Soborowe wspólnoty

Soborowe wspólnoty
Konrad Sawicki
7 lat temu

Wspólnota Sant'Egidio (św. Idziego), Neokatechumenat, Odnowa w Duchu Świętym, Wiara i Światło, L’Arche, Chemin Neuf, Ruch Światło-Życie - wszystkie te wspólnoty, a także wiele innych, mają jedną cechę wspólną. Swoimi korzeniami osadzone są w Soborze Watykańskim II. To duch soborowej odnowy powołał je do istnienia lub nadał im żywotnego rozpędu. Pamiętajmy o tym w przeddzień 50. rocznicy rozpoczęcia obrad Vaticanum Secundum.

Po co powstał Kościół? Ano po to, by wszystkich ludzi uczynić uczestnikami zbawczego dzieła Chrystusa. Wszelka działalność, która zmierza do tego celu, nazywa się apostolstwem. A ponieważ Kościół apostolskie dzieło prowadzi wszystkimi swoimi członkami, więc i ludzie świeccy są do tej pracy wezwani. "I rzeczywiście sprawują oni apostolstwo przez swą pracę zmierzającą do szerzenia Ewangelii oraz uświęcania ludzi i do przepajania duchem ewangelicznym oraz doskonalenia porządku spraw doczesnych".

Tak mówi Dekret o apostolstwie świeckich uchwalony podczas Soboru Watykańskiego II. Ojcowie soborowi, którzy stanęli wobec wyzwania, jakim był coraz szybciej zmieniający się świat, postanowili zwrócić się oddzielnym dokumentem do ludzi świeckich.

Naturalnie i przed Soborem świeccy byli wezwani do apostolstwa. Jednak była to domena zarezerwowana nieco bardziej dla duchownych. Sobór zdecydował się na dowartościowanie i wyakcentowanie ich szczególnego powołania do życia w świecie, odwołując się do uczestnictwa wszystkich ochrzczonych w kapłańskiej, prorockiej i królewskiej funkcji Chrystusa.

"Wszystkim zatem wiernym nałożony zostaje wspaniały obowiązek przyczyniania się do tego, aby wszyscy ludzie na całym świecie poznali i przyjęli orędzie zbawienia. Dla spełnienia tego apostolstwa udziela wiernym Duch Święty (…) szczególnych darów (…). Z przyjęcia tych charyzmatów, nawet zwyczajnych, rodzi się dla każdego wierzącego prawo i obowiązek używania ich w Kościele i świecie dla dobra ludzi (…)" - czytamy w dekrecie. Te słowa były z jednej strony odpowiedzią na prądy odnowy charyzmatycznej, jakie pojawiały się w tym czasie na całym świcie i w różnych Kościołach, a z drugiej wezwaniem dla katolickich wiernych, by chętnie podążali tą drogą.

Soborowy dokument akcentuje dwojaki charakter apostolstwa świeckich: indywidualny i wspólnotowy. "W obecnych zaś warunkach jest rzeczą zgoła konieczną, by w zasięgu działalności ludzi świeckich umacniało się apostolstwo w formie zespołowej i zorganizowanej" - piszą ojcowie soborowi. Tendencje do zrzeszania się i tworzenia katolickich wspólnot były obecne i wcześniej. Sobór tchnął jednak nowego ducha w ten proces i zainspirował wielu świętych ludzi do zainicjowania pięknych dzieł, które trwają i owocują do dziś.

