Świadectwo anonimowe
"Babcia miała rozbiegane oczy. Zrozumieliśmy, że przestała widzieć. Czując, że jestem bezsilna, zwracałam się do wszystkich z intencją modlitewną o polepszenie stanu jej zdrowia i odzyskanie wzroku. Przypomniałam sobie o św. Szarbelu". Przeczytaj świadectwo cudu, który dokonał się za wstawiennictwem świętego Szarbela.
"Babcia miała rozbiegane oczy. Zrozumieliśmy, że przestała widzieć. Czując, że jestem bezsilna, zwracałam się do wszystkich z intencją modlitewną o polepszenie stanu jej zdrowia i odzyskanie wzroku. Przypomniałam sobie o św. Szarbelu". Przeczytaj świadectwo cudu, który dokonał się za wstawiennictwem świętego Szarbela.
Logo źródła: WAM Iwona
"Choroba groziła cichą śmiercią dziecka w moim łonie. Czuliśmy jednak szczególną opiekę Opatrzności. Całą ciążę modliłam się do św. Józefa. Ufałam i byłam spokojna" - przeczytaj świadectwo cudu, który dokonał się za wstawiennictwem świętego Józefa.
"Choroba groziła cichą śmiercią dziecka w moim łonie. Czuliśmy jednak szczególną opiekę Opatrzności. Całą ciążę modliłam się do św. Józefa. Ufałam i byłam spokojna" - przeczytaj świadectwo cudu, który dokonał się za wstawiennictwem świętego Józefa.
Logo źródła: WAM Jacek Hołub
"To była tragiczna wiadomość dla człowieka tak zawsze zdrowego jak ja. Kiedy czyta się na temat tej choroby, nie ma się złudzeń. Włos mi się zjeżył na głowie, kiedy zorientowałem się, że kończy się moje życie". Przeczytaj świadectwo cudu, który dokonał się za wstawiennictwem świętego Jana Pawła II.
"To była tragiczna wiadomość dla człowieka tak zawsze zdrowego jak ja. Kiedy czyta się na temat tej choroby, nie ma się złudzeń. Włos mi się zjeżył na głowie, kiedy zorientowałem się, że kończy się moje życie". Przeczytaj świadectwo cudu, który dokonał się za wstawiennictwem świętego Jana Pawła II.
Marta
"Miałam w sercu ogromne pragnienie bycia żoną. Czułam, że to moje powołanie. Jednak co jakiś czas wpadałam w «dołki» i zamykałam się w sobie. Najgorsze były święta, ponieważ wtedy uświadamiałam sobie, że kolejny rok minął, a ja dalej bez męża" - przeczytaj świadectwo Marty, która znalazła dobrego męża dzięki wstawiennictwu świętego Józefa. To świadectwo jest dowodem na to, że cuda się zdarzają.
"Miałam w sercu ogromne pragnienie bycia żoną. Czułam, że to moje powołanie. Jednak co jakiś czas wpadałam w «dołki» i zamykałam się w sobie. Najgorsze były święta, ponieważ wtedy uświadamiałam sobie, że kolejny rok minął, a ja dalej bez męża" - przeczytaj świadectwo Marty, która znalazła dobrego męża dzięki wstawiennictwu świętego Józefa. To świadectwo jest dowodem na to, że cuda się zdarzają.
Kinga
"W liście do Świętego Józefa nakreśliłam portret mężczyzny, bym nie pomyliła go z nikim innym, gdy postawi go na mojej drodze. Opisałam wiele szczegółów, może przytoczę kilka - co do wyglądu chciałam, by był wysoki, miał brązowe włosy, był szczupły i by podobał mi się fizycznie" - przeczytaj poruszające świadectwo, w którym ważną rolę odegrał święty Józef.
"W liście do Świętego Józefa nakreśliłam portret mężczyzny, bym nie pomyliła go z nikim innym, gdy postawi go na mojej drodze. Opisałam wiele szczegółów, może przytoczę kilka - co do wyglądu chciałam, by był wysoki, miał brązowe włosy, był szczupły i by podobał mi się fizycznie" - przeczytaj poruszające świadectwo, w którym ważną rolę odegrał święty Józef.
Świadectwo anonimowe
"Pewnego wieczoru, synek zrobił się bardzo gorący, całe ciałko było czerwone - policzki, czółko itp. Obleciał mnie istny strach, że takie maleństwo ma gorączkę. Infekcja? To zbyt małe dziecko na takie rzeczy" - przeczytaj świadectwo cudu, który dokonał się za wstawiennictwem świętej Rity i świętego Szarbela.
