KAI / pk
Sanktuarium Matki Bożej z Lourdes we Francji ogłosiło w środę 16 kwietnia uznanie 72. cud, który dotyczy Włoszki wyleczonej z rzadkiej choroby nerwowo-mięśniowej ponad 15 lat temu. Ks. Michel Daubanes, rektor sanktuarium, ogłosił to w środę po zakończeniu różańca we francuskim sanktuarium.
Sanktuarium Matki Bożej z Lourdes we Francji ogłosiło w środę 16 kwietnia uznanie 72. cud, który dotyczy Włoszki wyleczonej z rzadkiej choroby nerwowo-mięśniowej ponad 15 lat temu. Ks. Michel Daubanes, rektor sanktuarium, ogłosił to w środę po zakończeniu różańca we francuskim sanktuarium.
twojezdrowie.rmf24.pl / twitter.com / pk
Urodziła się w 2018 roku z mózgiem na zewnątrz głowy. Lekarze nie dawali jej więcej, niż 20 minut życia. Na szczęście stał się cud. Poznaj niezwykłą historię dziewczynki, która otrzymała drugą szansę na normalne życie.
Urodziła się w 2018 roku z mózgiem na zewnątrz głowy. Lekarze nie dawali jej więcej, niż 20 minut życia. Na szczęście stał się cud. Poznaj niezwykłą historię dziewczynki, która otrzymała drugą szansę na normalne życie.
KAI / tk
Arcybiskup Sydney Anthony Fisher poinformował o cudownym zdarzeniu, do jakiego mogło dojść za wstawiennictwem zmarłego w 2023 roku kardynała George'a Pella. 1,5-miesięczny chłopiec przeżył po wypadku, choć nie oddychał przez 52 minuty.
Arcybiskup Sydney Anthony Fisher poinformował o cudownym zdarzeniu, do jakiego mogło dojść za wstawiennictwem zmarłego w 2023 roku kardynała George'a Pella. 1,5-miesięczny chłopiec przeżył po wypadku, choć nie oddychał przez 52 minuty.
Każde przyjście na świat jest największym z cudów. Wiara rodziców w ten cud, wyszeptanie o nim poczętemu dziecku i utulenie go w chwili narodzin jest warunkiem koniecznej dzielności, aby w przyszłości dziecko, które stanie się dorosłym, miało zawsze niezachwianą pewność, że jego życie jest nadal niewypowiedzianym darem – pisze Maciej Biskup OP w książce „Chrześcijaństwo spotkania”, której fragment publikujemy.
Każde przyjście na świat jest największym z cudów. Wiara rodziców w ten cud, wyszeptanie o nim poczętemu dziecku i utulenie go w chwili narodzin jest warunkiem koniecznej dzielności, aby w przyszłości dziecko, które stanie się dorosłym, miało zawsze niezachwianą pewność, że jego życie jest nadal niewypowiedzianym darem – pisze Maciej Biskup OP w książce „Chrześcijaństwo spotkania”, której fragment publikujemy.
"Ból całego potłuczonego ciała narastał z każdą sekundą. Wokół było prawie ciemno. Krzyknąłem: «Ratunku!», ale znikąd nie nadeszła pomoc. Nie było nikogo oprócz ludzi jęczących lub niedających żadnych oznak życia. Z jednej strony las, z drugiej nasyp kolejowy. Zrozumiałem, że na pomoc ludzką mogę liczyć tylko przez Pana Boga. Przyszły mi na myśl trzy słowa, które wielokrotnie wypowiadałem w modlitwie". Zbigniew Augustynek od lat należy do straży porządkowej w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Przychodził i przychodzi tu często. A Boże Miłosierdzie i trzy proste słowa - "Jezu, ufam Tobie" - uratowały mu życie.
"Ból całego potłuczonego ciała narastał z każdą sekundą. Wokół było prawie ciemno. Krzyknąłem: «Ratunku!», ale znikąd nie nadeszła pomoc. Nie było nikogo oprócz ludzi jęczących lub niedających żadnych oznak życia. Z jednej strony las, z drugiej nasyp kolejowy. Zrozumiałem, że na pomoc ludzką mogę liczyć tylko przez Pana Boga. Przyszły mi na myśl trzy słowa, które wielokrotnie wypowiadałem w modlitwie". Zbigniew Augustynek od lat należy do straży porządkowej w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Przychodził i przychodzi tu często. A Boże Miłosierdzie i trzy proste słowa - "Jezu, ufam Tobie" - uratowały mu życie.
