Trump otwarcie odrzucił apel Leona XIV. "Nie zamierzamy tego robić"

Fot. Depositphotos
EWTN News / red

Prezydent USA Donald Trump odrzucił apel papieża Leona XIV o zawieszenie broni w konflikcie z Iranem. Podczas briefingu w Białym Domu zapowiedział, że choć dopuszcza rozmowy, nie zamierza wstrzymywać działań zbrojnych, uzasadniając to przewagą militarną nad Teheranem.

Jak informuje portal EWTN News, Donald Trump odrzucił apel papieża Leona XIV o zawieszenie broni w konflikcie z Iranem. Podczas briefingu w Białym Domu, po pytaniu korespondenta EWTN News Owena Jensena o wezwanie Ojca Świętego do dialogu zamiast dalszej eskalacji na Bliskim Wschodzie, prezydent USA jasno zadeklarował, że administracja "nie zamierza" doprowadzić do rozejmu.

Trump zaznaczył, że dopuszcza rozmowy, ale sprzeciwia się wstrzymaniu działań zbrojnych, argumentując to militarną przewagą nad Iranem.

"Możemy prowadzić dialog, ale nie chcę zawieszenia broni" - powiedział Donald Trump i dodał: "Nie przeprowadza się zawieszenia broni, gdy dosłownie unicestwia się drugą stronę".

"Iran nie ma marynarki wojennej, sił powietrznych, żadnego sprzętu, żadnych obserwatorów, żadnej obrony przeciwlotniczej, żadnego radaru, a jego przywódcy zostali zabici na każdym szczeblu" - przekonywał prezydent, cytowany przez EWTN News.

"Nie zamierzamy tego robić" - powiedział o potencjalnym zawieszeniu broni Donald Trump.

Źródło: EWTN News / red

DEON.PL POLECA



Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Trump otwarcie odrzucił apel Leona XIV. "Nie zamierzamy tego robić"
Komentarze (2)
JO
Jan Osa
25 marca 2026, 16:25
Papież Leon 14 zwrócił się nie tyko do prez. Trumpa z takim apelem, ale i do innych stron konfliktu, zwłaszcza do premiera N który pierwszy rozpoczął tę wojnę oraz prowadzi od wielu miesięcy okupację Gazy i bezprecedensowy atak na Liban. I on też przecież nie zamierza słuchać Papieża. Sytuacja w Gazie i w Libanie jest tragiczna z powodów humanitarnych. No ale co tam... O tym nie wolno mówić. Wolne media, śmiechu warte, choć chce się płakać.
EM
~Ewa Maj
25 marca 2026, 10:21
Kiedyś to papież wypowiadał się: "Zdecydowaliśmy my i Duch Święty". Teraz prezydent coś sobie dodaje, gdy wypowiada się w liczbie mnogiej, odmawia papieżowi i głosi prawo do unicestwiania.