Polska szykuje się do wojny? Powstaje ustawa o „stanie przedwojennym”
Ministerstwo Obrony Narodowej przygotowuje projekt ustawy o pełnej gotowości państwa na wypadek wojny. Nowe regulacje mają wypełnić lukę prawną między czasem pokoju a formalnym stanem wojennym, pozwalając na sprawniejszy przerzut wojsk oraz ochronę przed zagrożeniami hybrydowymi. Przepisy wprowadzają także zmiany dla pracowników cywilnych administracji, którzy w razie zagrożenia będą pracować na stanowiskach kierowania bez możliwości powrotu do domu. Prace nad dokumentem trwają wewnątrz resortu obrony, a ich celem jest uporządkowanie przepisów rozproszonych dziś w rozporządzeniach.
Resort obrony dąży do wzmocnienia zdolności obronnych Rzeczypospolitej i usprawnienia współpracy wojska ze służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo wewnętrzne. Jak informuje wydział medialny MON, projekt dostosowuje zasady działania do współczesnych wyzwań, takich jak dezinformacja czy cyberataki. Przepisy umożliwią wcześniejsze przemieszczanie jednostek polskich oraz sojuszniczych i zintegrują polski Plan Reagowania Obronnego z dokumentami NATO.
- To przygotowanie państwa na czas przedwojenny – mówi osoba związana z ośrodkiem prezydenckim. Przepisy mają wypełnić lukę między codziennym funkcjonowaniem urzędów a ewentualnym stanem wojennym. MON zwraca uwagę, że obecne zasady są rozproszone w kilku rozporządzeniach Rady Ministrów wydanych po uchwaleniu ustawy o obronie Ojczyzny w 2022 roku, co utrudnia spójne zarządzanie.
Dłuższy czas w pracy i nowe ćwiczenia
Przygotowywana ustawa rozszerzy grono podmiotów biorących udział w systemie stałych dyżurów i kierowania obroną państwa. Zmiany unormują zasady pracy cywilnych pracowników na stanowiskach kierowania, ograniczając im w krytycznych momentach możliwość powrotu do domu. Ustawa zmodyfikuje również planowanie operacyjne w obszarze pozamilitarnym oraz zasady prowadzenia ćwiczeń i kursów obronnych.
O potrzebie uporządkowania prawa mówią specjaliści. – Pomysł uporządkowania przepisów jest słuszny, szczególnie w czasie, gdy musimy przygotować system na realne wyzwania ze strony Rosji – mówi Michał Dworczyk, wiceprzewodniczący Komisji Bezpieczeństwa i Obrony w Parlamencie Europejskim ze stowarzyszenia Rozwój Plus.
Z kolei Grzegorz Matyasik, ekspert ds. bezpieczeństwa Instytutu Wschodniej Flanki, wskazuje na brak osobnego aktu prawnego dotyczącego ogólnej odporności państwa i ochrony infrastruktury krytycznej. Wydział medialny MON precyzuje, że obecny projekt skupia się na sferze cywilnej i samorządach, różniąc się od propozycji Biura Bezpieczeństwa Narodowego z 2023 roku, która dotyczyła głównie dowodzenia wojskiem.
Dalsza droga legislacyjna
Projekt ustawy znajduje się obecnie na etapie uzgodnień wewnątrzresortowych. Jak informuje wydział medialny MON, ze względu na złożony proces legislacyjny nie wiadomo jeszcze, kiedy dokument trafi do Sejmu. Na przesłanie projektu oczekuje także Biuro Bezpieczeństwa Narodowego.
MON/PolsatNews/Rzeczpospolita/łs


Skomentuj artykuł