Wielu z nas ma za sobą jakieś doświadczenia wspólnot. Czy to oazowe, czy z Odnowy albo z Neokatechumenatu. Jeśli nawet nie jesteśmy aktualnie formalnymi członkami wspólnot, to często ocieraliśmy się w przeszłości o ich duchowość. A jest to duchowość soborowa - wychodzenia do świata, przepajania go duchem ewangelicznym oraz doskonalenia porządku spraw doczesnych.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Soborowe wspólnoty
Komentarze (22)
F
faflu
12 września 2012, 19:59
 @ jazmig. jesteś podobno informatykiem, czyli umysł ścisły, a dla poparcia swoich tez nie masz nic poza swoją mętną intuicją, że sobór v ii jest be bo TAK. Swoją drogą kiedy pojawia się na deonie temat w którym można uderzyć w Sobór, pojawia się całe mnóstwo sępów'
W
Wiko
12 września 2012, 14:45
Jazmig - jeśli ten sobór jest taki be, to z jakiej przyczyny Kongregacja Nauki Wiary nakazuje eksponowanie tekstów sosborowych na bocznych ołtarzach kościołów? Patrz "Wskazania duszpasterskie na Rok Wiary".
Daniel Jarosz
Daniel Jarosz
12 września 2012, 14:08
 @Jazmig, Kościół jako wspólnota wspólnot to raczej pewien element uwypuklony przez Sobór, bo istniejący od wieków to fakt, nic nowego. Parafia jest wspólnotą. Problem polegał na tym, żeby wydobyć człowieka z anonimowego tłumu, bo sama przynależność do parafii nie świadczy o jej wspólnotowym charakterze, a czasy w jakich żyjemy szczególnie naznaczone są wyalienowaniem, samotnością w tłumie, w wielkich miastach i nie tylko chodzi o wielkie miasta, ale o mentalność. Wspólnota to miejsce gdzie wchodzisz w jakieś relacje z drugim. Sobór nie jest odpowiedzialny, ani nie przyczynił się do ateizacji - to bardzo przewrotne oskarżenie. Sobór jest odpowiedzią na ateizację społeczeństw, ale także więcej, bo pomaga dostrzec i uporządkować wiele innych kwestii - i tu jest problem w jaki sposób ta odpowiedź się realizuje. Sama rzeczywistość wspólnotowa nie gwarantuje niczego, ale jest zaczynem. Jeśli jesteś uczciwy to potrafisz dostrzec owoce jakie zrodziły się po SVII (mi chodzi realne owoce, a nie to co zagorzali przeciwnicy przewrotnie przypisują Soborowi jako owoce - nadużycia, płytkie nowinkarstwo, kicz etc), jeśli szukasz prostej recepty i idziesz na skróty (możesz tak robić bez względu na zaplecze wiedzy i argumentów na pierwszy rzut oka zgodnych z nauczaniem Kościola i słusznych z pukntu widzenia tradycji i depozytu) to masz kozła ofiarnego. Co do protestantów, to przykład chybiony zgadzam się. Bo różnica ich polega na braku jedności nawet z samymi sobą. Setki denominacji i każdy sobie jest papieżem. Sobór odkrywa bogactwo różnorodności jednak różnorodność ta prowadzi do tego samego celu, a nie jest celem samym w sobie, by się separować w jakikolwiek sposób. Tak się składa, że znam trochę chrześcijan z linii protestanckiej i mam zbór pod nosem. Widze dokładną róznicę, a nawet nie tylko róźnicę a diametralnie coś innego pomiędzy tym co realizują oni, a co realizują wspólnoty Katolickie.Więc to nie jest prawda co piszesz.
jazmig jazmig
jazmig jazmig
12 września 2012, 11:48
Konrad Sawicki:Tezy mówiącej że Sobór jest odpowiedzialny za laicyzację i ateizację społeczeństw nie da się w żaden sposób udowodnić. Dokładnie tak samo ja mogę postawić tezę, że gdyby nie Sobór, to laicyzacja i ateizacja byłaby dwa razy silniejsza. Tezy, że duch soboru sprawił pojawienie się wspólnot nie da się w żaden sposób udowodnić. Przed soborem było mnóstwo różnych wspólnot religijnych. Vide chociażby biografia św. Jana Marii Vienneya, opisane są tam różne wspólnoty w jednej małej francuskiej gminie. A za przykład mogę podać Kościoły tradycji protestanckiej, które Soboru nie uznają i mają większe problemy od Kościoła katolickiego. Oczywiście jest to teza naciągana, tak samo jak ta pierwsza. Ten przykład świawdczy jedynie o tym, że sobór przyczynił się do ateizacji, albowiem skierował KK w kierunku, którym szły dotychczas kościkoły protestanckie.
