga nad diabłem!” – powiedział Papież. Franciszek ostrzegł, że zwycięstwa Chrystusa nad złem nie można przyjmować tylko połowicznie. Jezus przyszedł, by pokonać diabła, wyzwolić nas z jego niewoli. W tej walce chodzi o wieczne zbawienie każdego z nas – przypomniał Papież. „A my możemy zadać sobie pytanie: Czy czuwam nad sobą, nad mym sercem, uczuciami, myślami? Czy strzegę skarbu łaski, obecności Ducha Świętego we mnie? A może pewny siebie niczym się nie przejmuję, wierząc, że wszystko będzie dobrze? Lecz jeśli ty nie czuwasz, przyjdzie silniejszy od ciebie. Czuwajmy! I zachowajmy trzy kryteria. Nie zaciemniajmy prawdy: Jezus walczy z diabłem. To pierwsze kryterium. A drugie: kto nie jest z Jezusem, jest przeciwko Niemu. Nie ma postaw połowicznych. Trzecie kryterium to czuwanie nad własnym sercem, bo diabeł jest przebiegły. Nie został wyrzucony na zawsze. To stanie się dopiero ostatniego dnia. Prośmy Pana o łaskę poważnego traktowania tych spraw. On przyszedł, by walczyć o nasze zbawienie. Pokonał diabła! Bardzo proszę, nie targujmy się z diabłem! On chce wrócić, by nami zawładnąć. Nie relatywizujmy, lecz czuwajmy! I zawsze z Jezusem!” – powiedział Papież. kb/ rv Web site film: http://www.youtube.com/watch?v=VYFpi92fY7M
I
Iwona
2 listopada 2013, 02:00
http://www.youtube.com/watch?v=VYFpi92fY7M
K
Krzysztof
1 listopada 2013, 20:33
"Egzorcysta" nie straszy. Pewnie niektórzy zobaczyli że spadły im dochody i człowieka który "sieje zamęt" trzeba uciszyć. Dziś Święto Wszystkich Świętych i trzeba im dziękować za to, że poprzez podejmowanie ciężaru krzyża zostali przy Chrystusowej Prawdzie.  Niech Królowa Wszystkich Świętych wstawia się za nami i prowadzi zgodnie z wolą naszego Pana.
K
krystyna
1 listopada 2013, 19:41
4 Nikt nie powinien sądzić ani też nikt ganić - [a jednak] przeciw tobie, kapłanie, skargę podnoszę. 5 Ty się potykasz we dnie <i w nocy>, wraz z tobą potyka się prorok - do zguby prowadzisz swój naród. 6 Naród mój ginie z powodu braku nauki: ponieważ i ty odrzuciłeś wiedzę, Ja cię odrzucę od mego kapłaństwa. O prawie Boga twego zapomniałeś, więc Ja zapomnę też o synach twoich. 7 Im liczniejsi się oni stają, tym bardziej mnożą się grzechy; na hańbę zmienili swą Chwałę. 8 Z grzechu ludu mojego się żywią, zabiegają o to, by czynił nieprawość. 9 Lecz los kapłana będzie taki jak i los narodu: pomszczę jego złe postępowanie, zapłatę oddam za jego uczynki. Oz 4:4-9
S
sasanka
1 listopada 2013, 17:52
Do autora artykułu : wstyd proszę Pana takie rzeczy wypisywać. Czytam "Egzorcystę" regularnie i to co Pan pisze to zwykła potwarz wobec autorów pisma. Szkodliwe jest nie pismo, ale Pana artykuł. Proszę przytoczyć dowody na szkodliwość treci zawartych w "Egzorcyście" !!! DO-WO-DY. Bez dowodów nie ma Pan prawa wypisywać takich rzeczy. Które konkretnie teksty i wypowiedzi są niezgodne z Biblią? Z nauką Kościoła? Z treścią potwierdzonych objawień? Jeśli Panu osobiście coś zaszkodziło, to chyba bezinteresowna zawiść wobec ludzi, ktorzy uświadamiają innych i maja swoje sukcesy. Do biskupa , który się wypowiedział : Wstyd bracie biskupie! Komentujesz pismo, którego nawet w ręku nie miałeś ! W ten sposób hierarchowie kompromitują Kościół. Niekompetencja, aż boli. Szanowni purpuraci zapomnieli chyba doczytać Księgę Ozeasza. Polecam, również wiernym żeby poczytali (niestety nie mogę wkleić fragmentu) : Rozdział 4 ,4-9. Pamiętajcie - Bóg was widzi.
K
Krystyna
1 listopada 2013, 16:11
miesiecznikegzorcysta.pl Nie ma w nim zadnych zagrozen, a tematy sa rozne, nie tylko o zlych duchach.
G
grzesznik
1 listopada 2013, 13:33
jest coś w tym na rzeczy, gdyż mówi się o tym czasopiśmie coraz głośniej, pod kątem negatywnym. Szatan się cieszy z tego, że o nim w ogóle się nie mówi, ale dobrze też wiedzieć, że cieszy się, kiedy o nim głośno. Wielu się tym faszeruje i co więcej nawet zachwyca. "Mistyka szatańska". I łatwo można w nią popaść. Czyż nie lepiej, nam chrześcijanom, zachywcać się pięknem i świętością Boga i dążyć do świętości. Pamiętajmy także, że co wyrasta z nieposłuszeństwa Kościoła, nie przyniesie dobrych owoców. Mogą to być owoce dobre, tylko chwilowo, z zewnątrz, a w środku zgnilizna. Więc pytanie: czy o. Posacki tworząc to czasopismo był pod posłuszeństwem swego zakonu? Jeśli nie, to gwarantuje Wam, że pismo jest przegrane, nawet jeśli jego nakład wynosi mega wielką liczbę. Zastanawia mnie jeszcze jedno - dlaczego to czasopismo jest tak drogie w stosunku do innych, jemu podobych szatą graficzną i ilością stron. A poza tym, jeśli się więcej wydaje w dużym nakładzie, to tym bardziej taka gazeta powinna kosztować przysłowiowe "grosze" - tzn. 5-6 zł. Trochę pracowałem w wydawnictwie katolickim i wiem, jak to wygląda. 
L
lampart
1 listopada 2013, 12:38
najbardziej rozbawia i właściwie mówi wszystko o autorze tekstu pierwsze zdanie: "nie wiem jak wiele.." itd. Skoro pan nie wie, to po co pan zabiera głos ? :) Słowem: nagina pan jak w kawale - "kto jest twoim idolem i dlaczego lenin?" :) Z góry założenie, ze to wyrządziło zło. Pytanie - komu ? Czysta manipulacja. Istnieje coś takiego jak żal niedoskonały za grzechu - ze strachu przed potępieniem. Jeśli ktoś dzięki temu uniknie owego potępienia, to o co chodzi ? czuł sie pan wystraszony tekstami w "Egozrcyście" ? :):) to współczuję. Faktycznie mało pan wie. Ale jak to zwykle w Polsce bywa - ci co wiedzą najmniej zabierają głos z poczuciem namaszczenia i misji. Proszę wysmarzyć artykuł zaczynający się od słów: "Nie wiem (a moze wiem?) ile zła wyrządziłi duchowni promujący postmodernistyczną wizję świata i letni chrześcijanie" 
J
jo
1 listopada 2013, 12:31
Popieram tezy opisane w artykule. Ostatnio bardzo czułam się osaczona tymi wszystkimi "ostrzeżeniami". Wszędzie zło, diabeł i nic pewnego! Nerwicy jakiejś się nabawiłąm. A tu wszędzie tylko - ten opentany, tamten dręczony itd. Chcesz poczytać coś na katolickim portalu ale nie - po oczach rażą tylko "straszące" złym tytuły! Chwytliwe... i jakże medialne. Chcę budować swoje życie (w tym) duchowe na poczuciu bezpieczeństwa, na miłości i Bożym miłosierdziu, na wewnętrznym pokoju i spokoju, a nie na zastraszaniu, fermencie, poczuciu zagrożenia i wojennej czujności, która nie pozwala choćby na chwilę nieuwagi (bo chabas i mam cię!!!). Więcej Boga mniej tego drugiego.  ... czytali ci którzy chcieli. A nie ci którym kazano. Pani kazano ? Osaczona czym pani była ? gdzie ? w mediach ? Egzorcysta to pismo dość niszowe, mało kto je zna, a niewielu wie o czym. Zatem gdzie sie pani czuła osaczona ? osaczeni to my jesteśmy liberalna polityką postępowych duchownych. 
J
jo
1 listopada 2013, 12:28
Drodzy forumowicze, zamiast wypisywać swoje  mądrości  i agitować za "Egzorcystą", proszę  o modlitwę różańcową o dary Ducha Świętego dla siebie  i dla tych, których w tak "ekspresyjnie" atakujecie. ... ja poproszę o to samo, dla "ekspresyjnie" atakującego autora pożal sie Boże, artykułu.
M
mi
1 listopada 2013, 11:32
Popieram tezy opisane w artykule. Ostatnio bardzo czułam się osaczona tymi wszystkimi "ostrzeżeniami". Wszędzie zło, diabeł i nic pewnego! Nerwicy jakiejś się nabawiłąm. A tu wszędzie tylko - ten opentany, tamten dręczony itd. Chcesz poczytać coś na katolickim portalu ale nie - po oczach rażą tylko "straszące" złym tytuły! Chwytliwe... i jakże medialne. Chcę budować swoje życie (w tym) duchowe na poczuciu bezpieczeństwa, na miłości i Bożym miłosierdziu, na wewnętrznym pokoju i spokoju, a nie na zastraszaniu, fermencie, poczuciu zagrożenia i wojennej czujności, która nie pozwala choćby na chwilę nieuwagi (bo chabas i mam cię!!!). Więcej Boga mniej tego drugiego. 
K
Krystyna
31 października 2013, 23:37
Niech Bog ma w opiece O. Posackiego, i dzieki za wszystko co czynil bo doskonale z wielka roztropnoscia o zagrozeniach duchowych mowil i pisal. A miesiecznik Egzorcysta o wielu roznych rzeczach rozprawia i wcale nie straszy.
K
Krzysztof
31 października 2013, 23:28
Panie Piotrze, Naginanie faktów oraz stosowanie uogólnień tak, aby potwierdzały Pańskie tezy w sytuacji kiedy władze Zakonu zamknęły usta Pańskkiemu adwersarzowi jest ciosem poniżej pasa. Brawo! Teraz może Pan pisać bzdury podobne powyższemu artykułowi do woli.
XJ
x Jacek
31 października 2013, 23:27
księża jezuici też chyba zaczynają wierzyć diabłu. św. Augustyn pisał, że diabłem nie można straszyć, diabłem trzeba przerażać! Jezus mówił do uczniów, żeby leczyli chorych, wskrzeszali umarłych i wyrzucali złe duchy. proszę szanownych jezuitów. żeby o tym nie zapominać.  poza tym, egzorcysta to jedno z nielicznych pism tego typu wśród wielu, wielu innych traktujących, powiedzmy, o pozytywnym wymiarze naszej wiary. a propos imprimatur. czy deon.pl i każdy tekst na nim zamieszczany ma imprimatur?
S
senior
31 października 2013, 22:17
Drodzy forumowicze, zamiast wypisywać swoje  mądrości  i agitować za "Egzorcystą", proszę  o modlitwę różańcową o dary Ducha Świętego dla siebie  i dla tych, których w tak "ekspresyjnie" atakujecie.
P
Paweł
31 października 2013, 21:54
Apel do braci Jezuitów. Weźcie nie mieszajcie ludziom w głowach. Miesięcznik Egzorcysta to pismo duszpasterskie. Pełne świadectw o mocy Jezusa. 
M
Magis
31 października 2013, 18:26
a j myślę, że "Egzorcysta" to bardzo ewangelizacyjna gazeta. poruszane tam tematy mogą przyciągnąć wiele osób żądnych sensacji, którzy chcą poczytać horrory z życia wzięte, a przy okazji dowiadują się, że Jezus kocha, zwycięża i żyje.
A
Anka
31 października 2013, 13:40
Ten biskup był z Łodzi ? Bo niedawno czytałam, że w Łodzi Kościół obejmuje opieką duszpasterską Związek Bioenergoterapeutów... To by tłumaczyło zaangażowanie biskupa w zwalczanie egzorcystów : http://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2013/09/21/ks-michal-misiak-przezylem-smutne-doswiadczenie-w-jednym-z-kosciolow-w-lodzi-odbyl-sie-obrzed-mianowania-nowych-radiestetow-i-bioenergoterapeutow/
K
Kasia
31 października 2013, 10:15
W osttanim Egzorcyście jest napisane jaką siłą jest różaniec i wstawiennictwo Matki Bożej.
DJ
do jezuitów
31 października 2013, 09:09
Wy na Deonie SAMI niszczycie Kościół od środka . Chcieliście uciszyc o. Posackiego, ale przy okazji dostało się wszystkim kapłanom-egzorcystom. Podwazacie zaufanie do innych kapłanów i Koscioła. A potem lament, ze ludzie krytykują Kościół. A Wy co robicie, jak nie to samo?
A
amber
31 października 2013, 08:54
Zastanawiałam się, kiedy komuś zacznie pismo przeszkadzac. No i długo nie musiałam czekać. Skoro sami jezuici robia taką degrengoladę i mieszają ludziom w głowach łącząc to czego połączyć się nie da, to nic dziwnego że szlag niektórych trafiał jak Posacki o tym pisał. Uderzyć w stół, a nożyce sie odezwą. Moze by się papa Franciszek zainteresował jaki u nas bajzel jest. W nauczaniu rzecz jasna. Sobiepaństwo w krawatach (nie koloratkach) miesza new age z nauczaniem K-ła. Chyba zapomnieliście od kogo pochodzi nzwa waszego towarzystwa. 
C
czwartek
31 października 2013, 08:04
Niech Autor weźmie na tapetę innych jezuitów, którzy usprawiedliwiają wspólne mieszkanie par  bez ślubu i życie wspólne życie rozwodników w cudzołostwie. To jest dopiero poważne zagrożenie, a nie straszenie egzorcystami
G
gość
31 października 2013, 00:44
na temat egzorcystów i o. Posackiego opinię już pana znamy. A jakie jest pana zdanie n/t prawdziwego raka w łonie Kościoła a mianowicie michality Gila ? i jemu podobnych, panie autorze ? też cichosza, jak o szatanie, co by ludzi nie straszyć ? a tak przy okazji, zamiast pitolić 3po3 z namaszczeniem i "misją" niech pan się wybierze na modlitwe o uzdrowienie (włączenie sie w modlitwę nad egzorcyzmowanym nie proponuję bo pewnie i tak pan nie skorzysta) moze sie panu coś rozjaśni w głowie
B
Boris
31 października 2013, 00:36
obywatelowi Żyłce porządne opętanie by się przydało, może po nim inaczej by ćwierkał. Niech ten kto stoi, baczy żeby nie upaść, panie Żyłka. Proszę sobie odpowiedzieć, jakie owoce przynosi pana pisanina a jakie o. Posackiego, co uświadamia pan a co o. Posacki. Bo ja na razie to różowo z panem nie jest. Jakies to wszystko rozmemłane i niejasne. Czytając pana mam dysonans poznawczy, kim pan właściwie jest.
M
master
31 października 2013, 00:27
Do o. Gustawa Kramera SJ: Test wyboru w ramach kursu "inteligentnego współczesnego jezuiy". Jedno z pytań, które powinno się w takim zestawie pojawić: Dlaczego pap. Leon XIII ułożył modlitwę do (właśc. za przyczyną) św. Michała Archanioła po rzekomym doświadczeniu wewnętrznym, które określone jest mianem "wizji"? wybierz poprawną odpowiedź: a/ miał niedobór witamin, bo źle się odżywiał b/ w dzieciństwie dostawał lanie od swego taty c/ to nie on tę modlitwę ułożył d/ miał problemy ze skutkami nieleczonego nadciśnienia tętniczego, powodującego szum w głowie e/ z powodu braku odpowiedniej wiedzy psychologicznej (nie studiował w Stanach) nie potrafił racjonalnie wyłumaczyć swoich przywidzeń Ojcze Kramer, proszę wybrać prawdziwą odpowiedź. ... hehe dobre. Ale nie łudź się, on Ci nie odpowie. Dziś mało który ksiądz wierzy w piekło. A coraz mniej wierzy w Pana Boga. Gorzej, bo innych do tego prowadzą. "Kiedy człowiek przestaje wierzyć w Pana Boga, zaczyna wierzyc w cokolwiek". W tym przypadku mamy do czynienia z samouwielbieniem. [p.s. ten "Gustaw" mnie rozwalił, zdaje się że wiem do czego się odnosisz:) ]
A
Aga
31 października 2013, 00:21
Hahaha! Byłem wczoraj u spowiedzi świętej, przyjąłem komunię świętą, odmówiłem litanie do wszystkich świętych. Jakieś 10-15 minut temu przyśnił mi się czarny demon. Odrazu, chyba ze strachu poczułem ucisk w gardle i się obudziłem. Ale nie to jest wkurzające, bo jednocześnie słyszałem tempe chodzenie nademną, albo sąsiad... jest jakś dziwny..., nie wiem. Zacząłęm wzywać imienia Jezus, a wyraźnie zacząłem słyszeć, że kroki choć ciężkie i głośne, zaczynają zwalniać. Odmówiem 2 razy zdrowaś Maryją i dopiero gdy odmówiłem pod twoją obronę, poczułem się bezpiecznie, a ten ktoś u nademną przestał chodzić. Nie piszę tego aby się ktoś z was bał, wiem, że . Michał Archanioł, NMP są zemną, gdy wzywam ich imienia. Prawdę mówiąc, nie wiem czy to wszystko było wytworem mojej wyobraźni, ale faktem jest, że się dusiłem, że ktoś faktycznie głośno chodził i przestał po modlitwie.   Nikodem, czasem wystarczy pójść do lekarza, zrobić badania morfologiczne, może się okazać, że Twoje przeżycia mistyczne są tylko barkiem witamin w organiźmie. Serio mówię, parę takich osób w poradnii psychologicznej spotkałem.  ... Ksiądz jest żenujący.... "Pycha to twój ulubiony grzech" jak mówi klasyk? Koloratkę proszę zarzucić i mówić i wygladać jak ksiądz a nie jak dres.
M
Maria
30 października 2013, 23:30
Widać od razu po ilości komentarzy, jak wiele emocji wzbudza ten temat. Oczywiście warto mieć świadomość zagrożeń duchowych, ale zgadzam się z tym, iż zbytnie skupianie się na działaniach złego nie prowadzi do niczego dobrego. Św. Paweł w swoim liście do Filipian zwrócił uwagę, by swoje myśli raczej kierować ku temu, co dobre: "Wreszcie, bracia, niech myśli wasze zwracają się ku temu wszystkiemu, co prawdziwe, godne, sprawiedliwe, czyste, miłe i chlubne, co cnotliwe i zasługujące na pochwałę." (Flp 4, 8 - a polecam fragment Flp 4, 4-9). 
A
anty
30 października 2013, 21:24
Po "naganie" dla o. Posackiego jasne jest już dlaczego od niejakiego czasu na Deonie ukazywały się artykuły bezpardonowo atakujące egzorcystów.. Powyższy tekst pana Żyłki również wpisuje się w ten sam nurt dowalania egzorcystom. Po takim zmasowanym ataku wszyscy powinni już uwierzyc, że egzorcysci to celebryci, których należy się pozbyć, bo ich działalność jest szkodliwa. Ale też widać, że najcięższe działa przeciwko księżom wytaczają inni księża i katolickie portale. Sami rozsadzacie Kościół od srodka, a potem dziwicie się, że innni też krytykują księży
MJ
Michał Jan
30 października 2013, 21:13
Dodam jeszcze, że widzę, że Deon nierzadko ma mniej wspólnego z Panem Bogiem, a więcej z duchem pogańskim. Przykładem jest nie tylko tekst p. Żyłki, ale również ten p. Kruszewskiego ("Szatan atakuje pacyfką"). A co z bronieniem sesji Radwańskiej (znów p. Żyłka) ?    Nie można dwom panom służyć. Może redaktorzy Deona powinni poczytać nieco pism Papieży i Świętych (np. bł. Piusa IX, św. Piusa X, czy św. O. Pio) i zobaczyć, czym jest prawdziwy, oddany Bogu, duch katolicki.
MJ
Michał Jan
30 października 2013, 21:05
Widać, że pan Piotr Żyłka to osoba przedstawiająca pogląd typowy dla katolicyzmu liberalnego. Gdyby go napisał jakiś antyklerykał, to bym się nie dziwił. Ale autorem jest tu "otwarty" katolik. Ten artykuł jest szkodliwy i tyle. A co do samego "Egzorcysty", to znalazłem w nim dużo dobrych artykułów. Bardzo się cieszę, że jest takie pismo. Problem okultyzmu jest poważny, szatan działa i wielu ludzi sprowadza na drogę potępienia. A właśnie tacy ludzie, jak autorzy "Egzorcysty", chcą uchronić społeczeństwo (często zmaterializowane i wyzute z wartości duchowych) od wpływów demonicznych. Tylko przyklasnąć i powiedzieć: Deo gratias! Michał Jan
A
Andrzej
30 października 2013, 20:04
Przez wiele lat wsółpracowałem w wielu projektach w w Archidiecezji Łódzkiej. Byłem także świadkiem wielu zaskakujących zachowań kapłanów z tej diecezji ale także biskupa Ziółka w tym zachowań pedofilskich wobec mojej osoby obecnego proboszcza w jednej z parafii, która współuczestniczy w promocji bioenergioterapii czy ostentacyjnego zachowania kapłana w jednym z autokarów delegowanego przez Kurię na pogrzeb Ojca św. Jana Pawła II, który nie krył się, że jedzie tam ze swoją kochanką. Poprzednik dyktował przez telefon, mieszkając przy tym po sąsiedzku, do przeczytania w radiu diecezjalnym swoje wypowiedzi podkreślając wszystkie kropki i przecinki, a jego następca widać o podobnej znajomości j. polskiego zaczyna zdanie od "Więc". To jednak tylko taki drobiazg w porównaniu z propozycją kadencyjności egzorcystów!!!! Skąd pomysł zastępowania doświadczonych kapłanów w tak trudnej i wymagającej posłudze laikami?!!! Czy On wie w ogole o czym mówi? O jakiej RZECZYWIŚTOŚCI a nie przypowieści czy bajce?!!! Pytanie do kogo mogą zwróci się tacy maludzcy jak ja, by ktoś poważnie zajął się praktykami tych osób, które będąc "na górze" nie tylko nie dają dobrego przykładu a gorszą czy "podmiatają pod dywan" zachowania tych, którzy zamiast prowadzić do Boga, prowadzą wiernych w "ślepą uliczkę"?
K
krystyna
30 października 2013, 19:19
Miesiecznik "Egzorcysta" jest bardzo w dobrym tonie, i nikomu zla nie uczynil, wrecz przeciwnie, a o. Posacki jest wiernym, dobrym kaplanem, niech Bog ma go w swojej obronie.
B
Bea
30 października 2013, 15:09
Sugeruje pomyslec o spoleczenstwie, ktore jest wciagane codziennie w machine new age, religii wschodu, wrozbiarstwa... Jak destrukcyjne sa skutki takich praktyk w zyciu chrzescijanina...ten kto bagatelizuje sprawe widac, ze nie ma pojecia o cierpieniu ludzi, ktorzy przez niewiedze i ignorownaie tekstow biblijnych wpadaja w wir " myslenia magicznego". Wypieranie zla wiecej zaszkodzi niz mowienie o nim otwarcie. Obserwuje moich znajomych...oni wierza we wszystko czym ich sie karmi, bo to pokarm w wersji light dla znerwicowanego czlowieka zachodu, tylko ze dziwnie nie uklada im sie zycie!!!!!!!! Prawda zawsze wyzwala, co do tego chyba nie ma watpliwosci!!!!
A
Anaja
30 października 2013, 14:20
Z całym szacunkiem dla ks. biskupa dziwi mnie, że nie znając wogóle miesięcznika "Egzorcysta" już je potępił. Ks. biskup nie wie kto wydaje gazetę i nie zna artykułów skoro mówi, że jest to pismo kilku egzorcystów. Widać, że nie miał nawet tej gazety w ręku!!
K1
kris 1608
30 października 2013, 14:12
Ten kto pisał ten artykuł jest szkodliwy dla Kośćioła Katolickiego i nie podaje żadnych merytorycznych uwag,tylko posługuje się innym kontekstem,żeby ludzi odwieść od prawdy;pomimo posiadania wykształcenia na conajmniej dwóch kierunkach studiów.Usiłujecie nam wcisnąć ciemnotę i jawnie nami manipulować.Znając historie miałem obawy wobec Jezuitów teraz zaczynam Was się bać. SIC .
Jan Maria
Jan Maria
30 października 2013, 14:07
„Nie walczymy bowiem przeciw krwi i ciału, ale przeciwko zwierzchnościom i władzom, przeciwko Panującym w świecie ciemności, przeciwko złym duchom na wyżynach niebieskich.” – czytamy w Liście do Efezjan 6,12. Złe duchy są potężniejsze od człowiek, to prawda. Wielu ludzi nie wie, że nawet Lucyfer nie ma żadnych szans na wygranie z Jezusem. Szatan jest kłamcą, jeśli się go boisz, to dlatego że wątpisz we władzę jaką dzierży Chrystus Jezus po prawicy Ojca wraz z Duchem Świętym w Niebie. Strach przed Szatanem dla Mnie to oznaka słabej wiary w Jezusa. Gdy brakuje mi wiary we władzę Jezusa, zaczynam się bać, a to popycha mnie do grzechu, ucieczki przed bólem życia... Gdy człowiek się boi łatwo ulega manipulacji, łatwiej jest go przekonać do niewierności swoim postanowieniom, woli nie tylko nie przyznać się do Jezusa, ale i wziąć przsłowiowe 30 srebników! I to wtedy, gdy człowiek jest zagubiony i słaby, właśnie wtedy Szatan przystępuje do kuszenia. Gdy wątpimy w Jezusa, wtedy zamykamy drzwi swoich serc, skupiamy się na sobie i swoich rządzach. Znasz te słowa? róbta co chceta! To są słowa sprzeciwu wobec woli Boga. Szatan kusi nas do tego, abyśmy tak jak On uznali siebie samych za centrum, za Bogów. Człowiek ma wybrać: albo powiem bądź wola Twoja... (Jak modlił się Jezus), albo powiem bądź wola moja (Jak powiedział Adam w Raju). Wierzmy w Jedynego Boga Ojca Wszechmogącego i w Jezusa Chrystusa Syna Jego jedynego, jego potęgę i władzę! Któż jest jak Bóg!
M
M.
30 października 2013, 13:00
Zaczynam bać się juzuitów... Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio...
MD
Marek D
30 października 2013, 12:31
Autor sprawnie manipuluje. Kupuję egzorcystę, czytam większość artykułów. Nie dopatruje się tam tzw. "herezji" w jakiejkowiek postaci. Przesadności pisania o demonie też nie zauważyłem. Pismo traktuje o zagrożeniach duchowych, więc trudno, aby nie pisamo o tym, który jest źródłem tch zagrożeń. Może problemem jest to, że pismo jest jednym z najlepiej wydawanych na polskim rynku pism katolickich i mimo ceny 10zł schodzi bez problemów. Można je kupić na stacji benzynowej i w Empiku? Biskupi chyba zauważają, że ludzie bardziej słuchają praktyków, niż teoretyków i stąd vademecum.
A
Agata
30 października 2013, 11:12
czyli pismo Egzorcysta może zaszkodzić, ale tym, którzy maja juz wypaczoną religijnośc i szukają jakiś zewnętrznych przyczyn zła, zamiast wziąć sie za porządny rachunek sumienia? Ja kupiłam sobie jeden numer. A propos jogi, temat mnie zainteresował. Nie powiem, żeby argumenty tam przytaczane były rzetelne empirycznie, ale byłam w stanie sobie wyrobic własne zdanie w tej kwestii. Więc chyba nie ma co się oburzac...