KAI / mł
Ta historia zaczęła się tak: ciężko chory Stobienia, umęczony długą chorobą, prosił Boga o śmierć. Następnej nocy odwiedził go ktoś, kto wyglądał jak święty Józef i polecił mu, by zlecił namalowanie obrazu. W jego centrum mieli znaleźć się Maryja i Józef, a w środku prowadzony przez nich za ręce Jezus. Kiedy Stobienia ucałował gotowy i poświęcony obraz - odzyskał zdrowie. A to był tylko początek łask, jakie Bóg hojnie rozdaje w Kaliszu.
Ta historia zaczęła się tak: ciężko chory Stobienia, umęczony długą chorobą, prosił Boga o śmierć. Następnej nocy odwiedził go ktoś, kto wyglądał jak święty Józef i polecił mu, by zlecił namalowanie obrazu. W jego centrum mieli znaleźć się Maryja i Józef, a w środku prowadzony przez nich za ręce Jezus. Kiedy Stobienia ucałował gotowy i poświęcony obraz - odzyskał zdrowie. A to był tylko początek łask, jakie Bóg hojnie rozdaje w Kaliszu.
Bogumiła
"Kiedy przyjęto córkę do szpitala, jej stan był bardzo ciężki. Ola cały czas wymiotowała, miała gorączkę, której nawet szpitalu nie udało się obniżyć. Na jej szyi pojawiła się z lewej strony czerwona opuchlizna, zanikał także kontakt z córką. Ola nie była w stanie mówić i w ogóle funkcjonować. Cały czas leżała bez życia, patrząc w jeden punkt. Początkowo lekarze myśleli, że jest to jakaś "wirusówka” albo zakażenie meningokokami, ale szybko to wykluczyli. Zaczęli podejrzewać najgorsze". Przeczytaj świadectwo cudu, który wydarzył się za wstawiennictwem św. Józefa.
"Kiedy przyjęto córkę do szpitala, jej stan był bardzo ciężki. Ola cały czas wymiotowała, miała gorączkę, której nawet szpitalu nie udało się obniżyć. Na jej szyi pojawiła się z lewej strony czerwona opuchlizna, zanikał także kontakt z córką. Ola nie była w stanie mówić i w ogóle funkcjonować. Cały czas leżała bez życia, patrząc w jeden punkt. Początkowo lekarze myśleli, że jest to jakaś "wirusówka” albo zakażenie meningokokami, ale szybko to wykluczyli. Zaczęli podejrzewać najgorsze". Przeczytaj świadectwo cudu, który wydarzył się za wstawiennictwem św. Józefa.
facta-nautica.graptolite.net / pk
U zachodnich wybrzeży Peru, 26 sierpnia 1988 roku, doszło do dramatycznych wydarzeń, które przykuły uwagę świata. Peruwiański okręt podwodny Pacocha zderzył się z japońskim kutrem. Gdy sześciu marynarzy straciło życie, a 23 wciąż znajdowało się na pokładzie, wydarzył się niespodziewany cud. Ta niezwykła historia, splatająca tragiczne morskie dramaty z niezłomną wiarą, doprowadziła do beatyfikacji chorwackiej zakonnicy Marii od Jezusa Ukrzyżowanego - pierwszej rodowitej Chorwatki wyniesionej na ołtarze w ponad 1300-letniej tradycji Kościoła na tych ziemiach.
U zachodnich wybrzeży Peru, 26 sierpnia 1988 roku, doszło do dramatycznych wydarzeń, które przykuły uwagę świata. Peruwiański okręt podwodny Pacocha zderzył się z japońskim kutrem. Gdy sześciu marynarzy straciło życie, a 23 wciąż znajdowało się na pokładzie, wydarzył się niespodziewany cud. Ta niezwykła historia, splatająca tragiczne morskie dramaty z niezłomną wiarą, doprowadziła do beatyfikacji chorwackiej zakonnicy Marii od Jezusa Ukrzyżowanego - pierwszej rodowitej Chorwatki wyniesionej na ołtarze w ponad 1300-letniej tradycji Kościoła na tych ziemiach.
PAP / pk
Peruwiański rybak, Maximo Napa Castro, który zaginął po wypłynięciu z portu w grudniu zeszłego roku, został odnaleziony żywy po 95 dniach dryfowania na morzu. Choć był poważnie odwodniony, udało się go uratować, a teraz jest już bezpieczny wśród bliskich - poinformowały media w niedzielę.
Peruwiański rybak, Maximo Napa Castro, który zaginął po wypłynięciu z portu w grudniu zeszłego roku, został odnaleziony żywy po 95 dniach dryfowania na morzu. Choć był poważnie odwodniony, udało się go uratować, a teraz jest już bezpieczny wśród bliskich - poinformowały media w niedzielę.
