Sanktuarium w Lourdes podjęło decyzję. Kontrowersyjne mozaiki znikają pod osłonami

Fot. Canva pro
La Dépêche du Midi/łs

W poniedziałek, 31 marca, pracownicy sanktuarium w Lourdes zasłonili pierwszą część mozaik autorstwa oskarżonego o wykorzystywanie seksualne słoweńskiego duchownego, byłego jezuity i artysty, Marko Rupnika. Decyzja ta stanowi symboliczny gest wsparcia dla osób, które doświadczyły przemocy seksualnej w Kościele. Tablice zasłaniające kontrowersyjne dzieła na fasadzie bazyliki Matki Bożej Różańcowej pojawiły się w czasie, gdy w sanktuarium rozpoczyna się spotkanie poświęcone walce z wykorzystaniem a także ze względu na zbliżającą się wizytę papieża Leona.

Decyzja o zasłonięciu dzieł zbiega się z ważnym wydarzeniem w Lourdes. W poniedziałek i wtorek Konferencja Episkopatu Francji organizuje tam seminarium poświęcone walce z przemocą seksualną, na które biskupi zaprosili wiele osób pokrzywdzonych. Biskup Tarbes i Lourdes, Jean-Marc Micas, tłumaczy ten krok potrzebą przyjęcia i wysłuchania osób skrzywdzonych przez ludzi Kościoła.

DEON.PL POLECA



Przeszkoda u wejścia do sanktuarium

Marko Rupnik stworzył te mozaiki w 2008 roku z okazji 150. rocznicy objawień w Lourdes. Dziś jednak ich obecność budzi opór. – Sama lokalizacja tych mozaik, bezpośrednio przy wejściu do sanktuarium, stanowi dla ofiar symboliczną barierę – mówi bp Jean-Marc Micas. Duchowny dodaje, że Rok Jubileuszowy sprzyja wykonaniu kolejnego kroku, który ułatwi wiernym wejście do bazyliki. Prace artysty zasłoniły specjalne panele przygotowane z okazji jubileuszu. Decyzję o ich montażu podjęły lokalne władze kościelne po ponad rocznych dyskusjach.

Pytanie o możliwość oddzielenia twórczości artysty od jego czynów budzi wiele dyskusji. Ordynariusz Lourdes odrzuca taką możliwość. – W tym przypadku oddzielenie człowieka od artysty wydaje mi się całkowicie skomplikowane – mówi bp Jean-Marc Micas. Hierarcha przypomina, że sam Rupnik wskazywał na bliskie mu osoby jako na inspirację dla swoich dzieł, co oznacza, że tworzył pod wpływem kontaktu ze swoimi potencjalnymi ofiarami. Zdaniem biskupa osoby skrzywdzone przez słoweńskiego duchownego doskonale widzą ten bezpośredni związek i nie potrafią go zignorować.

Co stanie się z mozaikami?

Zasłonięcie dzieł wywołało pytania o ich ostateczny demontaż. Biskup Micas już w lipcu zeszłego roku wyraził opinię, że najlepszym rozwiązaniem byłoby całkowite usunięcie mozaik. Na razie robotnicy jedynie zasłonili dzieła przed oczami zwiedzających, ponieważ władze sanktuarium nie podjęły jeszcze ostatecznej decyzji co do ich dalszego losu. Nad problemem pracuje specjalny zespół, który analizuje możliwe rozwiązania. – Wolimy działać w spokoju, bez ulegania presji z różnych stron – mówi bp Jean-Marc Micas. Hierarcha podkreśla także, że nikt nie przyjeżdża do Lourdes dla dzieł Rupnika, a priorytetem sanktuarium pozostaje pomoc osobom najsłabszym i skrzywdzonym przez los.

Pracownicy będą kontynuować prace na fasadzie świątyni. Druga część mozaik na bazylice Matki Bożej Różańcowej zniknie pod osłonami w ciągu najbliższych dni. Robotnicy zakończą montaż paneli przed Wielkanocą, czyli jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem sezonu pielgrzymkowego w Lourdes.

La Dépêche du Midi/łs

DEON.PL POLECA


Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Sanktuarium w Lourdes podjęło decyzję. Kontrowersyjne mozaiki znikają pod osłonami
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.