A
Agata
30 października 2013, 10:58
Dla tych którzy lekceważą diabła: http://www.fronda.pl/a/homoseksualny-demon-kazal-sataniscie-ugotowac-biblie,31599.html . Nieee... ten nagółwek już źle wygląda :D:D:D Frondoid?
30 października 2013, 09:37
List biskupa http://opole.gosc.pl/doc/1747471.Nie-przechodzmy-na-poziom-magii @majka Nie list a wyjątki  z kazania do tego zredagaowane w sposób wypaczający kilka wątków. W zwiazku z powstałym zamieszaniem gosc udostępinił całość kazania: [url]http://opole.gosc.pl/doc/1752632.W-odpowiedzi-na-zarzuty-Frondy[/url]
M
majka
30 października 2013, 08:10
List biskupa http://opole.gosc.pl/doc/1747471.Nie-przechodzmy-na-poziom-magii
W
wanda
30 października 2013, 07:28
Ważne slowa O .Tomasza Aleksiewicza,w Radiu Watykanskim.
Z
Zygmuś
30 października 2013, 01:23
Do o. Gustawa Kramera SJ: Test wyboru w ramach kursu "inteligentnego współczesnego jezuiy". Jedno z pytań, które powinno się w takim zestawie pojawić: Dlaczego pap. Leon XIII ułożył modlitwę do (właśc. za przyczyną) św. Michała Archanioła po rzekomym doświadczeniu wewnętrznym, które określone jest mianem "wizji"? wybierz poprawną odpowiedź: a/ miał niedobór witamin, bo źle się odżywiał b/ w dzieciństwie dostawał lanie od swego taty c/ to nie on tę modlitwę ułożył d/ miał problemy ze skutkami nieleczonego nadciśnienia tętniczego, powodującego szum w głowie e/ z powodu braku odpowiedniej wiedzy psychologicznej (nie studiował w Stanach) nie potrafił racjonalnie wyłumaczyć swoich przywidzeń Ojcze Kramer, proszę wybrać prawdziwą odpowiedź.
?
?
29 października 2013, 18:13
Nikodem, czasem wystarczy pójść do lekarza, zrobić badania morfologiczne, może się okazać, że Twoje przeżycia mistyczne są tylko barkiem witamin w organiźmie. Serio mówię, parę takich osób w poradnii psychologicznej spotkałem.  ... Jak się pości 40 dni na pustynii to też występuję brak witamin?
29 października 2013, 16:26
Supozycja Pana Żyłki, iż "Egzorcysta" szerzy niezdrowe zainteresowanie demonami z racji charakteru samej podjętej przez "Egorcystę" tematyki jest manipulacyjne w taki sam sposób, jak manipulacyjne byłoby suponowanie, iż Deon szerzy niezdrowe zainteresowanie seksualnością z racji podejmowania tematyki w rodzaju przedwczesnego wytrysku. I intelektualnie i moralnie żenujące.
D
Darek
29 października 2013, 13:11
Dla tych którzy lekceważą diabła: http://www.fronda.pl/a/homoseksualny-demon-kazal-sataniscie-ugotowac-biblie,31599.html
AW
ale w około jest wesoło
29 października 2013, 11:23
Nieźle się tu Ksiądz zabawia, o. Grzegorzu sj. Cudzym kosztem, ale księdzu WSZAK wolno. Jezuicka agencja wywiadowcza.
29 października 2013, 11:04
Daruj już ~Nikodem...ileż można. Chętnie bym się dowiedział, co ojciec Grzegorz myśli o tym artykule i temacie "Egzorcysty":)
N
Nikodem
29 października 2013, 10:57
Po, co Ja jeszcze na tym forum się wypowiadam? :( =12pxMyślę, że Piotr Żyłka jest dobrym człowiekiem, ale nieświadomym pewnych spraw. Nikogo nie uważam za złego z natury. Złe sa uczyniki, bo serca są zamkniete. =12pxJa nikogo nie potępiam. Wierzę w miłosierdzie Boże. W prawdę. Siebie samego również nie potępiam, bo to grzech. Jestem tu tylko po to aby obudzić serca i umocnić wiarę Naszą.
Grzegorz Kramer SJ
Grzegorz Kramer SJ
29 października 2013, 10:37
jan - ja z chorymi psychicznie nie rozmawiam, nie jestem lekarzem:-) 
N
Nikodem
29 października 2013, 10:31
Tak dziękuję Bogu za to, że ten artykuł doprowadził mnie do zamętu i tylko dzięki Bogu, pośrednio dzięki temu artykułowi, uświadomiłem sobie pewną fałszywą postawę, jaką niestety miałem. W jednym miejscu napisałem, że Piotr Żyłka byłby żałosnym pisarzem, gdyby nie to, że Bóg działa, mimo wszystko. Nie bez powodu jest napisane, że Bóg wybrał sobie gliniane naczynia. I takim glinianym naczyniem jestem Ja. Prosze nie brać tego do siebie, ale każdy z nas ma jakieś niedoskonałości.  Moją jest np. to, że jest uparty jak osioł, dlatego od 6 rano pisze na tym forum. Na litość ..., Ames! Siatka pomarańczy? :/ Chcesz, żeby zachorował na cukrzycę?
TM
tzry minus jeden
29 października 2013, 10:28
To jest prowokacja albo ten facet (nikodem) ma ostre zaburzenia schizofreniczne. Innej opcji nie widzę.
29 października 2013, 10:23
~Nikodem czy ty śledzisz w ogóle swoje własne komentarze?? Raz dziękujesz Bogu za ten artykuł i opowiadasz jak to ci otworzył oczy, a potem piszesz "tak dennego artykułu dawno nie czytałem" i wymyślasz jakieś w ogóle nie śmieszne żarty. Pomijam już więc zero konsekwencji, ale właśnie udowodniłeś, że interesuje cie tylko jątrzenie i robienie sztucznego hałasu. Aha i nie, nie śmieszy mnie kompletnie twój "kawał" chociażby z powodu wspomnianego wyżej. Kim TY jesteś żeby kogokolwiek oskarżać o kontakty z szatanem?? Proponuję pójść za radą ojca Grzegorza i zjeść minimum siatkę pomarańczy na początek.
N
Nikodem
29 października 2013, 10:02
Widzisz Panie Grzegorzu! Ja mam odwagę przyznać się do tego, że się mogę mylić. Ale już Pan Żyłka uważa że posiadł wszystkie rozumu, a jego nieomylność pozwala mu stwierdzić cyt. : "...Uważam, że miesięcznik "Egzorcysta" jest czasopismem szkodliwym..." Z czego wynika, że wszystkie zalecenia do modlitw za wstawienictwem Maryji zawarte w tym czasopiśmie, uznał za szkodliwe ... czyż nie? Panie Grzegorzu! Proszę sobie odpowiedźeć skąd się wzięła modlitwa do św. Michała Archanioła. I dlaczego papież Frańciszek poświęcił Świat Niepokalanemu Sercu Maryji?
N
Nikodem
29 października 2013, 09:42
Wiesz, może masz rację, bo rano miałem ochotę na pomarańczę :)
Grzegorz Kramer SJ
Grzegorz Kramer SJ
29 października 2013, 09:41
Hahaha! Byłem wczoraj u spowiedzi świętej, przyjąłem komunię świętą, odmówiłem litanie do wszystkich świętych. Jakieś 10-15 minut temu przyśnił mi się czarny demon. Odrazu, chyba ze strachu poczułem ucisk w gardle i się obudziłem. Ale nie to jest wkurzające, bo jednocześnie słyszałem tempe chodzenie nademną, albo sąsiad... jest jakś dziwny..., nie wiem. Zacząłęm wzywać imienia Jezus, a wyraźnie zacząłem słyszeć, że kroki choć ciężkie i głośne, zaczynają zwalniać. Odmówiem 2 razy zdrowaś Maryją i dopiero gdy odmówiłem pod twoją obronę, poczułem się bezpiecznie, a ten ktoś u nademną przestał chodzić. Nie piszę tego aby się ktoś z was bał, wiem, że . Michał Archanioł, NMP są zemną, gdy wzywam ich imienia. Prawdę mówiąc, nie wiem czy to wszystko było wytworem mojej wyobraźni, ale faktem jest, że się dusiłem, że ktoś faktycznie głośno chodził i przestał po modlitwie.   Nikodem, czasem wystarczy pójść do lekarza, zrobić badania morfologiczne, może się okazać, że Twoje przeżycia mistyczne są tylko barkiem witamin w organiźmie. Serio mówię, parę takich osób w poradnii psychologicznej spotkałem. 
N
Nikodem
29 października 2013, 09:34
Trochę humoru jest potrzebne, bo tak dennego artykułu dawno nie czytałem. A oto kawał: Spójcie na układ tagów pod artykułem: Tagi: ezgzorcysta, diabeł, egzorcysći, marek jędraszewski, piotr żyłka, szatan kto sie zemną zgadza? To jest kawał ;)
N
Nikodem
29 października 2013, 09:32
Źle mnie zrozumiałeś arturek. Oczywiście, że to zbieg okoliczności. Pokazuje, że argumenty Piotra Ż. są właśnie na takim poziomie, dlatego dalej napisałem że nie będę sie zniżał do takiego poziomu, aby budować argumenty na podstawie zbiegu okoliczności.
A
arturek
29 października 2013, 09:10
masz rację! To, że Żyłka wyskoczył obok słowa szatan oznacza niezbicie że jest on diabłem. Leki wziąłeś? Chorzy psychicznie nie powinni wydawać czasopism.
N
Nikodem
29 października 2013, 08:59
Św. Maksymilian Kolbe, by się w grobie przewrócił gdyby taki artykuł zobaczył!
N
Nikodem
29 października 2013, 08:20
cytat: "Część komentujących zarzucała nam, że bagatelizujemy temat działań diabła i demonów, a niektórzy twierdzili nawet, że, krytykując "Egzorcystę", robimy coś złego. Zarzucano nam, że z naszej winy komuś może stać się krzywda, bo nie dowie się o zagrożeniach duchowych, które czyhają na każdym kroku." To teraz Piotr Żyłka może w kolejnym artykule dopisać, że również część komentujących (w tym Ja) uważa, że autor jest niepoważny, stronniczy i subiektywny. A opinie buduje na niedojrzałym i niewykształconym sposobie widzenia świata. Nikt Pana nie prosi, aby pisał o działaniach demonicznych, sam Pan sobie wymyślił, że będzie teraz prał mózg ludziom, którzy mogą mięć większe doświadczenie. P.S. Ile lat ma pan Żyłka? Co to za artykuł, który zaczyna się od na słów typu, zainteresowania części katolików to niemarginalny problem, z góry przyjmuje ukryte założenie, że to ciemnogród, a jak się nie zgadzasz to widzisz wszędzie zło jesteś manichejczykiem. Dziwne, że jakoś całe stulecia, Kościół podawał do wierzenia i podkreślał moce Zła, a teraz popada sie w drugą skrajność. Jak ktoś się modli na różańcu do NMP i do św. Michała Archanioła, to jest z ciemnogrodu. Taki bowiem wydźwięk mają artykuły Żyłki, i ciężko jest mi patrzeć na duchową dezercję niektórych księży.
N
Nikodem
29 października 2013, 07:16
Spójcie na układ tagów pod artykułem: Tagi: ezgzorcysta, diabeł, egzorcysći, marek jędraszewski, piotr żyłka, szatan kto sie zemną zgadza? Jak wiele zła wyrządziły artykuły Piotra Żyłki? Czy człowiek pod którego artykuły widnieje tag: Piotr Żyłka, Szatan, przyzna się że jest masonem? =12pxI mógłbym tak w nieskończoność, ale oczywiście co z tego??? Szkoda się zniżać do poziomu merytorycznego Piotra Żyłki. Pewne jest to że byle kto może na DEON.pl szkodzić Kościołowi.
N
Nikodem
29 października 2013, 06:14
Przepraszam, za gramatykę oczywiście chodzi o Zdrowaś Maryjo, ale dopiero się obudziłem... Jeśli faktycznie w piśmie "Egzorycysta" są padane modlitwy chroniace przed Szatanem i Demonami, to nikomu nie zaszkodzą modlitwy do Maryji i św. Michała Archanioła. Sam Jezus słyszy nasze wołanie w potrzebie i jak dobry pasterz, nas broni
N
Nikodem
29 października 2013, 06:00
Hahaha! Byłem wczoraj u spowiedzi świętej, przyjąłem komunię świętą, odmówiłem litanie do wszystkich świętych. Jakieś 10-15 minut temu przyśnił mi się czarny demon. Odrazu, chyba ze strachu poczułem ucisk w gardle i się obudziłem. Ale nie to jest wkurzające, bo jednocześnie słyszałem tempe chodzenie nademną, albo sąsiad... jest jakś dziwny..., nie wiem. Zacząłęm wzywać imienia Jezus, a wyraźnie zacząłem słyszeć, że kroki choć ciężkie i głośne, zaczynają zwalniać. Odmówiem 2 razy zdrowaś Maryją i dopiero gdy odmówiłem pod twoją obronę, poczułem się bezpiecznie, a ten ktoś u nademną przestał chodzić. Nie piszę tego aby się ktoś z was bał, wiem, że . Michał Archanioł, NMP są zemną, gdy wzywam ich imienia. Prawdę mówiąc, nie wiem czy to wszystko było wytworem mojej wyobraźni, ale faktem jest, że się dusiłem, że ktoś faktycznie głośno chodził i przestał po modlitwie.  
A
Agnes
29 października 2013, 05:07
To prawda że na szatanie nie nalezy się zbytecznie skupiać. Między innymi dlatego, że wiele można sobie wmówić. Najwięcej pozornych opętań zdarza się w młodzieżowych środowiskach przykościelnych, uprawiających niezdrowy mistycyzm.
28 października 2013, 23:15
~kinga, bo niestety można chodzić na Mszę św., a tak na prawdę w niej nie uczestniczyć, przyjmować Eucharystię ale nie wiedzieć co to znaczy. Można robić jak mówił św. Paweł "okazywać pozór pobożności, a wyrzec się jej mocy". Nie oceniam ciebie, ale piszę ze swojego doświadczenia. Ja już po nawróceniu wylądowałem na kursie NLP mimo, że "siedziałem" w temacie zagrożeń duchowych wcześniej, to nie byłem świadomy o tym. Po tym "kursie" (w trakcie były np różne dziwne tańce, jakieś medytacje) zauważyłem od razu problemy z modlitwą, zniechęcenie w wierze, ciężko było wysiedzieć na mszy itp. Ale pojechałem z tym do swojego kierownika duchowego, wyspowiadałem się, wywaliłem jakieś notatki i TYLE. Jak się stara być blisko Boga, uczy się rozeznawać, poznaje się siebie, to zaraz człowiek widzi że coś nie gra. Do tego wystarczy mądry kierownik duchowy, który pomoże stanąć w prawdzie i wrócić na dobre tory. A może to, co przeżyłaś i jak sama piszesz, to że na nowo poznajesz Boga, jest również wynikiem twoich doświadczeń zniewolenia? Może tak jak u mnie Bóg to dopuścił, bo wiedział, że sobie z tym poradzisz (sam w końcu mówi, że nikogo nie pozwoli kusić ponad jego siły i możliwości)? Może po to, żebyś się znowu rozwinęła i poszła dalej? Mi też Bóg mógł podsunąć jakiś numer "Egzorcysty", artykuł, lub inaczej mnie ostrzec. Ale cieszę się, że tego nie zrobił, bo jestem mądrzejszy znowu o jakieś doświadczenie, przez które z Nim przeszedłem. Dlatego dalej twierdzę, że jeśli człowiek stara się być blisko Niego, żyć sakramentami i uczyć się rozeznawać, to może nie obawiać się wpływów złego. Z kolei przeczytanie wszystkich numerów jakiegokolwiek czasopisma, oglądnięcie filmów i nie wiadomo jak głębokie zgłębienie samego tematu zagrożeń, nie daje żadnej gwarancji na "odporność" na nie.
I
Inceptive
28 października 2013, 23:06
Z drugiej strony abp. Jędraszewski wypowiada się o Halloween w bardzo egzorcystycznym tonie (może i słusznie - ale nie to chcę tutaj rozważyć) http://gosc.pl/doc/1755275.Halloween-to-nie-zabawa-lecz-poganstwo Dlatego jego wypowiedź o widzeniu zła wszędzie nie brzmi aż tak wiarygodnie - tzn. zdaje mi się, że miesięcznik Egzorcysta nie dopatruje się go bardziej, niż abp. Ale oczywiście abp. niekoniecznie miał na myśli ten miesięcznik. To Autor stawia go w jednym froncie ze sobą w artykule przeciwko Egzorcyście :) Więcej roztropności!
F
future76
28 października 2013, 22:41
Absolutnie nie zgadzam się Panie Piotrze z opinią. Ostatni numer kładzie np. nadzwyczajny nacisk na siłę Różańca. Jesli w Różańcu najważniejszy jest zły, to naprawde zastanawiam się jakie intencje Panem kierowały... To jest bardzo dobry tytuł, który trochę prowokacyjnie nazywając się kieruje w gruncie rzeczy przez zainteresowanie ludzi światem nadprzyrodzonym - które jest wybitnie obecne w dzisiejszych czasach - ku Bogu. A że przez wskazywanie na obecność nadprzyrodzonego zła? Jak widać, Bóg potrafi w rękach mądrych ludzi przekuć zło na dobro. I o to w istocie chyba chodzi. Wydaje mi się, że zasadniczą sprawą jest aby nie przedkładac czasopism jakichkolwiek ponad Slowo Boże. I tu prosiłbym o komentarz właściwy, nie natomiast o lamentowanie nad Egzorvystą i usiłowanie wyrzucenia tak wartościowego czasopisma z przestrzeni publicznej.
K
kinga
28 października 2013, 21:51
"Na straganie w dzień rargowy..."- jeden mądrzejszy od drugiego... Chdziłam co niedzielę na Mszę św., przyjmowałam Eucharystię...a jednak stało się: byłam zniewolona! 35 lat słuchania przynajmniej raz w tygodniu homilii, 14 lat lekcji katechezy, obydwoje Rodzice wychowywali mnie w duchu wiary....a jednka nigdy nie usłyszałam, że pewnymi zachowaniami otwieram furtkę złemu. Może gdyby wtedy było takie pismo jak "Egzorcysta" byłabym "mądrzejsza". Owszem, dziś już wiem, że gdybym przestrzegała dekalogu... jednak wystąpiłam przeciwko pierwszemu przykazaniu i to zupełnie nieświadomie. Dziś moje doświadczenie traktuję jako błogosławieństwo gdyż "przejżałam na oczy", na nowo poznaję Boga, ale to co przeżyłam- nie życzę nikomu. To tak, dla wszystkich którzy myślą, że problem nie dotyczy ludzi którzy są blisko Boga. Czy ktoś się zastanowił, że to właśnie tacy ludzie są bardziej "łakomymi kąskami" dla złego? Czy każdy ma peność, że w 100% przestrzega Dekalogu? Owszem każde zagrożenie duchowe opisywane w "Egzorcyście" to nie przestrzeganie przykazań. Jednak czy znajdzie się odważny, który powie, że zna wszystkie "występki" w nich się zawierające?  ...i jescze jedno...zły na początku zawsze występuje pod przykrywką dobrego i często "małpuje" Boga...bardzo łatwo można dać się nabrać. Mimo, że uważałam się za gorliwą Katoliczkę...złapałam się na te sztuczki. Nieświadomość także i w tym przypadku nie tłumaczy i nie chroni. Pozwólmy zatem uśiwadamiać o zagrożeniach.
Jan Maria
Jan Maria
28 października 2013, 20:39
Amen, Amen, Amen Pawle :)
P
pawel
28 października 2013, 20:35
Prawda jak zwykle leży po środku... Przypomnę słowa Ojca Świętego - Franciszka "Diabeł jest obecny na pierwszej stronie Pisma Świętego. I Pismo Święte kończy się też obecnością diabła, zwycięstwem Boga nad diabłem!"
Jan Maria
Jan Maria
28 października 2013, 20:12
Dziękuję Janie :) Niech Cię Bóg błogosławi...
Jan Maria
Jan Maria
28 października 2013, 19:46
Oczywiście Janie! zgadzam się z tobą, dlatego napisałem to są moje słowa. Piszę tak, by ludzie na tym forum wiedzieli, że ciało na nic się zda, jeśli nie ma miłości. Byście się nie bali i demonizowali świata, aby każdy wiedzieł, że to jest najważniejsze: Będziesz miłował Boga swego z całego serca, całym swym umysłem całą swoją duszą, a bliźniego swego jak siebie samego. Jezus pragnął dla nas właśnie tego! Nie ma nakazu ponad nim. I z tego będziemy rozliczeni. Jezus Jest Panem, kocham was wszystkich!
Łukasz Lasocki
Łukasz Lasocki
28 października 2013, 19:37
Wydawca po prostu storzył medialny tytuł. Lekko prowokacyjny. Gdyby treści z aktualnego numeru (wszedłem na stronę pisma) umieścić dajmy na to w "Szumie z Nieba" albo lepiej "Miłujcie się" byłoby całkiem dobrze. Pewnie równie dużo szumu mieli byśmy gdyby zaczął ukazywać się miesięcznik "Diakon Stały" albo "Szafarz Nadzwyczajny" nawet gdyby te periodyki zajmowały się duszpasterstwem chorych i pobożnością maryjną i eucharystyczną. 
Jan Maria
Jan Maria
28 października 2013, 18:57
Boże Nasz, zmiłuj się nad nami!
Jan Maria
Jan Maria
28 października 2013, 18:28
Nie uważam się za lepszego, bo nie jestem bez grzechu.  Ten który dał prawo prorokowania prorokm! Ten sam daje mi prawo pisać i mówić! Jeśli nie jest to mowa szczera, oparta na Bogu to niech sam Pan Jezus zamknie mi usta i zwiąże ręce oraz nogi i wrzuci do Piekła. Jeśli to co napisałem nie jest dziełem Bożym w moim sercu, niech Pan Bóg w Trójcy jedny odbierze mi życie na wieki, potępi mnie, a moje ciało spali i rozsypie po chlewie, aby legło między świniami i gnojem. Nie będę przysięgał na Boga, ale mówię co mam w sercu. To są moje słowa, a jeśli są połapką, to módl się za mnie, bo jeśli kłamie należy mi się kara piekła ognistego.
T
tak
28 października 2013, 18:01
Nikodem, Oto co piszesz: "Swoją słabością się zasłaniasz?! A w gruncie rzeczy wolisz być słaby, żeby się usprawiedliwiać przed Panem. Wypluję ciebie z moich ust, żmijo paskudna, która w nocy szukasz swojej ofiary. Parszywa hieno, która czekasz na ofiarę ciała i krwi Syna Człowieczego. Jeszcze chwila, a Pan przyjdzie, kiedy się tego nikt nie będzie spodziewał i rozliczy Nas z tego co otrzymaliśmy". Mam obawy, czy pouczając innych z taką wyższością : Twój komentarz potępiający w swoim wydźwięku przypomina mi srogie napomnienia Boga ze Starego i Nowego Testamentu, nie wpadłes w pułapkę uważania się za kogoś lepszego, który ma prawo innych napominać jako ktoś lepszy. Jeżeli by się okazało, że niestety moje odczucia są prawdziwe, to chyba trzeba się zastanowić czy tu nie ma jakiejś pułapki.
Bolesław Zawal
Bolesław Zawal
28 października 2013, 18:00
Panie Piotrze przesyłam Panu link do oficjalnej strony gazety, może te informacje zrewidują Pana stanowisko w sprawie czasopisma. http://miesiecznikegzorcysta.pl/
Jan Maria
Jan Maria
28 października 2013, 17:11
Jak czytam niektóre posty, to aż boli mnie ich głupota. Dla człowieka zagrożeniem może być prawie wszystko. Dla Hitlera zagrożeniem byli Żydzi i murzyni. Dla chorego na otyłość zagrożeniem jest wizyta w Mc'Donaldzie, Dla narkomana zagrożeniem jest kolejna dawka narkotyku. Dla Katolika zagrożeniem jest On sam. Na litość Boską! Jezus dał nam dwa przykazania! Przypomnę: Będziesz miłował swego Boga z całym sobą, a bliźniego swego jak siebie samego. Nie ma tu listy zagrożeń duchowych. Można zgłębić najciemniejsze tajniki okultyzmu i jego roli w naszym życiu, z za przeproszeniem główno to Ci da jeśli nie będziesz kochał Boga i wszystkich ludzi, których On kocha. Bo bez miłość, cały ten Świat jest główno warty i nasze wysiki również. Obłudniku! Zasłaniasz się listą zagrożeń duchowych! A tak naprawdę trzymasz miłość Boga tylko dla siebie. Próżne to pokolenie, a nawet żmijowe! Krwią Świętych pijane! Gdzie jest twoja miłość wobec rodziny?! Gdzie jest twoja miłość wobec słabego człowieka na twojej drodze?! Gdzie jesteś gdy byłem w tym biednym, od którego odwróciłeś wzrok! Swoją słabością się zasłaniasz?! A w gruncie rzeczy wolisz być słaby, żeby się usprawiedliwiać przed Panem. Wypluję ciebie z moich ust, żmijo paskudna, która w nocy szukasz swojej ofiary. Parszywa hieno, która czekasz na ofiarę ciała i krwi Syna Człowieczego. Jeszcze chwila, a Pan przyjdzie, kiedy się tego nikt nie będzie spodziewał i rozliczy Nas z tego co otrzymaliśmy. Mój komentarz może ktoś uznać za wulgarny, za co z góry wrażliwych przepraszam.
28 października 2013, 15:32
@TomaszL Dokładnie! Najczęściej ostatnio słyszę, co złego jest w wegetarianizmie? Zagrożenie-nonsens! Ależ w samym wegetarianizmie nie ma nic złego dopóki nie dorobi się mu ideologii. ... Weterianizm sam w sobie jest ideologią. W mojej ocenie wegetarianizm (poza szczególnymi przypadkami diety bezmięsnej wynikajacej z jasnych zaleceń medycznych) jest oczywiscie zagrozeniem duchowym. I to poważnym, bo usiłuje zrobic z jedzenia, ale takze ze zwierząt swoiste bóstwa. 
M7
Madzia 79
28 października 2013, 14:48
Czytam egzorcyste. Nie jest to pismo, które skupia się na diable. Zdecydowanie więcej artykułów wspomina świętych, ostatni numer dotyczył Różańca. I co w nim było popatrzmy: Dziecko w machine gender (bardzo odważne działania gender, które mnie jako matce się nie podobają i rodzice powinni wiedzieć o co biega), Rozważając Wcielenie, Bóg na pierwszym miejscu, Chóralne tak mówione Bogu, Sznur który przyciąga niebo- o różańcu, Pycha z nieba spycha, Fatima Rosja Rzym, Broni nas Niepokalana , Dziecko w objęciach Matki zasypia spokojnie. Bardzo przepraszam, ale jeżelk "to jest pismo, które kładzie nacisk na diabła a nie na Boga"- to opinia osoby która nie zna tego pisma.
28 października 2013, 14:45
@Piotr Żyłka Używając Pańskiej manipulacyjnej metody*): Nie wiem ile kobiet zgwałicił Pan Żyłka. Nie mam jednak najmniejszych wątpliwości, że powinniśmy poważnie dyskutować o zagrożeniach, jakie płyną z posiadania penisa. Pan nie wie jak wiele zła, czy też Pan nie wie czy w ogóle jakiekolwiek zło wyrządziło czasopismo "Egzorcysta"? *) "Nie wiem, jak wiele zła wyrządziło czasopismo "Egzorcysta". Nie mam jednak najmniejszych wątpliwości, że powinniśmy poważnie dyskutować o zagrożeniach, które płyną z fascynacji tego typu wydawnictwami.
