Krzysztof Kołacz
Każdego miesiąca, od niemal roku, w jezuickim kościele św. Barbary przy Placu mariackim, spotykamy się na Eucharystii, by prosić Boga w intencji mężczyzn. Zawiązujemy wspólnotę ludzi, którzy chcą Go prosić o dar męskości dla siebie i innych. Nie tworzymy żadnej formalnej grupy duszpasterskiej, większość z nas jest uczestnikami innych duszpasterstw.
Każdego miesiąca, od niemal roku, w jezuickim kościele św. Barbary przy Placu mariackim, spotykamy się na Eucharystii, by prosić Boga w intencji mężczyzn. Zawiązujemy wspólnotę ludzi, którzy chcą Go prosić o dar męskości dla siebie i innych. Nie tworzymy żadnej formalnej grupy duszpasterskiej, większość z nas jest uczestnikami innych duszpasterstw.
Stanisław Biel SJ
Z kryzysami w życiu duchowym nie należy walczyć, ale oswajać je. C. G. Jung porównuje depresję do damy w czerni. Jeśli ta dama wchodzi w nasze życie, nie należy jej odsyłać, ale zaprosić do stołu i zapytać, co ma nam do powiedzenia. To, co Jung mówi o depresji, odnosi się także do kryzysów w naszym życiu (W. Muller).
Z kryzysami w życiu duchowym nie należy walczyć, ale oswajać je. C. G. Jung porównuje depresję do damy w czerni. Jeśli ta dama wchodzi w nasze życie, nie należy jej odsyłać, ale zaprosić do stołu i zapytać, co ma nam do powiedzenia. To, co Jung mówi o depresji, odnosi się także do kryzysów w naszym życiu (W. Muller).
Mało kto rozumie słowo: duchowość. Większość z nas mówi duchowość, gdy myśli o modlitwie. Otóż nie tak...
Mało kto rozumie słowo: duchowość. Większość z nas mówi duchowość, gdy myśli o modlitwie. Otóż nie tak...
Joseph Loconte
Być może wielu z nas właśnie teraz zmaga się z tym samym pytaniem: Co mamy czynić? W co właściwie mamy wierzyć?
Być może wielu z nas właśnie teraz zmaga się z tym samym pytaniem: Co mamy czynić? W co właściwie mamy wierzyć?
Richard Rohr / Wydawnictwo WAM
Wychowujemy się wśród wielu głosów podpowiadających nam jak stawać się w pełni sobą. Na ich podstawie kształtujemy i utrwalamy swój własny wizerunek. Mimo to systematycznie rodzą się w nas pytania: kim jestem? do kogo należę? o co w życiu chodzi?
Wychowujemy się wśród wielu głosów podpowiadających nam jak stawać się w pełni sobą. Na ich podstawie kształtujemy i utrwalamy swój własny wizerunek. Mimo to systematycznie rodzą się w nas pytania: kim jestem? do kogo należę? o co w życiu chodzi?
Robert J. Wicks / Wydawnictwo WAM
Zapaleni kaznodzieje głoszą, że chrześcijanin powinien spalać się w miłości. Tylko ile człowiek może dać miłości, jeśli wpierw nie rozpozna w sobie wewnętrznego bogactwa i nie pokocha samego siebie?
Zapaleni kaznodzieje głoszą, że chrześcijanin powinien spalać się w miłości. Tylko ile człowiek może dać miłości, jeśli wpierw nie rozpozna w sobie wewnętrznego bogactwa i nie pokocha samego siebie?
o. Józef Augustyn SJ / slo
Jednym z zarzutów, jaki można postawić wielu szkołom terapeutycznym, jest izolowanie sfery psychicznej i emocjonalnej od sfery duchowej i religijnej. Psychoterapia, ciągle choruje na lęk przed duszą nieśmiertelną człowieka lub też na "ucieczkę przed Bogiem".
Jednym z zarzutów, jaki można postawić wielu szkołom terapeutycznym, jest izolowanie sfery psychicznej i emocjonalnej od sfery duchowej i religijnej. Psychoterapia, ciągle choruje na lęk przed duszą nieśmiertelną człowieka lub też na "ucieczkę przed Bogiem".
