Liga Mistrzów: Arsenal i Bayern grają dalej

Liga Mistrzów: Arsenal i Bayern grają dalej
Juan Manuel Vargas z Fiorentiny (l) walczy o piłkę z zawodnikiem Bayernu Philippem Lahmem (fot. PAP/EPA/MAURIZIO DEGL'INNOCENTI)
inf.wł. PR

Arsenal Londyn i Bayern Monachium zapewniły sobie we wtorek awans do ćwierćfinału tegorocznej edycji piłkarskiej Ligi Mistrzów. Wyższość Arsenalu nad FC Porto nie podlegała dyskusji, Bayern o awans drżał do końca meczu we Florencji.

W pierwszym spotkaniu Arsenal przegrał w Porto 1:2. Winę za obie bramki trzeba przypisać Łukaszowi Fabiańskiemu. We wtorek Polak nie stanął już między słupkami. Znalazł się tam pierwszy bramkarz Arsenalu Manuel Almunia. W początkowym kwadransie nie dotknął on nawet piłki, bowiem cały czas znajdowała się ona mniej więcej w odległości 30 m od bramki Porto. Co zakończyło się zresztą zdobyciem gola przez Nicklasa Bendtnera.
Duńczyk w dalszej fazie meczu dołożył jeszcze dwa trafienia. A oprócz niego trafiali jeszcze Samir Nasri i Emmanuel Eboue. Zwłaszcza to, co zrobił Nasri w 64 min. pokazuje, jak słabo w defensywie zagrało we wtorkowy wieczór Porto. Otóż zawodnik Arsenalu przejął piłkę na 20 metrze z prawej strony pola karnego, minął trzech obrońców, wbiegł w pole karne i uderzył w długi róg. Z taką obroną Porto nie mogło nie przegrać tego meczu.

Arsenal Londyn – FC Porto 5:0 (2:0)
1:0 Bendtner (9’), 2:0 Bendtner (25’), 3:0 Nasri (64’), 4:0 Eboue (66’), 5:0 Bendtner (90’ z karnego)

Bayern Monachium wygrał pierwszy mecz 2:1 i był zdecydowanym faworytem pojedynku we Florencji. Tymczasem awans Bawarczyków do kolejnej rundy LM wisiał na włosku. Piłkarze Fiorentiny dwukrotnie wychodzili na dwubramkowe prowadzenie dające miejsce wśród ośmiu najlepszych zespołów właśnie ekipie z Włoch. Ale za sprawą Van Bommela i Robbena Bayern potrafił wyjść z tarapatów.

Fiorentina – Bayern Monachium 3:2 (1:0)
1:0 Vargas (28’), 2:0 Jovetić (54’), 2:1 Van Bommel (60’), 3:1 Jovetić (64’), 3:2 Robben (65’)

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Liga Mistrzów: Arsenal i Bayern grają dalej
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.