28 października 2013, 14:38
@Znany A jaki wniosek płynie z obserwacji faktu, że pomimo powtarzanych napomnień o stronniczość Panowie Żyłkowie tendencyjnego spojrzenia nie korygują?
Z
Znany
28 października 2013, 14:09
Przeglądam "Egzorcystę" i stwierdzam, że nie jest zagrożeniem :-) Tym bardziej, że mam już pewne "przygotowanie teologiczne". Każda skrajność jest ponoć zła ;-) Ja jej nie widzę w Egzorcyście - powiem węcej, specjalizacja z tej dziedziny (każde pismo się w czymś specjalizuje, ot, chociażby w podłym atakowaniu Kościoła, zawsze to jakaś specjalizacja) jest potrzebna, a świadczy o tym coraz to większy ogrom odchodzenia od Boga i wiary w Niego, do praktyokwania neopogaństwa. Skrajnościom mówię nie, "Egzorcyście" TAK! A tak na marginesie, osoby piszące w "Egzorcyście" są autorytetami (zdecydowana większosć) w dziedzinie zdrowej nauki katolickiej.
28 października 2013, 13:37
Szkodliwe są takie nic nie wnoszące, zdawkowe, kilkusłowne pseudo komentarze Pani Joanno. Może trochę rozwinąć myśl?
A
Ananiasz
28 października 2013, 13:35
Cóż może zrozumieć z treści chrześcijsńskiej miłośnik , bezkrytyczny miłośnik Radia Maryja...???... cóż jeśli idąć pana tropem to demony są w tej rozgłośni i ona właśnie jest zgubą dla wierzącego w Boga Chrześcijanina
A
Anka_pol
28 października 2013, 13:28
Miesięcznik Egzorcysta mi nie szkodzi, bo ja służę Jezusowi Chrystusowi, a biskupi bywają omylni w swoich poglądach i po czasie je zmieniają (jak przyjdzie na nich ŚWIATŁO *** ). Pan Piotr najwyraźniej nie wie jeszcze komu ma służyć... Panie Piotrze życzę ŚWIATŁA, więcej BOŻEGO ŚWIATŁA W DUSZY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a mniej demagogii i psychologizmów.
K
Kalikst
28 października 2013, 13:20
Czytam Egzorcystę i zło mnie nie opanowało, za to wiem jak tego co niezgodne z chrześcijaństwem unikać. Panu Piotrowi proponuję, więcej wiary w PANA BOGA :-)
J
Joanna_mar
28 października 2013, 13:16
szkodliwe są takie banalne pseudo artykuły Panie Piotrze Żyłko
P
patriota
28 października 2013, 13:05
Jakie posłuszeństwo? Najpierw trzeba sprawdzić jego życiorys i upewnić sie komu służy.
M
majka
28 października 2013, 13:02
czy ktoś zauważył, że są to słowa arcybiskupa???Czego od deonu oczekują obrońcy "Egzorcysty"? Że przemilczy te słowa, lub się z nimi nie zgodzi??? A posłuszeństwo??
D
darek
28 października 2013, 11:23
Cieszę się że jest "Egzorcysta", "Deon.pl", "Gość niedzielny", "fronda.pl", i wiele innych, cieszę się że kazdy z nich pokazuje Chrystusa i że każdy znajdzie w nich coś dla sojej duchowości. Boli mnie brak jedności. Jeżeli miesięcznik "Egzorcysta " wbudza w Was lęk, to go nie czytajcie.  Nie plujcie na niego i nie straszcie nim innych. Przeczytałem jeden numer "Egzorcysty" losowo wybrany i nie widze w nim straszenia diabłem, nie widzę wypowiedzi egzorcystów któży stawiają jako "guru", a widzę zwycięstwo Jezusa nad zniewolieniami, widzę potęgę Maryji i widzę miłosiernego Boga. Chwała Panu za wszystkich którzy chcą pisać o Bogu.
28 października 2013, 11:22
@JuWu Do wegetarianizmu trzeba mieć zdrowe podejście :-) Najlepsza jest pizza wegetariańska z szynką. Polecam (poza piątkami, Popielcem  i Wielka Sobotą)
28 października 2013, 11:19
~T7HRR, ~JuWu Jasne, że to postawa faryzejska. Ale u mnie wzięła się ze strachu zasianego przez takie zainteresowania i magiczne myślenie. Nie mówię, że jest to wina Egzorcysty, (bo tego wtedy nie było) ale jednak jest to pewien problem, który się zdarza. Żeby była jasność: zgadzam się w 100%, że przed zagrożeniami trzeba ostrzegać i nie twierdzę, że nie wolno o nich mówić, bo się straszy ludzi. Każdy ma inną historię i pewnie są ludzie, którzy tego potrzebują. Ale jestem w stanie zrozumieć, co miał na myśli autor, bo sam przez to przeszedłem. Proszę mi wierzyć, że da się tak skupić na nie grzeszeniu i unikaniu zła żeby jednocześnie nie iść w stronę dobra. Dlatego ja również wolę wziąć do ręki Pismo Św. i przeczytać co mogę znowu zrobić, żeby zmienić się na lepsze, niż wziąć Egzorcystę i poczytać o nowych zagrożeniach. Również nie czuję potrzeby oglądania Harrego Pottera, chodzenia na jogę czy innych tego typu praktyk. Moim zdaniem jeśli się zbliży do Boga, korzysta z mocy sakramentów, pogłębi swoją wiarę, to nie potrzebna mu jest comiesięczna lektura o zagrożeniach duchowych, bo sam wie czego ma unikać.
J
JuWU
28 października 2013, 11:16
@TomaszL Dokładnie! Najczęściej ostatnio słyszę, co złego jest w wegetarianizmie? Zagrożenie-nonsens! Ależ w samym wegetarianizmie nie ma nic złego dopóki nie dorobi się mu ideologii. Ostatnio coraz więcej wegetarian zaczyna się interesować kuchnią pieciu przemian. A potem to juz leci z górki: medycyna chińska, joga, masaż tajski.
28 października 2013, 11:11
Czy skoro my jesteśmy chronieni będąc w stanie Łaski to znaczy, że mamy się niczego nie bać i pełni ignorancji mieć wszystko po prostu w nosie?? @JuWu Kto stoi niech baczy by nie upadł... Jeśli masz odczucie, ze teraz jesteś silny i nie upadniesz... to może właśnie to jest moment kuszenia.
J
JuWu
28 października 2013, 11:02
Tak sobie jeszcze pomyślałam. Czy skoro my jesteśmy chronieni będąc w stanie Łaski to znaczy, że mamy się niczego nie bać i pełni ignorancji mieć wszystko po prostu w nosie?? Nie sądzę. Będąc blisko Boga mamy stanąć do walki, przepasawszy biodra prawdą. Mamy znać swojego wroga i mamy chronić także naszych bliskich. Mój mąż, obeznany w temacie zgrożeń pomógł już pięciu osobom, uświadamiając je, że coś nie jest normalne, że jest coś lepszego, że jest Potężna Miłość do której się mogą zwrócić o pomoc. I nie robił tego nigdy nachalnie, a okazywało się, że ludzie sami szukają pomocy, ale nie wiedzą jak i gdzie o nią prosić. Myślę, że to też jest Łaska od Boga, że postawił i stawia wciąż takich potrzebujących ludzi na jego drodze, a nie mógł by im poóc gdyby nie znał tematu zagrożeń duchowych. 
28 października 2013, 10:48
I jeszcze jedno - szatan kusi do "dobrego". Stąd też często pada argument co złego jest w.... Nic, chyba, że stanie sie bożkiem, ze zaczniesz wyznawać wiarę w "cudowną moc" lub przypisywac jakiekolwiek znaczenie do chocby układu mieszkania, kadzidełka, figurki, maski na scianie, muzyki, pozycji do modlitwy, rzemyczka, niteczki, pireścionka, talizmanu, ....
J
JuWu
28 października 2013, 10:39
@ames, Nikodem Myślę, że to problem podejścia ludzi, a nie wina Ezgzorcysty. Sama gazeta nie straszy, w życiu bym nie pomyślała, że ktoś może to tak odbierać. Przecież nasza wiara polega na pewności, że Bog jest najpotężniejszy i pokonał zło. Ale to nie znaczy, że zło się nadal nie panoszy. Nie muszę czuć strachu żeby się go wystrzegać. Nie mam problemu z ludźmi, nie boje się ich i nie odsuwam.  Ale nie czuje żadnej potrzeby czytania Harrego Pottera, wymawiania w myślach zaklęć magicznych, które podobno nie są bez znaczenia. Spaliłam moje stare książki bo nie che mieć tego w domu (nie z powodu strachu). I właśnie wolę do ręki wziąć Pismo Św, albo inna duchową książkę. Nie czuje strachu słuchając muzyki, czy aby nie jest zagrożeniowa,ale nie czuje też takiej potrzeby, czasami napawa mnie obrzydzeniem(np.Lady Gaga) . Mamy do wyboru miliony dobrych piosenek, także chrześcijańskich, wielbieniowych. Będąc w stanie Łaski Uświęcającej jesteśmy chronieni przed tego typu rzeczami, ale czy to znaczy, ze mamy się pakować w jakieś ćwiczenia jogi itp? Wybieram Boga, nie potrzebne mi wschodnie praktyki. Nie chcę po prostu się do tego zbliżać, nie ze strachu, ale z obrzydzenia, bo Bóg jest pięknem, a zło jest ochydne. Poza tym mam wrażenie, że już kilka razy zostały wcześniej zrównane zagrożenia do grzechów. a t nie do końca jest to samo. Zagrożenie często jest grzechem, ale samo wejscie w grzech nie naraża nas w takim samym stopniu na zniewolenie.
28 października 2013, 10:38
@ames Polecam wczorajszą Ewangelię. To co opisujesz to nie problem informacji o działaniu złego a postawy faryzejskiej. Ja dobry bo wiem i dostrzegam - oni zli opętani. Unikajcie choćby pozoru zła! Każdy chrześcijanin ma głosić Ewangelię. Musi wiedzieć, że ona wyzwala. Ratownicy górscy w wodni wiedzą bardzo dobrze jak góry czy woda zabijają ludzi. Tylko, że idą ich ratować, a nie mówią - nie straszcie ludzi górami czy wodą! Wiedzą co jest niebezpieczne i tego unikają. Co tam... ozodoby nie sa groźne dla naszego duchowego, życia... tylko, że na co dzień spotykam ludzi, którzy podporządkowywuja swoje zycie nie woli Boga a wymaganiom co do układu ozdób i pomieszczeń w mieszkaniu... bo inaczej będzie nieszczęście. Na co dzień soptykam ludzi, którzy twierdzą, że szatan ich nie dotyczny. Zapomionają, że szatan to nie jest de facto przeciwnik Boga - a człowieka.
28 października 2013, 10:33
Czy szatana istnieje? Tak Czy szatan kusi każdego z nas? Zapewne tak, choć wielu oddaje swą duszę szatanowi bez kuszenia. Czy można samemu i o własnych siłach wygrać z szatanem? Nie .... Pozstaje wiec siegnąć do Słowa - przykładowo Ef 6 10-20.
ZD
za dużo tej poprawności
28 października 2013, 10:25
Nie kpij sobie, ok? Jak dochodzi do opętań, zniewoleń czy dręczenia? głównie przez brak wiedzy, brak ostrzeżenia ludzie wpłątują się w różne zagrożenia. i serio to nie są jakieś odosobnione przypadki. I do tego te pismo ma służyć, nie po to żeby straszyć! Tak właśnie! trzeba było słyszeć jak krzyczy 13-letnie dziecko opętane, które zadawało się z grupą satanistów /szatan ujawnił się na Mszy św. o uzdrowienie i uwolnienie a krzyk dziecka był tak rozdzierający i przerażający a siła tak ogromna, że ledwo go utrzymano/ oraz jak zachowuje się 30-paroletni człowiek który jest wytatuowany symbolami satanistycznymi, który zadawał się z taką grupą i jak cierpi jego matka... ale teraz nie wolno ostrzegać przed zniewoleniem ani mówić o karze wiecznej w piekle dla zatwardziałych grzeszników, bo się straszy, tego właśnie chce szatan.
28 października 2013, 10:20
Przychodzi strażak do przedszkola i mówi: Nie wolno bawić się zapałkami. Uważaj! Przychodzi policjant do przedszkola i mówi: Samochód jadący po ulicy może cię zranić lub zabić. Uważaj! Przychodzi pielęgniarka po przedszkola i mówi: Nie wolno  samemu brać jakichkolwiek leków. Uważaj! Przychodzi wychowaczyni i mówi: Nie wolno pić napojów z cudzych lub nieznanych butelek! Uważaj! Przychodzi policjant do szkoły średniej i mówi: Nie zostawiajcie napojów na deskotekach bez nadzoru! Uważaj! Przychodzi w dyskotece wolontariusz i mówi: Nie uzywaj środków pobudzających. Uważaj! Czy oni demonizują? --------------------------- Powiem przewrtonie. Nie powinno istenieć samodzielnie takie pismo jak Egzorcysta. Powinno byc wkładką, czy artykułem w pismach religijnych. Niestety wiele z tych pism zdaje się prezentować świat tak jakby człowiek nie był wystawiony na działanie złego ducha tylko sam decydował o wszystkim.
28 października 2013, 10:18
No i tu jest sedno moim zdaniem ~Nikodem. Ze swojej strony mogę powiedzieć, że miałem bardzo podobnie. Im więcej czytałem o zagrożeniach i się tym interesowałem, tym bardziej mi się wydawało (i niektórym komentującym chyba też), że widzę działanie szatana, że to JA coś tam wiem, jestem blisko Boga, a inni są zaślepieni i pod władzą diabła. Zapominamy (ja kiedyś też) o największej broni złego: STRACH! Bój się tego, tamtego, coś tam ktoś powiedział, coś tam zrobił, a Ty się BÓJ! Niektórzy wierzący i praktykujący chrześcijanie, którzy jednocześnie są "fanami" tego pisma zaczynają potem tak rozumować i o tym mało kto mówi. Zaczynają się zachowywać jakby szatan mógł w ogóle się równać z Bogiem. Chodzą do wspólnot, korzystają ze wszystkich sakramentów na Mszy św., karmią się Słowem Bożym oraz Ciałem i Krwią Pańską, spowiadają się, ale i tak myślą, że jak raz oglądną Harrego Pottera, to szatan przejmie nad nimi władzę. To jest myślenie magiczne!
WD
Wojtek Duda
28 października 2013, 10:06
panie Piotrze, dobry artykuł.  Jest wiele niepokojących zjawisk związnych z z ruchem nazwijmy to 'zagrożeniowym' .  Wiele zjawisk, np. to w jaki sposób wierni zaczynają traktować egzorcystów, czy tzw. demonologów, traktując ich wypowiedzi w sposób absolutny, a także nieustanne odnoszenie się do lęku - jest wielce wielce niepokojących. Pisałem więcej już o tym na forum. Mam jednak pytanie do Pana, Panie Piotrze, jako członka redakcji DEON.PL - dlaczego zamieszczacie artykuły z 'Egzorcysty' na stronie, a linki do nich są pogrupowane on w 'deonowej czytelni' ? @Małgorzata Bilska - czytając jeden z ostanich Pani artykułów na deon.pl - odniosłem wrażenie (być może błędne), że była pani entuzjastycznie nastawiona do wspólnot charyzmatycznych , które właśnie cechuje taka postawa, jaką Pani opisała w komentarzu do niniejszego artykułu. Tym razem jednak zdecydowanie Pani negatywnie się do tego odnosi, coś się zmieniło ? 
J
JuWu
28 października 2013, 09:57
Myślisz Skalisty, że jako jedyny tutaj budujesz na Skale? Można wnioskować, że wiele osób tu, także ja, obowiązkowo (w pełni) uczestniczy w niedzielę w Eucharystii (i nie tylko w niedzielę) oraz wierzy w Jego uzdrawiającą moc, należy do wspólnot i prowadzi pogłębione życie duchowe, rozwija swojego ducha? ... Ach... dobrze, żeś przypomniał Panu Bogu ile dobra dla Niego czynisz. A takich osób jest sporo... jak to się więc dzieje, że liczba ludzi zniewolonych i dręczonych (najprawdopodobniej) nie spada? Przykro mi też, że musisz dżwigać ten rozwój duchowy tak OBOWIĄZKOWO. ... Małe sprostowanie ~smutne to Ktoś zupełnie przekręcił sens mojej wypowiedzi. OBOWIĄZKOWO nie oznacza, że to przykry obowiązek. Uczstnictwo w pełni-czyli z przyjęciem Jezusa w Komunii. Dla mnie wielka radość i nie wyobrażam sobie niedzieli bez Mszy Św. Miało to byc odpowiedzią do pouczeń Skalistego jako, że zachęcał wszystkich do pójścia do kościoła i modlitwę-tak jak by trzeba tu kogoś specjalnie zachęcać, i tak jakby tylko on się wybierał...  I tak masz rację: "liczba ludzi zniewolonych i dręczonych (najprawdopodobniej) nie spada". A nawet więcej: ta liczba na pewno rośnie bo mówią o tym właśnie egzorcyści. Popularność zagrożeń, zwłaszcza wśród młodych rośnie, rośnie, więc liczba osób dręczonych i zniewolonych. I o tym właśnie próbuję wciąż Skalistego przekonać (bezskutecznie, bo jego odpowiedzi są tylko kpiną), że informowanie o tym przez egzorcystów, a także miesięcznik Egzorcysta ma byc pomocą w walce ze złem, a nie złem samym w sobie.
N
Nikodem
28 października 2013, 09:55
Odpowiedź na pytanie Piotra Słowińskiego Słowem wstępu: To fakt, użyłem skrótu myślowego. Bo jak nikt nie pyta to nie poszerzam swoich myśli..., poprawiłem trochę błędów Odpowiedź: Otóż jak każdy mam świadomość postaw i zachowań osób w moim otoczeniu, które często zupełnie się różnią od mojej postawy. Wiele z tego co docierało do mnie było informacją typu: Ja jestem inny z powodu wiary, a więc czułem presję środowiska aby zaprzestać moich starań o życie wiarą. Stawałem się więc coraz bardziej zamknięty na ludzi, którzy swoją postawą dawali mi przykład życia chwilą. Gdzieś głęboko, w moim ograniczonym umyśle zrodziła się myśl, że inni zniszczą moją wiarę. Z tąd też wiele dostrzeganych przezemnie zachowań ludzi wokół mnie, prowadziło u mnie do reakcji obronnych, prób ignorwania ich, a nawet odcięcia się od ludzi. Tak właśnie rosła we mnie faryzejska postawa typu: Ja blisko Boga bronię się przed tymi, którzy są od niego dalej. Ci co są dalej są wykorzystywani przez Szatana do zwiedzenia tych co są bliżej. Z takim diabelskim założeniem starałem się odciąć od tzw. zagrożeń duchowych, które widziałem w ludziach z mojego otoczenia. U mnie postawa ta urosła nawet do nienawiści wobec ludzi w Kościele, do tego stopnia, że raz chciałem zbluzgać księdza, który miał kazanie o miłości do bliźniego. Po tym dopiero uświadomiłem sobie na co jestem chory. Teraz wiem, że moja zamknięta i wybiurcza w gruncie rzeczy postawa, była iście diabelską, a jej podstawą była egoistyczne trzymanie dla siebie miłości Boga.
N
Nikodem
28 października 2013, 09:44
Odpowiedź na pytanie Piotra Słowińskiego Słowem wstępu: To fakt, urzyłem skrótu myślowego. Bo jak nikt nie pyta to nie poszerzam swoich myśli... Odpowiedź: Otóż jak każdy mam świadomość postaw i zachowań osób w moim otoczeniu, które często zupełnie się różnią od mojej postawy. Wiele z tego co docierało do mnie było informacją typu: Ja jestem inny z powodu wiary, a więc czułem presję środowiska aby zaprzestać moich starań życia wiarą. Stawałem się powoli coraz bardziej zamknięty na ludzi, którzy swoją postawą dawali mi przykład życia chwilą. Gdzieś głęboko, w mojej ograniczonym umyśle zrodziła się myśl, że inni zniszczą moją wiarę. Z tąd też wiele dostrzeganych przezemnie zachowań ludzi wokół mnie, prowadziło u mnie do reakcji obronnej, próby ignorwania ich a nawet odcięcia się od ludzi. Tak właśnie rosła we mnie postawa typu: Ja blisko Boga bronię się przed tymi, którzy są od niego dalej. Ci co są dalej są wykorzystywani przez Szatana do zwiedzenia tych co są bliżej. Z takim diabelskim założeniem starałem się odciąć od tzw. zagrożeń duchowych, które widziałem w ludziach z mojego otoczenia. U mnie postawa ta urosła nawet do nienawiści wobec ludzi w Kościele, do tego stopnia, że chciałem ostatnio w Niedzielę zbluzgać księdza, który miał kazanie o miłości do bliźniego. Teraz wiem, że moja zamknięta i wybiurcza w gruncie rzeczy postawa, była iście diabelską, a jej podstawą była egoistyczne trzymanie dla siebie miłości Boga.
J
JuWu
28 października 2013, 08:45
=12px@Skalisty- to Ty masz na myśli osoby opętane? I chcesz, żeby były egzorcyzmowane za pomocą publicznego czasopisma??? Uuuuuu... pięknie... ... Nie kpij sobie, ok? Jak dochodzi do opętań, zniewoleń czy dręczenia? głównie przez brak wiedzy, brak ostrzeżenia ludzie wpłątują się w różne zagrożenia. i serio to nie są jakieś odosobnione przypadki. I do tego te pismo ma służyć, nie po to żeby straszyć!
ST
smutne to
28 października 2013, 08:35
Myślisz Skalisty, że jako jedyny tutaj budujesz na Skale? Można wnioskować, że wiele osób tu, także ja, obowiązkowo (w pełni) uczestniczy w niedzielę w Eucharystii (i nie tylko w niedzielę) oraz wierzy w Jego uzdrawiającą moc, należy do wspólnot i prowadzi pogłębione życie duchowe, rozwija swojego ducha? ... Ach... dobrze, żeś przypomniał Panu Bogu ile dobra dla Niego czynisz. A takich osób jest sporo... jak to się więc dzieje, że liczba ludzi zniewolonych i dręczonych (najprawdopodobniej) nie spada? Przykro mi też, że musisz dżwigać ten rozwój duchowy tak OBOWIĄZKOWO.
M
M.
28 października 2013, 07:26
Zgadzam się w 100%. Wśród moich znajomych osób, bardzo wierzących, religijnych zapanoała nagle jakaś fascynacja i zarazem obawa przed Złym czychającym wszędzie i na wszystkich. Nagle Pan bóg zniknął w rozmowach, Boże słowo o miłości, zbawieniu, sile w pokonywaniu grzechów zniknęło na rzecz rozmów o Diable tu, Diable tam, Diabeł sie z tego cieszy, to Diabeł tak kusi...owszem Szatan jest, zło jest ale czy człowiek wierzący może 90% swoich myśli tak kierować...mnie to przeraża i wolę nie ekscytować się pismem Egzorcysta, a gdy mam pokusę, upadnę, wolę wziąc do ręki Pismo Świete i tam znaleźć odpowiedź na moje problemy!!! I na pewno przyczyna grzechów nie tkwi w jakiejś piosence, filmie, wisiorku tylko w braku miłości Bliźniego, w nieprzestrzeganiu przykazań, w braku modlitwy i zaufaniu Bogu.
N
NN
28 października 2013, 06:15
od poczatku wiadomo, ze "Egzorcysta" to brukowiec, niezaleznie od tego kto tam pisuje. P.Zylka od poczatku na Deon wypisuje rozne brednie i zapomina , ze portale katolickie, deon chyba tez jesli dobrze pamietam, zamieszczaly/zamieszczaja reklamy tego pisma - wiec najpierw we wlasne piersi...
A
Andrzej
27 października 2013, 23:53
Diabłu,nigdy nie będzie się podobało to co go demaskuje.Posłuży sie każdym medium i człowiekiem,żeby zdyskredytować to co go obnaża.
27 października 2013, 23:02
@karol652 >> Mam wrażenie, że diabłu bardzo nie podoba się "Egzorcysta" A któremu przestępcy podoba się hałas wokół jego osoby wyciągający go z nieświadomości do świadomości ogółu?
F
franio
27 października 2013, 22:57
Odsyłam Piotra Żyłkę na katechezy do o. Aleksandra Posadzkiego, jezuitę, który pisuje w piśmie Egzorcysta i jest w Radzie Programowej tego pisma albo przestań Pan wypisywać brednie w DEONIE a przenieś się do brukowca o nazwie GW. wyborczej.   
27 października 2013, 22:21
@Nikodem "to co ja uwarzałem niegdyś za kuszenie i działanie Złego Ducha w moim życiu, było po prostu brakiem miłości z mojej strony wobec moich bliźnich." Z zainteresowaniem przeczytam rozwinięcie tej enigmatycznej myśli.
K
karol652
27 października 2013, 22:16
Mam wrażenie, że diabłu bardzo nie podoba się "Egzorcysta" i robi wszystko żeby się go pozbyć. Wiemy że diabeł woli się chować w cichym kąciku gdzie nikt go nie znajdzie. Biskup sam nie czytał ("jakieś, jakaś"), a potępia. Warto czasem przygotować się do kazania. Ten artykuł nadaje się do  wyborczej
A
ada
27 października 2013, 21:15
"(...) księża egzorcyści, którzy pełnią tylko tę funkcję, a nie pełnią żadnej innej funkcji duszpasterskiej, żeby oni pełnili tę funkcję tylko kadencyjnie. Bliskość z tym, co się przejawia jako zło, może powodować zachwianie także pewnej wewnętrznej równowagi." - to jakiś absurd. Polecem książki Gabriela Amortha, który wyjaśnia, że właśnie doświadczenie w posłudze egzorcysty jest bardzo ważne. Księża wybirani do posługi egzorcystów muszą mieś nieskazitelną reputację. Poznałam osobiście kilku księży egzorcystów. Jeden z nich do końca życia zostanie dla mnie największym autorytetem moralnym. Nie poznałam osób, które miały większą równowagę wewnątrzną niż oni, gdyż potrafią się zdystansować do wielu rzeczy po tym co doświadczają, po tym jak widzą jak Wielki jest Chrystus i pomoc Maryji podczas uwolnień. Mają większą pewność niż inni, jaką wartość ma zaufanie Bogu! ...a zaufanie...to spokój Ducha. Panie P. Żyłka: ostrożnie!!! Czy chce Pan mieć na sumieniu choć jedną owieczkę, która nie znajdzie pomocy ponieważ trafi do niedoświadczonego Egzorcysty, a tem być może uda się do niego ponieważ nie wyczytał o zagrożeniach w w.w. cytowanym miesięczniku? Bierze Pan na siebie dużą odpowiedzialność. Słowo nie ginie w naturze i z każdego kiedyś nam przyjdzie się rozliczyć.
+
+
27 października 2013, 21:10
Zdanie w treści artykułu: "Okazuje się, że jest jakieś czasopismo, które nosi tytuł "Egzorcysta"... świadczy o tym, że autor nie tylko nie czytał, lecz także nie widział tego czasopisma. Jest ono wydawane przez Polskie Towarzystwo Encyklopedyczne, zatem ma znanego wydwcę, a i zespół redakcyjny nie pochodzi z Księżyca. Czytam to czasopismo i nie uważam, żeby stanowiło zagrożenie duchow, wręcz przeciwnie. W nim bowiem są poruszane tematy, w których autorzy zwracają uwagę właśnie na zagrożenia duchowe i na to jak ich unikać i to zarówno przez osoby starsze, jak i przez dzieci. Panie Piotrze, z całym szacunkiem, ale nie można być tylko papugą, gdy się udziela rad.
