Watykan: nigdy nie starano się o beatyfikację van Straatena

Watykan: nigdy nie starano się o beatyfikację van Straatena
fot. Depositphotos
KAI / pk

Nigdy nie został wszczęty proces beatyfikacyjny oskarżanego o przemoc na tle seksualnym o. Werenfrieda van Straatena ani się o to nie starano - wyjaśniła w piątek, 12 lutego w Rzymie centrala jego zakonu, a także wysoki rangą pracownik watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Holenderski norbertanin, Werenfried Van Straaten (1913-2003), założyciel Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie zasłynął jako człowiek, który niezwykle skutecznie potrafił organizować zbiórki pieniędzy dla Kościołów prześladowanych w krajach komunistycznych. 10 lutego b.r. dodatek do tygodnika "Die Zeit" - "Christ & Welt" - oznajmił, że w roku 1973 zakonnik molestował seksualnie 20-letnią wówczas kobietę, za co po latach zapłacono jej odszkodowanie w wysokości 20.000 i 16.000 euro.

DEON.PL POLECA




Prokurator generalny premonstratensów (odpowiedzialny za relacje swego zakonu ze Stolicą Apostolską), o. Bernard Ardura, stwierdził, że nigdy nie podjęto inicjatywy beatyfikacji popularnego zakonnika. O. Ardura nie skomentował zarzutów stawianych van Straatenowi. Watykańska Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych zaznaczyła, że nigdy nie wszczęła takiej procedury, ani też nie zwrócono się do niej w tej sprawie.

Zazwyczaj proces beatyfikacyjny może się rozpocząć nie wcześniej niż pięć lat po śmierci, a więc w przypadku van Straatena byłby to rok 2008. Według relacji gazety, zarzuty wobec niego były znane w Watykanie i w "Pomocy Kościołowi w Potrzebie" od dziesięciu lat.

Źródło: KAI / pk

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
ks. Krzysztof Grzywocz

Czy duchowość może szkodzić?
Gdzie zaczyna się opętanie, a gdzie choroba?
Czy myśli bluźniercze podsyłają nam demony?
Czym różni się zwykły smutek od depresji?

Ksiądz Krzysztof Grzywocz był niewątpliwie jednym z najbardziej...

Skomentuj artykuł

Watykan: nigdy nie starano się o beatyfikację van Straatena
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.