Przebiegł całe Stany Zjednoczone dla kobiet w ciąży. Teraz chce zostać mnichem
23-letni Jared Plasberg przebiegł ponad 3000 mil przez Stany Zjednoczone, pchając przed sobą ważący około 36 kg wózek dziecięcy. W ten sposób zebrał 20 tys. dolarów dla ośrodka pomagającego kobietom w ciąży, a teraz przygotowuje się do wstąpienia do klasztoru kartuzów.
Jak czytamy na EWTN NEWS, Jared Plasberg wyruszył 19 lutego z San Diego, a 13 czerwca dotarł do St. Augustine na Florydzie. Jego wyprawa trwała 114 dni. Przez cały czas pchał wózek dziecięcy, w którym przewoził swoje rzeczy. Był on również symbolem wsparcia dla matek w kryzysie.
Zebrane podczas biegu 20 tys. dolarów przekazał na Front Royal Pregnancy Center, ośrodek pomocy kobietom w ciąży działający w pobliżu Christendom College, którego jest absolwentem.
Wyświetl ten post na Instagramie
Modlitwa za matki i nienarodzone dzieci
Plasberg podkreślał, że wyprawa była dla niego nie tylko wyzwaniem fizycznym, ale także pielgrzymką. Modlił się za kobiety w nieoczekiwanej ciąży, nienarodzone dzieci, pracowników ośrodka, rodzinę, przyjaciół oraz osoby spotykane po drodze.
Jak przyznał, podczas drogi często myślał o matkach, które mierzą się z trudnościami znacznie większymi niż te, których on doświadczał podczas biegu.
W drodze do klasztoru
Bieg stał się również czasem rozeznawania powołania. 23-latek planuje wyjazd do Francji, gdzie chce rozpocząć postulat u kartuzów – jednego z najbardziej kontemplacyjnych zakonów w Kościele.
Plasberg przyznał, że samotność, wysiłek i codzienna zależność od pomocy innych nauczyły go wdzięczności, pokory i zaufania Bogu. – Nie jesteśmy stworzeni do dźwigania naszego życia sami – podkreślił.
.webp)
.webp)
Skomentuj artykuł