MF
Michał Faflik
27 października 2013, 21:09
Myślę, że ani abp Marek (skądinąd bardzo go cenię) ani p. Piotr nie mieli w ręku "Egzorcysty", bo nic co powiedzieli nie zgadza się ze stanem faktycznym. Czytuję "E" co miesiąc i wiem o czym mówię. To naprawdę pożyteczne czasopismo nie nastawione na sensację ale przekazujące zdrową naukę, w której w większości publikują księża diecezjalni bądź zakonni, wykładowcy uczelini katolickich. Co do braku "imprimatur" to czy "Nasz Dziennik" albo "Tygodnik Powszechny" je mają?
A
Adrian
27 października 2013, 20:58
@Wojciech Żmudziński Jedynie Chrystus ma moc wypędzania, przeganiania szatana. Gdy w Jego Imieniu gromimy go, drży i trzyma się z daleka. Po co jakiś "heros" egzorcysta ma walczyć z nim ściągając tłumy gapiów. Trzeba mu po prostu w Imieniu Jezusa nakazać milczeć i przegonić, gdzie pieprz rośnie. ... Żmudziśki oszalał??   Tak to Chrystus ma moc wypędzać złe duchy, ale TYLKO EGZORCYCTA MOŻE SPRAWOWAĆ EGZORCYZM WIELKI w imię Jezusa!!! Egzorcysta posiada specjalne zezwolenie biskupa i tylko on może używać formuł komunikowania się ze złym duchem. Dla innych księży czy świeckich może to być nawet niebezpieczne! Poza tym nigdy egzorcysta nie ściąga tłumu gapiów, egzorcyzmy odbywają się w miejscu odosobnionym przy małej grupce pomocników, księży lub świeckich. W tłumie odbywa się tylko modlitwa o uwolnienie w trakcie Mszy lub modlitw o uzdrowienie, ale wtedy też jeśli tylko jest taka możliwość to wyprowadza się taką osobę, poza tłum.  Aż strach czytać takie rzeczy jakie się tu wypisuje. Jezuita, który nie wierzy w moc i konieczność egzorcyzmów?!?!! Zgroza...
N
Nikodem
27 października 2013, 20:34
Nawet 100 różańców nie uchroni człowieka od potępienia, jeśli nie będzie w nim miłości. Bo miłość Boga nie zależy od człowieka, Ona jest bezwarunkowa. Z naszej strony, z twojej strony jest odpowiedź na tą bezwarunkową miłość. Czy w aktualnej sytuacji życiowej rozlewam miłość Bożą na bliźnich? Czy raczej jestem zamkniętym katolikiem. Jezus wygrał na krzyżu, ale nie dzięki nadnatrualnym zdolnościom!! Ale dzięki miłości doskonałej, która pozbawia siebie życia dla bliźniego. To jest miłość prawdziwa i potwierdzona. My mamy odpowiedzieć, czy będę kochać tak jak kocha mnie Bóg, czy  raczej będziemy zadawalać się tym co jest. Wielka łaska, nie jest tylko przyjemnym dodatkiem do życia chrześcijańskiego, jest po to abyśmy innych ludzi kochali, aby ludzie widzieli on/ona naprawdę jest dobrym człowiekiem. Tak będziemy synami Bożymi, a nie jak będziemy zasłaniać swoje słabości Diabłem. Bo ostatecznie okaże się, że to my byliśmy jak Diabeł, zdrajcami, oszustami i obłudnikami!
KL
Krzysztof, lat 46, katolik
27 października 2013, 20:24
Pan Żyłka jest chyba wysłannikiem ojca zła, może nieświadomie nie wiem, jak można nazywać co jest z natury dobre - złym. Pewnie nigdy nie czytał żadnego numeru bo inaczej wiedziałby ze nie ma tam żadnej fascynacji złem, lecz przeciwnie jest fascynacja Bogiem i Dobrem. Pismo daje ludziom w sposób prosty, a atrakcyjnie graficznie wiedzę o zagrożeniach, wiarę w Boga Żywego, fascynację np. Różańcem. Tylko głupota albo zła wola może usprawiedliwiać takie artykuły.
N
Nikodem
27 października 2013, 20:21
Zgadzam się, nienawiść i wściekłość nie jest od Boga i radzę wszystkim, którzy tak czują, na poważnie zbadać, co mi jest, BO PROBLEM LEŻY ZWYKLE GŁĘBIEJ. Ja tak zrobiłem i Bogu dzięki. Uważam, że ten artykułu wywołał demony, które są związane z naszą często obłudną naturą. Ja dzisiaj uświadomiłem sobie ważną sprawę, a to że chowałem miłość Jezusa tylko dla siebie. Byłem egoistą, zapomniałem o miłości bliźniego!!! Też, odczuwałem nienawiść i wściekłość, nawet do tego stopnia, że chciałem zbluzgać dzisiaj księdza w trakcie Mszy Św. Na SZCZĘŚCIE JESTEM Z WAMI. Nie uważam, ze Ty masz taki sam problem, ale z doświadczenia piszę, że przemyśl 10 razy i zbadaj własne serce, jeśli czujesz rozpierającą Ciebie nienawiść i wściekłość, gdy czytasz ten artykuł. Ja tak miałem, a nie jestem laikiem w kwestiach wiary. 
K
Kris
27 października 2013, 20:08
Widzę, że większość  forumowiczów, wściekle  krytykująch redaktora P. Żyłkę ma ogromne problemy ze zrozumieniem slowa pisanego. Skąd w Was tyle nienawiści i wściekłości? ...Jest pan adwokatem p. Żyłki?, kiepskim, żadnych argumentów, poziom GW 
S
senior
27 października 2013, 20:00
Widzę, że większość  forumowiczów, wściekle  krytykująch redaktora P. Żyłkę ma ogromne problemy ze zrozumieniem slowa pisanego. Skąd w Was tyle nienawiści i wściekłości?
J
JuWu
27 października 2013, 19:51
@Skalisty Serdecznie polecam wsłuchać się w słowa tej pieśni, która brzmi mi w uszach, gdy przychodzi mi iść ciemną doliną, a nie chcę uleknąć się zła: [url]http://www.youtube.com/watch?v=-na6XE5ushA[/url] A jutro, zachęcam pójść do kościoła, uczestniczyć w pięknie Mszy Św. z wiarą, przyjąć Chrystusa w Komunii Św. i uwierzyć, że Jezus uzdrawia również dziś:) [url]http://www.mocni.jezuici.pl/index_video.html[/url] ... ???przepraszam bardzo, ale co niby ten komentarz ma znaczyć? W poprzedniej wymianie komentarzy chyba zabrakło argumentów? Po pierwsze piękna pieśń nie wystarczy aby wyrzucać złe duchy jeśli ktoś jest dręczony lub zniewolony. Po drugie co to znaczy, że zachęcasz pójść do Kościoła? Myślisz Skalisty, że jako jedyny tutaj budujesz na Skale? Można wnioskować, że wiele osób tu, także ja, obowiązkowo (w pełni) uczestniczy w niedzielę w Eucharystii (i nie tylko w niedzielę) oraz wierzy w Jego uzdrawiającą moc, należy do wspólnot i prowadzi pogłębione życie duchowe, rozwija swojego ducha? Ale czy wiesz, że osoby Zniewolone czy opętane nie są w stanie w ogóle przyjąć Komunii Św.?? Że odwraca, i wykręca im głowę, odrzuca całe ciało, wrzeszczą, plują ponieważ ich wnętrzem zawładną demon?? Że nie są w stanie się modlić przystąpić do sakramentu pokuty, że nie mogą nawet trzymać w ręku różańca?? 
27 października 2013, 19:24
"Nie chodzi o to, by udawać, że diabła nie ma. On faktycznie istnieje i działa, ale niebezpieczne jest, gdy chorobliwie zaczynami interesowac się wszystkim, co go dotyczy." Pan Żyłka po raz kolejny traci doskonałą okazję na wskazanie granic pomiędzy zdrowym, a chorobliwym zainteresowaniem diabłem. Powtarzalność tracenia tej okazji sugeruje, że to nie przeoczenie, a metoda. Metoda z arsenału ojca kłamstwa, niestety.
27 października 2013, 19:20
Poza tym "Egzorcysta" nie ma imprimatur, co automatycznie powinno zamknąć dyskusję.  ... @Mati Deon ma imprimatur, a może Pan Piotr Żyłka?
H
henio
27 października 2013, 19:10
Piotr Żyłka znowu potwierdza, że jest dyżurnym Gazety Wybiórczej. On niedługo będzie udowadniał, że diabeł nie istnieje a to jest  celem samego diabła. Panie Żyłka nie lękaj się diabła, wystarczy umocnić swoją wiarę w Boga i być w łasce uświęcającej. 
N
Nikodem
27 października 2013, 19:09
Myślę, że Pan Żyła w swoim stylem pisania artykułów, nie ma na celu rzeczowego wyłożenia problematyki świata demonów. Uważam, że chce on sprowokować Nas do stanięcia w opozycji do tej sprawy. Sądzę, że pragnie on spolaryzować Kościół, wywołać szum i burze wokół tej sprawy. Tak to działa, bo to widać. Zauważcie, że Pan Żyła, nie neguje istnienia, działania ani mocy Złego Ducha, bo by już dawno wpad w jego szpony, gdyby tak twierdził. Sprawa prowokuje tak naprawdę do spojrzenia we własne serce. Moim zdaniem, gdyby nie Bóg, to Pan Żyła byłby naprawdę żałosnym i słabym pisarzem, ale dzięki Bogu i jego mocy, dzisiaj dostrzegłem, że to co ja uwarzałem niegdyś za kuszenie i działanie Złego Ducha w moim życiu, było po prostu brakiem miłości z mojej strony wobec moich bliźnich. Dziękuje, Bogu, za ten artykuł i tą próbę, mając cichą nadzieję, że diabły nie wezmą naszych komentujących :I .... Z góry przepraszam Pana Żyłę jeśli czuje się obrażony, ale taką mam opinię na temat artykułu.
N
Nikodem
27 października 2013, 18:54
Myślę, że Pan Żyła w swoim stylem pisania artykułów, nie ma na celu rzeczowego wyłożenia problematyki. Raczej chce on sprowokować Nas do stanięcia w opozycji do tej sprawy. Pranie on spolaryzować Kościół, wywołać szum i burze. Tak to działa. Zauważcie, że Pan Żyła, nie neguje istnienia i działania ani mocy Złego Ducha, bo by już dawno wpad w jego szpony, gdyby tak twierdził. Sprawa prowokuje tak naprawdę do spojrzenia we własne serce. Moim zdaniem, gdyby nie Bóg, to pan Żyła byłby naprawdę żałosnym pisarzem, ale dzięki Bogu i jego mocy, dzisiaj dostrzegłem, że to co ja uwarzam niegdyś za kuszenie i działanie Złego Ducha w moim życiu, było po prostu brakiem miłości wobec moich bliźnich. Dziękuje, Bogu, za ten artykuł, mając cichą nadzieję że diabły nie wezmą naszych komentujących :I ....
S
Sacrum
27 października 2013, 18:23
Panie Żyłka, nie wiem kim pan jest i co w zyciu robi, ale pisanie "Warto posłuchać papieża, który kilka dni temu powiedział, że "konieczny jest wspólny wysiłek na rzecz programu duszpasterskiego, skupionego na tym, co istotne: na Jezusie Chrystusie". Na Jezusie Chrystusie, a nie na diable" jest śmieszne. Przecież Egzorcysta to pomoc dla duszpasterstwa, a więc budowanie pokoju wśród ludzi na Chrystusie. Dlaczego tak panicznie się pan boi tego pisma, które pokazuje przyczyny upadku cywilizacji?! To nazywa się ignoranctwo!!!!
P
Polak
27 października 2013, 18:18
I wy uważacie się katolików. Czytaliście to pismo? Bo czytając słowa bpa Jędraszewskiego odnoszę, że nie. Owszem, nie ma co "promować" złego, ale pomoc w walce z nim, dzięki wstawinnictwu Ducha św. Michała Archanioła, Matki Bożej - co podkreśla pismo Egzorcysta - jest pożyteczna w duszpasterstwie. Mówienie, że pismo jest wydawane nie wiadomo przez kogo, jest zwykłym ignoractwem, ba idąc tokiem myślowym autora - promocją złego. 
W
wanda
27 października 2013, 18:11
Jest tajemnica Spowiedzi.Tym bardziej powinna być tajemnica Egzorcyzmu.A gdyby powstało czasopismo "Spowiednik"?Pelne dramaturgii rozgrywającej się w konfesjonałach?
NP
no proszę
27 października 2013, 17:12
abp Marek Jędraszewski straszy złym duchem i widzi złego wszędzie "Zdecydowanie krytyczne podejście do 'święta Halloween' jest tym bardziej niezbędne, że dla niektórych łączy się ono nawet z kultem szatana, ojca wszelkiego zła, grzechu i śmierci" "Należy w pełni uświadomić sobie fakt, że swymi korzeniami 'Halloween' sięga do pogańskich obchodów święta duchów i celtyckiego boga śmierci. Jest zatem świętem z gruntu antychrześcijańskim" (abp Jędraszewski z listu do wiernych). [url]http://www.pch24.pl/abp-jedraszewski--halloween-to-antychrzescijanskie-pseudoswieto-,18722,i.html[/url]
U
Ula
27 października 2013, 16:55
Po raz kolejny pytam jakie kwalifikacje ma Żyłka, żeby recenzować "Egzorcystę". Widział kto tam pisze?
Q
Quava
27 października 2013, 15:38
Nie wiem, po co ta cholerna dyskusja. Czytelnicy "Egzorcysty", którzy nazywacie siebie katolikami ... Komentując to zdanie dodam jeszcze tylko: jawne kryptooszczerstwo. Podając informację zwrotną zaznaczam, że nie buduje to dobrego samopoczucia bliźniego. Wiadomo też o czym to świadczy, dlatego nic więcej nie powiem.
S
smagliczka
27 października 2013, 14:27
 ""Egzorcysta" jest czasopismem szkodliwym," - a mnie zastanawia kto tak mówi....i komu zależy by tak myślano...?
W
wierny
27 października 2013, 14:19
,,Życie duchowe" oo. Jezuitów też nie ma imprimatur a publikuje treści z zakresu duchowości. Więc brak imprimatur to żaden argument.
V
Viki
27 października 2013, 14:15
@mati "Ezorcysta" nie ma imprimatur, ale publikuje treści o konkretnej tematyce i właśnie na ten temat jest dyskusja. Po co dopatrywać się w tym dzikiej batalii i jeszcze sugerować, że to działanie szatana? Gdzie tu jest przykład zachęcający do " nie sluchania księży" i na czym ono konretnie tutaj miałoby polegać?
M
mati
27 października 2013, 13:31
Nie wiem, po co ta cholerna dyskusja. Czytelnicy "Egzorcysty", którzy nazywacie siebie katolikami: słuchajcie magisterium, czyli biskupów, a nie jakiegoś komercyjnego wydawnictwa, które chce tylko zarobić. Po to jest Papież, Biskupi itp, żeby wskazywać drogę. Poza tym "Egzorcysta" nie ma imprimatur, co automatycznie powinno zamknąć dyskusję. Szatan chce, żeby były takie fkonflikty u nas, w Kościele. Chce, żebyśmy nie słuchali naszych księży. Macie tutaj przykład takiego działania...
27 października 2013, 12:13
@Maria Biedka Panie zdaje się zapomina, że Kościół to nie tylko (i nawet nie przede wszystkim) głęboko samoświadomi i zaawansowani adepci Chrześcijaństwa. Zapewne profesor medycyny nie potrzebuje podstawowego kursu higieny, bo ma go w małym palcu, ale nie każdy pracownik szpitala jest profesorem medycyny. Ekstrapolowanie niepotrzebności rozpowszechniania podstawowej świadomości higieny na cały personel szpitala z faktu, iż nie potrzebują go ordynatorzy nie jest logicznie uzasadnione.
Q
Quava
27 października 2013, 11:45
Odnoszę wrażenie, że ten kto od początku do końca nie zachwyca się "Egzorcystą", to od razu jest postrzegany albo jako nieświadomy, bo nie czytał, albo nakręcony emocjonalnie, albo wrogo nastawiony. A człowiek, który "postawił na modlitwę" nie pójdzie też w zagrożenia. Kogo więc trzeba ostrzegać? Najcześciej tych, których po przeczytaniu artykułu nie przekona konkluzja "pojechałem do Medjugorje i Matka Boska mi pomogła" - wraz z zawartym tam pakietem wiedzy. Pomocy potrzebują ci, którzy nie zastosują przepisu na "egzorcyzmowanie" końca własnego nosa i nie rozumieją co to znaczy, że "Jezus ma moc wypędzania i wtedy diabeł zamilknie i ucieknie gdzie pieprz rośnie". To właśnie takie osoby są najbardziej narażone na zagrożenia, a czasopismo nie trafia przecież tylko w ręce tych, którzy mają wpływać na ratowanie przed zagrożeniami. Czy ten aspekt też obejmuje ignacjańska "święta obojętność"?
W
wierny
27 października 2013, 11:10
Piotr Żyłka pisze tak jakby był satanistą i zastanawia się ile zła piekłu wyrządziło czasopismo ,,Egzorcysta".
MB
Maria Biedka
27 października 2013, 11:04
Czytałam kilka numerów "Egzorcysty" ale bez emocji. Przyjmuję uwagi i przekażę innym. Myślę, że nadmierne zainteresowanie diabłem wynika z pomijania tego tematu w duszpasterstwie przez wiele lat. Widać tu również naszą skłonnośc do popadania z jednej skrajności w drugą. Dziś trzeba "postawić na modlitwę" - człowiek, który się modli nie pójdzie za sensacją, nie będzie kierował się emocjami. Zachowa w każdej sytuacji ignacjańską "świętą obojętność".
27 października 2013, 09:55
@Quava Zgadzam się z uwagami prawie całkowicie. Prawie, ponieważ: a) "Egzorcysta" to gazeta, a poruszono ilość tematów na kilkutomową księgę b) podejście ziszczone w "Egzorcyście" stanowi przynajmniej jakiś krok we właściwym kierunku renesansu świadomości istnienia zła w świecie. Podejście prezentowane na Deonie natomiast na charakter całkowcie przeciwny - mamy Boga, więc sobie złem głowy nie zawracajmy.
Q
Quava
27 października 2013, 09:39
Wydaje się to mało prawdopodobne, w przeciwnym razie wiedziałby, że po pierwsze, publikowane artykuły o zagrożeniach duchowych są przygotowane naprawdę rzetelnie i z należytą uwagą, nie jest ich celem straszenie czy fascynowanie tymi zagrożeniami, ale wyjaśnienie, dlaczego są one niebezpieczne ... Owszem, jak najbardziej sa przygotowane rzetelnie i z należytą uwagą. Tyle, że celem wcale nie musi być straszenie ani fascynowanie, żeby stwierdzić, iż na szerszą skalę wiele z nich może być mało przydatnych. Po części to taka profilaktyka zastosowana już momencie zakażenia. Zanim człowiek uwikła się w okultyzm, czy fascynację którymś z nich wiodącą do praktyk, wcześniej na 100% pada ofiarą innego rodzaju zła, które jest przemilczane i bagatelizowane. Artykuły są faktycznie napisane w dobrym stylu, ale niekiedy przebarwione zbytecznym patosem językowym i "naukową" teminologią, którą równie dobrze możnaby pominąć, bez strat dla przekazywanej treści. Albo czyjąś opowieścią, która może znaleźć odpowiednik jedynie w pojedyńczych przypadkach a całe grono czytelników jedynie zdobywa wiedzę, że coś takiego jest. Po drugie odnoszę wrażenie - nie tylko ja zresztą - że czasopismo jest przygotowywane w jakimś ponikekąd "zamkniętym gronie" - nie w sensie hermetyczności grona piszących, ale w sensie ujmowania treści. Brakuje takiego "wyjścia w teren w kaloszach" właśnie do środowisk i tych ludzi, którzy cierpią z powodu działania zła, stanięcia po kolana w błocie zagrożeń, właśnie po to aby ratować. Ludzi nęka plaga kłamstwa, zabija się szykanami, odrzucaniem, plagą jest mobbing w miejscach pracy i w szkołach. Tak naprawdę ktoś kto nie jest nękany złem z zewnątrz, płynącym przecież od innych ludzi, włącznie z "ludźmi kościoła" nie poleci tak sobie od razu do wróżki, czy gdzie indziej, gdzie nie trzeba. Pisze się, że uwalnianie, może być długim procesem, jednak wejście na drogę uwikłania w zło też nie następuje z dnia na dzień.
K
kt
27 października 2013, 09:35
@ks. Żudziński Jedynie Chrystus ma moc wypędzania, przeganiania szatana. Gdy w Jego Imieniu gromimy go, drży i trzyma się z daleka. Po co jakiś "heros" egzorcysta ma walczyć z nim ściągając tłumy gapiów. Trzeba mu po prostu w Imieniu Jezusa nakazać milczeć i przegonić, gdzie pieprz rośnie. --ciekawe, chyba jeszcze Księdza nikt przy takim przeganianiu nie widział, za to z poganami niosącymi swoje upiorne nauki, to i owszem - zdrajcy Kościoła (vide H. Urs von B.) napełniają Kościół kultem demona, a gnębią ostatnich wiernych portal DE(m)ON.pl i jego fałszywi prorocy
K
kt
27 października 2013, 09:19
nie wiem, ile osób zamordował Piotr Żyłka... --toż to poetyka wczesnego Baumana, albo Dzierżyńskiego parabuddyjski, półpogański wccm niszczy władze uwalniania Kościoła - zdrajcy
O
on
27 października 2013, 07:54
Taka mnie nachodzi refleksja: kto tak naprawdę stoi za portalem DEON.pl. Komu tak bardzo zależy na tym, żeby o nim nie mówić, nie straszyć, nie niepokoić sumienia? Cóż, do tej pory jezuici byli dla mnie jakimś autorytetem, więc tym bardziej jestem zaniepokojona. ... Za tym wszystkim naprawdę stoją ONI. Może zajmij się ich wytropieniem, to przydasz się do czegoś Deonowi.
K
katoL
27 października 2013, 02:27
Jakiś święty powiedział, że szatan to taki pies na łańcuchu który szczeka cały czas. Jeżeli nie podejdzie się w jego zasięgu- nic nam nie zrobi. Przewodnik egzorcysta, a także konferencje egzorcystów w internecie ( np. ks. Piotr Glas - polecam) dają nam wskazówki, czego unikać, kiedy reagować jak znajomi, czy rodzina zajmują się rzeczami, które są zagrożeniem duchowym. Wiele ludzi wyśmiewa, że w Harrym Potterze jest ukryty okultyzm, a nawet Benedykt XVI mówił, że to niebezpieczna książka. Wszyscy się śmieją, że Hello Kitty to nic groźnego,a jednak nie jeden egzorcysta o tym mówił. To nie jest tak, że jak dziecko ma plecak z hello kitty, czy przeczyta HP to od razu będzie opętane, podobnie jak dziecko, które poliże wózka od kółka, albo w piaskownicy zacznie się bawić psią kupą niekoniecznie musi się zakazić jakąś chorobą czy pasożytami. Szatan nie czai się wszędzie, ale jest sprytny i właśnie przez takie pozornie nieszkodliwe rzeczy (lalki monster - high) otwiera furtki do zniewolenia. Powiedzmy, że szansa na zniewolenie duchowe dziecka, przy zakupie takiej lalki wynosi 0.1%, czy odpowiedzialni rodzice kupią taką zabawkę. Załóżmy, że przy hello kitty wynosi 0.001% czyli 1 na 100 000 dzieci, czy również należy podjąć takie ryzyko.  Yoga, wschodnie sztuki walki(połączone z medytacją) i inne rzeczy. O tym trzeba pisać, bo nie wszyscy ludzie żyją w łasce uświęcającej, a ci którzy nie żyją są narażeni, właśnie przez takie pozornie niewinne rzeczy. Egzorcyści są na pierwszej linii wojny z szatanem, kto najlepiej zna sytuacje na froncie, generał w sztabie dowodzący armią, czy sierżant, dowodzący plutonem?
L
Lewiatan
27 października 2013, 01:59
Jedynie Chrystus ma moc wypędzania, przeganiania szatana. Gdy w Jego Imieniu gromimy go, drży i trzyma się z daleka. Po co jakiś "heros" egzorcysta ma walczyć z nim ściągając tłumy gapiów. Trzeba mu po prostu w Imieniu Jezusa nakazać milczeć i przegonić, gdzie pieprz rośnie. ...Panie Wojciechu, myli się Pan. Tylko specjalnie przygotowany do tej roli kapłan, jako egzorcysta może "przeganiać" złe duchy. Zwykły księżulo nie za bardzo sobie z tym poradzi... ps. Przy egzorcyzmach nie ma tłumów gapiów, to są bardzo prywatne spotkania, nie mylmy tutaj pojęć i nie porównójmy do tego mszy św z udziałem takich kapłanów.
M
Magdalena
27 października 2013, 00:20
„…Kadencyjność egzorcystów..”, to żart czy kpina, a może biskup uważa, ze bycie egzorcystą to popłatna fucha i splendor, a może to źle, że z biegiem czasu zdobędą doświadczenie i pomogą większej liczbie nieszczęśników...bo dla łapania wewnętrznej równowagi po trudach pracy jest po prostu urlop…
J
Joanna
27 października 2013, 00:11
Zastanawiam się, czy autor artykułu miał w ręce choć jeden numer miesięcznika "Egzorcysta". Wydaje się to mało prawdopodobne, w przeciwnym razie wiedziałby, że po pierwsze, publikowane artykuły o zagrożeniach duchowych są przygotowane naprawdę rzetelnie i z należytą uwagą, nie jest ich celem straszenie czy fascynowanie tymi zagrożeniami, ale wyjaśnienie, dlaczego są one niebezpieczne; a to daje katolikom do ręki wiele argumentów, którymi mogą się oni posłużyć np. w rozmowie z osobą zafascynowaną jogą czy też rodzicem, który nie widzi nic złego w tym, że jego dziecko czyta pismo "Witch". To niesamowicie istotne, zeby w obecnych czasach, kiedy naprawdę trzeba się mieć na baczności, bo coraz szerzej propagowane jest po prostu zło, mieć świadomość tego, jaką formę ono przyjmuje i jak się przed tym chronić. Po drugie, wiele miejsca poświęcone jest choćby objawieniom maryjnym, a także sylwetkom świętych, dlatego nie można mówić, że pismo w całości jest poświęcone tylko ukazywaniu działania złych duchów. Mam wrażenie, że autor pomylił miesięcznik "Egzorcysta", który jest skierowany do osób wierzących, z pismem "Wróżka", któremu można zarzucić fascynowanie złem, epatowanie okultyzmem itd. Także bardzo proszę, aby autor zechciał zweryfikować swój osąd empirycznie.
M
Magda
26 października 2013, 23:51
Taka mnie nachodzi refleksja: kto tak naprawdę stoi za portalem DEON.pl. Komu tak bardzo zależy na tym, żeby o nim nie mówić, nie straszyć, nie niepokoić sumienia? Cóż, do tej pory jezuici byli dla mnie jakimś autorytetem, więc tym bardziej jestem zaniepokojona.
M
Magda
26 października 2013, 23:30
Trzeba mu po prostu w Imieniu Jezusa nakazać milczeć i przegonić, gdzie pieprz rośnie. I to chyba właśnie czynią księża egzorcyści :) Szczęść Boże!
26 października 2013, 23:17
@Wojciech Żmudziński SJ A co to ma wspólnego z "Egzorcystą". Ojciec przecież nie używa starej metody obrzucania gównem w nadziei, że coś się przyklei.
M
Magda
26 października 2013, 23:10
Ciekawe, czy nie wiedząc, gdzie czyhają drobnoustroje mogące poważnie zagrażać mojemu zdrowiu zdołałabym się przed nimi ustrzec? Wątpię. 