DEON.pl / mł
Ludzie modlą się za wstawiennictwem Maryi Rozwiązującej Węzły już ponad trzysta lat, ale ta modlitwa stała się szczególnie popularna dzięki papieżowi Franciszkowi. Jeśli czujesz, że w twoim życiu sprawy za bardzo się zagmatwały i nie potrafisz wyjść z impasu - módl się z wiarą przez wstawiennictwo Maryi!
Ludzie modlą się za wstawiennictwem Maryi Rozwiązującej Węzły już ponad trzysta lat, ale ta modlitwa stała się szczególnie popularna dzięki papieżowi Franciszkowi. Jeśli czujesz, że w twoim życiu sprawy za bardzo się zagmatwały i nie potrafisz wyjść z impasu - módl się z wiarą przez wstawiennictwo Maryi!
Świadectwo nadesłane przez czytelniczkę
"Lekarze mówili, że córce grozi śpiączka wątrobowa i niewydolność narządowa. Powiedzieli, że spróbują jeszcze jednego leczenia, a przed nami krytyczna i kluczowa doba, bo tak naprawdę mogą tylko spowolnić infekcję". Przeczytaj świadectwo cudu, który wydarzył się za wstawiennictwem świętej Rity.
"Lekarze mówili, że córce grozi śpiączka wątrobowa i niewydolność narządowa. Powiedzieli, że spróbują jeszcze jednego leczenia, a przed nami krytyczna i kluczowa doba, bo tak naprawdę mogą tylko spowolnić infekcję". Przeczytaj świadectwo cudu, który wydarzył się za wstawiennictwem świętej Rity.
rmf24.pl / jh
Zdjęcie noworodka, który urodził się na pokładzie łodzi nielegalnych imigrantów w drodze na Lanzarote, obiegło Internet. W święto Trzech Króli maleńka dziewczynka i jej matka zostały uratowane przez straż przybrzeżną. To poruszający symbol nadziei w obliczu tragedii, jaką niesie nielegalna migracja.
Zdjęcie noworodka, który urodził się na pokładzie łodzi nielegalnych imigrantów w drodze na Lanzarote, obiegło Internet. W święto Trzech Króli maleńka dziewczynka i jej matka zostały uratowane przez straż przybrzeżną. To poruszający symbol nadziei w obliczu tragedii, jaką niesie nielegalna migracja.
KAI / tk
Niewytłumaczalne medycznie wyleczenie zerwanego ścięgna Achillesa u ks. Juana Gutierreza, ówczesnego kleryka, zostało uznane przez Watykan za cud, który jest niezbędny do kanonizacji błogosławionego Piotra Frassatiego - ogłoszono podczas konferencji prasowej w Los Angeles.
Niewytłumaczalne medycznie wyleczenie zerwanego ścięgna Achillesa u ks. Juana Gutierreza, ówczesnego kleryka, zostało uznane przez Watykan za cud, który jest niezbędny do kanonizacji błogosławionego Piotra Frassatiego - ogłoszono podczas konferencji prasowej w Los Angeles.
KAI / tk
Sanktuarium Matki Bożej w Lourdes ogłosiło oficjalne uznanie 71. cudu, który miał miejsce w tym miejscu. Decyzję tę ogłosił bp Malcolm McMahon, arcybiskup Liverpoolu. Cud dotyczy uzdrowienia Johna Jacka Traynora, weterana I wojny światowej, który doznał ciężkich obrażeń podczas działań wojennych. Niezwykłe uzdrowienie miało miejsce w 1923 roku podczas pierwszej pielgrzymki diecezji Liverpool do Lourdes.
Sanktuarium Matki Bożej w Lourdes ogłosiło oficjalne uznanie 71. cudu, który miał miejsce w tym miejscu. Decyzję tę ogłosił bp Malcolm McMahon, arcybiskup Liverpoolu. Cud dotyczy uzdrowienia Johna Jacka Traynora, weterana I wojny światowej, który doznał ciężkich obrażeń podczas działań wojennych. Niezwykłe uzdrowienie miało miejsce w 1923 roku podczas pierwszej pielgrzymki diecezji Liverpool do Lourdes.
Patrzę na nas, ludzi 2024 roku. Jesteśmy rozbici. Rozdarci między różnymi wartościami, które są dla nas ważne. Smutni. Zabiegani do granic możliwości. Zmęczeni, ale nie potrafimy odpoczywać. Szukamy jeszcze szczęścia albo z już rezygnacją przyjmujemy, że to przywilej nielicznych. Nosimy w sobie tyle różnych zranień. Nie mówimy o nich. Zjadają nas od środka. Mimo wszystko szukamy czego dobrego, choć tak często zmiażdżeni przez życie.
