Poznaniacy świętowali imieniny ulicy Św. Marcina

Poznaniacy świętowali imieniny ulicy Św. Marcina
(fot. PAP/Marek Zakrzewski)
KAI / pz

Uroczystości odpustowe w kościele pw. św. Marcina, najstarszym w lewobrzeżnej części Poznania, kolorowy korowód świętujący imieniny ulicy Święty Marcin oraz sprzedaż słynnych od ponad stu lat rogali świętomarcińskich wpisują się w poznańską tradycję świętowania 11 listopada, liturgicznego wspomnienia św. Marcina.

W liturgiczne wspomnienie św. Marcina uroczystości odpustowe przeżywała jedna z najstarszych poznańskich parafii, której patronuje ten święty. Datowana na XII w. świątynia usytuowana jest w centrum miasta, u zbiegu ulic Alei Marcinkowskiego i Święty Marcin. Tradycyjnie po Sumie odpustowej spod kościoła św. Marcina wyruszył wielobarwny korowód, który przeszedł pod dawny Zamek cesarski, a obecnie Centrum Kultury Zamek. Prowadził go sam święty jadący na białym koniu w otoczeniu mężczyzn przebranych w stroje koziołków poznańskich.

Narodowy charakter święta podkreślali uczestniczący w pochodzie ułani, harcerze oraz Legion X, grupa ubrana w stroje żołnierzy rzymskich i grupa ubrana w mundury powstańców wielkopolskich. Pod Zamkiem klucze do miasta na jeden dzień przejął św. Marcin.

W obchodach uczestniczyły tysiące mieszkańców stolicy Wielkopolski, a nawet całego regionu.
Uroczystościom imienin ulicy, obchodzonym od dwudziestu lat, towarzyszy wiele imprez. W tym roku odbyły się m.in. make up ulicy Św. Marcin, świętomarcińska gra uliczna "Ratuj Ejbra!" i koncerty. Z okazji imienin ulicy z wybito specjalne monety - dukaty przedstawiające wizerunek pochodzący z płaskorzeźby znad portalu kościoła pw. św. Marcina. Na odwrocie monety widniał wizerunek poznańskiego Zamku.

Tego też dnia w poznańskich cukierniach kupowane są tradycyjne rogale świętomarcińskie. Ten słodki smakołyk od 2007 r. rozprowadza też Caritas Archidiecezji Poznańskiej. W tym roku przygotowała ponad dwadzieścia pięć tysięcy sztuk, które wypiekły dwie poznańskie cukiernie. - Podobnie jak w latach ubiegłych, ofiary z rogali zostaną przeznaczone na przygotowanie wigilii dla ubogich, samotnych i bezdomnych, którą Caritas zorganizuje na terenie Targów Poznańskich - powiedział KAI ks. Tomasz Ren, zastępca dyrektora Caritas Poznańskiej. Każdy rogal był pakowany w specjalnie przygotowaną papierową torebkę z logo Caritas.

DEON.PL POLECA

Słodki wypiek rozprowadzali wolontariusze Caritas Poznańskiej ubrani w szaliki i czapeczki z logo Caritas. - Poznaniacy chętnie nabywają rogale ze stoisk Caritas, wiedzą, że ofiary są przeznaczane na organizację wieczerzy wigilijnej dla ubogich - powiedziała KAI Mirela Samardakiewicz, która od pięciu lat jako wolontariuszka zawsze 11 listopada rozprowadza rogale przy parafii św. Marcina. - Niektórzy nawet specjalnie po nie do nas przyjeżdżają. Zaznaczają, że są smaczne i cel jest zbożny - podkreśliła wolontariuszka.

Oznaczone logo Caritas punkty, w których można była nabywać certyfikowane rogale, zostały rozstawione przy kilkudziesięciu parafiach Poznania i w innych miejscowościach, m.in. w Wirach, Lesznie i Kostrzynie. Wolontariusze rozprowadzali rogale także przy poznańskim Zamku, przy parafii na ul. Św. Marcina, a także na Rynku Wildeckim przy siedzibie Caritas Archidiecezji Poznańskiej.

Rogale marcińskie wypiekane są z ciasta półfrancuskiego, wypełnionego nadzieniem z białego maku, miodu, masła i bakalii. Kształtem przypominają podkowę, którą według legendy zgubił koń biskupa Marcina, gdy przejeżdżał przez Poznań. W 2008 r. Komisja Wspólnoty Europejskiej wpisała rogale marcińskie do rejestru chronionych nazw pochodzenia i chronionych oznaczeń geograficznych w Unii Europejskiej.

Tradycja wypieku rogali marcińskich narodziła się pod koniec XIX wieku. W 1891 r. ówczesny proboszcz poznańskiej parafii pw. św. Marcina ks. Jan Lewicki podczas kazania zaapelował do wiernych, by wzorem swego patrona zrobili coś dobrego dla ubogich. Poruszony słowami proboszcza poznański cukiernik Józef Melzer postanowił odpowiedzieć na apel kapłana. Wypiekł rogale, które bogatsi kupowali, a biedni mieszkańcy otrzymywali za darmo.

Z czasem smakołyk ten stał się tradycyjnym wypiekiem na Święto Niepodległości.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Poznaniacy świętowali imieniny ulicy Św. Marcina
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.