Zmiany kadrowe w MSW i policji były konieczne

Zmiany kadrowe w MSW i policji były konieczne
(fot. PAP/Radek Pietruszka)
PAP / psd

Premier Donald Tusk powiedział w środę, że zmiany kadrowe w MSW i na stanowisku szefa policji to m.in. efekt konieczności przeprowadzenia zmian w tej formacji. Jak zaznaczył, potrzebni są tam ludzie z "dużą determinacją i energią".

We wtorek ze stanowiska wiceministra SW odpowiedzialnego m.in. za policję odwołany został Adam Rapacki, a w środę na jego miejsce powołano doradcę w biurze politycznym szefa MSW Michała Deskura. Szef resortu Jacek Cichocki poinformował również, że odwołany zostanie dotychczasowy komendant główny policji Andrzej Matejuk, jego następcą ma być komendant wojewódzki policji w Łodzi Marek Działoszyński.

Premier był dopytywany o sugestie, jakoby odwołanie Rapackiego mogło mieć związek z tym, że był w jakiś sposób związany politycznie z b. marszałkiem Sejmu i b. ministrem SWiA Grzegorzem Schetyną. Jak powiedział, jest to "wyjątkowo zabawna interpretacja". "Poziom tej interpretacji jest powalający" - dodał.

Szef rządu powiedział, że sam zgłosił wobec ministra Cichockiego oczekiwanie - "nie rewolucji w policji, ale szybkich, pozytywnych zmian".

"I minister Cichocki uznał za słuszne, że potrzebuje nowych ludzi. To cała tajemnica. Uważam, że wraz z podwyżkami, zmianami emerytalnymi, w policji potrzebne są też takie zmiany, które spowodują, że mniej pieniędzy wydajemy tu w Warszawie, a więcej na policjantów na dole. Potrzebni są ludzie, którzy włożą w to dużo determinacji i dużo energii" - dodał premier.

Zaznaczył, że takie wnioski płyną zarówno z analizy stanu policji, jak i jego rozmów z policjantami. "Rozmawiałem z dziesiątkami, setkami policjantów. Oni czasami byli bardzo rozgoryczeni, czasami zupełnie opuścili ręce mówiąc, że nie wierzą, by ktokolwiek ruszył tę bryłę - mówię tu o centralnej policyjnej biurokracji" - podkreślił Tusk.

Deskur, który zastąpił Rapackiego, był dotychczas doradcą w gabinecie politycznym Cichockiego. Nowy wiceminister będzie nadzorował m.in. policję i BOR. Podczas specjalnej konferencji szef MSW zaznaczył, że chciał, żeby wiceministrem odpowiadającym za policję, czyli "największą strukturę wydającą najwięcej środków publicznych, była osoba będąca cywilem". "Jestem przywiązany do filozofii, którą przerabiałem na własnej skórze, gdy cztery lata temu premier powierzył mi zadania z nadzorem i koordynacją służb specjalnych" - wyjaśnił.

Z kolei pytany o powody odwołania Rapackiego odparł: "Nie rozstajemy się w atmosferze żadnego konfliktu, mam duży szacunek do pracy wykonanej przez Rapackiego w MSWiA, mając tak wielkie obciążenie i tak wielki obszar odpowiedzialności". Dodał, że na pochwałę zasługuje m.in. praca Rapackiego podczas polskiej prezydencji.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Zmiany kadrowe w MSW i policji były konieczne
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.