Odwilż w natarciu. Polska w pułapce marznącego deszczu i mgieł
Ciepły front atmosferyczny obejmuje dziś niemal cały kraj. Temperatury wzrosną nawet do 6°C, ale wraz z odwilżą nadchodzą nowe zagrożenia: marznący deszcz, gołoledź i gęste mgły. Synoptycy ostrzegają – na drogach i chodnikach może być wyjątkowo niebezpiecznie.
Poranek pod znakiem lodu
Od rana nad Polską dominuje całkowite zachmurzenie. Na północy kraju pojawiają się opady deszczu, które miejscami mają charakter marznący. To właśnie tam tworzy się niebezpieczna warstwa lodu na jezdniach i chodnikach.
Na Pomorzu sytuację dodatkowo komplikują intensywne opady śniegu. Mieszanka deszczu, śniegu i ujemnej temperatury sprzyja szybkiemu powstawaniu gołoledzi.
W ciągu dnia: cieplej, ale bardziej ślisko
W ciągu dnia niebo pozostanie szczelnie przykryte chmurami. Przez kraj będą przemieszczać się przelotne opady deszczu, a na północy również deszczu ze śniegiem i śniegu.
Najniższe temperatury prognozowane są na Suwalszczyźnie – około -1°C. W pasie od Podlasia przez Warmię po Pomorze Zachodnie termometry pokażą 0–1°C. W centrum kraju będzie 2–4°C, a na Śląsku nawet do 6°C.
Paradoksalnie to właśnie dodatnie temperatury zwiększają ryzyko – topniejący śnieg i marznące opady tworzą cienką, niemal niewidoczną warstwę lodu.
Noc przyniesie mgły i ograniczoną widoczność
Po zmroku poprawy nie będzie. Zachmurzenie utrzyma się niemal wszędzie, a w wielu regionach pojawią się gęste mgły i zamglenia. Widzialność może spaść do 200–300 metrów.
Wciąż możliwe będą słabe opady deszczu, śniegu i marznącego deszczu, co oznacza dalsze oblodzenie dróg i chodników.
Apel do kierowców i pieszych
Nadchodząca odwilż to nie tylko zapowiedź cieplejszych dni, ale realne wyzwanie dla uczestników ruchu drogowego. Śliskie nawierzchnie i ograniczona widoczność mogą prowadzić do niebezpiecznych sytuacji.
Synoptycy i służby drogowe apelują o ostrożność, wolniejszą jazdę i unikanie gwałtownych manewrów.
Zima – mimo wzrostu temperatur – wciąż nie powiedziała ostatniego słowa.
Skomentuj artykuł