Śnieg w środku lata. Rzymianie świętują niezwykły cud
5 sierpnia w Bazylice Santa Maria Maggiore w Rzymie znów „spadł śnieg”. Wierni zobaczyli deszcz białych płatków róż sypiących się z sufitu podczas uroczystej Mszy świętej. To widowiskowe wydarzenie upamiętnia legendę o mroźnej nocy w samym środku upalnego lata.
Gdy w bazylice wybrzmiewa hymn „Chwała na wysokości Bogu”, z kasetonowego stropu zaczynają sypać się białe kwiaty. Jak podaje redakcja eKAI, w tym roku liturgii przewodniczy kardynał Rolandas Makrickas, archiprezbiter świątyni. Płatki róż mają symbolizować płatki śniegu, które według podania wskazały miejsce budowy kościoła.
Uroczystość przyciąga tysiące pielgrzymów i turystów. Portal katholisch.de zauważa, że dla papieża Franciszka to wydarzenie miało głęboki wymiar duchowy – nazywał on ten „śnieg” symbolem darmowej i nieprzewidywalnej łaski Bożej. W zeszłym roku papież osobiście uczestniczył w tych obchodach.
Sen o białym wzgórzu
Wszystko zaczęło się w IV wieku od pobożnego, bogatego małżeństwa, które nie mogło mieć dzieci. Jak czytamy w historycznych zapisach, małżonkowie postanowili uczynić Matkę Bożą swoją spadkobierczynią i ufundować świątynię. W nocy z 4 na 5 sierpnia 352 roku Maryja ukazała się im oraz papieżowi Liberiuszowi we śnie.
Matka Boża poprosiła o budowę bazyliki na wzgórzu Eskwilin. Znakiem rozpoznawczym miał być śnieg, który rano pokryje ziemię. Choć w rzymskim sierpniu taki pomysł wydawał się niemożliwy, 5 sierpnia miasto faktycznie ujrzało białe plamy na gruncie.
Ślady na gorącej ziemi
Papież Liberiusz natychmiast udał się na wzgórze w uroczystej procesji. Własnoręcznie wyznaczył granice przyszłej budowli, zanim śnieg zdążył stopnieć pod słońcem. Fundusze na realizację projektu zapewnili wspomniani szlachetni małżonkowie.
Obecna forma bazyliki pochodzi jednak z późniejszego okresu. Jak przypominają źródła, papież Sykstus III wzniósł nową świątynię po soborze w Efezie w 431 roku, podczas którego ogłoszono dogmat o Bożym Macierzyństwie Maryi. Budynek konsekrowano 5 sierpnia 434 roku.
Papież, który nie chciał do Watykanu
Bazylika Santa Maria Maggiore stała się w ostatnim czasie jeszcze ważniejszym punktem na mapie Rzymu. To tutaj znajduje się grób papieża Franciszka, który zmarł 26 kwietnia 2025 roku. Wbrew tradycji większości następców św. Piotra, Franciszek nie chciał spocząć w Bazylice Watykańskiej.
Decyzja ta wynikała z jego ogromnej czci do ikony Matki Bożej Salus Populi Romani (Ocalenie Ludu Rzymskiego), która znajduje się w bocznej kaplicy. Papież odwiedzał to miejsce przed każdą zagraniczną podróżą i zaraz po powrocie. Dziś jego skromna płyta nagrobna, często przyozdobiona białymi różami, sąsiaduje z ołtarzem św. Franciszka.
Cud, który nie zna granic
Kult Matki Bożej Śnieżnej wyszedł daleko poza mury Rzymu. Jak donosi hiszpańska redakcja, święto to stało się powszechne w XVII wieku za sprawą papieża Piusa V. Dziś procesje i uroczystości odbywają się w wielu krajach, m.in. w Hiszpanii, Portugalii oraz państwach Ameryki Łacińskiej.
Choć współczesna nauka może podawać w wątpliwość meteorologiczne aspekty zdarzenia z IV wieku, dla wiernych liczy się przesłanie. Jak podkreślał papież Franciszek, ten symboliczny śnieg uczy, że Boża miłość przychodzi niespodziewanie i jest dla każdego całkowicie za darmo. Każdy płatek róży spadający dziś z sufitu przypomina o tej obietnicy.
Skomentuj artykuł