Wojciech Żmudziński SJ
Wojciech Żmudziński SJ
26 października 2013, 23:00
Jedynie Chrystus ma moc wypędzania, przeganiania szatana. Gdy w Jego Imieniu gromimy go, drży i trzyma się z daleka. Po co jakiś "heros" egzorcysta ma walczyć z nim ściągając tłumy gapiów. Trzeba mu po prostu w Imieniu Jezusa nakazać milczeć i przegonić, gdzie pieprz rośnie.
J
jtg
26 października 2013, 22:42
Nieprawdą jest "że wielu katolików tak bardzo interesuje się diabłem i wszystkim, co z nim związane". Jest zupełnie na odwrót - ludzie niechętnie wierzą w istnienie diabła, bo się boją, że go wywołają z lasu poprzez nawet przypomninie sobie, że on istnieje, bo słabo wierzą w to, że to Bóg jest bogiem, a Szatan tylko stworzeniem. A jak już o nim pomyślą lub, nie daj Boże, coś o nim wspomną, to normalnie przekreślone życie ziemskie, gwarantowane cierpienia, brak szczęcia, pieniędzy, zdrowia i powodzenia we wszystkim. Taki zabobon. ... prawdą jest "że wielu katolików tak bardzo interesuje się diabłem i wszystkim, co z nim związane". w końcu grzeszą i też wielu z nich interesuje się złymi rzeczami (np. oglądanie filmów z mordowaniem się albo inne głupoty, internet itd.), laklki wampiry, stawiannie pieniędzy na pierwszym miejscu, i ho ho wiele innych rzeczy. a przede wszystkim pycha - to wszystko jest interesowanie się diabłem i tym co z nim związane. autor wie co pisze, obeznany nawet.
M
meon
26 października 2013, 22:36
Nieprawdą jest "że wielu katolików tak bardzo interesuje się diabłem i wszystkim, co z nim związane". Jest zupełnie na odwrót - ludzie niechętnie wierzą w istnienie diabła, bo się boją, że go wywołają z lasu poprzez nawet przypomninie sobie, że on istnieje, bo słabo wierzą w to, że to Bóg jest bogiem, a Szatan tylko stworzeniem. A jak już o nim pomyślą lub, nie daj Boże, coś o nim wspomną, to normalnie przekreślone życie ziemskie, gwarantowane cierpienia, brak szczęcia, pieniędzy, zdrowia i powodzenia we wszystkim. Taki zabobon.
A
A
26 października 2013, 22:30
A może ten artykuł to prowokacja?
O
Ortodox
26 października 2013, 21:38
Czy Deon czasem diabłu nie służy i stosuje nienawiść do Ksieży Egzorcystów, do Mszy Trydenckiej Radia Maryja TV Trwam popierając w ten sposob ideologię gender masonerię satanizm platformę, palikota i resztę lewactwa czy tak? Pytam!
26 października 2013, 20:53
@tak Znajmy proporcjum Mocium Panie Pan Skalisty to nie Pani Kinga
26 października 2013, 19:43
@JuWu Nieuniknionym efektem mówienia o zagrożeniach płynących ze strony bakterii jest podważanie wiary w siłę zdrowia. To taka denologika.
J
JuWu
26 października 2013, 19:26
@Skalisty W ogóle nie pojmujesz o co w zagrożeniach chodzi. To nie jest strach, lęk, hipohondria. To jest UNIKANIE tego co szkodzi. "unikajcie wszystkiego co ma choćby pozór zła". Mój Bog jest silniejszy i potężniejszy, nie mam się czego bać. Ale też nie mam zamiaru wchodzić w coś co Bogu przeczy, co mu się nie podoba, co go rani. Po prostu musze wiedzieć co to jest i czego unikać.
T
tak
26 października 2013, 19:24
Panie Piotrze, skalisty nawet nie stara się Pana zrozumieć. To jest pisanie w stylu Kingi . Oto kultura dialogu!
26 października 2013, 19:24
@Skalisty Boi się Pan bakterii, czy ma je za wrogów? Uważa Pan za niezbędne odbycie studiów medycznych, aby poznać podstawowe zasady higieny? Trzymanie owych zasad w tajemnicy uważa Pan za dobrodziejstwo? Ad hominem litościwie przemilczę.
J
JuWu
26 października 2013, 19:22
@Skalisty "Stańcie więc [do walki] przepasawszy biodra wasze prawdą i oblókłszy pancerz, którym jest sprawiedliwość, a obuwszy nogi w gotowość [głoszenia] dobrej nowiny o pokoju. W każdym położeniu bierzcie wiarę jako tarczę, dzięki której zdołacie zgasić wszystkie rozzażone pociski Złego. Weźcie też hełm zbawienia i miecz Ducha, to jest słowo Boże - wśród wszelakiej modlitwy i błagania. Przy każdej sposobności módlcie się w Duchu! Nad tym właśnie czuwajcie z całą usilnością i proście za wszystkich świętych..." ... Pominąłeś chyba jeden ważny wątek. Czym są pociski Złego jeśli nie zagrożeniami duchowymi?? Czasami grzechy mniej nas narażają na potępienie niż uwikłanie w zagrożenia... Przestrzeganie przed nimi to nie jest "nie wychodź z domu bo stanie ci się krzywda"!!! To jest lista tego czego należy unikać. Nie jedz trujących grzybów ani jagód, nie prowadź samochodu pod wpływem alkoholu, zapinaj pasy. To są ostrzeżenia dla naszego bezpieczeństwa i nie potzreba wielkich wyrzeczeń żeby się nie narażać. Jakoś mogę żyć bez wizyt u bioenergoterapeutów i wróżek, czytania horoskopów. Jakoś nie cierpię specjalnie nie uprawiając jogi czy karate, a moje dziecko nie musi uczyć się szybkiego czytania, Silvy, czy uczeszczać do przedszkola waldorfskiego, ani bawić się monster high-samo uważa, że są straszne. Moje życie nie jest ubogie ani nudne. Jest przepełnione Bożą Miłością i niczego mi nie brakuje
26 października 2013, 18:57
@Skalisty Zabiera Pan głos w konkretnym temacie i o zawartość treści dotyczącą konkretnego tematu pytam, więc laurki o Deonie nie mają tu nic do rzeczy. Może i fajnie Deon pisze o robieniu pierogów, depilacji, czy zwiedzaniu gotyckich kościołów, ale gdy chodzi o "zagrożenia duchowe" to jedyne co mi się udało ze strony Deonu wydębić to była porada wzięcia udziału w rekolekcjach ignacjańskich od ks. Żmudzińskiego przy okazji Jego tyrad antyegzorcystycznych (o ile mnie pamięć nie zawodzi). Nie sądzę, żeby właściwą odpowiedzią na nadmierną ekscytację siłami zła było uczynienie z tematu quasitabu na kształt seksualności w wiktoriańskiej moralności, a takę politykę prowadzi wedle moich obserwacji Deon. (To i tak najkorzystniejsza dla Deonu interpretacja).
26 października 2013, 18:35
@Skalisty Toteż proszę o wskazanie "zabezpieczeń obronnych w rozsądnych granicach" na Deonie, bo widze tu różne rzeczy włącznie z problemem przedwczesnego wytrysku, ale pozytywnego przedstawienia "duchowych zabezpieczeń obronnych" nie.
26 października 2013, 18:12
@Skalisty Zechce mi Pan wskazać na Deonie ostrzeżenia w rozsądnych rozmiarach? Np. jadąc na Biegun weź ciepłe gacie, a na Saharze pamiętaj o wodzie?
J
Jakub
26 października 2013, 17:41
Się fani Egzorcysty zbiegli. Zabawne to. Gdzie diabeł nie moze, to .... poślę.
26 października 2013, 17:23
Panie Piotrze, Pan kolejny raz nie stawia pozytywnej alternatywy jak traktować powinni zło Chrześcijanie, tylko jakiekolwiek zwracanie uwagi na zło jako na coś realnego wymagającego jakichś działań prewencyjnych manipulacyjnie etykietkuje Pan niezdrową ciekawością - to zwyczajnie śmierdzi, a wraz z tym całość Chrześcijaństwa Lekkiego, Łatwego i Przyjemnego któremu Pan przyklaskuje. Dbanie o higienę nie jest niezdrowym zainteresowaniem zarazkami, a pewna wiedzą o istnieniu i działaniu zarazków jest do poprawnego dbania o higienę niezbędna. Pańskie Chrześcijaństwo jest infantylnym hurrazaniedbywaniem faktu istnienia zarazków opartym o fałszywą dychotomię pomiędzy miłością, a zarazkami (miłość jako cel i środek Chrześcijanina uodparnia na zarazki w takim stopniu, że śmiało można istnienie zarazków zanedbywać). To nie Egzorcysta jest szkodliwy, tylko propagowanie takich urojeń, jak Pańskie, nie mających żadnego oparcia w nauce Chrześcijańskiej, w wyłącznie w chciejstwie.
K
kt
26 października 2013, 17:01
portal de(M)on.pl zaprasza!!! wypędzić tych mitomanów egzorcystów, tylko psują robotę Szefowi Świata i jego sługom pochwała dla Piotra Żyłki - wiernego sługi dobre sprawy
A
anima
26 października 2013, 16:59
Powyższy artukuł mógł być napisany tylko przez osobę, która powierzchownie przedląga powyższe czasopismo! W przeciwnym przypadku miałaby świadomość, że każdy atrukuł kończy się konkluzją, że to Jezus jest zwycięzcą. Jednocześnie w czasopiśmie nie jest mowa tylko a zagrożeniach duchowych. Jest wiele artykułów z życia kościoła, takich jak żywoty świętych, historie objawień maryjnych, czy też historie ludzi, którzy świadczą, że Prawda zwycięża. Niestety w moim życiu zdarzył się moment, w którym niezbędny był egzorcysta. Prawdą okazało się, że sami księża nie mają pojęcia jak postępować z ludźmi, którzy potrzebują pomocy. Prawdą okazało się też, że sami księżą nie mają wiedzy na temat działania złego ducha. Bogu dziękuję, że był ze mną , ponieważ księża....niestety zawiedli i to na całej lini. W związku z powyższym miesięcznik "Egzorcysta" powinien służyć jako podręcznik również duchownym.  Po moich przeżyciach mogę jednoznacznie stwierdzić, że zło mnie nie fascynuje. Wręcz przeciwnie przekonałam się, że gdy jest się blisko Boga nie ma czego się obawiać. Mimo to kupuję w.w. miesięcznik regularnie i czytam "od deski do deski". Powyższy artykuł potwierdza, coś co zaobserwowałam od pewnego czasu, a mianowicie, że to sami duchowni bagatelizują problem działania złego ducha. Jestem dowodem na to, że można na jego drogę wejść nieświadomie, niby tylko przez "zabawę". Autorowi artykułu i wszystkim przeciwnikom przedmiotowego miesięcznika proponuję rozmowę z duchownym pełniącym posługę egzorcysty, badź z osobą, która bezpośrednio miała do czynienia ze zniewoleniem czy opętaniem. Nistety ten problem jest większy niż by mogło by się wydawać. Uważam, że to czasopismo jest bardzo potrzebne i przeciwnie do autora tego artykułu wykonuje "dobrą robotę"! P.S. Mam nadzieję, że Papież Franciszek przywróci jako obowiązkowe odmawianie na koniec Mszy Św. Modlitwy do Św. Michała, ponieważ słowa Biskupa, oraz tgo artykułu wskazują na to, że ten Rycerz jest bardzo potrzrbny!
N
n.
26 października 2013, 16:52
do @Darek dużo widać glosów przeciwko Deon.pl. A jeśli go zabraknie, to jaką stronę internetową z bieżącymi informacjami polecisz katolikom? Mają czerpać wiadomości z Onetu, GW? I z kim tam dyskutować na tematy religijne, hę?  do "kto ma ostrzegać" na deonie stale są art. na tematy zła płynacego zewsząd. Chodzi o coś innego, takie "dogadzanie diabłu", czyli pierwsza i ostatnia myśl o nim, zamiast o Bogu, który go ma na lańcuchu.
N
nie
26 października 2013, 16:25
Najgorzej jest kalać własne gniazdo i taką robotę czyni katolicki(?) portal Deon. Opluć księzy-egzorcystów, oznajmić, że są "celebrytami"... I nie widzieć, że w każdym kiosku roi się od gazetek pt. "Wróżka", "Horoskopy", "Witch", pornole itp. Tego biednego "Egzorcysty" nie widać nawet pod stosami szmatławych pisemek, a więc o co - Szanowny Deonie - tyle krzyku?
J
j.w.
26 października 2013, 14:58
Dzięki zrozumieniu taktyki szatana wobec mnie i całego mojego życia, dopiero teraz otworzyły mi się oczy. Właśnie najpierw było zrozumienie taktyki złego, bo obraz "dobrego Bozi" (który jest Dobry tak! ale inaczej niż w bajeczkach) tak mnie uśpił i "uspokoił" iż byłam jak leming. Nie wydaje mi się, by w tym piśmie chodziło wyłącznie o straszenie, są tam artykuły zarówno mocniejsze, jak i słabsze pod względem stylu, natomiast pod względem treści, prawie wszystkie są zgodne z nauczaniem KK. Tematy, od walki o swoje Zbawieni, poprzez walkę ze złem realnie istniejącym, po omówienie min. gender. Nie widze w tym nic niepokojącego. Jako, ze jest to pismo dokładniej namierzone na aspekty działania złego, cóż w tym dziwnego, iż odsłania pewne mechanizmy, od psychologicznych poprzez głębsze, zawsze głębsze - duchowe. i Ratunek w Chrystusie.
D
Dawid
26 października 2013, 14:51
Ksiądz Skrzypczak powiedział kiedyś: "Samemu szatanowi może zależeć, by ludzie myśleli, że jest tak potężny. F: A nie jest? S: Nie jest. Św. Teresa z Avila mówiła, że szatan jest jak pies uwiązany na smyczy, którą trzyma Chrystus. Nie można się go bać. Jeśli się nie zbliżysz, to cię nie pogryzie. On ma dwie główne strategie – albo spowodować, żeby nikt w niego nie wierzył, albo – by ludzie wierzyli w jego wszechpotęgę. Każdy chrześcijanin, który otrzymał odpowiednie formację, wie że takie są jego główne sztuczki." Od siebie dodam, że szatan może wykorzystać także egzorcystów na różne sposoby: odciągając za ich pomocą od zdrowej wiary, wypaczając hierarchię wartości, wprowadzając w błąd, kierując zagubionych i uwikłanych ludzi w kierunku choroby psychicznej i paranoji, a w końcu pobudzając pychę egzorcysty, że jest wazniejszy od biskupa czy papieża, wprowadzając rozmłamy, sekciarstwo, herezje i błędy. To tyczy się oczywiście nie tylko egzorcystów, lecz wszystkich księży. Częśc katolików nieznająca dobrze toelogii, czyli nie mająca dobrej formacji katolickiej, łatwo może dac się wciągnąc w takie błędy.
A
abi
26 października 2013, 14:38
nareszcie głos Kościoła hierarchicznego! Czas najwyższy!
G
grze
26 października 2013, 14:31
Myślę, że najpierw powinniście zająć się tym, że ludzie czytają horoskopy, wróżby i tego typu głupoty, a dopiero później zajmijcie się piętnowaniem innych katolików.
KM
kto ma ostrzegać
26 października 2013, 13:37
Kto ma ostrzegać przed złem płynącym z telewizji ? Z prasy antykatolickiej ? Przed tarocistami, wróżbitami, okultyzmem? Przed gorszeniem malućkich ? Kto się tego podejmie ? Telewizję TRWAM próbuje się zniszczyć, RM też odbiera nieprzeciętne ataki, dziennikarze innych stacji są nieprzyzwoicie poprawni politycznie, a zło niestety szaleje. Nieprzyzwoicie w dzisiejszych czasach walczy się z katolicyzmem i jego tradycją. Nie wszyscy ludzie idą dobrą drogą, Pan Jezus zawsze cierpliwie szukał czarnych owieczek. Wiele ludzi nie wie w co się pakuje uczęszczając do bioterapeutów, wróżek, gdyby słuchali RM czy TV TRWAM mogliby się dowiedzieć o zagrożeniach. Ale TV TRWAM I RM ośmiesza się, atakuje.... Ostatnio na tv Religia była bardzo ciekawa rozmowa z księdzem egzorcystą.... ale to za mało aby ostrzegać.  
U
Ula
26 października 2013, 13:14
Skworc TW ma być dla mnie autorytetem i Żyłka - w porównaniu do redakcji "Egzorcysty"? Więcej nie piszę, bo Żyłka z Kramerem zaraz mnie wykasują. Szczęść Boże!
V
Viki
26 października 2013, 13:05
Papież Franciszek ostrzegał, żeby nie obmawiać innych ludzi, a tu arcybiskup z Łodzi obmawia. Nie czytał, nie wie co tam pisze, a rzuca oskarżenia. ... @Skalisty To nie jest obmowa, gdyż sprawa dotyczy szerokiego grona odbiorców, którzy maja prawo mieć pewność, że nie ma w tym żadnych odstępstw ani nadinterpretacji niezgodnych z nauką Kościoła - a nie kwestia na pół osobista osób publicznych. Skąd wiadomo, że biskupi, którzy się o "Egzorcyście" wypowiedzieli krytycznie nie mieli czasopisma w ręku? A odnośnie (w tym wypadku) capoiery - no to cóż... przecież "Egzorcystę" czytają Polacy... i załóżmy że np. 60% dowie się o tym dopiero z czasopisma, a z tych 60% nawet 0,1% zainteresuje się tym niezdrowo - bo czytając tekst - musze powiedzieć, że jest atrakcyjnie napisany, to jaki jest cel takich tekstów? Czy grono odbiorców tego typu tekstów jest takie jak zasięg "Egzorcysty"?
D
darek
26 października 2013, 12:36
do "dawida" i "n" i ....... "brak kontroli biskupów nad przedsięwzięciem" - który biskup ma kontrolę nad deon.pl "publicyści "Egzorcysty" wyrażają swoje osobiste zdanie, które może być błędnie zrozumiane jako nauczanie Kościoła" - czy w deonie lub w np.: gościu niedzielnym publicyści nie wyrażają swojego zdania? „niebezpieczeństwo herezji manichejskiej niebezpieczeństwo herezji gnostyckiej" - no proszę a tu w deon nie ma takiego niebezpieczeństwa ? "przesunięcie akcentów ze zbawczej roli Chrystusa na zafiksowanie na punkcie zła" -a w deonie nie pisze się ciągle o diable o szukaniu go wszędzie, może i w sposób negatywny ale ciągle potępiając swoich braci w wierze "propagowanie osobistych przekonań księży bez zgody biskupa" - no proszę Cię pokaż mi zgodę biskupa na poszczególne artykuły z deon.pl "tworzenie atmosfery lęku, strachu, paranoiczności w miejsce miłości Ewangelii" - to wy takimi tekstami tworzycie tą atmosferę, proszę przytaj tak jak ja chociaż jeden numer tej gazety, ja po jego lekturze mogłem tylko uklęknąć i wywyższać Boga za jego potęgę, miłość i miłosierdzie "odsunięcie na dalszy plan innych ważnych chrześcijańskich wartości, a w ich miejsce wysunięcie na pierwszy plan szatana i zła" - błagam przeczytaj bo takie bez pokrycia słowa że aż boli jak się to czyta "wydawanie pisma dla zysku i celów komercyjnych" - no proszę bo np.: deon.pl to z powietrza bierze środki na działalność. Deon.pl tez ma dział reklamy, więc jest tworzony dla celów komercyjnych. Większego absurdu już nie mogłeś napisać. "wysuwanie przez publikujących egzorcystów swojej pozycji jako nadrzędnej, wysuwanie autorytetu egzorcysty ponad autorytet biskupa" - podaj przykład bo inaczej jest to bezpodstawne oszczerstwo, błagam cię przestań "robienie taniej sensacji z sakramentu egzorcyzmu, uwalniania, upublicznianie i spłycenie posługi egzorcysty" - tanią sensacje widzę tu po tym artykule.
W
wojtek
26 października 2013, 12:24
myslałem ze jestescie DOBRYM katolickim portalem... myliłem sie... o złym duchu nalezy mowic, po to by, ludzie wiedzieli ze isnieje i ze trzeba z nim walczyc. Tej sprawy nie wolno marginalizować.
M
majka
26 października 2013, 12:15
to już sie robi sekciarstwo. Zgadzam się, szatan działa pod płaszczywkiem dobra.
M
majka
26 października 2013, 12:13
cóż grono tych, któzy czerpia zyski z Egzorcysty przy komputerach. Dalsza dyskusja nnie ma sensu. Żadne racjonalne argumenty nie trafią, bo nie o to chodzi. Niestety też myślałam"że coś jest w tych zagrożeniach" duchowych. dopóki nie poznałam bliżej kilku osób - "tym" zafascynowanych. To ucieczka od realnych problemów życiowych w powierzchownowość. bo jednak hellowin, andrzejki to mimo wszystko przebieranka i powierzchowność, zabawki książki. W domu regularna wojna z mężem przy dzieciach od x - lat - a w internecie pisanie natchnionych artykułów o zagrożeniach duchowych. Zakazywanie zabawy z koleżankami co mają monster highg z komentarzem, bo- cytuję "czuć różnice poziomów". w końcu zaczęto ode mnie wyciągac pieniądze na organizowanie przedsięwięc mających na celu ostrzegać "przed zagrożeniami duchowymi". Kiedy przejrzałam na oczy, że to naciągactwo zwykłe - a brał w tym udział znany redaktor piszący książki o zagrożeniach - to już nawet straszenie mnie szatanem nie epomogło. Powiesz takiemu, że przecinki w tekście źle powstawiał i robi błędy stylistyczne to wyskakuje ci  szatanem. Ja jestem z Bogiem naprawdę ok i mnie na strachy nie wezmą ale znam osoby, z oznakami paranoi i w stanach lękowych na skutrk zajmowania się tymi tematami. Spowienicy też ostrzegają, że mają wysyp takich problemów.  
N
n.
26 października 2013, 11:45
"Wszystko układa się w całość bo tym brakującym elementem jest literka M w waszej nazwie hehehe."  - @Krzysztof, pisząc swoje hehehe, wlaśnie jesteś przykładem widzenia demonów na pierwszym miejscu, "silniejszych" od Pana Jezusa. 
A
AKorz
26 października 2013, 11:35
Jestem stałym czytelnikiem miesięcznika. Po przeczytaniu artykułu o piśmie nasunęły mi się następujące refleksje: 1. Warto się zapoznać z intencjami autorów pisma - zachęcam do wysłuchania konferencji prasowej ze strony miesięcznika. 2. W numerze 2 pisma z października 2012 na str. 2 okładki umieszczono list Ks. Abpa Wacława Depo Metropolity Częstochowskiego Przew. Rady KEP ds. Środków Społecznego Przekazu z błogosławieństwem redakcji w dziele wydawniczym miesięcznika - zachęcam do zapoznania się. 3. Wreszcie zachęcam do zapoznania się z treścią listu pasterskiego KEP o zagrożeniach naszej wiary z 5 marca 2013: http://episkopat.pl/dokumenty/listy_pasterskie/5068.1,O_zagrozeniach_naszej_wiary.html . Wierzę, że lektura tych dokumentów pozwoli nabrać dystansu i pozwoli na rewizję oceny przedstawionej w artykule. Szczęść Boże
N
n.
26 października 2013, 11:29
Z "Egzorcystą" istnieją następujące zagrożenia: - brak kontroli biskupów nad przedsięwzięciem - publicyści "Egzorcysty" wyrażają swoje osobiste zdanie, które może być błędnie zrozumiane jako nauczanie Kościoła - niebezpieczeństwo herezji manichejskiej - niebezpieczeństwo herezji gnostyckiej - przesunięcie akcentów ze zbawczej roli Chrystusa na zafiksowanie na punkcie zła - niebezpieczeństwo popadnięcia w pomieszanie umysłowe (paranoiczna wizja świata) - niebezpieczeństwo popadnięcia w dyskurs okultystyczny i magiczną wizje świata - propagowanie osobistych przekonań księży bez zgody biskupa - tworzenie atmosfery lęku, strachu, paranoiczności w miejsce miłości Ewangelii - odsunięcie na dalszy plan innych ważnych chrześcijańskich wartości, a w ich miejsce wysunięcie na pierwszy plan szatana i zła - wydawanie pisma dla zysku i celów komercyjnych - robienie taniej sensacji z sakramentu egzorcyzmu, uwalniania, upublicznianie i spłycenie posługi egzorcysty - czerpanie wiedzy o egzorcyzmach i nauce Kościoła na temat egzorcyzmów tylko z tej gazety - wysuwanie przez publikujących egzorcystów swojej pozycji jako nadrzędnej, wysuwanie autorytetu egzorcysty ponad autorytet biskupa (robienie z egzorcysty guru, pycha) ... Brawo, dokładnie i mądrze wypunktowane. Nie można demonowi dawać tyle uwagi, bo takie będą skutki, jakie podajesz.
K
Krzysztof
26 października 2013, 11:23
nareszcie pokazaliście swoje prawdziwe oblicze !!!...któż boi sie egzorcysty ? ano Szatan i wszystkie demony !!! więc wszystko jest jasne :) Wszystko układa się w całość bo tym brakującym elementem jest literka M w waszej nazwie hehehe. A wasz tłumaczenia odnośnie nazwy deon.pl http://www.deon.pl/wiadomosci/komentarze-opinie/art,9,dlaczego-wlasnie-deon.html są bardzo wyrafinowanie pokrętne. Bo jeśli deo (Bóg) + on (czyli skrót od online) to powinno być deoon lub deo-on.pl no chyba że jest to zlepek innych słów - demon online czyli deon ! Ważny jest też fakt że pan Zboralski pisze deo z małej litery ! a skoro wyjaśnia w nawiasie że to (Bóg) to dlaczego to robi ? któż może kpić i umniejszać istotę Boga? ano Szatan i jego diabelskie pomioty ! I na koniec słowa Pana Jezusa: Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.
jazmig jazmig
jazmig jazmig
26 października 2013, 11:20
Okazuje się, że jest jakieś czasopismo, które nosi tytuł "Egzorcysta", które dla niektórych stało się jakby organem egzorcystów polskich i nikt nie zwraca uwagi na taki drobiazg, że to pismo nie ma imprimatur, że nie wiadomo przez kogo jest wydawane, prawdopodobnie przede wszystkim dla celów komercyjnych. Papież Franciszek ostrzegał, żeby nie obmawiać innych ludzi, a tu arcybiskup z Łodzi obmawia. Nie czytał, nie wie co tam pisze, a rzuca oskarżenia. tworzy się jakąś manichejską wizję świata: są siły zła, zdawałyby się nawet silniejsze niż Pan Jezus, to jest bardzo brzydkie pomówienie ks. abpa, powiedzmy wprost: jest to bezczelne kłamstwo. Dziwię się, że nie byle kto, bo arcybiskup, rzuca takimi oskarżeniami bez zapoznania się  z treścią tego miesięcznika. Jeżeli abp chce w swojej dieciezji wprowadzać kadenyjność egzorcystów, to oczywiście może, ale zanim dalej będzie opowiadał banialuki i tworzył bzdurne teorie, powinien spotkać się ze swoimi egzorcystami i wysłuchać, co oni mają mu do powiedzenia na ten temat.