Krzysztof Kołacz
Zaczyna się tak samo. Co jakiś czas ktoś pyta mnie wprost, ile razy odbyłem rekolekcje, czy należę do jakiejś wspólnoty, jakim prawem piszę o Bogu i Jego dobrach, jednocześnie samemu grzesząc.
Zaczyna się tak samo. Co jakiś czas ktoś pyta mnie wprost, ile razy odbyłem rekolekcje, czy należę do jakiejś wspólnoty, jakim prawem piszę o Bogu i Jego dobrach, jednocześnie samemu grzesząc.
ks. Paweł Prüfer
Drogi człowieku: nie odcinaj gałęzi, nie podkopuj swoich i cudzych korzeni. Wspieraj innych, a siebie zapewniaj, że ty też możesz.
Drogi człowieku: nie odcinaj gałęzi, nie podkopuj swoich i cudzych korzeni. Wspieraj innych, a siebie zapewniaj, że ty też możesz.
KAI / pz
Po raz szósty strażnicy miejscy z Łodzi pobiegną w Dniu Matki do sanktuarium maryjnego. W tym roku ich celem będzie Sanktuarium Maryjne Macierzyństwa Najświętszej Marii Panny w Trzebiatowie na Pomorzu Zachodnim. Biegacze będą mieli do pokonania 550 kilometrów. Chcą to uczynić w 55 godzin.
Po raz szósty strażnicy miejscy z Łodzi pobiegną w Dniu Matki do sanktuarium maryjnego. W tym roku ich celem będzie Sanktuarium Maryjne Macierzyństwa Najświętszej Marii Panny w Trzebiatowie na Pomorzu Zachodnim. Biegacze będą mieli do pokonania 550 kilometrów. Chcą to uczynić w 55 godzin.
Richard Rohr
Domy nie są po to, by w nich mieszkać, lecz po to jedynie, by się z nich wyprowadzić...
Domy nie są po to, by w nich mieszkać, lecz po to jedynie, by się z nich wyprowadzić...
Józef Tarnawa SJ / slo
Do tego, aby móc mówić o odkrywaniu sensu ludzkiego cierpienia i umierania należy najpierw zwrócić uwagę na to wszystko, co może przeżywać osoba zmagająca się ze swoim cierpieniem...
Do tego, aby móc mówić o odkrywaniu sensu ludzkiego cierpienia i umierania należy najpierw zwrócić uwagę na to wszystko, co może przeżywać osoba zmagająca się ze swoim cierpieniem...
KAI/ mh
"Wiara w talizmany, amulety, fetysze jest sprzeczna z wiarą w Boga" - przypomina ks. dr Andrzej Wołpiuk, konsultant ds. sekt i nowych ruchów religijnych w diecezji bielsko-żywieckiej. Kapłan, jeden z autorów tekstów w lutowym wydaniu miesięcznika "Egzorcysta", podkreśla, że noszenie talizmanów, w tym Pierścienia Atlantów, jest związane z okultyzmem i stanowi poważne zagrożenie duchowe.
"Wiara w talizmany, amulety, fetysze jest sprzeczna z wiarą w Boga" - przypomina ks. dr Andrzej Wołpiuk, konsultant ds. sekt i nowych ruchów religijnych w diecezji bielsko-żywieckiej. Kapłan, jeden z autorów tekstów w lutowym wydaniu miesięcznika "Egzorcysta", podkreśla, że noszenie talizmanów, w tym Pierścienia Atlantów, jest związane z okultyzmem i stanowi poważne zagrożenie duchowe.
Nikt nie chce życia zmieniać. Nie jesteśmy zainteresowani konkretnymi zobowiązaniami, bo wtedy musielibyśmy przestać kłamać, a my kochamy to robić.
Nikt nie chce życia zmieniać. Nie jesteśmy zainteresowani konkretnymi zobowiązaniami, bo wtedy musielibyśmy przestać kłamać, a my kochamy to robić.
