5 miesięcy temu
Chrystus zaleca nam, swoim uczniom, byśmy udali się na miejsce osobne i kontemplowali Go w Jego modlitwie w samotności, w której objawia się Jego i nasza najważniejsza tożsamość. „Osobno”, bo na osobności człowiek odkrywa właśnie wartość siebie jak „osoby” – kogoś osobnego.
Chrystus zaleca nam, swoim uczniom, byśmy udali się na miejsce osobne i kontemplowali Go w Jego modlitwie w samotności, w której objawia się Jego i nasza najważniejsza tożsamość. „Osobno”, bo na osobności człowiek odkrywa właśnie wartość siebie jak „osoby” – kogoś osobnego.
6 miesięcy temu
Broniszewice to także Kościół otwarty, jak każda mama, która czeka z otwartymi ramionami. Otwarty także na tych, którym nie po drodze z Kościołem. I chociaż nasze rozmówczyni za taką właśnie postawę obrywają od „życzliwych” katolików i muszą się mierzyć z dodatkowym, niezrozumiałym bólem, to jednak nie poddają się.
Broniszewice to także Kościół otwarty, jak każda mama, która czeka z otwartymi ramionami. Otwarty także na tych, którym nie po drodze z Kościołem. I chociaż nasze rozmówczyni za taką właśnie postawę obrywają od „życzliwych” katolików i muszą się mierzyć z dodatkowym, niezrozumiałym bólem, to jednak nie poddają się.
6 miesięcy temu
Bez tej zdolności słuchania Kościół nie skomunikuje się nie tylko ze zranionymi, ale w ogóle z bardzo mocno zautonomizowanym współczesnym człowiekiem i społeczeństwem. 
Bez tej zdolności słuchania Kościół nie skomunikuje się nie tylko ze zranionymi, ale w ogóle z bardzo mocno zautonomizowanym współczesnym człowiekiem i społeczeństwem. 
11 miesięcy temu
To zdrada Ewangelii. Zobaczyliśmy i usłyszeliśmy Kościół, który „wstał z kolan” i nie zamierza w swej fałszywie pojętej godności kapłańskiej schylić się, by rozwiązać krzywdę, cierpienie, bolesne wspomnienia ofiar nadużyć w Kościele.
To zdrada Ewangelii. Zobaczyliśmy i usłyszeliśmy Kościół, który „wstał z kolan” i nie zamierza w swej fałszywie pojętej godności kapłańskiej schylić się, by rozwiązać krzywdę, cierpienie, bolesne wspomnienia ofiar nadużyć w Kościele.
Temat pro-life musi w naszej świadomości być poszerzony, a nie ideologicznie zawężony do jednego wymiaru. Jeżeli chcemy być za życiem to dostrzegajmy to życie w sobie nawzajem. Niezależnie po której stronie barykady jesteśmy, to zobaczmy w tym drugim człowieka.
Temat pro-life musi w naszej świadomości być poszerzony, a nie ideologicznie zawężony do jednego wymiaru. Jeżeli chcemy być za życiem to dostrzegajmy to życie w sobie nawzajem. Niezależnie po której stronie barykady jesteśmy, to zobaczmy w tym drugim człowieka.