IO: Złota Kanada po wspaniałym widowisku

IO: Złota Kanada po wspaniałym widowisku
Corey Perry strzelił właśnie drugiego gola dla Kanady w meczu z USA (fot. PAP/EPA/LARRY W. SMITH)
inf.wł/PR

Hokeiści Kanady zdobyli złoty medal w olimpijskim turnieju hokejowym, pokonując w finałowym meczu drużynę USA po dogrywce 3:2.

Wspaniałe tempo, wielkie emocje, doskonałe widowisko. Finał turnieju hokejowego w Vancouver dostarczył niezapomnianych emocji. Odwieczni rywale Kanada i USA stworzyli spektakl, który oglądało się z zapartym tchem.

Kibice gospodarzy nie wyobrażali sobie innego rozwiązania niż złoty medal ich ukochanej drużyny. Hokej to przecież dla Kanadyjczyków sport narodowy. Dlatego hokeiści "Klonowego liścia" rzucili się od pierwszych sekund do ataku. Ale przecież Amerykanie też mieli ochotę na zwycięstwo. Do połowy pierwszej tercji zobaczyliśmy zaledwie cztery strzały na bramkę (po dwa z każdej strony). Wynikało to przede wszystkim z doskonałej gry obronnej obu ekip. Ale w końcu musiał przydarzyć się błąd. W 12 min. 50 sek. meczu Jonathan Toews wyłuskał krążek tuż pod bramką amerykańską i stojąc tuż obok niej z prawej strony pokonał Ryana Millera. Kibice kanadyjscy oszaleli z radości. Po tym golu coraz częściej dochodziło do sytuacji podbramkowych, jednak pierwsza tercja zakończyła się skromnym prowadzeniem Kanadyjczyków.

Na drugiego gola trzeba było czekać do 28 min. Wtedy to Ryan Getzlaf podał do Coreya Perry'ego a ten podwyższył na 2:0. W 33 minucie z prawej strony uderzył Patrick Kane, lekko przed samą bramką krążek podbił Ryan Kessler i zdezorientowany Roberto Luongo nie mógł skutecznie zareagować. Amerykanie zmniejszyli straty do jednej bramki. 50 sek. przed końcem drugiej tercji Kanada mogła prowadzić 3:1, ale sytuacji sam na sam nie wykorzystał Eric Staal.

W trzeciej tercji było podobnie jak na początku pierwszej. Znowu obu zespołom było bardzo trudno wypracować sobie sytuacje strzeleckie. W 50 min. świetną okazję zmarnował Dany Heatley, który zdecydował się strzelać po ziemi, gdyby podniósł nieco krążek, ten wpadłby do amerykańskiej bramki. Siedem minut później Sidney Crosby mógł rozwiać ostatecznie nadzieje Amerykanów na korzystny wynik, lecz nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Millerem. Hokeiści USA próbowali jeszcze doprowadzić do remisu. Na 1,16 min. przed końcem Amerykanie wycofali bramkarza. I osiągnęli swój cel na 25 sek. przed końcową syreną. Zach Parise pokonał kanadyjskiego bramkarza.

Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. I w jej 8 min. Sidney Crosby zdobył "złotą" bramkę dającą Kanadzie mistrzostwo olimpijskie.

1:0 Jonathan Toews (12'50", asysta Mike Richards), 2:0 Corey Perry (27'13", Ryan Getzlaf, Duncan Keith), 2:1 Ryan Kessler (32'44", Patrick Kane), 2:2 Zach Parise (59'35", Jamie Langenbrunner, Patrick Kane), 3:2 Sidney Crosby (67'40", Jarome Iginla)

1. Kanada 2. USA 3. Finlandia 4. Słowacja 5. Szwecja 6. Rosja 7. Czechy 8. Szwajcaria 9. Białoruś 10.Norwegia 11.Niemcy 12.Łotwa

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

IO: Złota Kanada po wspaniałym widowisku
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.