"Pewnego wieczoru, synek zrobił się bardzo gorący, całe ciałko było czerwone - policzki, czółko itp. Obleciał mnie istny strach, że takie maleństwo ma gorączkę. Infekcja? To zbyt małe dziecko na takie rzeczy" - przeczytaj świadectwo cudu, który dokonał się za wstawiennictwem świętej Rity i świętego Szarbela.
Logo źródła: WAM M.Ś.
"Natychmiast przybiegli lekarze, którzy nie mogli wprost uwierzyć w to, co się stało. Dla wszystkich, którzy wiedzieli o moim tragicznym wypadku i towarzyszyli mi poprzez modlitwę, był to cud" - przeczytaj świadectwo cudu, który dokonał się za wstawiennictwem świętej siostry Faustyny i dzięki Bożemu Miłosierdziu.
"Natychmiast przybiegli lekarze, którzy nie mogli wprost uwierzyć w to, co się stało. Dla wszystkich, którzy wiedzieli o moim tragicznym wypadku i towarzyszyli mi poprzez modlitwę, był to cud" - przeczytaj świadectwo cudu, który dokonał się za wstawiennictwem świętej siostry Faustyny i dzięki Bożemu Miłosierdziu.
Justyna
"Zachęcam wszystkich do odmawiania Nowenny Pompejańskiej, nawet jeśli komuś się wydaje, że intencja nie została wysłuchana. Każda intencja jest wysłuchiwana, tylko nie zawsze widać efekty" - pisze Justyna.
"Zachęcam wszystkich do odmawiania Nowenny Pompejańskiej, nawet jeśli komuś się wydaje, że intencja nie została wysłuchana. Każda intencja jest wysłuchiwana, tylko nie zawsze widać efekty" - pisze Justyna.
Małgorzata
"Ci, którzy uciekają się do świętej Rity, wiedzą, że ona nigdy ich nie opuści. Oręduje za nimi u Boga". Przeczytaj świadectwo uzdrowienia, które dokonało się za wstawiennictwem świętej Rity.
"Ci, którzy uciekają się do świętej Rity, wiedzą, że ona nigdy ich nie opuści. Oręduje za nimi u Boga". Przeczytaj świadectwo uzdrowienia, które dokonało się za wstawiennictwem świętej Rity.
Anna
Lekarze powiedzieli nam, że jest tragicznie, że jeśli dziecko w ogóle przeżyje, to będzie rośliną. Moja siostra zamówiła mszę świętą w intencji Kuby. Po jej zakończeniu ksiądz pomodlił się jeszcze o uzdrowienie za wstawiennictwem św. Rity. Mama poszła wtedy do niego i zapytała, od czego jest ta święta. Ksiądz odpowiedział, że od spraw... beznadziejnych i trudnych.
Lekarze powiedzieli nam, że jest tragicznie, że jeśli dziecko w ogóle przeżyje, to będzie rośliną. Moja siostra zamówiła mszę świętą w intencji Kuby. Po jej zakończeniu ksiądz pomodlił się jeszcze o uzdrowienie za wstawiennictwem św. Rity. Mama poszła wtedy do niego i zapytała, od czego jest ta święta. Ksiądz odpowiedział, że od spraw... beznadziejnych i trudnych.
Świadectwo anonimowe
"Pierwsza wizyta u lekarza nie wykazała nic niepokojącego. Dziecko rozwijało się prawidłowo. Lekarz zalecił mi wykonanie badań z krwi. I wtedy zaczął się koszmar". Przeczytaj świadectwo cudu, który miał się dokonać za wstawiennictwem świętej Rity.
"Pierwsza wizyta u lekarza nie wykazała nic niepokojącego. Dziecko rozwijało się prawidłowo. Lekarz zalecił mi wykonanie badań z krwi. I wtedy zaczął się koszmar". Przeczytaj świadectwo cudu, który miał się dokonać za wstawiennictwem świętej Rity.
Robert
Bałem się, bo życie Kubusia było zagrożone. Tymczasem ludzie zabijają swoje nienarodzone dzieci, niewinne istoty niezdolne się bronić, nieważne czy zdrowe czy chore, z wadami czy bez. Wszystkie przecież chcą żyć. Czułem ogromny ból w sercu.
Bałem się, bo życie Kubusia było zagrożone. Tymczasem ludzie zabijają swoje nienarodzone dzieci, niewinne istoty niezdolne się bronić, nieważne czy zdrowe czy chore, z wadami czy bez. Wszystkie przecież chcą żyć. Czułem ogromny ból w sercu.
Marlena
Wzruszające świadectwo, w którym ważną rolę odegrał święty Józef.
