Prokom przegrał, ale awansował do ćwierćfinału

inf. wł. / ŁK

Koszykarze Asseco Prokom Gdynia awansowali do ćwierćfinału Euroligi. W wyjazdowym meczu podopieczni Tomasa Pacesasa przegrali wprawdzie z Żalgirisem Kowno 88:93, ale zwycięstwo CSKA Moskwa w Maladze zapewniło gdynianom grę w gronie ośmiu najlepszych drużyn kontynentu.

Gdynianie przeważali tylko na początku spotkania. W pierwszych minutach drugiej kwarty zdołali jeszcze wyjść na prowadzenie po trafieniu Davida Logana, ale do przerwy na parkiecie królowali wyłącznie gospodarze, którzy w połowie meczu wygrywali szesnastoma punktami. Prokom zdołał zmniejszyć straty do dziesięciu punktów po 30 minutach. Na początku decydującej części gry agresywna obrona oraz celne rzuty Qyntela Woodsa, Ratko Vardy i Ronniego Burella pozwoliły gdynianom doprowadzić do remisu. Niestety, zawodnicy Prokomu po tym zrywie opadli z sił i gospodarze zdołali ponownie wyjść na niewielkie prowadzenie i ostatecznie wygrać z mistrzami Polski.

W drugim spotkaniu Grupy G TOP 16 Unicaja Malaga przegrała z CSKA Moskwa 70:76. Ten wynik oznacza, że ekipa z Andaluzji nie zrówna się ilością zwycięstw z drugim w tabeli Prokomem. Szanse na taki sam bilans co gdynianie ma wprwdzie Żalgiris, ale niekorzystny bilans koszy w dwumeczu rozstrzyga o awansie podopiecznych Pacesasa.

Żalgiris Kowno - Asseco Prokom Gdynia 93:88 (22:18, 28:16, 23:29, 20:25)

Unicaja Malaga - CSKA Moskwa 70:76 (10:24, 8:9, 22:16, 30:27)

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Prokom przegrał, ale awansował do ćwierćfinału
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.