KS
Konrad Sawicki
12 września 2012, 10:10
Tezy mówiącej że Sobór jest odpowiedzialny za laicyzację i ateizację społeczeństw nie da się w żaden sposób udowodnić. Dokładnie tak samo ja mogę postawić tezę, że gdyby nie Sobór, to laicyzacja i ateizacja byłaby dwa razy silniejsza. A za przykład mogę podać Kościoły tradycji protestanckiej, które Soboru nie uznają i mają większe problemy od Kościoła katolickiego. Oczywiście jest to teza naciągana, tak samo jak ta pierwsza.
D
d
12 września 2012, 02:22
Katechizm o kryzysie w Kościele http://www.piusx.org.pl/kryzys/katechizm-o-kryzysie-w-Kosciele/ Będący syntezą wszystkich herezji modernizm w przebiegły sposób maskuje się, usiłując zwieść przeciętnych katolików i przekonać ich, że jego rewolucyjne nowinki pozostają w całkowitej zgodzie z depozytem wiary. Jesteśmy świadkami redefiniowania wszystkich niemal aspektów wiary, w myśl zasady, że w naturze Bożych prawd nie ma nic niezmiennego, nie ma dogmatycznej deklaracji Kościoła, której nie dałoby się zrewidować i „uwspółcześnić”, nie ma żadnego aspektu praktyki duszpasterskiej, która może pozostać nietknięta. W ten sposób kontynuowana jest zagrażająca zbawieniu dusz i znieważająca Boga rewolucja. Modernizm został „przepakowany”, by przemycić heglizm (wedle którego Bóg i Jego prawdy są przedmiotem nieustannej zmiany - dialektyka) do nauki i życia Kościoła.
F
f
12 września 2012, 00:58
"Czy ktoś poważnie wierzy w istnienie jakiegoś ducha soborowej odnowy? Co to za duch i kiedy się objawił?" Ludzie, kiedy czytam tego rodzaju paplaninę, to coraz bardziej zdaję się rozumieć lefebrystów, któzy mają zastrzeżenia do niektórych dokumantów soborowych. Sobór podsumował to, co stało się od końca 19. wieku w życiu Kościoła, a więc nową sytuację w demokratyzującym się, pluralistycznym świecie, odnowę biblijną teologii i odnowę liturgiczną, po obronnym zamknięciu się w czasach ataków reformacyjnych. Ten duch to sam Duch Świety i nostalgie defensywne tradycjonalistów nie przeszkadzają zbytnio w stałym aggiornamento. Swoją drogą oni zahaczaja o fanatyzm, gdy trzeciorzędne rzeczy stawiają na pierwszym miejscu a pierwszorzędne na trzecim...
O
op
11 września 2012, 23:40
Katechizm o kryzysie w Kościele http://www.piusx.org.pl/kryzys/katechizm-o-kryzysie-w-Kosciele/
Daniel Jarosz
Daniel Jarosz
11 września 2012, 21:54
Ateizacja nastąpiła by i tak, a jest to następstwem wielu czynników na wielu płaszczyznach. Sobór którego "jednym z wielu" owoców są małe wspólnoty (bo to tylko pewien element tej odpowiedzi zrodzony czasami zupełnie spontanicznie) to odpowiedź na ateizację. Co jakiś czas natomiast ktoś się wynurza z zarzutem, że za ateizację i puste Kościoły odpowiedzialny jest Sobór. Jasne... z takich wypowiedzi rozumiem, że gdyby nie Sobór to ludzie by bardziej mieli żywą relację z Bogiem, bardziej by kochali swoich wrogów, bardziej by byli cisi, bardziej łaknęli by sprawiedliwości. Po każdym Soborze następowały napięcia. Po SVII mamy dwa obozy progresistów i tradycjonalistów walą się po łbach. Ci pierwsi chcą odpowiadać na kryzys zmienianiem wszystkiego bo przez stare jest kryzys, a ci drudzy chcą starego, bo przez nowe jest kryzys. Kryzys i tak by nastąpił. Kościół jest w kryzysie od momentu kiedy Chrystus umarł na krzyżu i od czasu kiedy zstąpił Duch Pocieszyciel który wyprowadza Kościół z kryzysów. Jest też trzecia grupa (nie chodzi mi o szufladkowanie, ale o pewne stanowiska zaangażowanych jakie obserwuje), która po prostu nie szuka winnych zaistniałej sytuacji, tylko wciela to czego naucza Kościół, Ewangelia. Jeśli dla kogoś 8 błogosławieństw to paplanina to gratuluję rozeznania i świadomości własnego powołania. Jesteśmy w każdym pokoleniu powołani do wiary, nadziei i miłości, a nie do szukania winnych zła na świecie, kościele etc.  
jazmig jazmig
jazmig jazmig
11 września 2012, 20:10