D@
do @Dawid
26 października 2013, 11:19
Podobne zagrożenia, jakie wypunktował Dawid, można przypisać też portalowi Deon, dodając jeszcze jedno, najpoważniejsze: - wzbudzać niezdrowe emocje, kłótnie, polemiki, jątrzyć i dzielić czytelników - poprzez publikowanie artykułów takich jak ten; - i jeszcze jedno: ośmieszać innych kapłanów-egzorcystów, podważać ich kompetencje i nazywać ich "narzędziem szatana" ( słowa jezuity z Deonu w innym artykule o egzorcystach) Odnoszę wrażenie, że Deon generalnie uwziął się na egzorcystów
jazmig jazmig
jazmig jazmig
26 października 2013, 11:13
@Viki ... O capoiera też czytałam - a więc zapytam: jak może być powszechny ten problem? ... W Brazyli ten problem jest ogromny, a w Polsce, w zależności od tego, jak mocno zostanie rozpowszechniona. Zagrożenie ze strony capoiery jest niewątpliwe i trzeba ostrzec dzieci, młodzież oraz ich rodziców już teraz, a nie dopiero wtedy, gdy ona się rozpowszechni.
jazmig jazmig
jazmig jazmig
26 października 2013, 11:09
@Dawid Z "Egzorcystą" istnieją następujące zagrożenia: ... ... ... ... Przeczytaj jakiś numer tego miesięcznika i przestań pisać bzdury. W miesięczniku publikują różni księżą, nie tylko egzorcyści. Sprawy zagrożeń nie zajmują tam nawet 30% treści, a wszyscy autorzy z naciskiem podkreślają, że egzorcysta sam nie wyrzuca szatana z ludzi, robi on to mocą Kościoła, Pana Jezusa i Maryi.
V
Viki
26 października 2013, 11:08
@Darek I tu będzie element zaskoczenia. Owszem, czytałam, nie mam w zwyczaju wypowiadać się wtedy, kiedy nie dotknęłam tematu. Nie piszę też w kontekście opiniotówrczym, ale wyrażam swoje zdanie, bo po to jest forum komentarzy. Nie wiem skąd ta skłonność do oceniania, na podstawie "wydaje mi się" - to takie złosliwe tworzenie argumentów z niczego. O capoiera też czytałam - a więc zapytam: jak może być powszechny ten problem? Jaki może mieć zasięg? Znikomy. Też się dowiedziałam o capoierze tego, co inni, no i co? Na ile i gdzie wykorzystam tą wiedzę i na ile jest ona rozwijająca duchowo - na szerszą skalę - bynajmiej na taką jaki jest zasięg czasopisma? Tymczasem istnieje mnóstwo zagrożeń dotykających WIĘKSZOŚCI, na które wskazuje np. papież Franciszek, które autentycznie łączą się z otwartym działaniem zła, a które traktuje się po łebkach, albo wcale o nich nie mówi na tyle, ile trzeba. Nie ma nic np. odziałaniu złego poprzez zabijanie słowem, zawiścią, plotkowaniem, praktykowaniem zasad antydekalogu na codzień - tu się nie pokazuje metod działania zła. Bo zabarwienie unikatową sensacją lepiej schodzi.
D
Dawid
26 października 2013, 11:04
Z "Egzorcystą" istnieją następujące zagrożenia: - brak kontroli biskupów nad przedsięwzięciem - publicyści "Egzorcysty" wyrażają swoje osobiste zdanie, które może być błędnie zrozumiane jako nauczanie Kościoła - niebezpieczeństwo herezji manichejskiej - niebezpieczeństwo herezji gnostyckiej - przesunięcie akcentów ze zbawczej roli Chrystusa na zafiksowanie na punkcie zła - niebezpieczeństwo popadnięcia w pomieszanie umysłowe (paranoiczna wizja świata) - niebezpieczeństwo popadnięcia w dyskurs okultystyczny i magiczną wizje świata - propagowanie osobistych przekonań księży bez zgody biskupa - tworzenie atmosfery lęku, strachu, paranoiczności w miejsce miłości Ewangelii - odsunięcie na dalszy plan innych ważnych chrześcijańskich wartości, a w ich miejsce wysunięcie na pierwszy plan szatana i zła - wydawanie pisma dla zysku i celów komercyjnych - robienie taniej sensacji z sakramentu egzorcyzmu, uwalniania, upublicznianie i spłycenie posługi egzorcysty - czerpanie wiedzy o egzorcyzmach i nauce Kościoła na temat egzorcyzmów tylko z tej gazety - wysuwanie przez publikujących egzorcystów swojej pozycji jako nadrzędnej, wysuwanie autorytetu egzorcysty ponad autorytet biskupa (robienie z egzorcysty guru, pycha)
D
darek
26 października 2013, 10:53
Kto czytał "Egzorcystę" ręka w górę. Z przeczytanego tekstu wynika że ks biskup nie czytał "Okazuje się, że jest jakieś czasopismo, które nosi tytuł "Egzorcysta"", nawet go na oczy nie widzał. Czy pan Piotr Żyłka czytał, też odnoszę wrażenie że nie, czy "Viki" czytał(a) myślę że nie. Dużo się o tym czasopiśmie tu mówiło więc ja postanowiłem zobaczyć ile w tym prawdy. Przeczytałem numer o "capoeira" według mojej oceny bardzo ewangelizacyjny numer (jeżeli wsystkie takie są to popieram). Najpierw świadectwo o tym że człowiek wieżący może się mocno pogóbić, potem wachowe wytłumaczenie dla czego capoeira może być zła i szkodliwa, potem artykół o obiawieniach w Brazyli i o wielkim kulcie Maryii i mocy jak płynie z jej wstawienictwa, potem reportaż o mentalności ludzi w Brazylii. Więc proszę ludzie przczytajcie i podajcie konkretny przykład co robi złego ta gazeta. Pozdrawiam Darek Jakubczyk
V
Viki
26 października 2013, 10:09
Na podobnej zasadzie mógłbym krytykowac L'OSSERVATORE ROMANO: że za bardzo koncentruje się na działaności Stolicy Apostolskiej a za mało jest duchowości i na temat świeckich. Trzeba zrozumiec PROFIL pisma. Wtedy nie jest żadnym zagrożeniem ale fragmentem większej mozaiki. A może to szatański pomysł by najpierw pokrytykowac, później zniszczyc? ... @Marek Nic podobnego. L'Osservatore Romano - to niedobre porównanie - bo ta gazeta istnieje właśnie po to, żeby koncentrować się na działaniach Stolicy Apostolskiej i przybliżać je. Nie jest też prawdą, że każda krytyka ma na celu niszczenie, czy też do tego prowadzi. To trochę płytkie. "Egzorcysta" jest owszem wyprofilowany pod kątem zagrożeń duchowych, tylko własnie rzecz w tym, że nie każdy będzie je czytał w kontekście całego życia Kościoła - bo właśnie patrząc na niektóre artykuły - tego nie da się. A sposób ujmowania tematów też nie zawsze może przynosić korzyść. Pisanie o zagrożeniach trzeba ująć tak, aby w rezultacie prowadziło właśnie do zachwytu nad pogłębionym życiem duchowym - a nie można powiedzieć - że tych, którzy w tym kontekście tego szukają - trzeba odesłać do innych czaspoism. Rozwój życia duchowego ma być kluczową częścią tej "mozaiki", która w rezultacie powinna stanowić jakąś całość a nie fragment.
M
Marta
26 października 2013, 10:09
Majko, halloween to szeroki tema i z pewnością nie jest niewinną zabawą. Właśnie o tym mowa. Moim Panem jest Jezus Chrystus, dlatego nie ma w moim życiu miejsca na halloween, które właśnie z założenia jest praktyką okultystyczną. Dziewczynki bawiące się manster high nie są złe, tylko samo monster high jest złe, bo oswaja niewinne dzieci ze złem. Kto pracuje przy smole, smołą się brudzi. My Chrześcijanie musi zdawać sobie sprawę z zagrożeń, żebyśmy mogli iść tak naprawdę właściwą ścieżką. Nie chodzi tu o to żeby się bać wszędzie wyskakującego diabła, tylko żeby wiedzieć co powoduje w nas grzech i jak się go wystrzegać
M
majka
26 października 2013, 09:43
A ja mam wrażenie że co lodówkę nie otworzę to wyskakują zagrożenia duchowe - nie mówi się już o tym,. że dzieci należy uczyć wzajemnie sobie pomagać, lubić, się być w zgodzie, rozumieć, wspierać. Ale pokazuje sie palcem, że te dziewczynki co bawią się monster high są złe.Nie mówi się o rozwodach - w których działa szatan, o niezgodzie w rodzinie - jak niszczy dzieci. Nie mówi się jak małżeństwo utrzymać w zgodzie - tylko przesadza krytykując hallowin.  w którym z założenia nie ma nic z praktyk okultystycznych - to zabawa w obśmiewanie szatana. Mam nadzieję, że przeminie to jako kolejna moda...
G
gulaj
26 października 2013, 09:38
Nie zgadzam się z tym artykułem. Czy biskupi czytali? czy tylko jeden coś powiedział? Bzdurą jest że ten miesięcznik wpływa na świadomość że tylko widzi się wszędzie szatana. walka wewnątrz kościoła. Czytam ten miesięcznik i nikt mi nie zabroni. Zbliża się sztańskie wariactwo hallowen z udziałem dzieci w przedszkolach na ten temat milczy biskup Skworc. Na kazaniach w Kościele nie mówi się na temat zagrożeń duchowych a jest ich wszędzie mnóstwo. Stąd potem tyle zniewoleń wsród młodzieży. OBUDŹCIE SIĘ!!
M
majka
26 października 2013, 09:35
ale Marto, to że Jezus zwycięża to nie jest końcowa wiedza - tylko sens, sedno !!!! Ludzie zrozumcie mamy zarażąć WIARĄ, ŻARLIWOŚCIĄ, MIŁOŚCIĄ Jezus przecież zwycięża.
M
Marta
26 października 2013, 09:02
Przeczytałam wszystkie numery "Egzorcysty" od deski do deski. Zanim jednak zabrałam się do prenumerowania czasopisma najpierw sprawdziłam, kto redaguje to pismo, kto jest w radzie programowej, czy ktoś rzetelny trzyma pieczę nad tym, aby jakiś bzdur tu nie pisano. Misięcznik ten traktuje o rzeczach trudnych ale bardzo ważnych. Prawdą jest, że pierwsze numery zawierały więcej artykułów na tematy niszczycielskiej mocy szatana, ale nie brakowało też w każdym artykule końcowej konkluzji, która  mówi, że Jezus zawsze zwycięża, bo to On jest Panem wszystkiego. Od kilku numerów pojawia się coraz więcej tematów Maryjnych, związanych z objawieniami, z których bije moc Boża. Ostatni numer poświęcony jest całkowice "mocy różańca". Ten miesięcznik nie jest zagrożeniem, tylko traktuje o zagrożeniach duchowych, których my katolicy musimy być świadomi. Pozdrawiam serdecznie wszystkich forumowiczów i Pana redaktora Pitra Żyłkę- szczęść Boże
BZ
Bylabym zapomniala
26 października 2013, 07:22
I ktos z naszych stron - wspanialy ksiadz Michal Olszewski, egzorcysta. Tak powinno  mowic sie o zwyciestwie Chrystusa nad szatanem! I o dziwo walka duchowa nie jest glownym punktem jego swiadectw a wlasnie moc Chrystusa do przemieniania ludzkich serc. Polecam youtube/jego ksiazki. Nie, nie jestem jego public relations, po prostu wiele dobra Pan przez niego czyni.
W
wtemacie
26 października 2013, 07:08
Odpowiem jako osoba niegdys dreczona. Bardzo wazne jest aby znac zagrozenia duchowe - typu pierscien atlantow, Halloween, zla muzyka itp. Jeszcze niedawno widnialo na deonie swiadectwo kobiety ktora byla latami wrozka i nikt nigdy nie powiedzial jej ze czyni zle. Wielu  chrzescijan a nawet ksiezy nie wierzy ze diabel istnieje i nadal intensywnie dziala; zaprzeczaja oni tym samym nauce naszego Pana Jezusa Chrystusa. Istnieje jednak druga skrajnosc - widenie wszedzie diabla i obsesyjnie skupianie sie na jego dzialaniu. Nalezy wiedziec ze zlo istnieje, jednak pamietac ze zostalo ono juz dawno pokonane na krzyzu wraz z naszymi slabosciami i grzechami. I to wlasnie na Jezusie nalezy sie skupiac. Wydaje mi sie jednak ze ten drugi problem wystepuje rzadziej. W epoce hello kitty i lady gagi jestesmy wrecz bombardowani zlymi tresciami. A co do osob egzorcyzmowanych - gdzie wiekszy grzech, tam tym wieksza laska sie rozlewa parafrazujac Biblie. Warto czytac swiadectwa takich osob, bo potrafi nawrocic i otworzyc nam oczy nie tylko na diabla ale szczegolnie na wielka milosci i moc Pana Jezusa do nas. Ze swojej strony polecam ksiazke "Bylam czarownica" Doreen Irvine. Autobiograficzna powiesc zmieniajaca ludzkie serca, mocno natchniona Duchem Swietym. PS. Przepraszam za brak polskich znakow diaktrycznych, zagraniczna klawiatura.
P
pein
26 października 2013, 02:08
Dużo tu mówicie o tym, czy powinno, czy nie powinno się tyle mówić o diable. Ale jakoś mało zwracacie uwagę za inną kwestię: Egzorcysta to tylko taka prokatolicka wersja rozmaitych pseudonaukowych pisemek typu Nexus. Popełniacie, kochani, błąd logiczny. Kiedy Nexus pisze o kosmitach, mówicie: pseudonauka. Kiedy kosmitów zastąpimy diabłem, a doktora ufologii - doktorem demonologii, nagle zaczynacie wierzyć na słowo. Tylko dlatego, że historyjka z diabłem nie atakuje otwarcie przyjmowanych przez was dogmatów. Jednak zdrowy rozsądek każe podchodzić z taką samą rezerwą do Egzorcysty, jak do Nexusa.
M
Marek
26 października 2013, 00:52
To pismo jest tak wyprofilowane by ostrzegac przed zagrożeniami. Są inne pisma, które zachwycają się życiem duchowym itd. Jeśli ma byc jakiś określony profil to nie można żądac by było w nim o wszystkich sprawach zwiazanych z duchowością. Nie da rady. I jak każde pismo trzeba czytac w kontekście całego życia Kościoła. Na podobnej zasadzie mógłbym krytykowac L'OSSERVATORE ROMANO: że za bardzo koncentruje się na działaności Stolicy Apostolskiej a za mało jest duchowości i na temat świeckich. Trzeba zrozumiec PROFIL pisma. Wtedy nie jest żadnym zagrożeniem ale fragmentem większej mozaiki. A może to szatański pomysł by najpierw pokrytykowac, później zniszczyc?
M
mariusz
26 października 2013, 00:36
chyba demon zaczyna działać w deonie. bardzo przykre.
V
Viki
26 października 2013, 00:19
@z egzorcyzmów Jeśli to naprawdę z egzorcyzmów, to ohyda, że zostało tu wpisane. Wracając do czasopisa "Egzorcysta" myślę, że przytaczanie niektórych "mocnych" świadectw" jest równie paskudne. Wspomnę tylko o jednym aspekcie: to robienie z diabła gwiazdy. On chce, żeby o nim mówić: bo wzbudzi czy to lęk, czy to ciekawość, czy to obrzydzenie... nie wiem  - cokolwiek jeszcze, ale skupi na sobie mocno uwagę człowieka. Nie mam na mysli tu stwiedzenia - żeby przeczyć jego działaniu i milczeć. Ja np. takich świadectw NIE CHCĘ czytać, jakkolwiek "otwierają oczy" na wszelakie meandry działania zła - to przede wszytkim niosą z sobą ohydę, której nie mam zamiaru "dotykać" umysłem. A te same informacje da się podać w innej formie. Nie każdy myśli kategoriami znawcy demonologii i nie każdy też bezkrytycznie zgodzi się na wszytko, co czasopismo zawiera, bo jest to poparte autorytetem znawcy i rzetelnego specjalisty - bo to zupełnie inne spojrzenie, a z drugiej strony płycizną też się nie zadowalam.
ZE
z egzorcyzmów
25 października 2013, 23:34
Nie ma śmiechu z egzorcystów: 3. Telewizja… ach telewizja… jest moim aparatem, to ja ją wymyśliłem… aby zniszczyć poszczególne dusze i całe rodziny… rozdzielam je, rozpraszam moimi programami, przebiegłymi i przenikającymi do głębi… ach telewizja jest ośrodkiem przyciągania, gdzie przyciągam też wielu księży, zakonników i sióstr, zwłaszcza w godzinach po północy i już nie pozwalam im modlić się: ha…ha…ha… w jednym momencie pokazuję się na całym świecie… słuchają mnie i oglądają wszyscy… dość dobrze pomagają mi moi wierni słudzy, magowie, czarownice, wróżbici z kart i rąk, astrologowie… ha…ha…ha! 4. Dyskoteki…. wspaniałe… są to moje pałace ze złota, gdzie przyciągam najlepsze nadzieje społeczeństwa, które czynię moimi, niszcząc ich dusze i ciała… tysiące ich unoszę ze sobą przez alkohol, narkotyki i seks…, ach, nieustanne żniwo… ja jestem prawdziwym królem świata, a nie wasz Bóg, którego ukrzyżowałem To, co podoba się Lucyferowi (z niektórych egzorcyzmów)
M
molek
25 października 2013, 23:24
Szkoda, że autor artykułu z tak wielkim autorytetem potraktował tak mało rzeczową wypowiedź biskupa, który mówi: "Okazuje się, że jest jakieś czasopismo, które nosi tytuł "Egzorcysta". Widać wyraźnie, że bp nawet tego czasopisma nie czytał, tylko o nim słyszał, a autor stawia księdza biskupa jako autorytet w tej dziedzinie.  Mówi ks.bp, że nie wiadomo, przez kogo jest to pismo wydawane, ale ani bp, ani - co gorsze - autor nie zwrócił uwagi że przewodniczącym rady programowej tego pisma, jest ks. Aleksander Posacki, międzynarodowy konsultant egzorcystów - czyli autorytet. Nijedyny zresztą w tej radzie. Bp mówi, że pismo tworzy manichejską wizje świata, a warto spojrzeć do ostatniego numeru i... temat numeru to "Moc Różańca"! Bardzo manichejskie, prawda? Piotr Żyłka pisze, że nie "powinniśmy bezwiednie poddawać się wszystkiemu, co wydaje się nam pociągające i intrygujące", i jednocześnie krytykuje pismo, które przed tym właśnie przestrzega.... Dziwne to dla mnie... W każdym razie zachęcam zarówno pana Piotra, jak i ks. biskupa do lektury choćby jednego numeru i przeanalizowania przesłania artykułów. Bo ja mam wrażenie, że chodzi w nich właśnie o ukazanie zwyciężającej mocy Jezusa nad realnymi zagrożeniami złego. Ale może ja sie mylę...
&
<>
25 października 2013, 23:17
Deon przeczy sam sobie.Raz stoi po tej stronie za chwile po tamtej. Biskup z resztą też głupoty gada. Pisma na oczy nie widział, a ocenia traści w nim zawarte. Może by w końcu ktoś zareagował na te setki komentarzy? Odechciewa się was czytać bo tylko nerwy tracę.. P. Żyłka przytacza te krytyczne komentarze, ale w ogóle się do nich nie odnosi, dalej swoje. Prosze przykłady!!! Gdzie tyle szkody Egzorcysta wyrządził??!! Konkrety!! Aha. Gdzieś tam było, że egzorcyści już są celebrytami. A kto ich nimi uczynił???? WY!! Bo ciągle krytykujecie, robi się szum zamieszanie i już są znanymi ludźmi. 
K
Karolina
25 października 2013, 23:07
Przeklejone ze strony tegoż "Egzorcysty": Ks. dr hab. Aleksander Posacki SJ - demonolog, znawca problematyki okultyzmu i ezoteryzmu, międzynarodowy konsultant egzorcystów, przewodniczący Rady Programowej Miesięcznika Egzorcysta Przygotowane bardzo rzetelnie i z ogromną odpowiedzialnością. Na najwyższym poziomie merytorycznym i edytorskim. Z niecierpliwością czekam na pierwszy numer. To pismo będzie ratować dusze. Szczerze polecam. (http://miesiecznikegzorcysta.pl/s/omiesieczniku/id/2)   Chyba czegoś na tym DEONie nie rozumiem... Czyżby taka osoba w SJ nie istniała? A jeśli istnieje to możej trzeba było z tą osobą porozmawiać a potem pisać artykuł?
Q
Qava
25 października 2013, 22:57
 Pytaniem Autora pozostaje jedynie: "jak wiele" tego zła spadło na nieświadomych czytelników? ... @pytek Czyżby nastąpiło nieświadome wyłowienie informacji zwrotnej dotyczącej nie do końca celnie sprecyzowanego zasięgu i grona odbiorców tematyki poruszanej w czasopiśmie? Mówić o zagrożeniach trzeba, ale nie do wszystkich to samo, i tak samo. Można prosić o jakiś link do statystyk na temat oddziaływania czasopisma na linii zło - dobro? Wszak tam powinien być wskaźnik, potwierdzający, że ideą przewodnią Autora jest szukanie zła.
J
JuWu
25 października 2013, 22:55
Miesięcznika nie kupuje, czytałam kilka numerów. Czytało też kilku znajomych. Nie zauważyłam, aby wniosło gdzieś jakiekolwiek zło. Ale dobro-owszem. Ja sama jeszcze trzy lata temu nie robilam sobie nic z zagrożeń duchowych. Uważałam, że to gruba przesada i jakiś fanatyzm. Dopóki nie zobaczyłam modlitwy nad osobą dręczoną. Dotarło do mnie, ze to nie żadne obsesje, jakiej baśnie i legendy. Nie było wtedy miesięcznika Egzorcysta. Zaczęłam rozmawiać ze znajomymi, czytać o takich przypadkach. Nie przestraszyłam się tego, a jedynie postanowiłam poszerzyć swoją wiedzę, żeby wiedzieć jak się bronić. Bronią Jest Jezus, Jego Slowo, Sakramenty, więc "chodźby co zatrutego wypili, nie zaszkodzi im". Ale warto też wiedzieć czego się wystrzegać - "unikajcie wszystkiego co ma choćby pozór zła". Żeby wiedzieć gdzie nie dopuszczać moich dzieci, które są nieświadome i bardziej narażone. Po co mam się narażać na coś co jest mi zbędne i może być niebezpieczne??
J
JuWu
25 października 2013, 22:43
Wstyd, że Deon takie rzeczy wypisuje. Wstyd za arcybiskupów... W moim bliskim otoczeniu nie ma ani jednej osoby, która w jakiś sposób nie naraziłaby się na któreś z zagrożeń duchowych i i każda z tych osób miała lub ma z tego powodu problemy w relacji z Bogiem (lub w ogóle nie ma relacji z Bogiem). A dlaczego tak się stało?? Ponieważ nikt nigdy na ten temat wcześneij głośno nie mówił. Denerwuję się zawsze kiedy się tłumaczy, że nie należy chodzić do wróżki bo to grzech. Owszem grzech, ale niektórzy ludzie mają w nosie grzechy. Dopiero kiedy zobaczą co może się stać, jak wygląda zniewolenie, wtedy mogą się opamiętać. Wtedy zaczynają dostrzegać, że na świecie jest coś więcej, że istnieją siły dobra i zła.  Są ludzie, którzy do nawrócenia potrzebują szczególnej łaski, wielkiego wstrząsu. Dla jednych to będzie uzdrowienie z choroby, dla innej dopiero strach, który pozwoli przejrzeć na oczy.
P
pytek
25 października 2013, 22:42
Manipulator z Pana Żyłki. W pierwszym zdaniu-pytaniu pisze: "nie wiem jak wiele zła wyrządziło czasopismo Egzorcysta". Od razu czytelnik dotaje przekaz, że czasopismo na pewno wyrządziło zło. Pytaniem Autora pozostaje jedynie: "jak wiele" tego zła spadło na nieświadomych czytelników? Może uczciwiej by  było zapytać czy w ogóle powstało jakieś zło? A może jest też i dobro? Może jednak więcej dobra wynieśli czytelnicy? (ale o tym Autor się nie zająknął, bo ideą przewodnią artykułu jest szukać zła, a nie dobra)
T
Tomekk
25 października 2013, 22:30
Ale komentarzy się narobiło, jakieś podgrzewane kartofle....heee hee A no tak "Egzorcysty" nie czytam ogólnie, chyba z raz miałem w rekach pierwszy albo drugi numer. Uważam jednak że takie pismo jest potrzebne.  Samo pismo rzecz jasna ma dwojakie oddziaływanie, to pozytywne i negatywne. Jest potrzebne z tego powodu, ż budzi świadomość pewnych spraw, wielu ludziom z tego typu problemami może pomoc, inych uświadomić, przestrzec, doinformować. Być może więcej tej dobrej strony życia powinno przejawiać, ale że nie czytam, wiec nie wiem jak jest teraz. Wiele praktyk naszych dziadków zapomnieliśmy, a one chronią przed złem, warto o nich mówić i polecać. Oczywiscie jest druga strona pisma, negatywna,  moze wyzwalac lęk, niepokój, niezdrową fascynację, albo być poczatkiem tego, że ktoś wdepnie przy okazji lektury w zło. Jednak zło w naszej w rzeczywistości przyjmuje tysiące form i twarzy, a w zasadzie masek, dlatego warto żeby ktoś to monitorował, przyglądał, katalogował, mówił i informował o najbardziej powszechnych, niebezpiecznych praktykach, ktore niszczą ludzi. Przestrzegał, apelował, dlatego że tego typu praktyki zła nie podlegają żadnym sankcjom w społeczenstwie, a wyrzadzaja ogromne spustoszenie ludziom. Są źrodlem nie tylko niszczenia człowieka, ale zarobku pieniedzy, mało tego, tego nie widać, to są zachowania duchowe, wiec wielu uznaje że nie istnieją. I tu jest problem. 
Z
ziomal
25 października 2013, 22:24
@Marrina Nie przypominam sobie, żebyśmy mieli okazję się poznać i przejść na "Ty". ... Trza sie było podpisać Pani Marrina:)))))))))))) @AP - ty szczęściarzu! Nie miałeś okazji poznać się i przejść na ty z Panią Marriną!