Mieczysław Łusiak SJ
Wszystko można zamienić w "biznes", nawet życie duchowe. To jest bardzo realne niebezpieczeństwo, które niestety często staje się faktem. Dlatego nie wystarczy być religijnym i uduchowionym. Istotne jest to, w jaki sposób przeżywam swoją wiarę i duchowość.
Wszystko można zamienić w "biznes", nawet życie duchowe. To jest bardzo realne niebezpieczeństwo, które niestety często staje się faktem. Dlatego nie wystarczy być religijnym i uduchowionym. Istotne jest to, w jaki sposób przeżywam swoją wiarę i duchowość.
Zawsze się zastanawiałem, na czym polega ta zagadka, że słowo Boże jest Mieczem? Jak mam w ogóle tym walczyć? Jak się tym posługiwać? Czułem się jak mój dziadek oglądający smartphone’a.
Zawsze się zastanawiałem, na czym polega ta zagadka, że słowo Boże jest Mieczem? Jak mam w ogóle tym walczyć? Jak się tym posługiwać? Czułem się jak mój dziadek oglądający smartphone’a.
Alfred Cholewiński SJ
Słowo Boga nie utraciło nic ze swojego znaczenia i aktualności. Weźmy je sobie głęboko do serca także i my. Potraktujmy je jak lustro, które pozwala nam sprawdzić autentyczność naszej polskiej religijności tak bardzo dziś po świecie wychwalanej.
Słowo Boga nie utraciło nic ze swojego znaczenia i aktualności. Weźmy je sobie głęboko do serca także i my. Potraktujmy je jak lustro, które pozwala nam sprawdzić autentyczność naszej polskiej religijności tak bardzo dziś po świecie wychwalanej.
Ziemskie życie Jezusa opisane w Ewangelii św. Jana "rozpięte" jest między dwoma wydarzeniami: ogłoszeniem Jego misji przez Jana Chrzciciela: Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata (J 1, 29), i okrzykiem Jezusa na krzyżu: Dokonało się! (J 19, 20). Jezus, odwieczne Słowo, które przyszło na świat do swoich, w ramach ziemskiego życia wypełnia powierzoną Mu przez Ojca misję. Ogłoszenie i świadomość jej wypełniania stanowią klamrę spinającą ziemskie "trudzenie się" Jezusa dla człowieka.
Ziemskie życie Jezusa opisane w Ewangelii św. Jana "rozpięte" jest między dwoma wydarzeniami: ogłoszeniem Jego misji przez Jana Chrzciciela: Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata (J 1, 29), i okrzykiem Jezusa na krzyżu: Dokonało się! (J 19, 20). Jezus, odwieczne Słowo, które przyszło na świat do swoich, w ramach ziemskiego życia wypełnia powierzoną Mu przez Ojca misję. Ogłoszenie i świadomość jej wypełniania stanowią klamrę spinającą ziemskie "trudzenie się" Jezusa dla człowieka.
Kierownictwo duchowe musi dziś wyglądać inaczej niż w przeszłości. Wynika to chociażby z faktu, że w samym Kościele rozszerzono pojęcie duchowości możliwej do zaakceptowania, choćby w sensie poznawczym. To rozszerzenie widzimy na przykład w prezentowanym jako katolicki Leksykonie mistyki.
Kierownictwo duchowe musi dziś wyglądać inaczej niż w przeszłości. Wynika to chociażby z faktu, że w samym Kościele rozszerzono pojęcie duchowości możliwej do zaakceptowania, choćby w sensie poznawczym. To rozszerzenie widzimy na przykład w prezentowanym jako katolicki Leksykonie mistyki.
Stanisław Łucarz SJ
Pierwszymi elementami powierzenia się Jezusowi są: szukanie Go, słuchanie Jego słowa i wpatrywanie się w Niego. Na pozór to niewiele, jednakże jest to rzecz kapitalnej wagi, bez której cała reszta jest niemożliwa.
Pierwszymi elementami powierzenia się Jezusowi są: szukanie Go, słuchanie Jego słowa i wpatrywanie się w Niego. Na pozór to niewiele, jednakże jest to rzecz kapitalnej wagi, bez której cała reszta jest niemożliwa.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}