 Wera: Jazmig - mógłbyś przynajmniej czytać ze zrozumieniem jak to sześciolatki potrafia. Autor przecież pisze wyraźnie że efektem ducha soborowej odnowy są wymienione wspólnoty. Wero, zacznij od siebie i czytaj ze zrozumieniem. Ja pytam o tego rzekomego ducha, a nie o to, w jaki sposób ma on się objawiać. Bo jeżeli te wspólnoty mają być objawem tego ducha, to jaki duch jest odpowiedzialny za gwałtowną ateizację, a nawet spoganienie, Europy, poza (jak na razie) Polską po soborze? Wychodziłoby na to, że sobór spowodował powstanie pewnej liczby różnych duchów. Uważam to za odważny pogląd i ogromny wkład w rozwój teologii. Gratuluję pani i p. Sawickiemu nowych teologicznych odkryć.
jazmig jazmig
jazmig jazmig
11 września 2012, 20:07
WEr: [quote Jazmig - mógłbyś przynajmniej czytać ze zrozumieniem jak to sześciolatki potrafia. Autor przecież pisze wyraźnie że efektem ducha soborowej odnowy są wymienione wspólnoty.  Wero, zacznij od siebie i czytaj ze zrozumieniem. Ja pytam o tego rzekomego ducha, a nie o to, w jaki sposób ma on się objawiać. Bo jeżeli te wspólnoty mają być objawem tego ducha, to jaki duch jest odpowiedzialny za gwałtowną ateizację, a nawet spoganienie, Europy, poza (jak na razie) Polską? Wychodziłoby na to, że sobór spowodował powstanie pewnej liczby różnych duchów. Uważam to za odważny pogląd i ogromny wkład w rozwój teologii. Gratuluję pani i p. Sawickiemu nowych teologicznych odkryć.
T
Tomek
11 września 2012, 19:00
 Wspólnoty są wielkim Darem dla Kościoła. Jednak należy pamiętać, że czasami ten dar może być niewłaściwie wykorzystywany i niektóre wspólnoty mogą podążać w kierunku innym niż w tym który prowadzi Kościół Piotr naszych czasów. Przytoczona opinia dotyczy nieposłuszeństwa tak wspónot zbyt tradycjonalistycznych jak i aż nadto postępowych.
W
Wera
11 września 2012, 18:27
Czy ktoś poważnie wierzy w istnienie jakiegoś ducha soborowej odnowy? Co to za duch i kiedy się objawił? Ludzie, kiedy czytam tego rodzaju paplaninę, to coraz bardziej zdaję się rozumieć lefebrystów, któzy mają zastrzeżenia do niektórych dokumantów soborowych. Jazmig - mógłbyś przynajmniej czytać ze zrozumieniem jak to sześciolatki potrafia. Autor przecież pisze wyraźnie że efektem ducha soborowej odnowy są wymienione wspólnoty. Jeśli z tym poglądem się nie zgadzasz to tsk napisz i podaj kontrargumenty a nie bełkoczesz trzy po trzy
W
Wiko
11 września 2012, 18:12
Czy ktoś poważnie wierzy w istnienie jakiegoś ducha soborowej odnowy? Co to za duch i kiedy się objawił? Ludzie, kiedy czytam tego rodzaju paplaninę, to coraz bardziej zdaję się rozumieć lefebrystów, któzy mają zastrzeżenia do niektórych dokumantów soborowych. jazmig - a co konkretnie z tego Dekretu o apostolstwie świeckich Ci się nie podoba?
jazmig jazmig
jazmig jazmig
11 września 2012, 18:01
 Czy ktoś poważnie wierzy w istnienie jakiegoś ducha soborowej odnowy? Co to za duch i kiedy się objawił? Ludzie, kiedy czytam tego rodzaju paplaninę, to coraz bardziej zdaję się rozumieć lefebrystów, któzy mają zastrzeżenia do niektórych dokumantów soborowych.
Daniel Jarosz
Daniel Jarosz
11 września 2012, 17:06
 Już sam fakt kategorii "Szary katolik", jest wezwaniem by głosić ludziom, że nie są zlepkiem szarej masy, ale ukochanymi dziećmi Boga. Wspólnota pomaga wejść nie tylko głębiej w doświadczenie osobistej relacji z Bogiem, ale także z drugim człowiekiem, bratem.  
E
e
11 września 2012, 16:55
