Ks. Piotr Studnicki rzecznikiem archidiecezji krakowskiej. Co mówi o nowej funkcji?
Nowym rzecznikiem archidiecezji krakowskiej został ks. Piotr Studnicki. 21 stycznia ogłoszono decyzję kard. Rysia. Jak nowy rzecznik widzi swoją funkcję w diecezji?
To nie jest debiut: ks. Studnicki był już zastępcą rzecznika (wtedy ks. Roberta Nęcka) oraz rzecznikiem archidiecezji krakowskiej w latach 2015-2017. Po dziewięciu latach ma jednak o wiele bogatsze doświadczenie. Jak teraz podchodzi do powierzonego mu urzędu? Jak mówi, w ciągu tych dziewięciu lat wiele się nauczył.
Każda trudna sytuacja to szansa na zmianę
- Pracując w Biurze Delegata KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży, odkrywałem, że każda trudna sytuacja daje szansę na zmianę, a każdy kryzys ma w sobie potencjał reformy, której boimy się podjąć choć jej bardzo potrzebujemy. To sprawia, że człowiek uczy się w komunikacji postawy otwartej na wyzwania – mówi ks. Studnicki.
Jak podkreśla, ostatnie lata były też czasem pracy naukowej w Krakowie i Rzymie. - Prowadząc zajęcia ze studentami oraz pracę badawczą z koleżankami i kolegami z uczelni uczyłem się, jak ważna w komunikacji jest wspólna pogłębiona refleksja i otwarta dyskusja. Każde sensowne działanie w komunikacji powinno być poprzedzone odważnym namysłem i szczerą rozmową. Mam nadzieje, że zdobyte doświadczenia pomogą we współtworzeniu profesjonalnej komunikacji diecezji – dodaje.
Komunikacja ma służyć tworzeniu relacji
Co będzie priorytetem dla nowego rzecznika? W wypowiedzi opublikowanej na stronie diecezji wyjaśnia, że priorytetem będzie dla niego komunikacja, która służy tworzeniu relacji, a nie tylko przekazywaniu informacji.
– Samo przekazywanie wiadomości może prowadzić do nadmiaru i chaosu, bo nie wiemy, co z nimi robić ani jak uchwycić sens zdarzeń. Prawdziwa komunikacja jest wspólnototwórcza. Mam więc nadzieję, że moja praca będzie polegała na budowaniu relacji z dziennikarzami i pracownikami mediów - mówi ks. Studnicki. - Po drugie, widzę wielką potrzebę dowartościowania, wzmocnienia i rozwijania komunikacji wewnatrzinstytucjonalnej w diecezji. Bez niej trudno o prawdziwe doświadczenie współpracy, gdyż traktujemy się wtedy przedmiotowo. Liczę więc na to, że także poprzez proces synodalny odkryjemy rolę i wartość komunikacji wewnętrznej we wspólnocie i instytucji Kościoła – wyjaśnia.
Źródło: diecezja.pl / mł
Skomentuj artykuł