Wzruszające świadectwo, w którym ważną rolę odegrał święty Józef.
cbsnews.com / tk
Podczas październikowej audiencji Franciszka na podest, z którego przemawia papież, wszedł 10-letni chłopiec. Usiadł on obok papieża zajmując miejsce bp Sapienzy. Lekarze podejrzewali u chłopca guza mózgu, lecz jego mama twierdzi, że po spotkaniu z Franciszkiem po nowotworze nie ma nawet śladu.
Podczas październikowej audiencji Franciszka na podest, z którego przemawia papież, wszedł 10-letni chłopiec. Usiadł on obok papieża zajmując miejsce bp Sapienzy. Lekarze podejrzewali u chłopca guza mózgu, lecz jego mama twierdzi, że po spotkaniu z Franciszkiem po nowotworze nie ma nawet śladu.
Agnieszka
Mija rok, odkąd mogę tulić w swych ramionach mały-wielki Cud - wyczekaną i wymodloną córeczkę. Doświadczając na własnej skórze cudu, czuję się zobowiązana, by świadczyć o dobroci i miłosierdziu Boga, a tym samym wlewać otuchę w serca tych, którzy ciągle jeszcze czekają na upragnione maleństwo.
Mija rok, odkąd mogę tulić w swych ramionach mały-wielki Cud - wyczekaną i wymodloną córeczkę. Doświadczając na własnej skórze cudu, czuję się zobowiązana, by świadczyć o dobroci i miłosierdziu Boga, a tym samym wlewać otuchę w serca tych, którzy ciągle jeszcze czekają na upragnione maleństwo.
Aniela
Bóg zawsze się o nas zatroszczy. Jako dziecko rodziców z chorobą alkoholową przez dłuższy czas nie umiałam wierzyć w dobre sytuacje i dobrych ludzi, których Bóg posyłał mi na moją trudną wówczas drogę życia. Dopiero teraz, mając trzydzieści sześć lat, uczę się odkrywać, ile CUDÓW Bóg uczynił w moim życiu.
Bóg zawsze się o nas zatroszczy. Jako dziecko rodziców z chorobą alkoholową przez dłuższy czas nie umiałam wierzyć w dobre sytuacje i dobrych ludzi, których Bóg posyłał mi na moją trudną wówczas drogę życia. Dopiero teraz, mając trzydzieści sześć lat, uczę się odkrywać, ile CUDÓW Bóg uczynił w moim życiu.
Logo źródła: WAM Joanna
W siódmym miesiącu ciąży stan zdrowia Ani był krytyczny. Przebywała w krakowskim szpitalu na oddziale intensywnej terapii. Walczyła o życie. Lekarze nie mogli wykonać cięcia cesarskiego, by ratować dziecko, gdyż stan zdrowia matki wykluczał takie rozwiązanie.
W siódmym miesiącu ciąży stan zdrowia Ani był krytyczny. Przebywała w krakowskim szpitalu na oddziale intensywnej terapii. Walczyła o życie. Lekarze nie mogli wykonać cięcia cesarskiego, by ratować dziecko, gdyż stan zdrowia matki wykluczał takie rozwiązanie.
Logo źródła: WAM Jan
Nachyliłem się do zrozpaczonej i zapłakanej żony i powiedziałem: "Celu, widzisz ten portret Prymasa nad Marcinka łóżeczkiem?". "Tak" - odrzekła. "Dziecko nie umrze" - powiedziałem. - "Prymas nie pozwoli, jestem tego pewny".
Nachyliłem się do zrozpaczonej i zapłakanej żony i powiedziałem: "Celu, widzisz ten portret Prymasa nad Marcinka łóżeczkiem?". "Tak" - odrzekła. "Dziecko nie umrze" - powiedziałem. - "Prymas nie pozwoli, jestem tego pewny".
dobrewiadomosci.net.pl / onet.pl / tk
Natalia Kałucka jest mistrzynią świata we wspinaczce na czas. W zawodach pokonała m.in. własną bliźniaczkę Aleksandrę. Obie dziewczyny urodziły się jako wcześniaki, a lekarze nie dawali im wielkich szans na przeżycie.
Natalia Kałucka jest mistrzynią świata we wspinaczce na czas. W zawodach pokonała m.in. własną bliźniaczkę Aleksandrę. Obie dziewczyny urodziły się jako wcześniaki, a lekarze nie dawali im wielkich szans na przeżycie.
Ks. Marek
Biopsja wykonana na prostacie potwierdziła najgorsze. Nowotwór - i to bardzo złośliwy. Skupiłem się na perspektywie śmierci.
Biopsja wykonana na prostacie potwierdziła najgorsze. Nowotwór - i to bardzo złośliwy. Skupiłem się na perspektywie śmierci.