[POGODNY WIERSZYK NA DOBRANOC] Kolorowa krowa
Na dzisiejszy wieczór proponuję wierszyk z morałem – taki typowy wierszyk dla dzieci, w którym bohaterem, jak w bajkach, są zwierzęta, a których historia jest pouczająca dla wszystkich, także dla dorosłych. Trzeba go więc doczytać do końca, żeby zrozumieć jego sens, a przede wszystkim, żeby dotrzeć do tej życiowej nauki, jaką on przekazuje. W tym jednak przypadku nauka ważna jest nie tylko dla dzieci, którym usiłujemy przekazać dobre nawyki, ale także dla dorosłych – weźmy więc sobie morał tego wierszyka głęboko do serca.
Lech Pijanowski, który opowiedział historię kolorowej krowy, żył w latach 1928-1974. Przez całe życie związany był z Warszawą. Znany był jako krytyk filmowy i telewizyjny, reżyser i scenarzysta. Pisał książki, w tym także książki dla dzieci. Tym, co warte jest podkreślenia, to edukacyjny charakter jego twórczości, co zresztą widać także w żartobliwej historii o kolorowej krowie. Przeczytajmy ten wierszyk z uwagą i przeczytajmy go do końca – a jeśli jeszcze nie zrobiliśmy tego, o czym jest mowa w ostatnim wersie, szybciutko biegnijmy do łazienki. A potem… dobranoc.
Kolorowa krowa
Żyła, była sobie krowa,
Niesłychanie kolorowa.
Brzuch – brązowy, pysk – zielony,
Róg – czerwony z jednej strony,
A na grzbiecie – popatrz! – łata.
Jaka wielka i pstrokata!
Co za wstyd ta pstrokacizna,
Rzecz nie krowia – każdy przyzna –
Bo wypadek przecież rzadki,
Krowa w kolorowe łatki.
Jak żyć można tak pstrokato?
Trzeba coś poradzić na to.
Krowo, bardzo jest niezdrowo
Być tak strasznie kolorową.
Gdy się taka rzecz przydarza,
Trzeba ruszać do lekarza,
Niech cię zbada, niechaj powie,
Czy w porządku krowie zdrowie.
Lekarz krowę zważył, zmierzył,
Język zbadał, w róg uderzył,
Kazał westchnąć jej głęboko,
Ryknąć głośno, zamknąć oko,
Nogę zgiąć i wyprostować,
Aż się zadyszała krowa.
Zbadał ją od stóp do głowy
I powiada tymi słowy:
– Całkiem zdrowa jest ta krowa
Niesłychanie kolorowa.
Brzuch brązowy – zabłocony,
Róg z tej strony pobrudzony,
Pysk zielony – prosta sprawa,
Ze śniadania jeszcze trawa.
A ta łata tak pstrokata,
Bo nie myta całe lata!
Bardzo przyda się urodzie
Kąpiel w rzece, w ciepłej wodzie.
Znikła krowa kolorowa,
Stoi czarno-biała krowa.
Teraz wie, już innym powie,
Co przystoi każdej krowie –
Niechaj dobrze zapamięta:
Myj się co dzień, nie od święta!
Skomentuj artykuł