Patrzę na nas, ludzi 2024 roku. Jesteśmy rozbici. Rozdarci między różnymi wartościami, które są dla nas ważne. Smutni. Zabiegani do granic możliwości. Zmęczeni, ale nie potrafimy odpoczywać. Szukamy jeszcze szczęścia albo z już rezygnacją przyjmujemy, że to przywilej nielicznych. Nosimy w sobie tyle różnych zranień. Nie mówimy o nich. Zjadają nas od środka. Mimo wszystko szukamy czego dobrego, choć tak często zmiażdżeni przez życie.
Franciszek przyjął dziś na audiencji kard. Marcello Semeraro, Prefekta Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych. Papież upoważnił tę dykasterię do promulgowania dwóch dekretów o autentyczności cudów (do kanonizacji), dwóch dekretów o męczeństwie (do beatyfikacji), o potwierdzeniu kultu (także do beatyfikacji) oraz jednego o heroiczności cnót.
Franciszek przyjął dziś na audiencji kard. Marcello Semeraro, Prefekta Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych. Papież upoważnił tę dykasterię do promulgowania dwóch dekretów o autentyczności cudów (do kanonizacji), dwóch dekretów o męczeństwie (do beatyfikacji), o potwierdzeniu kultu (także do beatyfikacji) oraz jednego o heroiczności cnót.
"W mózgu Kuby były skrzepy krwi. Miał dużą anemię. Przestraszyliśmy się i pojechaliśmy do domu. Baliśmy się jego śmierci. Myślałam wtedy, że chcę urodzić kolejne dziecko, kolejnego Kubę". Przeczytaj trzy, dające do myślenia świadectwa uzdrowień dzieci, które dokonały się za wstawiennictwem świętej Rity, patronki spraw trudnych i beznadziejnych.
"W mózgu Kuby były skrzepy krwi. Miał dużą anemię. Przestraszyliśmy się i pojechaliśmy do domu. Baliśmy się jego śmierci. Myślałam wtedy, że chcę urodzić kolejne dziecko, kolejnego Kubę". Przeczytaj trzy, dające do myślenia świadectwa uzdrowień dzieci, które dokonały się za wstawiennictwem świętej Rity, patronki spraw trudnych i beznadziejnych.
KAI / pk
Amerykańskie media katolickie opisały 10 listopada cud uzdrowienia 2-letniego dziecka na Alasce za wstawiennictwem Matki Bożej "Złotego Serca", która w 1932 objawiła się w miasteczku Beauraing w Belgii. Dziecko urodziło się z wadą serca i po niespełna sześciu miesiącach przeszło operację, ale w ciągu roku nie nastąpiła żadna poprawa. Opisany w mediach cud uzdrowienia miał się wydarzyć, gdy dziecko, jego rodzice, dwoje krewnych a nawet… towarzyszące rodzinie dwa psy, doświadczyli w czasie modlitwy i odczuli "obecność Maryi".
Amerykańskie media katolickie opisały 10 listopada cud uzdrowienia 2-letniego dziecka na Alasce za wstawiennictwem Matki Bożej "Złotego Serca", która w 1932 objawiła się w miasteczku Beauraing w Belgii. Dziecko urodziło się z wadą serca i po niespełna sześciu miesiącach przeszło operację, ale w ciągu roku nie nastąpiła żadna poprawa. Opisany w mediach cud uzdrowienia miał się wydarzyć, gdy dziecko, jego rodzice, dwoje krewnych a nawet… towarzyszące rodzinie dwa psy, doświadczyli w czasie modlitwy i odczuli "obecność Maryi".
Ks. Przemysław
Zawierzyłem św. Józefowi swoje życie, codziennie staram się modlić do niego litanią i powierzać mu w modlitwie trudne sprawy. I jestem pewien, że on po swojemu je załatwia. Może nie zawsze wszystko idzie po mojej myśli, ale nigdy mnie nie zawiódł.
Zawierzyłem św. Józefowi swoje życie, codziennie staram się modlić do niego litanią i powierzać mu w modlitwie trudne sprawy. I jestem pewien, że on po swojemu je załatwia. Może nie zawsze wszystko idzie po mojej myśli, ale nigdy mnie nie zawiódł.
Marta
"Mieliśmy wszyscy łzy w oczach, kapłan i osoby z personelu medycznego, które twierdziły, że czegoś takiego jeszcze u nich nie było". Przeczytaj wzruszające świadectwo cudu nawrócenia za wstawiennictwem świętego Józefa.
"Mieliśmy wszyscy łzy w oczach, kapłan i osoby z personelu medycznego, które twierdziły, że czegoś takiego jeszcze u nich nie było". Przeczytaj wzruszające świadectwo cudu nawrócenia za wstawiennictwem świętego Józefa.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}