"... A ponieważ Kościół apostolskie dzieło prowadzi wszystkimi swoimi członkami, więc i ludzie świeccy są do tej pracy wezwani. "I rzeczywiście sprawują oni apostolstwo przez swą pracę zmierzającą do szerzenia Ewangelii oraz uświęcania ludzi i do przepajania duchem ewangelicznym oraz doskonalenia porządku spraw doczesnych"..." Piękne słowa, ale jak szary katolik ma zrozumieć działania ludzi, którzy jak pani Gronkiewicz należy do Odnowy w Duchu Świętym, a z nienawiścią odnosi się do swoich przeciwników politycznych, nie reagowała na ataki lewackiej młodzieży skierowane przeciwko obrońcom Krzyża, czy kazała uprzątać palące się znicze??? Jeżeli tak mają postępować członkowie Soborowych Wspólnot, to nie dziwmy się, że pustoszeją kościoły... Tłumaczenie jest jasne: osobista głupota koleżanki i chamstwo osobiste; katolicy też mogą być głupi, grzeszni, mogą być świniami tak samo jak świętymi i mądrymi i męczennikami. Kościół jest wspólnotą wzrostu w świętości i stale się reformuje a Matka Teresa na pytanie, jak zacząć reformę Kościoła, odpowiedziała dziennikarzowi lapidarnie: ode mnie i od ciebie...
Krzysztof Seremak
Krzysztof Seremak
11 września 2012, 16:42
"... A ponieważ Kościół apostolskie dzieło prowadzi wszystkimi swoimi członkami, więc i ludzie świeccy są do tej pracy wezwani. "I rzeczywiście sprawują oni apostolstwo przez swą pracę zmierzającą do szerzenia Ewangelii oraz uświęcania ludzi i do przepajania duchem ewangelicznym oraz doskonalenia porządku spraw doczesnych"..." Piękne słowa, ale jak szary katolik ma zrozumieć działania ludzi, którzy jak pani Gronkiewicz należy do Odnowy w Duchu Świętym, a z nienawiścią odnosi się do swoich przeciwników politycznych, nie reagowała na ataki lewackiej młodzieży skierowane przeciwko obrońcom Krzyża, czy kazała uprzątać palące się znicze??? Jeżeli tak mają postępować członkowie Soborowych Wspólnot, to nie dziwmy się, że pustoszeją kościoły... Równie dobrze można by podać przykład kogoś kto uważany jest za katolika i nie należy do żadnej wspólnoty a zieje nienawiścią do politycznych przeciwników i co na tej podstawie można formułować tezę że ci co nie należą itd..............Papier ma to do siebie że przyjmie każdą bzdurę
G
Groszek
11 września 2012, 16:28
"... A ponieważ Kościół apostolskie dzieło prowadzi wszystkimi swoimi członkami, więc i ludzie świeccy są do tej pracy wezwani. "I rzeczywiście sprawują oni apostolstwo przez swą pracę zmierzającą do szerzenia Ewangelii oraz uświęcania ludzi i do przepajania duchem ewangelicznym oraz doskonalenia porządku spraw doczesnych"..." Piękne słowa, ale jak szary katolik ma zrozumieć działania ludzi, którzy jak pani Gronkiewicz należy do Odnowy w Duchu Świętym, a z nienawiścią odnosi się do swoich przeciwników politycznych, nie reagowała na ataki lewackiej młodzieży skierowane przeciwko obrońcom Krzyża, czy kazała uprzątać palące się znicze??? Jeżeli tak mają postępować członkowie Soborowych Wspólnot, to nie dziwmy się, że pustoszeją kościoły...
Daniel Jarosz
Daniel Jarosz
11 września 2012, 16:14
 @wiko, w tak wyalienowanym społeczeństwie? Zobacz Chrystus daje swoje ciało na pokarm, to spotkanie z nim to nie intelektualna wiedza. Tym bardziej my jako członki Mistycznego Ciała wezwani jesteśmy do relacji z drugim człowiekiem nie tylko na poziomie intelektualnym. To także wspólne spędzanie czasu, wspólne głoszenie i wspólne przeżywanie dzieł Boga w rzeczywistości i historii swojego życia. To coś więcej... przynajmniej tego doświadczam od 11 lat. Widzę dzieci które opuszczają wspólnotę rodziców i wchodzą do własnej wspólnoty by dojrzewać w wierze przekazanej im w domu. To cudowne doświadczenie, namacalne. 
W
Wiko
11 września 2012, 16:03
Ale może faktycznie przydała by się teraz nowa wspólnota, taka na miarę ery cyberprzestrzeni, internetu itp
D
Daniel
11 września 2012, 15:57
 Nowy Kiko Argüello :) Kiko jeszcze żyje, a wspólnoty właśnie przeżywają trzecie pokolenie, bo wnuki dziadków którzy są we wspólnocie tworzą kolejne wspólnoty. Niby 40 lat, ale to dopiero początek. Wszystko cały czas nabiera kształtów i jest bardzo dynamiczne (w tym czujne właśnie). Jestem Bogu wdzięczny za Sobór, za Ojców Soborowych, a przedewszystkim za Kościół Katolicki, bo znalazło się w nim miejsce także dla takiego człowieka jak ja.   

Skomentuj artykuł

Soborowe wspólnoty
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.