PE
Pismo Egzorcysta ostrzega
25 października 2013, 22:17
Egzorcyzmy i modlitwy o uwolnienie mają niewiele wspólnego z tym, co pokazują filmy. Często jest to proces trwający kilka miesięcy a nawet lat. Egzorcyzmy, czyli obrządek liturgiczny niemal zapomniany, po prawie trzystu latach powraca ze zwielokrotnioną siłą. Zalicza się go do tzw. sakramentaliów. Zdaniem księży egzorcystów, to nie wynik mody lansowanej przez kolejne produkcje filmowe "made in Hollywood", ale rosnące lawinowo rzeczywiste zapotrzebowanie nie tylko w polskim, ale i w światowym Kościele. Kapłani widzą, jak coraz mocniej ujawnia się zło, m.in. za pośrednictwem nowoczesnych mediów, praktyk parapsychologicznych, medycyny niekonwencjonalnej, a także okultyzmu. Podatni na działanie złego są ludzie ufający różnego sortu amuletom, pierścieniom Atlantów, ezoteryce, wróżkom i znachorom. Jednocześnie kapłani ostrzegają przed ludźmi, którzy się podszywają pod egzorcystów. Przed wróżami, znachorami, bioenergoterapeutami, a także przed tymi, którzy odganiają złego ducha za pieniądze. - To, co robią, to ukryty okultyzm i spirytyzm - przestrzegają. ks.Kwiecień
A
AP
25 października 2013, 21:58
Marrina, jak rozumiem czytasz to czasopismo. Zaobserwowałaś u siebie fascynacje diabłem? złem? Pytam, bo mnie do niego nie ciągnie, ale gdybym miał możliwość to pewnie bym je przeczytał. Na razie nie miałem okazji. ... @AP Nie przypominam sobie, żebyśmy mieli okazję się poznać i przejść na "Ty". A poza tym trochę kultury!!! Wypraszam sobie przypisywanie mi czegoś co wyroiło się w czyjejś głowie. I nie mam zamiaru kontynuować tej wynmiany zadań ... Bardzo Paniom przepraszam za formę. Za założenie, że Pani je czytała dlatego opisuje również. Pozostając z szacunkiem,
M
Marrina
25 października 2013, 21:49
Marrina, jak rozumiem czytasz to czasopismo. Zaobserwowałaś u siebie fascynacje diabłem? złem? Pytam, bo mnie do niego nie ciągnie, ale gdybym miał możliwość to pewnie bym je przeczytał. Na razie nie miałem okazji. ... @AP Nie przypominam sobie, żebyśmy mieli okazję się poznać i przejść na "Ty". A poza tym trochę kultury!!! Wypraszam sobie przypisywanie mi czegoś co wyroiło się w czyjejś głowie. I nie mam zamiaru kontynuować tej wynmiany zadań
PK
Piotr Kołodziej
25 października 2013, 21:43
Szereg komentatorów przede mną wykazało, że wiele stwierdzeń zawartych przez autora jest niezgodnych z rzeczywistością, więc nie będę ich powtarzał. Do Piotra Żyłki mam prośbę, by sprawdzał informacje, które podaje. Bp Marek Jędraszewski rzetelnością nie zgrzeszył wygłaszając swoją niepopartą faktami opinię - wstyd, od biskupa mamy prawo oczekiwać więcej. Natomiast do rekatora prowadzącego (z Deona) uprzejmie proszę o sprawdzanie tego, co wpuszcza na stronę. Od początku wspierałem i wspieram portal DEON i chce by tak pozostało, bo wiele dobrych rzeczy się tutaj dzieje. Tym bardziej oczekuję publikacji rzetelnych tekstów.                                                      Z Bogiem
A
AP
25 października 2013, 21:42
Marrina, jak rozumiem czytasz to czasopismo. Zaobserwowałaś u siebie fascynacje diabłem? złem? Pytam, bo mnie do niego nie ciągnie, ale gdybym miał możliwość to pewnie bym je przeczytał. Na razie nie miałem okazji. Arcybiskup Jędraszewski sprawia na mnie pozytywne wrażenie. Nie bał się, mimo ataków i oskarżeń, także na deonie, zawiesić ekumenicznej drogi krzyżowej i zrobić tylko katolicką. Nie chce więc nad jego spostrzeżeniami przechodzić obojętnie.
M
mendoza2
25 października 2013, 21:29
wiecie co? lepszy ,,Egzorcysta" niż np. ,,Wróżka"
M
Marrina
25 października 2013, 21:23
W rzeczywistości nie ma takiej potrzeby, aby większość treści zawartych w czasopiśmie "Egzorcysta" było podawane do publicznej wiadomości. Według mnie w takiej formie i z takim doborem a co więcej - dość tendencyjnym nieraz ujęciem poruszanych zagadnień, czasopismo w dużym stopniu (!) przyczynia się do formowania wizerunku egzorcystów jako celebrytów - (poniekąd - ale to i tak za dużo). Poza tym czasami naprawdę można się uśmiać. Np. sztuki walki są poważnym zagrożeniem! ale nie wtedy, kiedy.... trenuje je jakiś "wyjątkowy" ksiądz... itp. Tylko nie pojmuję na jakiej drodze osiągnął tą "wyjątkowość" i "ponadświadomość" w temacie. W niektórych artykułach łączy się tematy w taki sposób, że nikomu normalnie myślącemu nie przyszłoby do głowy, żeby doszukiwać się zagrożeń tam, gdzie ich nie ma... ale cóż.. "Egzorcysta" pokaże że są. Właśnie po to, żeby większą uwagę zwracać na diabła. Wtedy będzie napięcie, niepokój, dreszczyk negatywnych emocjii - regularnie, na codzień - bez inwestowania w filmy akcji... i czegóż tu nie kochać?
A
aga
25 października 2013, 20:59
To może krytykujmy Amorta bo on też o tym wciąż pisze i później przychodza psychicznie chorzy mówiący z pamięcia Amorta.
LD
lepiej dźwigać niż ścigać
25 października 2013, 20:57
W czasach obecnych coraz większa sekularyzacja, ekspansywnie rozwijająca się fałszywa duchowość oraz rosnąca aktywność sekt, okultyzm, promowanie antydekalogu, wiele osób uwikłanych, to kto im pomoże - jedynie pokorna modlitwa egzorcystów. Sam Janusz Palikot przeszedł "terapię wyzwolenia i szczęścia " u Hellingera, seanse spirytystyczne i widać jak go odmieniło. Mówił o tym w wywiadzie do pisma "Viva" parę lat temu. Podobnie było w partii Hitlera. Okultyzm, astrologia, walka z Kościołem Katolickim... aborcja, zabijanie ... Bolszewizm też miał podłoże masońskie i znów antydekalog... Trzeba ostrzegać, bo okultyzm rozwija się za przyczyną masonerii, dobrze, że jest takie pismo, jak "Egzorcysta", również dobre jest też czasopismo "Miłujcie się" tam też jest wiele przykładów
A
aga
25 października 2013, 20:56
co to za kretynizm, Miesięcznik Egzorcysta to dobre pismo, a jeśli nie będziemy mówić głośno o tym to tak jak z rakiem, nie mów my o nim, to może sobie pójdzie - ja za rok umrzemy. Kretynizm. Poza tym wiadomo kto wydaje i jacy księża się tym zajmują, tylko panowie czytać należy stopki, a nie połepkach 
N
Nikodem
25 października 2013, 20:46
Wydaję, mi się, że to właśnie Pan Żyła i cytowany Biskup, należą do ludzi, którzy w rzeczywistości obawiają się Szatana, dlatego wolą o Nim nie wspominać. Ja się nie boję, bo moim Panem jest Jezus! Jeśli trzeba, to mówię precz Sztanie! Tylko Jezusa kocham najbardziej i tylko jemu oddam pokłon. W wierze trzeba być radykalnym. Nie można zdradzać Jezusa, bo akurat jest taka moda na wróżki, jogę, wzywanie duchów itd. 1. Nie będziesz miał cudzych Bogów przedemną! To przykazanie dużo mówi, tylko trzeba włożyć sobie je do serca, z myślą o sercu Jezusa konającego na krzyżu za nasze grzechy.
P
pytek
25 października 2013, 20:22
"Nie wiem, jak wiele zła wyrządziło czasopismo "Egzorcysta"..." - to może Deon zrobi ankietę i  Autor się dowie ile osób czuje się poszkodowanych przez to czasopismo ? I, dla jasności, w jaki sposób to "zło" się ujawniło? (bo jeśli ktoś zaczął odmawiać różaniec, lub uwierzył w istnienie szatana, to czy to można nazwać złem?)
A
andrzej
25 października 2013, 20:20
Przeczytałem wszystkie numery i uważam, że pismo nie jest złe, a bynajmniej nie szkodzi. Jest zrobione na wzór kolorowych pisemek, to fakt, ale raczej przestrzega, pokazuje zagrożenia, radzi czego unikać, na co zwarócić uwagę i jak nie dać się wciągnąć w różnego rodzaju z pozoru wyglądające niewinne pułapki. Mówi wprost, że ezoteryka, wróżbiarstwo i temu podobne zabawy mogą i zazwyczaj kończą się źle. Zatem nie rozumiem, albo nie do końca rozumiem zastrzeżenia - to raz. Dwa, skoro tyle obawy może i szczerej, to po co nam egzorcyści? Dla przypomnienia dodam, że każdy biskup na mocy sakry sam z siebie, każdy jeden bez wyjątku jest egzorcystą, ale jakoś żadnego jeszcze na egzorcyzmowaniu nie widziałem. To boli. Przepraszam z góry za uogólnienie, jeżeli  niektórzy jednak to czynią, ja jednakowoż w swojej diecezji nie mam co liczyć, na biskupa w żadnej sprawie - a kilka ich było. Ma być cisza i święty spokój i żadnych problemów, bo jego ekscelencja się zdenerwuje. Odnoszę wrażenie, że powyższy tekst zostałnapisany, bez znajomości pisma, nie żebym w jakiś żarliwy sposób je bronił, ale irytuje ferowanie wyroków bez znajomosi sprawy. Osobiście polecam krakowski LIST oraz poznańskie w W DRODZE. Tu nie ma wątpliwości co do treści, zwłaszcza to drugie pismo lubi stawiać nawet hierarchom niewygodne pytania, bo nie jest dobrze w polskim kościele i odnoszę wrażenie, że się problemy nieco spycha na bok. A one są i nie warto ich szukać w takim czy innym piśmie.
A
agata
25 października 2013, 20:03
Czytam "Egzorcyzstę" regularnie. Nie ma tam "fascynacji złem", komercyjnego epatowania tym , co złe. Wskazywane są (w olbrzymim skrócie )zagrożenia i ważność, niezbędność bliskiej osobowej relacji z Bogiem. Z imienia i nazwiska wskazane jest także zespół redakcyjny i zamieszczona informacja o wydawcy.
S
senza
25 października 2013, 20:00
krytykowanie to teraz najmodniejsze.. dla niektórych Egzorcysta to jedyne źródło wiedzy o zagrożeniach, które niestety nawet sami księża niekiedy bagatelizują często nie znając tematu. mam przyjaciół którzy doświadczyli mocy zła i potwierdzają to co w Egzorcyście. Jedyne czego brakuje mi w tym piśmie to codzienne życie ludzi zniewolonych, ich osamotnienie w przeżywaniu trudności, codzienne nękania zwykłe juz nie takie spektakularne jak podczas egzorcyzmów. zwykłe życie takiego człowieka
Z
zniesmaczona
25 października 2013, 20:00
~Hodegetria Kochani, naprawdę nie warto skupiać się na złym, to Chrystus jest dla nas najważniejszy, jest najsilniejszy, szkoda strzępić sobie języka gadając o tym, który nie jest tego wart. Nie traćcie czasu, Chwalcie Pana! ... Nie traćcie czasu, Chwalcie Pana, nie zawracajcie sobie głowy braćmi i siostrami w okrutnej niewoli. Czyż tak nie jest milej i weselej? (Przynajmniej do czasu póki nieprzyjaciel, który jak lew krąży, nie dobierze się do któregoś z was).
M
Magda
25 października 2013, 19:57
Od kiedy deon jest sektą?
K
Krzysiek
25 października 2013, 19:55
To tak samo jak powiedzieć, że lekarz fascynuje się chorobą, nauczyciel ignorancją, a policjant fascynuje się bandziorami. Ktoś musi piać te artykuł, ktoś walczyć z szatanem i to jego robota.
H
Hodegetria
25 października 2013, 19:26
Zgadzam się z autorem. Niebezpieczna jest ludzka fascynacja tym, co niezrozumiałe i zakryte przed nami. Księga Mądrości Syracha: "NIE SZUKAJ SPRAW UKRYTYCH PRZED TOBĄ I NIE BADAJ TEGO, CO JEST SILNIEJSZE OD CIEBIE." Syr 3,21 i  "Saul poległ z powodu swej niewierności Panu, bo nie słuchał słowa Pana. Nawet do duchów zmarłych zwracał się o radę, a nie radził się Pana." (1 Krn 10, 13-14) Kochani, naprawdę nie warto skupiać się na złym, to Chrystus jest dla nas najważniejszy, jest najsilniejszy, szkoda strzępić sobie języka gadając o tym, który nie jest tego wart. Nie traćcie czasu, Chwalcie Pana!
A
aneta
25 października 2013, 19:23
Dzięki "egzorcyście" dowiedziałam się O PRAWDZIWYCH ZAGROŻENIACH DUCHOWTCH.... o pierścieniu atlantów, yodze, niebezpiecznych znakach... nikt wcześniej nie mówił o tym tak otwarcie! Oczywiście JEZUS zwycięzył zło,ale jeśli nie będziemy uświadamiani w co się pchamy czytając horoskopy i na pozór zabawne wrożby andrzejkowe ......... brrr nie chcę o tym myśleć!!!!!! 
T
Teofil
25 października 2013, 19:08
Panie Żyłka piszesz Pan czasem bardzo prymitywne,całkiem osobiste artykuły.Więcej rozumu życzę i roztropności.
T
Tomek
25 października 2013, 19:03
Ksiadz Posacki nadzoruje to czasopismo.Jeden z najbardziej mądrych duchownych znajacych problem zła.
T
Tomek
25 października 2013, 19:00
im więcej wiemy o wrogu tym łatwiej z nim walczyć.Bardzo dobrze ze jest takie czasopismo.Księża stronią o takich tamtów.Wielu uważa że SZatana nie ma.Jak najbardziej polecam ten miesięcznik,jako jedyny.Jeden taki miesiecznik w polsce i już komuś przeszkadza.
B
Beata
25 października 2013, 18:57
Deon zostal założony przez Obirkopodobnych i Mądlopodobnych jezuitów i promują "amerykańską teologię" a może psychologię czy psychiatrię? To znany odłam jezuitów. Za pomocą deonu też zarabiają kasę za reklamę "swoich" autorów. Nie żyja jak zakonnicy tylko się promują na gwiazdy medialne, nawet wyglądem a nie tylko wystąpieniami. Uważają siebie za bardziej uczonych i postępowych. WAM utorzyl ten deon bo służy dlreklamy "swoich". Nie żyją tak jak papież Franciszek - ludowa i prosta wiara nie dla nich. Wybitnośc teologii Benedykta XVI też nie była dla nich. Za to medialny Kościół - o tak - to sie przydaje w postmoderniźmie
M
M.M.
25 października 2013, 18:43
żyję poza Polską od zmała 25 lat, w kraju pod względem wyznaniowym tylko w połowie katolickim. Widzę znaczne różnice pomiędzy moimi dwoma "ojczyznami". Polska jest w tej wspaniałej sytuacji, że miała JP II. Tu gdzie mieszkam nie ma całkowicie księży - egzorcystów, a więc zdawałoby się, że nie ma tego typu problemów, które porusza Egzorcysta. Niestety sama doświadczyłam działań zła i w zasadzie nikt mi nie pomógł. Pismo Egzorcysta czytam, niejednokrotnie otrzymuję stamtąd informacje korzystne i według mnie potrzebne. Nie można całkowicie zakazać i na całej linii tylko krytykować pismo, przecież zalewa nas ocean bzdur, fałszerstw co jest niezwykle niebezbieczne. Chyba najważniejszy jest ten "złoty środek". Niech każdy wybiera sam...
GT
gdzie to zło?
25 października 2013, 18:35
Czytam Egzorcystę od początku i żadnego zła u siebie nie dostrzegam. Większe zło można odnieść czytając niektóre artykuły na Deonie, gdzie 'postępowi' autorzy nie dostrzegają ewidentnego zła i narażają ludzi na grzech, lub co najmniej pokusy. Np. w artykułach "Spanie u chłopaka", 'żeby sie nie rozwiedli drugi raz', czy "Nie wstydzę się Agnieszki Radwańskiej" i wiele wiele innych.
NZ
na zimne dmuchać
25 października 2013, 18:32
Telewizja i media promują ezoterykę, łatwy dostęp do telewizji mają dzieci, teraz w dobie wciskania gender dobrze by było gdyby wypowiadali się egzorcyści. Państwo nie chroni w tym temacie, wręcz przeciwnie.... Polecam: 1. Film "Odebrać dzieciom niewinność" http://pl.gloria.tv/?media=481338 2. "Monster High", "Hello Kitty"- zagrożenia dla dzieci! http://parafiawojciech.pl/index.php?o... Fragment konferencji. Ks. Marek Bałwas - Wołomin Par. MBCZ 09.06.2013r. . http://www.youtube.com/watch?feature=...
MH
Marcin Hołubicki
25 października 2013, 18:12
No chyba Pan nie czytał ani jednego numeru egzorcysty. Owszem sporo jest tam o szatanie i jego działaniu ale to wiąże się z tytułem. Rzeczywiście nie ma imprimatur ale nic co tam jest pisane nie jest w sprzeczności z nauką Kościoła. Czasami się zastanawiam słuchając co niektórych kazań na forum publicznym, że też powiny mieć imprimatur bo takie bzdury wygadują że aż to jest żenujące. Wracając.. Egzorcysta zawiera sporo wiadomości dotyczącej Miłości Boga, Mariologicznych, Żywoty świętych i nie odniosłem nigdy wrażenia, jak to okreśłił arcybiskup, że Diabeł zwycięzył. Przykro mi Panie Piotrze nie zgodzę się z Panem w tej kwestii stając w obronie tego czasopisma jako stały jego czytelnik. 
B
baśka
25 października 2013, 18:04
@ Marek To nie jest kwestia podobania czy uprzedzeń.    Po prsotu musi być jakaś równowaga między formacją intelektualną a emocjami. Zwłaszcza, jeśli nakręca się głównie emocje takie, jak strach i lęk. A to zaczynamy tracić. Kiedyś było tak, że msze czy modlitwy o uzdrowienie były w obrebie wspólnoty. Żeby w nich uczestniczyć, trzeba było być jakoś przyprowadzonym, wprowadzonym - wiedziało się, gdzie sie idzie. Teraz to są msze otwarte, bez żadnej informacji o tym, że to msza wspólnoty charyzmatycznej. Trafiłam na jedną taką - nikomu nie życzę. To był szok. Pojechałam zrobić reportaż a wylądowałam w kosmosie. Moim zdaniem to nadużycie, bo ja mam prawo do informacji.        Spotkałam się ze stwierdzeniem, że niektórzy biskupi na to pozwalają, bo to wpływa na "ożywienie religijne" w diecezji. Ja się nawróciłam bez takiej egzaltacji. Dla jednych to będzie trwałe, inni przyjdą do kościoła ze strachu przed szatanem po tym, co widzieli na takiej mszy - i długo w nim nie wytrwają. To nieporozumienie.               I bardzo dobrze, że deon o tym pisze otwarcie. Wiem, że jedna z redakcji ma w planach materiał na ten temat.          We wszystkim trzeba mieć umiar. ...skad to przekonanie że właśnie Pani czy pan Żyłka macie rację? Skąd pewność, że każdy kto myśli inaczej, na innej drodze spotyka Pana Boga - bładzi, bo nie idzie waszą drogą???? Hm, a jak wygląda umiar w radykaliźmie?????????
M
Maćko
25 października 2013, 17:57
""Egzorcysta", które dla niektórych stało się jakby organem egzorcystów polskich" warto dodać, że np. organem niektórych grup księży stały się: natemat.pl tygodnik powszechny nasz dziennik onet/gw/tvn deon każde medium skupia podgrupę księży o innym "profilu" patrzenia na rzeczywistość
A
AP
25 października 2013, 17:54
Konrad Kruczkowski: Bede bardziej radykalny niz Piotr, otoz koncentracja na szatanie i zlu oraz akcent polozony na zagrozenie, a nie na nadzieje, to zakamuflowany ateizm. Po prostu. ... Czyjaś koncentracja czy koncentracja pisma na tej tematyce? Skoro jest to miesięcznik o określonej tematyce to trudno, żeby pisał o dokonaniach kadry piłkarskiej, albo prezentował najnowszą modę z Paryża.
M
Maćko
25 października 2013, 17:52
to jest komiczne...  może biskupi powinni zająć się protalem deon.pl? na nim też propaguje się różne herezje, filozofie wschodu itp. ... "okazuje się, że jest jakieś czasopismo, które nosi tytuł "Egzorcysta", które dla niektórych stało się jakby organem egzorcystów polskich i nikt nie zwraca uwagi na taki drobiazg, że to pismo nie ma imprimatur, że nie wiadomo przez kogo jest wydawane, prawdopodobnie przede wszystkim dla celów komercyjnych" teraz żadne wydawnictwo nie musi mieć imprimatur! ... nawet wydaje się jakieś gnioty pełne bzdur - występujące jako katolickie pozycje i nikt nic z tym nie robi..., a w księgarniach katolickich pełno antykatolickich książek...! (np. ezotyryka itp.) a DEON to wcale nie jest dla celów komercyjncyh??? jeszcze te wszechobecne w tekstach linki pozycjonujące prowadzące do pozycji w e-sklepie deonu... (np. tutaj pod słowem Franciszek) OBŁUDA! widać redaktor Żyłka trzyma swój "poziom"
S
Survival
25 października 2013, 17:47
No to deon sięgnął dna. Panie Piotrze Zyłka, radzie programowej Egzorcysty może Pan buty czyścić, tylko nie wiem, czy by panu pozwolili. Taki atak z Pana strony jest żenujący i godny tygodnika Lisa. To byl ostatni artykuł jaki na Deonie czytałem. Żegnam.
M
Marcin
25 października 2013, 17:29
Kilka osób napisało, że krytykuję coś, czego nie znam. To nieprawda. Wszystkie numery "Egzorcysty" są przesyłane do redakcji DEON.pl, więc jestem na bieżąco i wiem, co jest w nich publikowane. W takim razie problem leży w czytaniu ze zrozumieniem.
U
Ula
25 października 2013, 17:15
Ale kto to jest Żyłka? Jakie ma kwalifikacje, żeby oceniał 'Egzorcystę"? Może zamiast tego poczyta: http://wpolityce.pl/wydarzenia/6503-cezary-gmyz-o-turowskim-zostal-ukadrowiony-wstecznie-a-wsteczne-ukadrowienie-stosowano-wobec-szczegolnie-zasluzonych ps. znowu wykasujecie komentarz? Szczęść wam Boże!
P
poldek34
25 października 2013, 17:11
Jak dla mnie podejżane są wypowiedzi ex catedra, że jakiś tytuł jest dla kogoś szkodliwym. Od kiedy wiedza w jakiejś dziedzinie jest szkodliwa?  Obawiam się, że szkodliwe jest niezdawanie sobie sprawy z istnienia zła i zjawisk które mogą uwikłać człowieka. Cieszę się, że jest specjalistyczne pismo dotykającego tej przestrzeni duchowej. Tak jak istnieją periodyki specjalistyczne w innych dziedzinach. Lepsza jest wiedza od niewiedzy lepsza jest świadomość od nieświadomości. Zwłaszcza, że Egzorcysta mówi o zagrożeniach duchowych, o uwikłaniu oraz uwolnieniu. 
J
Jan
25 października 2013, 17:10
Grzegorz Kramer to rzeczywisty obłudnik. Poczytajcie jego artykuły i komentarze na deonie. Fajny promotor powołań. Chyba powołuje do tego znanego z deonu odłamu jezuitów (co gwiazda medialna w telewizji Prusak, ważny i uczony po amerykańskim doktoraciku postmodernista, liberał i POprawny Piórkowski, Żmudziński, znany Mądel - wszyscy chyba idą drogą Obirka albo Bonieckiego lub Lemańskiego?) Prowincjał niestety nic nie może - tylko może awans na chwilę coś da O ataku Piórkowskiego na deonie na abp Michalika napisałem do kard. Dziwisza - bo ostatnio mówił o tym w Sanktuarium Jana Pawła II. No i deon stosije cenzure wygodną dla siebie i brak moderacji aby mozna było dokładać wybranym duchownym i biskupom. Deon to twóra medialnego Kościoła i pontyfikatu - jak TVN, GW czy TP  
U
Ula
25 października 2013, 17:07
dlaczego mój komentarz soatał usunięty? Zpyatałam dlaczego Żyłka atakuje "Egzorcystę" i Msze o uzdrowienie, a np. nie napisze o zlustrowaniu kleru. Znowu usuniecie? to juz chyba musze omijac szerokim łukiem jezuickie kościoły!
25 października 2013, 17:05
@ veritas Zaciekłość i ilość adwersarzy świadczy o sile argumentów wojownika:)
jazmig jazmig
jazmig jazmig
25 października 2013, 17:05
@pzylka Kilka osób napisało, że krytykuję coś, czego nie znam. To nieprawda. Wszystkie numery "Egzorcysty" są przesyłane do redakcji DEON.pl, więc jestem na bieżąco i wiem, co jest w nich publikowane. ... No to proszę podać co w ostatnim numerze było na temat nękań duchowych i jaki procent numeru stanowiła ta tematyka. Z pańskiego tekstu wynika, że albo pan Egzorcysty nie czyta, albo jest pan człowiekiem złej woli i przypisuje pan temu miesięcznikowi to, czego w nim nie ma. To, że łódzki arcybiskup mówi bzdury, bo najwyraźniej nie czytał nigdy Egzorcysty i powtarza informacje, jakie mu przekazali tacy jak pan, wcale nie oznacza, że Egzorcysta jest szkodliwym miesięcznikiem. On jest faktycznie szkodliwy dla szatana i tych, którzy go bronią, w dobrej lub złej wierze.
jazmig jazmig
jazmig jazmig
25 października 2013, 16:59
Panie Żyłka, kiedy pan czytał ostatnio Egzorcystę? Wygląda na to, że po przejrzeniu pierwszego numeru nabrał pan takiego wstrętu do tego miesięcznika, że nigdy już go pan na oczy nie oglądał. Pan uważa, że zagrożenia duchowe to lipa i ściema z średniowiecza, ale pan, nowoczesny człowiek XXI w. odrzuca te głupoty. Ma pan prawo do takich poglądów. Jednakże nie zna pan tego tematu, w którym się pan wypowiada. Nie uczestniczył pan w żadnym egzorcyzmie, nie spotkał się pan z ludźmi nękanymi przez szatana, natomiast ma pan mnóstwo do powiedzenia na ten temat. Jest pan ignorantem w tej tematyce, podobnie jak o.o. jezuici, którzy podobnie jak pan dużo o tym piszą, a niczego nie wiedzą. Skoro tak się boicie tej tematyki, to jest wasza sprawa i wasz problem. Być może potrzebujecie egzorcyzmu. Ale, skoro nie znacie się na tych sprawach, to siedźcie cicho i nie zabierajcie głosu w tematach, w któych jesteście ignorantami.
25 października 2013, 16:55
Dzisiaj media wrzeszczą i bombardują nas złem, wróżbiarstwem i innymi treściami okultystycznymi. My też mamy prawo głośno mówić o konsekwencjach tego wszystkiego w życiu człowieka. Trzeba ludziom pokazać co jest groźne, wskazać drogę wyjścia. My katolicy, chrześcijanie nie możemy chować głowy w piasek i siedzieć cicho. Diabeł pracuje 24 godziny na dobę. Trzeba o tym mówić. Nasz pan Jezus Chrystus jest tym który pokonał diabła! Jego miłość zwycięża, daje nadzieję, leczy, uwalnia! Trzeba wskazać drogę potrzebującym, cierpiącym. I tu przebiega właśnie linia podziału - jako chrześcijanin i katolik nie czuję się ani bombardowany złem, wróżbiarstwem, ani horoskopami, ani innymi podobnymi. O wiele bardziej zależy mi natomiast - jako katolikowi - na poznawaniu piękna, dobra, Prawdy. I tyle. Albo aż tyle.
25 października 2013, 16:50
Się autorowi dostaje za ten artykuł. Znaczy tedy, że dobrze, iż go napisał:) 
Grzegorz Kramer SJ
Grzegorz Kramer SJ
25 października 2013, 16:46
~veritas czym innym jest prawo do głosu, a czym innym tak.
LB
lubelski bard
25 października 2013, 16:37
Hm... Nie rozumiem jednego. "Egzorcysta" nie posiada imprimatur i jest od razu szykanowane przez ten portal. Ale ten portal też nie ma jakiegoś oficjalnego wsparcia żadnego biskupa. Więc, Panie Piotrze, jak to jest? Często na Waszych łamach są dość kontrowersyjne tematy, które ocierają się niemal o herezje. Może to o Was jest to powiedzenie "Przyganiał kocioł garnkowi, a sam smoli"? Innych osądzacie, a sami publikujecie gorsze rzeczy.
