Ilu z nas żyje dzisiaj w zatrzaśniętych pokojach swojego „ja”? Grodzimy się od innych z lęku przed zranieniem. Budujemy wysokie mury z uprzedzeń lub też niekiedy jesteśmy po prostu zmęczeni drugim człowiekiem. Patrzymy na świat wokół i czujemy bezradność, bo zamiast wolności i pokoju, widać wokół coraz większe pęknięcia i niepewność – w naszych rodzinach, w społeczeństwie, również w Kościele. Czasami próbujemy naprawiać te pęknięcia na własną rękę, ale nasze czysto ludzkie metody zawodzą. I właśnie w takim kontekście przeżywamy Zesłanie Ducha Świętego. On może wywrócić wszystko do góry nogami, jak przemienił życie Apostołów. Nie robi tego jednak po to, żeby niszczyć, lecz by poskładać na nowo w spójną całość.
Ilu z nas żyje dzisiaj w zatrzaśniętych pokojach swojego „ja”? Grodzimy się od innych z lęku przed zranieniem. Budujemy wysokie mury z uprzedzeń lub też niekiedy jesteśmy po prostu zmęczeni drugim człowiekiem. Patrzymy na świat wokół i czujemy bezradność, bo zamiast wolności i pokoju, widać wokół coraz większe pęknięcia i niepewność – w naszych rodzinach, w społeczeństwie, również w Kościele. Czasami próbujemy naprawiać te pęknięcia na własną rękę, ale nasze czysto ludzkie metody zawodzą. I właśnie w takim kontekście przeżywamy Zesłanie Ducha Świętego. On może wywrócić wszystko do góry nogami, jak przemienił życie Apostołów. Nie robi tego jednak po to, żeby niszczyć, lecz by poskładać na nowo w spójną całość.
Przed samym odejściem do nieba – czytamy o tym w Ewangeliach – Jezus przykazał uczniom, aby nie odchodzili z Jerozolimy, ale czekali na wypełnienie się “obietnicy Ojca”. Oni wzięli sobie te słowa do serca, i choć nie wiedzieli, jak długo to czekanie będzie trwało, pozostali w mieście. Czy wiemy, co w tym czasie robili?
Przed samym odejściem do nieba – czytamy o tym w Ewangeliach – Jezus przykazał uczniom, aby nie odchodzili z Jerozolimy, ale czekali na wypełnienie się “obietnicy Ojca”. Oni wzięli sobie te słowa do serca, i choć nie wiedzieli, jak długo to czekanie będzie trwało, pozostali w mieście. Czy wiemy, co w tym czasie robili?
DEON.pl / mł
Niedziela Zesłania Ducha Świętego to uroczystość, która w Kościele katolickim wypada w dniu Pięćdziesiątnicy, czyli pięćdziesiąt dni po Wielkanocy. Jej świętowanie wiąże się z możliwością uzyskania odpustu zupełnego. Można go ofiarować za siebie lub za kogoś zmarłego.
Niedziela Zesłania Ducha Świętego to uroczystość, która w Kościele katolickim wypada w dniu Pięćdziesiątnicy, czyli pięćdziesiąt dni po Wielkanocy. Jej świętowanie wiąże się z możliwością uzyskania odpustu zupełnego. Można go ofiarować za siebie lub za kogoś zmarłego.
Duchu, bez Ciebie nie ma o czym mówić na temat odnowy jedności w Kościele, między wyznaniami, o wyciąganiu ręki do tych, z którymi dzieli nas wszystko ani o pełnym, obfitym życiu. Przyjdź.
Duchu, bez Ciebie nie ma o czym mówić na temat odnowy jedności w Kościele, między wyznaniami, o wyciąganiu ręki do tych, z którymi dzieli nas wszystko ani o pełnym, obfitym życiu. Przyjdź.
TogetherAMDG / kk
Jak najlepiej odpowiedzieć w czasie próby jakim jest epidemia? Wspólną modlitwą.
Jak najlepiej odpowiedzieć w czasie próby jakim jest epidemia? Wspólną modlitwą.
KAI / kk
O znaczeniu Ducha Świętego dla jedności Kościoła mówił papież podczas Eucharystii sprawowanej na placu św. Piotra z okazji uroczystości Pięćdziesiątnicy.
O znaczeniu Ducha Świętego dla jedności Kościoła mówił papież podczas Eucharystii sprawowanej na placu św. Piotra z okazji uroczystości Pięćdziesiątnicy.
KAI / kk
W dzisiejszej homilii papież Franciszek wskazał na to, co przeszkadza działaniu Ducha Świętego w Kościele.
W dzisiejszej homilii papież Franciszek wskazał na to, co przeszkadza działaniu Ducha Świętego w Kościele.
jfw
Zesłanie Ducha Świętego jest wydarzeniem, w którym sam Bóg obdarza nas wielką siłą, po to właśnie, abyśmy zwyciężali.
Zesłanie Ducha Świętego jest wydarzeniem, w którym sam Bóg obdarza nas wielką siłą, po to właśnie, abyśmy zwyciężali.
Adam Szustak OP
Publikujemy kazanie o. Adama Szustaka OP z dzisiejszej mszy akademickiej u krakowskich dominikanów.
Publikujemy kazanie o. Adama Szustaka OP z dzisiejszej mszy akademickiej u krakowskich dominikanów.