Starcie Trump-Leon XIV. Meloni broni papieża, ostre słowa Vance'a
Napięcie na linii Watykan-Waszyngton narasta po wymianie ostrych słów między papieżem Leonem XIV a prezydentem USA Donaldem Trumpem.
- Donald Trump ostro odpowiedział papieżowi Leonowi XIV, zarzucając mu słabość w kwestii przestępczości, niekompetencję w polityce zagranicznej oraz "sprzyjanie radykalnej lewicy", a także publikując i później usuwając kontrowersyjną grafikę wygenerowaną przez AI.
- Papież Leon XIV zapowiedział, że nie obawia się administracji USA i podkreślił, że nadal będzie konsekwentnie zabierał głos w obronie pokoju.
- W sprawie napięć na linii Watykan-USA głos zabierają politycy i światowi przywódcy.
Starcie między papieżem i prezydentem Stanów Zjednoczonych
Po krytycznej wypowiedzi papieża Leona XIV, który sprzeciwił się wojnie i uznał groźby Donalda Trumpa o "zniszczeniu całej cywilizacji" Iranu za niedopuszczalne, prezydent USA odpowiedział ostrym komentarzem w mediach i na platformie Truth Social - informuje Rzeczpospolita.
"Papież Leon jest słaby w walce z przestępczością i fatalny w polityce zagranicznej" - napisał, zarzucając mu jednocześnie "sprzyjanie radykalnej lewicy". W dalszej części wypowiedzi podkreślił, że nie akceptuje krytyki ze strony papieża, wskazując na własne osiągnięcia, w tym niski poziom przestępczości i wysokie wyniki giełdy. Dodatkowo opublikował wygenerowaną przez AI grafikę, która mogła sugerować przedstawienie go w roli Jezusa uzdrawiającego chorego, a następnie - po fali krytyki - usunął ją.
Po wypowiedziach Donalda Trumpa papież Leon XIV podkreślił, że nie obawia się administracji amerykańskiego prezydenta i zapowiedział, że nadal będzie konsekwentnie zabierał głos w obronie pokoju - czytamy na Rzeczpospolitej.
Premier Włoch broni Leona XIV
Jak podaje Rzeczpopolita, w tym samym czasie premier Włoch Giorgia Meloni początkowo ograniczyła się do publikacji komunikatu wspierającego papieża rozpoczynającego pielgrzymkę w Afryce, bez bezpośredniego odniesienia do słów Trumpa, co spotkało się z krytyką opozycji zarzucającej jej brak stanowczości wobec USA. W reakcji Meloni opublikowała drugie oświadczenie, w którym już wprost oceniła, że "słowa prezydenta Trumpa pod adresem Ojca Świętego były nieakceptowalne", dodając jednocześnie, że "Papież jest głową Kościoła katolickiego, jest właściwe i normalne, by wzywał do pokoju i potępiał każdą formę wojny".
J.D. Vance: Stolica Apostolska powinna skoncentrować się na kwestiach moralnych
Jak informuje Gość Niedzielny, wiceprezydent USA J.D. Vance również odniósł się do napięć na linii Watykan-Waszyngton, oceniając, że w części spraw Stolica Apostolska powinna skoncentrować się na kwestiach moralnych i wewnętrznych problemach Kościoła katolickiego, pozostawiając prowadzenie polityki amerykańskiej prezydentowi USA. W wypowiedzi dla Fox News zaznaczył jednocześnie, że różnice zdań między Watykanem a administracją USA są naturalne i będą pojawiać się sporadycznie, choć - jak podkreślił - nie powinny zakłócać ogólnej współpracy. Vance wskazał także, że papież prezentuje krytyczne stanowisko wobec polityki imigracyjnej Stanów Zjednoczonych, przypominając jednocześnie, że "amerykańska polityka imigracyjna jest określana przez prezydenta Donalda Trumpa".
Źródło: Rzeczpospolita / Gość Niedzielny / red

Skomentuj artykuł