Ofiara księdza-pedofila: ci, którzy negują, bronią czegoś nie do obrony

(fot. BBC News / youtube.com)
PAP / kk

Ofiara księdza pedofila Irlandka Marie Collins zaapelowała w piątek na forum kongresu zorganizowanego w ramach Światowego Spotkania Rodzin w Dublinie o to, by w Kościele przestano bronić tego, co "jest nie do obrony". Potrzebna jest reforma Kościoła - mówiła.

Sprawa pedofilii, która wywołała w ostatniej dekadzie poważny kryzys w Kościele w Irlandii, to jeden z najważniejszych tematów poruszanych przed podróżą papieża Franciszka do Dublina. Papież przybędzie w sobotę z dwudniową wizytą na zakończenie Światowego Spotkania Rodzin. Weźmie udział w czuwaniu i odprawi mszę dla około pół miliona osób z wielu krajów.

Kwestię pedofilii poruszyła w swym wystąpieniu także Marie Collins, która jako ofiara wykorzystywania należała do powołanej przez Franciszka na początku jego pontyfikatu Komisji ds. Ochrony Nieletnich. Zrezygnowała z prac w komisji po trzech latach na znak protestu przeciwko brakowi konkretnych rezultatów działań, powolności postępowania i nierozwiązaniu kluczowych kwestii oraz, jak wyjaśniała, oporowi ze strony części Kurii Rzymskiej.

Wstrząsający raport dotyczący pedofilii. Biskupi proszą Watykan o wszczęcie śledztwa >>

DEON.PL POLECA

W przemówieniu wygłoszonym w czasie kongresu w Dublinie irlandzka działaczka stowarzyszeń ofiar oświadczyła, że ci, którzy negują problem nadużyć ze strony duchowieństwa, co nazwała "obroną tego, co jest nie do obrony", powinni zaangażować włożoną w to energię w działania na rzecz niezbędnych reform w Kościele.

Abp Martin o nadużyciach seksualnych księży: nie wystarczy powiedzieć "przepraszam" >>

Collins skomentowała też niedawny list papieża Franciszka do wiernych na całym świecie, w którym wyraził skruchę, smutek i wstyd z powodu skandalu.

"Ofiary nadużyć nie potrzebują listu papieża, by dowiedzieć się, jaka jest rzeczywistość. Mówiliśmy o tym przez dziesięciolecia" - oświadczyła.

"Niestety wciąż w Kościele, wśród duchowieństwa i świeckich, są osoby, które wierzą, że to wszystko to konspiracja mediów, że ofiary wykorzystywania próbują zniszczyć Kościół; osoby, które negują i bronią" - mówiła Marie Collins.

USA: Kościół katolicki wypłacił już miliardy dolarów ofiarom molestowania. "Biskupom to wcale nie zaszkodzi" >>

Wyraziła nadzieję, że ci, którzy negują zjawisko pedofilii i nie wierzą ofiarom, "uwierzą papieżowi po liście, jaki napisał".

W dyskusji w Dublinie miał również uczestniczyć przewodniczący Papieskiej Rady ds. Ochrony Nieletnich, arcybiskup Bostonu kardynał Sean Patrick O'Malley. Odwołał swój przyjazd do Irlandii w związku z ujawnieniem w tych dniach skandalu pedofilii w Kościele w stanie Pensylwania w USA, gdzie - jak wynika z ogłoszonego raportu - ofiarami nadużyć padło w ciągu kilkudziesięciu lat około 1000 nieletnich.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Ofiara księdza-pedofila: ci, którzy negują, bronią czegoś nie do obrony
Komentarze (5)
25 sierpnia 2018, 18:36
To porażające, czytając komentarze na tym portlu i innych dochodzę do wniosku ,że dla wielu piszących bardziej pokrzywdzonym i godnym obrony jest molestujący niż  ofiara.Cikawe gdyby to dotyczyło ich najbliższych?Czy też byliby tak wyrozumiali?
Oriana Bianka
25 sierpnia 2018, 11:59
"Marie Collins, która należała do powołanej przez Franciszka Komisji ds. Ochrony Nieletnich zrezygnowała z prac w komisji po trzech latach na znak protestu przeciwko brakowi konkretnych rezultatów działań, powolności postępowania i nierozwiązaniu kluczowych kwestii oraz oporowi ze strony części Kurii Rzymskiej."  Jak mogą nastąpić zmiany w prawie dotyczącym odpowiedzialności hierarchów za pedofilię, jeśli napotyka to na opór ze strony części Kurii Rzymskiej? Wygląda to na to, że członkowie Kurii sami obawiają się, że moga byc pociągnięci do odpowiedzialności.
MR
Maciej Roszkowski
25 sierpnia 2018, 11:16
Niepotrzebna jest reforma,  p. Collinsna nie mówi na czym miała by polegać? Potrzebne jest zdecydowane przestrzeganie prawa i nieuchronne,. konsekwentne karanie sprwców. Kościoła w tym haniebnym aspekcie życia jego sług   nie uzdrowi się reformami, listami pełnymi współczucia (te należaloby kierować bezposrednio do ofiar), a zdecydowaniem i konkretami.
Oriana Bianka
25 sierpnia 2018, 12:10
Czy są procedury prawne umożliwiające pociągnięcie do odpowiedzialnosci biskupów i kardynałów nie wyciągajacych konsekwencji w stosunku do księży pedofili? Problem zaczyna się od góry: zwierzchnik powinien ponosic odpowiedzialnośc za czyny podwładnego.
MR
Maciej Roszkowski
25 sierpnia 2018, 17:50
Procedury prawne są zarówno w prawodawstwie kościelnym  jak i świeckim. Rzecz w tym, że nie były stosowane i obawiam się, że nadal nie są stosowane w całej rozciąglości. Dotyczy to nie tylko ludzi Kościoła, ale dla nas to żadna pociecha.