Założenia programu solidarnego państwa

Założenia programu solidarnego państwa
Jarosław Kaczyński w gościnie u państwa Króliczków w Jastrzębiu Zdroju. Lider PiS przebywa w niedzielę na Śląsku z okazji Barbórki - tradycyjnego święta górników. (fot. PAP/Andrzej Grygiel)
7 lat temu
PAP / slo

W ciągu najbliższych dwóch tygodni Prawo i Sprawiedliwość opublikuje swój program solidarnego państwa, zawierający stanowisko partii w ważnych sprawach społecznych. Jego założenia przedstawił w niedzielę na Śląsku lider PiS, Jarosław Kaczyński.

Były premier mówił o tym podczas konferencji prasowej w domu państwa Iwony i Mariana Króliczków w Jastrzębiu Zdroju. Kaczyński odwiedził ich z okazji obchodzonej w niedzielę Barbórki i zjadł z gospodarzami tradycyjny śląski obiad.

Lider PiS podkreślił, że jego partia stanowczo nie zgadza się na zapowiadane w niedawnym expose premiera podwyższenie wieku emerytalnego, a także na obniżkę świadczeń emerytalnych i rentowych. Sprzeciwia się likwidacji KRUS i wprowadzeniu w gospodarstwach rolnych rachunkowości dochodowej. W sprawach emerytalnych PiS chce dać ludziom wybór między ubezpieczeniem państwowym, a uczestnictwem w OFE.

PiS jest przeciw prywatyzacji służby zdrowia; opowiada się za likwidacją NFZ i włączeniem jego środków do budżetu.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Założenia programu solidarnego państwa
Komentarze (2)
jazmig jazmig
jazmig jazmig
4 grudnia 2011, 18:48
 Państwową służbę zdrowia mieliśmy w PRL, ze znanymi skutkami - brudnymi szpitalami, łózkami na korytarzach, kolejkami do lekarzy specjalistów itp. To się właśnie odnawia z powodu monopolu NFZ, który szuka ofiar wśród lekarzy i aptekarzy, aby za niego finansowali leki pod pozorem źle wypełnionej recepty.  Dziękuję za taki solidaryzm panie Kaczyński, nie chcę powrotu komumy.
Krzysztof Seremak
Krzysztof Seremak
4 grudnia 2011, 15:09
Myślę że będzie to program na wzór wegierski 

Skomentuj artykuł

Założenia programu solidarnego państwa
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.