Adriana Porowska: politycy nie zabiegają o względy osób bezdomnych, ale nikt nie jest bezdomnym z wyboru

Adriana Porowska: politycy nie zabiegają o względy osób bezdomnych, ale nikt nie jest bezdomnym z wyboru
(fot. Jonathan Rados / Unsplash)
Karolina Kropiwiec / PAP / kk

Brakuje skutecznej pomocy osobom znajdującym się w kryzysie bezdomności. Problemem są przepełnione noclegownie i zbyt mało łaźni - mówi w rozmowie PAP szefowa Kamiliańskiej Misji Pomocy Społecznej Adriana Porowska. "Nikt nie jest bezdomnym z wyboru, to splot życiowych okoliczności" - podkreśliła.

PAP przywołuje dane, które otrzymało od gmin Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Wynika z nich, że w lutym 2017 r. w Polsce było ponad 33 tysięcy osób w kryzysie bezdomności. Większość z nich (ponad 80%) stanowili mężczyźni.

Szefowa Kamiliańskiej Misji Pomocy Społecznej podkreśliła, że żaden człowiek nie jest bezdomnym z wyboru, najczęściej jest to splot różnych okoliczności życiowych. "Ten problem najczęściej dotyka też osób, które przyjeżdżają z małych miejscowości do dużych miast np. do Warszawy, gdzie jest więcej możliwości, ale jednocześnie jest droższe życie. Takie osoby mają też zaburzone więzi rodzinne, są zadłużone np. przez spłatę alimentów czy kredytów" - powiedziała Porowska.

Pytana o problemy ze skuteczną pomocą bezdomnym wskazuje na przepełnione noclegownie i zbyt małą liczbę łaźni, w których osoby bezdomne mogą wziąć prysznic czy skorzystać z toalety. "Ludzie się denerwują, że jadą autobusem, a obok nich siedzi bezdomny, ale w Warszawie są tylko dwie łaźnie: jedna stacjonarna i druga mobilna" - zauważyła.

"Zdarzają się też sytuacje, kiedy przychodzi do nas osoba, która w mieszkaniu nie ma łazienki i bieżącej wody. Towarzyszy mu pracownik socjalny, który pyta nas, jak często ten człowiek może przyjść i się wykąpać" - powiedziała. Według Porowskiej potrzebne są także działania prewencyjne, który uchroniłyby przed bezdomnością.

"Politycy nie zabiegają o względy osób w kryzysie bezdomności, czy też organizacji pozarządowych, które im pomagają. Myślę, że to wynika z kilku powodów. Po pierwsze nie mają pomysłów na to, jak rozwiązać ten problem, a po drugie nie widzą w tych osobach wyborców, mimo, że są w ogromnym błędzie. Zawsze zachęcamy osoby w kryzysie bezdomności do tego, żeby brały udział w wyborach" - podkreśliła Porowska.

Choć "pobyt człowieka na ulicy tak naprawdę bardzo dużo nas wszystkich kosztuje", a władze samorządowe mają odpowiednie instrumenty by pomagać ubogim przez udostępnianie mieszkań czy poprawę rynku pracy, to "pomoc osobom znajdującym się w kryzysie bezdomności jest jednak mało popularna". "Wspiera się samotne matki, wspiera się zwierzęta. Nauczyliśmy się, że tych ludzi nie pyta się o zdanie i o to, jak pomóc człowiekowi, który już w siebie nie wierzy" - powiedziała Porowska.

Kamiliańska Misja Pomocy Społecznej działa w ramach i strukturach zakonu ojców kamilianów. Misja prowadzi działalność skierowaną do osób w kryzysie bezdomności: prowadzi pensjonat socjalny św. Łazarz - schronisko dla bezdomnych mężczyzn, mieszkania treningowe, streetworking i spółdzielnię socjalną.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Victor Codina SJ
27,93 zł
39,90 zł

Jeśli chcemy znaleźć Jezusa, musimy udać się do Nazaretu

Za sprawą papieża Franciszka w Kościele dokonują się głębokie przemiany. Franciszek wzywa do przekraczania murów kościołów i wychodzenia na ulice oraz na wszelkie peryferia: społeczne, intelektualne...

Skomentuj artykuł

Adriana Porowska: politycy nie zabiegają o względy osób bezdomnych, ale nikt nie jest bezdomnym z wyboru
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.