A
ariola
25 października 2013, 16:36
Dzisiaj media wrzeszczą i bombardują nas złem, wróżbiarstwem i innymi treściami okultystycznymi. My też mamy prawo głośno mówić o konsekwencjach tego wszystkiego w życiu człowieka. Trzeba ludziom pokazać co jest groźne, wskazać drogę wyjścia. My katolicy, chrześcijanie nie możemy chować głowy w piasek i siedzieć cicho. Diabeł pracuje 24 godziny na dobę. Trzeba o tym mówić. Nasz pan Jezus Chrystus jest tym który pokonał diabła! Jego miłość zwycięża, daje nadzieję, leczy, uwalnia! Trzeba wskazać drogę potrzebującym, cierpiącym.
Grzegorz Kramer SJ
Grzegorz Kramer SJ
25 października 2013, 16:28
tak - nie mam zaufania do ludzi, którzy atakują anonimowo:-) 
S
sacdjo
25 października 2013, 16:25
Mówiąc krótko: Modernistyczna sekta V2 wścieka się, że ktoś im zabiera monopol w następnej dziedzinie. A że masoneria ma korzenie i powiązania z ezoteryką, to też wiadomo.
A
AP
25 października 2013, 16:15
Pamiętam wpis red.Poniewierskiego o Egzorcyście. Ujawnił on wiarę redaktora i jego znajomych, którzy recenzowali mu pismo, w działanie homeopatii. Nie wiem czy redaktor wziął sobie do serca uwagi na ten temat, ale miesięcznik dał mu szansę zastanowienia się nad tym.
T
tak
25 października 2013, 16:14
pzylka, Pana poniższa odpowiedź brzmi jak komunikat polityka, który coś sugeruje, ale nie chce powiedzieć całej prawdy. Zatem zapytam wprost : Czy przeczytał Pan, nie przeglądnął, przerzucił, ale czy przeczyta Pan wszystkie te numery Egzorcysty, które napłynęły do redakcji?
K
katy
25 października 2013, 16:09
Moja dziadek, na słowa mamy, która powiedziała, że diabeł iestnieje, wyjrzał za okno i powiedział : "Diabły?? A kto widział diabły?" Ludzie nieświadomi wyśmiewają świadomych...
Piotr Żyłka
Piotr Żyłka
25 października 2013, 16:06
Kilka osób napisało, że krytykuję coś, czego nie znam. To nieprawda. Wszystkie numery "Egzorcysty" są przesyłane do redakcji DEON.pl, więc jestem na bieżąco i wiem, co jest w nich publikowane.
T
tak
25 października 2013, 16:03
Nie mam zaufania do ludzi, którzy krytykują coś czego nie znają. To ogromne nadużycie niegodne ani arcybiskupa ani redaktora (deonu)
K
katol
25 października 2013, 15:57
Powyższy artykuł brzmi tak, jakby jego autor w "Egzorcyście" wyszukał tylko to, co chciał w nim znaleźć (dla potrzeb artykułu właśnie).  Smutno mi z powodu wypowiedzi pasterza Marka Jędraszewskiego... "Egzorcysta" jest odpowiedzią na te wszystkie badziewia o czarach, magii, horoskopach itp. - chodzi o obudzenie świadomości !!! Pogaństwa i bałwochwalstwa wokól nas jest ogromna ilość - i nikt nie widzi w tym problemu...
25 października 2013, 15:45
@ veritas Uważałbym z porównaniami "Egzorcysty" do Ewangelii.
T
Tomson
25 października 2013, 15:40
A może Arcybiskupie Marku Jędraszewski, Redaktorze Piotrze Żyłko najpiwerw troszkę poczytać, a nie mówić, że to JAKIEŚ czasopismo? W ten sposób może mówić tylko JAKIŚ redaktor...
CS
cicho sza
25 października 2013, 15:32
Ostrożnie z panem Żyłką i tym podobnymi nonszalanckimi wypowiedziami! Każde dzieło panie Żyłka osób walczących o nas katolików, o nas chrześcijan w tym neopogańskim świecie jest super dobre! Egzorcysta nie jest sensacyjne bo treści tam zawarte, nie są też sensacyjne! Sensacyjne jest dlatego, że wreszcie znaleźli się ludzie, którzy maja odwagę i kręgosłup, otwarcie stanąć do boju z "Wróżką", horoskopami, homeopatia, joga plus medytacja zen w kościele dla księży, joga w przedszkolu, wegetarianizm, czary mary, Hary "Portier" :) itd. To super antydotum na ogłupianie i kasowanie ludzi nieświadomych! Zapraszam do Niemiec! Zapraszam do Holandii! Zapraszam do Francji! Z takimi ludźmi, pana pokroju i podobnymi, mamy pełne studia m.i. jogi i, a puste kościoły i wiele przeznaczonych do rozbiórki. Sensacją nie było, dla ludzi pańskich poglądów panie Żyłka, że we Frankfurcie, w biały roboczy dzień, na głównej handlowej ulicy, maszerujące dzieciaki, około 300 osób, poprzebierane za ociekające krwią wampiry i zombie! Sensacją nie są też parady gołych gejów i lesbijek... Sensacją też nie są pastoralni referenci na Zachodzie, którzy aby poczuć się lepiej, latają od Kajfasza do Annasza, tzn. od afrykańskiego szamana potem do jogina i hipnotyzera potem trochę kościoła... To wszystko takie nie budzące żadnej sensacji... "Egzorcysta" jest światłem prawdy XXI wieku! ...Otóż to właśnie. Róbta co chceta, ale nie mówta o tym ! Bo to właśnie wielkie zło jest i zacofanie jakieś wielkie.
R
R
25 października 2013, 15:25
ks. Posacki nigdy nie był profesorem nadzwyczajnym Ignatianum ani nie jest już tam wykładowcą
W
Wojciech
25 października 2013, 15:21
Może byscie się tak zajęli jezuickimi inklinacjami do WCCM ? Czytałem że jest silne parcie żeby wejsć z tym pogaństwem do szkół.
S
szymon
25 października 2013, 15:10
Czy nie wiecie że zły nie chce rozgłosu ? żeby się ukryć pod przykrywką ? szatan nie chce zeby o nim mowiono bo jakby wiedzieli wszyscy ze istnieje to by zaczeli z nim walczyć a tak powoli gubi ludzi.. Nie mniej jednak dobrze by było aby i abp łodzki zadał Sobie pytanie-dlaczego na terenie Jego archidiecezji "święci" się w kosciołach sztandary bioenergoterapeutów i radiestetów (osób poprzez ,których "działalność" muszą pózniej ludzie prosić o pomoc egzorcystów) http://www.fronda.pl/blogi/najlepsze-pastwiska-sa-w-cova-da-iria/bronmy-ksiedza-przed-bioenergoterapeutami-i-radiestetami,35396.html
A
Aga
25 października 2013, 15:06
Czytam regularnie egzorcystę, nie mam absolutnie obsesji na punkcie diabła, nie szukam we wszystkim zagrożeń duchowych, a w w tym miesięczniku znajduję szereg interesujących artykułów z różnych dziedzin, dotyczących wiary, nauki, modlitwy. Polecam szcególnie ostatni numer październikowy, prawie cały poświęcony różańcowi. Po przeczytaniu poprostu łapiesz za paciorki i chętnie odmawiasz.Kupiłam dodatkowo więcej numerów i rozesłałam znajomym, którzy uważają modlitwę rózańcową za  nudną, przestarzałą i babciną. Jest też artykuł o gender, o hello kitty prostujący teorię jakoby znak ten stanowił zagrożenie duchowe..Trzeba poczytać samemu i dopiero potem oceniać...
25 października 2013, 14:58
*miało być: wypowiedź.
25 października 2013, 14:58
Przypominam, że to już wypowiedzieć drugiego biskupa na podobny temat w ostatnim czasie. Coś na rzeczy zatem jest.
25 października 2013, 14:17
~Iwona właśnie ludzie o takich poglądach jak Ty zapomniają o jednej bardzo istotnej kwestii: To Pismo Święte było, jest i będzie światłem prawdy w XXI wieku i w kolejnych również! A nie "Egzorcysta", czy inne jakiekolwiek czasopismo! Równie szkodliwe jest uznawanie, że szatan nie istnieje, jak i zachowywanie się jakby mógł w ogóle się równać z Jezusem! Mam tylko jedno szczere pytanie: dlaczego chrześcijanie dzisiaj mniej się ekscytują prawdami i przekazem Pisma Świętego, niż np czasopismem "Egzorcysta"?
U
Ula
25 października 2013, 14:04
Autor tekstu był na Mszy o uzdrowienie? Nie zna nazwisk autorów "Egzorcysty"? Podaje mi tu w tekście jakiejś nazwiska, które nic nie mówią. Może b6 lepiej zadbał, żeby Kościół został zlustrowany!
I
Iwona
25 października 2013, 14:02
Ostrożnie z panem Żyłką i tym podobnymi nonszalanckimi wypowiedziami! Każde dzieło panie Żyłka osób walczących o nas katolików, o nas chrześcijan w tym neopogańskim świecie jest super dobre! Egzorcysta nie jest sensacyjne bo treści tam zawarte, nie są też sensacyjne! Sensacyjne jest dlatego, że wreszcie znaleźli się ludzie, którzy maja odwagę i kręgosłup, otwarcie stanąć do boju z "Wróżką", horoskopami, homeopatia, joga plus medytacja zen w kościele dla księży, joga w przedszkolu, wegetarianizm, czary mary, Hary "Portier" :) itd. To super antydotum na ogłupianie i kasowanie ludzi nieświadomych! Zapraszam do Niemiec! Zapraszam do Holandii! Zapraszam do Francji! Z takimi ludźmi, pana pokroju i podobnymi, mamy pełne studia m.i. jogi i, a puste kościoły i wiele przeznaczonych do rozbiórki. Sensacją nie było, dla ludzi pańskich poglądów panie Żyłka, że we Frankfurcie, w biały roboczy dzień, na głównej handlowej ulicy, maszerujące dzieciaki, około 300 osób, poprzebierane za ociekające krwią wampiry i zombie! Sensacją nie są też parady gołych gejów i lesbijek... Sensacją też nie są pastoralni referenci na Zachodzie, którzy aby poczuć się lepiej, latają od Kajfasza do Annasza, tzn. od afrykańskiego szamana potem do jogina i hipnotyzera potem trochę kościoła... To wszystko takie nie budzące żadnej sensacji... "Egzorcysta" jest światłem prawdy XXI wieku!
A
Albert
25 października 2013, 14:01
Nie wydaje mi się, żeby jezuici nie lubili Odnowy, jeśli jako pierwsi ją "przynieśli" do Polski w latach 80.
25 października 2013, 13:58
No wreszcie!!!! Brawa dla biskupów!
MB
Małgorzata Bilska
25 października 2013, 13:57
@ Marek To nie jest kwestia podobania czy uprzedzeń.    Po prsotu musi być jakaś równowaga między formacją intelektualną a emocjami. Zwłaszcza, jeśli nakręca się głównie emocje takie, jak strach i lęk. A to zaczynamy tracić. Kiedyś było tak, że msze czy modlitwy o uzdrowienie były w obrebie wspólnoty. Żeby w nich uczestniczyć, trzeba było być jakoś przyprowadzonym, wprowadzonym - wiedziało się, gdzie sie idzie. Teraz to są msze otwarte, bez żadnej informacji o tym, że to msza wspólnoty charyzmatycznej. Trafiłam na jedną taką - nikomu nie życzę. To był szok. Pojechałam zrobić reportaż a wylądowałam w kosmosie. Moim zdaniem to nadużycie, bo ja mam prawo do informacji.        Spotkałam się ze stwierdzeniem, że niektórzy biskupi na to pozwalają, bo to wpływa na "ożywienie religijne" w diecezji. Ja się nawróciłam bez takiej egzaltacji. Dla jednych to będzie trwałe, inni przyjdą do kościoła ze strachu przed szatanem po tym, co widzieli na takiej mszy - i długo w nim nie wytrwają. To nieporozumienie.               I bardzo dobrze, że deon o tym pisze otwarcie. Wiem, że jedna z redakcji ma w planach materiał na ten temat.          We wszystkim trzeba mieć umiar.
M
Marek
25 października 2013, 13:36
@Małgorzata Bilska: na Jasnej Górze jutro odbędzie się forum charyzmatyczne pod przewodnictwem abp. Depo. Odbędzie się m.in. "Akt zawierzenia Maryi Odnowy w Duchu Świętym w Diecezji" pod przewodnictwem tegoż arcybiskupa i m.in. modlitwa o dary Ducha Św. przeprowadzona przez o. Daniela Galusa - słynnego charyzmatyka i egzorcystę. Poprowadzi też on i inne modlitwy. Więc chyba jednak na Jasnej Górze błogsławią takim ruchom. Widać, że tu chodzi o coś więcej niż atak na Egzorcystę - po prostu nie podoba Wam się Odnowa i ruchy charyzmatyczne. Odsyłam do JPII i Adhortacji Apostolskiej Christifideles Laici z 1988 r. , gdzie to sam Jan Paweł II mówi, że rozmaitość charyzmatów w Kościele jest odpowiedzią Boga na potrzeby człowieka, świata i Kościoła i w tym kontekście charyzmaty powinny być używane. A że rezultatem tych charyzmatów (np. daru języków) są krzyki osób opętanych, to jednak świadectwo, że nie można ignorować tematów zagrożeń duchowych i nie chodzi tu o żadną fascynację - fascynację można mieć na temat charyzmatów, a nie na temat szatana. Nie zapomnij wypowiedzi JPII uwzględnić w swojej publikacji na temat ks. Bashobory.
MB
Małgorzata Bilska
25 października 2013, 13:20
Piotrek Żyłka jesteś geniuszem. Tego szukałam. Po wyprawie do diec świdnickiej we wrześniu miałam pisać tekst na podobne tematy, nie udało się. Tam jest b mocny ruch charyzmatyczny. Nagranie i autoryzowane wypowiedzi dam do książki. Szukając odp na kilka pytań wpadłam na ten nowo powołany zespół. Rozmawiałam z bpem Bałabuchem - jest jego przewodniczącym. Wiem, że dopiero zaczynają prace, to potrwa. A temat wypłynął po mszy z ks Bashoborą. To jest naprawdę poważny problem, miesięcznik to tylko wyrazista egzemplifikacja tego, co się dzieje w realu. Wklejam info z komunikatu z posiedzenia KEP dla sceptycznych czytelników: -   Komunikat biskupów diecezjalnych z Jasnej Góry Jasna Góra, 26 sierpnia 2013 r. [...] 4. Biskupi podjęli temat posługi egzorcystów w Kościele w Polsce. Podziękowali za trud tej odpowiedzialnej misji. Zwrócili też uwagę na niektóre zagrożenia związane z tą posługą. Zachęcili do zachowania dużej roztropności przy wprowadzaniu modlitw o uzdrowienie w czasie Mszy św. Powołali też zespół do opracowania wskazań dla pracy egzorcystów.         Pozdrawiam
LD
Lubię Deon za Biblię online
25 października 2013, 13:18
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=250&werset=7#W1
S
sacdjo
25 października 2013, 13:01
Oczywiście za dużo mówi i pisze się o szatanie i jego sługach... http://www.youtube.com/watch?v=In7osrOs1qU
E
enjoy
25 października 2013, 12:54
Cieszę się, że wreszcie ktoś się podjął tego tematu. Brawo dla arcybiskupa, brawo dla Piotra Żyłki. Chrobliwa fascynacja szatanem, opętaniami, egzorcyzmami - dla wielu katolików to chleb powszedni. Bo łatwiej uwierzyć w szatana niż Boga. Dlatego ludzie karmią się tymi wszystkmi opowiadaniami (prawdziwymi bądź nie), bo chcą mieć dowód na istnienie diabła. Po co im diabeł? Bo jeśli jest diabeł, to jest i Bóg. Ale uwierzcie - to bardzo krucha wiara. Inna sprawa to problemy psychiczne młodych ludzi, którym wpaja się wizję manicheizmu i obrzydza całą współczesną kulturę. Takie działania widzimy chociażby na Frondzie, gdzie wszystko co nie chrześcijańskie z reguły "skażone jest demonicznym działaniem". Filmy, muzyka, literatura, zabawki. Ludzie o dużej wrażliwośći po przeczytaniu kilkunastu takich artykułów nie potrafią racjonalnie spojrzeć na otaczający świat i wszędzie widzą zło. Manicheizm XXI w. - to poważny zarzut, ale całkiem trafny.  Nie udawajcie ślepych i nie piszcie, że nic takiego nie ma miejsca. 
B
beti
25 października 2013, 12:51
dziwny artykół na tej stronie ...
S
siux
25 października 2013, 12:39
Miesiecznik EGZORCYSTA nie jest tylko o szatanie! Radzę autorowi artykułu przeczytać dokłanie wydane miesieczniki. Na przykład w ostatnim numerze jest wiele o Różańcu...Nie wiem co z tym złego? pozdrawiam
M
Marek
25 października 2013, 12:38
@Piotrek Żyłka Ja czytam to pismo regularnie i nie widzę tam żadnej fascynacji diabłem, wręcz przeciwnie. Jest też wiele artykułów o niepowiązanej, a ważnej tematyce (np. w ostatnim numerze z zagrożeń jest tylko pakt z diabłem - dość poważna sprawa - a inne artykuły to: in vitro, pakt z Maryją - oddanie siebie Maryi, mistycy - siostra Roberta Babiak, artykuł o o oddaniu Watykanu św. Michałowi przez Benedykta XVI i Franciszka, przymierze z Bogiem, artykuł o śmierci z perspektywy człowieka wierzącego, artykuł o depresji, relacja z ŚDM w Rio i Duchowość chrztu świętego). Moim zdaniem bardzo pożyteczna wiedza, a artykuły o zagrożeniach duchowych poruszają raczej poważne tematy i są napisane przez ludzi dobrze obeznanych z tematem (np. Michał Olszewski, czy inni egzorcyści ważnych diecezji w Polsce). Moim zdaniem większą szkodę możecie narobić tego typu artykułami:  http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/komentarze/art,1374,kocham-jezusa-nienawidze-religii.html
M
Marcin
25 października 2013, 12:38
To jest jakieś nieporozumienie!  Mówienie, że nie wiadomo kto wydaje to czasopismo to absurd bo wystarczy wejść na ich stronę intenetową, żeby się tego dowiedzieć. Mówienie, że jest to czaspoismo wydawane dla cełów komercyjnych nic do tej dyskusji nie wnosi bo niby co w tym złego? Zgadzam się, że w ostatnim czasie obecność egzorcystów w mediach (także, jeśli nie przede wszystkim) o tematyce religijnej jest coraz większa. Jednak jeśli ksiądz arcybiskup ma jakieś zastrzeżenia do konkretnego medium niech wyjaśni konkretnie o jaki tekst czy wydanie chodzi. Niech odniesie się merytorycznie, a nie wymienia takie medium z nazwy bez podejmowania rzeczowej dyskusji. Moim zdaniem działalność miesięcznika egzorcysta jest pożyteczna dla Kościoła w Polsce bo wskazuje bardzo konkretnie zagrożenia duchowe, które grożą człowiekowi, a o których, wielu z nas nie miało pojęcia. W ostatnim czasie w mediach (szczeglnie świeckich) mieliśmy okazzję widzieć wiele przykłądów tego "straszenia duchami" ale ze strony księży, którzy często tą tematykę sprowadzają do absurdu narażając Kościół na śmieszność (wspomniane Hello Kitty czy kucyki Ponny).  Apeluję więc, że jeśli mamy jakieś zastrzeżenia w tej tematyce, a każdy może mieć własne zdanie to podejmujmy merytoryczną dyskusję w oparciu o konkretne przykłady, a nie wykorzystujmy tylko i wyłącznie jakichś swoich odczuć. 
25 października 2013, 12:36
@Piotr Żyłka I ostani wątek. Jeśli popatrzymy na to co się stało z wypowiedzią ks. bp Czaji - to bardzo ważane jest, że mamy być skupieni na Jezusie, ale nie można wyrzucać z tekstu fragmentów mowiących o zagrożeniach płynących z zewnątrz.
X
xxx
25 października 2013, 12:31
Wydaje mi się, że Pismo Egzorcysta jest bardziej ortodoksyjne niż wiele rzeczy na Deonie. Naprawdę - Deon narobił wiele szkód. Choć również Deon zrobił wiele dobrego. Choc trzeba przyznać, że wizja życia duchowego na Deonie - to coś takiego - jak podwieczorek u cioci Jadzi. Pozdrowienia
A
Aktoreczka
25 października 2013, 12:29
Nie wydaje mi się żeby to pismo było złe. ono jest skierowane głownie do tych którzy czytają pisma "magiczne" typu wróżka czy jakieś takie podobne, by pokazać im, jakimi problemami może się skończyć ich fascynacja i zainteresowanie tarotem , jakimiś formami relaksacji wschodu itd. jest sposobem zwrócenia uwagi na zagrożenia duchowe, w dobie gdy rośnie fascynacja czarami, wróżbami, amuletami, czy wampirami itd.  Głownie podkreśla się tam, ze jedynym ratunkiem, nasza obroną i lekarstwem jest sam Pan Jezus i spotkanie z Nim w sakramentach. Tylko On może nas uratować z wiezi w które sami na własne życzenie sie wplataliśmy. A opowiadania - Świadectwa ludzi któży przeszli ciężką walkę uwalniania i jak wpadli w pułapkę, są dobrą przestrogą by ze złym nawet nie dyskutować. Nie jestem nałogowym czytelnikiem tego typu gazet, ale miałam okazję przeczytać, ze wszystkich wydanych numerów egzorcysty 2 numery. I nie zauważyłam tam żadnych zagrożeń, wręcz przeciwnie, bardziej doceniam skarb jaki mam w Eucharystii.
25 października 2013, 12:19
dostaję go za darmo do recenzji @ o Bartłomiej Parys, SVD Tak z ciekawości, czy to dotyczny wydanego numeru (tak wynika z kontekstu) czy materiałów przeznacznych do numerów następnych. Czyli czy dodatkowo weryfikują  przed publikacją czy poddają się ocenie po fakcie :-)
K
Koren
25 października 2013, 12:19
Ja mam tylko jedno proste pytanie: Czy to pismo jest zgodne z nauczaniem KK? Jeśli tak to koniec dyskusji.
EP
Egzorcysta podaje przykłady
25 października 2013, 12:17
Jezus Chrystus nauczał ale i wypędzał złe duchy, takich przypadków było mnóstwo i przekazał ten obowiązek apostołom. Dziś nie wolno przypominać o piekle, bo się straszy, niektórzy księża wręcz twierdzą, że piekła nie ma, że tylko jest czyściec.  W telewizji panują "miłościwie" wróżki, wróżbici, tarociarze, owszem, naciągają naiwnych na kasę, ale też powodują zagrożenia duchowe. Dziś za bardzo mało mówi się o Objawieniach Matki Bożej w Fatimie. O zagrożeniach. JP II mówił i egzorcyzmował. Skupić się na Jezusie to także przyjąć Jego ostrzeżenia na temat "wilków w owczej skórze" i na przykazaniu dekalogu: Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną" Sekty przy werbunku też mówią o miłosci podobnie jak Jezus, nie mówią o złu, które potem wyrządzają. Św.Paweł ostrzega o "lwie ryczącym". A On wiedział co mówi.
25 października 2013, 12:14
@Piotr Żyłka Zarzut manicheizmu (czy tylko manichejskiej wizji świata) jest powazny, nie czytam Egorcysty (z braku czasu, cały czas poświecam DEONowi i GN ;-) ) ale na ile widac to z oposów na DEONie nie chodzi o wizję walki dobrego i złego ducha, a wizję walki złego ducha z czlowiekiem (a nie Bogiem) - co wiecej w narracji Egzorcysty zły duch atakuje i czyni spostoszenia a ezgorcysta przychodzi i mocą Chrystusa zywcięża.
25 października 2013, 12:09
@Piotr Żyłka Proponuje Pan poważna dyskusję i przywołuje wypowiedź, ks. arcybiskupa, która nie przebiła się w mediach. Zacytuję jej fragment: że nie wiadomo przez kogo jest wydawane, prawdopodobnie przede wszystkim dla celów komercyjnych Może i dobrze że wypowiedź się nie przebiła. Jeśłi ksiądz arcybiskup wypowiada się w kwestii tego miesięcznika i jego wydawcy to ktoś powinien dostarczyć mu podstawową wiedze meytoryczna w tym zakresie. Wydawca jest znany, obecny na tergach książki katolickiej, cel wydawania - no cóż jest to ocena księdza arcybiskupa, ale powinna być równiez poparta jakimis informacjami - czy wydawnictwo wydaje tylko dla celów komercyjnych czy wybiera pozycje, które uważa za wartosciowe (patrz inne pozycje wydawane przez to wydawnictwo).
K
ksiądz
25 października 2013, 12:08
Oskarżenia zawsze należy popierać faktami. Jedna wypowiedź biskupa nie zmieni całego świata. A w całej historii KK biskupi to najwięksi heretycy, więc ostrożnie. Z Bogiem ... Kochany anonimie, ale jakby jakiś inny biskup chwalił "Egzorcystę", to wtedy byś mówił, że taki a taki biskup popiera i dlatego należy czytać.... Wtedy nie podawałbyś argumentu, że tylko jeden biskup tak mówi. A biskup Jędraszewski ma rację. Przypomnę, że manicheizm polega na dualizmie: są siły zła i siły dobra albo materia przeciwko duchowi. Sęk w tym, że zło stawia się niemal na równi z dobrem. I coś takiego właśnie się uprawia w "Egzorcyście". Niby że Jezus zmartwychwstał, jasne, ok, ale... diabeł może wszystko, wierzy się jak objawieniu słowom demonów, można być opętanym od kontaktu z niektórymi rzeczami itd. To są właśnie objawy manichejskiej herezji, która ciągle przenika do Kościoła.
A
Aarin
25 października 2013, 12:07
Rzeczywiście, argumenty ks. Biskupa Marka nie są zbyt mocne, a zarzut manicheizmu ma się nijak do publikacji w "Egzorcśycie".  Czy słowa ks. Biskupa "Okazuje się, że jest jakieś czasopismo, które nosi tytuł "Egzorcysta" nie świadczą o jego słabej znajomości tematu (choćby treści tekstów publikowanych w piśmie)? A jeśli tak, to na podstawie czego wyciąga wniosek, że "tworzy się jakąś manichejską wizję świata"?  Również pomysł kadencyjności egzorcystów wydaje się być nietrafiony (i potwierdzać słabą znajomość tematu?) - to tak, jakby chirurgowi kazać robić sobie np. roczne przerwy w praktyce. Tu kluczem jest doświadczenie. Oczywiście warto, żeby egzorcysta zajmował się także inną formą duszpasterstwa, choć zdaje się, że zapomina się, że w posłudze egzorcysty samo egzorcyzmowanie hest tylko częścią całości. Warto być ostrożnym - bezpośredni wpływ diabła na życie jest rzeczywiście niewielki w stosunku do tego, co "osiągamy" sami przez pożądliwości.
A
anonim
25 października 2013, 11:52
Oskarżenia zawsze należy popierać faktami. Jedna wypowiedź biskupa nie zmieni całego świata. A w całej historii KK biskupi to najwięksi heretycy, więc ostrożnie. Z Bogiem
S
sacdjo
25 października 2013, 11:46
Oskarżenie o manicheizm jest w tej sprawie perfidnym oszczerstwem. Jędraszewski i Żyłka powinni albo wykazać takowe treści w "Egzorcyście" albo oszczerstwo odwołać.
I
Ilza
25 października 2013, 11:31
Nastała swoista moda w niektórych kręgach na dopatrywania się diabła wszędzie, nawet w zabawkach typu kucyki czy w bajkach hello kitty, w Harrym Potterze itd. i ktoś zwietrzyl interes wyskakując na rynek z taka propozycją czasopisma. Jak widac, jego biznesplan sie powiódł:(

Skomentuj artykuł

Ostrożnie z "Egzorcystą"
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.