W szpitalu w Mińsku zmarł w środę 43-letni Hienadź Szutau z Brześcia, który 11 sierpnia został postrzelony podczas protestów w tym mieście – podał portal TUT.by.
DEON.PL POLECA
.webp)
Krewni dopiero po dwóch dniach odnaleźli go w mińskim szpitalu wojskowym. Miał ranę postrzałową głowy.
Krewni mężczyźni powiedzieli TUT.by, że według świadków nie uczestniczył on w żadnych bójkach, a po prostu szedł ulicą. Według przytoczonych relacji strzał został oddany z dachu budynku.
DEON.PL POLECA
„Człowiek kocha i to właśnie odróżnia go od wszystkich innych bytów skończonych, jeśli nawet nie od aniołów. Człowiek nie określa siebie ani przez logos, ani przez bycie samo w sobie, lecz przez to, że kocha (lub nienawidzi), czy tego chce, czy nie. W tym świecie tylko człowiek kocha, gdyż zwierzęta i komputery potrafią myśleć na swój sposób równie dobrze, a nawet lepiej niż on; nie można jednak powiedzieć, że kochają.” (Jean-Luc Marion, Fenomen erotyczny)
Mężczyzna trafił najpierw do szpitala w Brześciu, a następnie śmigłowcem został przetransportowany do szpitala wojskowego w Mińsku. Według córki miał ranę postrzałową głowy i poważne uszkodzenie mózgu.
Wcześniej MSW potwierdziła, że w Brześciu milicja używała ostrej broni. Podano wówczas, że raniono jedną osobę w obronie koniecznej przed napaścią „agresywnej grupy ludzi, uzbrojonych w metalowe pręty”.
DEON.PL POLECA
.webp)
Szutau jest trzecią ofiarą śmiertelną podczas brutalnie stłumionych przez milicję i wojska MSW protestów powyborczych na Białorusi.
W trakcie akcji struktur siłowych zatrzymano blisko 7000 osób.
Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Skomentuj artykuł