Czy w XXI wieku nie ma już proroków, czy też nie ma nikogo, kto by ich promował? Głos podnoszony w imieniu Boga, jeśli nie zmusza do głębokiej refleksji, jest tylko ujadaniem nawiedzonego krzykacza. Potrzeba dziś chrześcijan przemawiających z mocą, a nie z agresją. Potrzeba kogoś, kto zwali nas na kolana.
Czy w XXI wieku nie ma już proroków, czy też nie ma nikogo, kto by ich promował? Głos podnoszony w imieniu Boga, jeśli nie zmusza do głębokiej refleksji, jest tylko ujadaniem nawiedzonego krzykacza. Potrzeba dziś chrześcijan przemawiających z mocą, a nie z agresją. Potrzeba kogoś, kto zwali nas na kolana.
Logo źródła: Radio Watykańskie KAI / CTV / drr
- Występując przeciw swemu Stwórcy człowiek w istocie występuje przeciwko sobie, zaprzecza swemu pochodzeniu a więc prawdzie o sobie. A w świat wkracza zło, wraz ze swym ciężkim łańcuchem bólu i śmierci - przypomniał o tym Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Swą katechezę papież poświęcił prawdzie o Bogu Stwórcy. W auli Pawła VI zgromadziło się według danych Prefektury Domu Papieskiego około 5 tys. wiernych.
- Występując przeciw swemu Stwórcy człowiek w istocie występuje przeciwko sobie, zaprzecza swemu pochodzeniu a więc prawdzie o sobie. A w świat wkracza zło, wraz ze swym ciężkim łańcuchem bólu i śmierci - przypomniał o tym Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Swą katechezę papież poświęcił prawdzie o Bogu Stwórcy. W auli Pawła VI zgromadziło się według danych Prefektury Domu Papieskiego około 5 tys. wiernych.
Wszyscy znamy takie filmy jak: "Braveheart" i "Władca Pierścieni". Dwie wrogie siły, dwie armie, potężni dowódcy, walka dobra ze złem, prawdy z fałszem, odwagi z tchórzostwem. Smak ucisku i zwycięstwa. Nie jest to tylko fikcja, ale najprawdziwsza rzeczywistość, w której żyjemy.
Wszyscy znamy takie filmy jak: "Braveheart" i "Władca Pierścieni". Dwie wrogie siły, dwie armie, potężni dowódcy, walka dobra ze złem, prawdy z fałszem, odwagi z tchórzostwem. Smak ucisku i zwycięstwa. Nie jest to tylko fikcja, ale najprawdziwsza rzeczywistość, w której żyjemy.
KAI / drr
Dzisiaj po południu w Warszawie rozpoczyna się doroczne spotkanie Wspólnego Komitetu Rady Konferencji Biskupich Europy (CCEE) i Konferencji Kościołów Europejskich (KEK). Potrwa do 6 lutego. Obrady przebiegać będą pod hasłem "Wiara i religijność w zmieniającej się Europie. Nowe ruchy chrześcijańskie w Europie: wyzwania czy możliwości?"
Dzisiaj po południu w Warszawie rozpoczyna się doroczne spotkanie Wspólnego Komitetu Rady Konferencji Biskupich Europy (CCEE) i Konferencji Kościołów Europejskich (KEK). Potrwa do 6 lutego. Obrady przebiegać będą pod hasłem "Wiara i religijność w zmieniającej się Europie. Nowe ruchy chrześcijańskie w Europie: wyzwania czy możliwości?"
W zeszłym tygodniu byłem na przedpremierowym pokazie filmu fabularnego "Raj: wiara" Ulricha Seidla. To druga część filmowej trylogii o tym, co we współczesnym świecie zostało z trzech cnót chrześcijańskich. I o tym, jakie obrazy wiary ukazywane są przez dzisiejszą kulturę.
W zeszłym tygodniu byłem na przedpremierowym pokazie filmu fabularnego "Raj: wiara" Ulricha Seidla. To druga część filmowej trylogii o tym, co we współczesnym świecie zostało z trzech cnót chrześcijańskich. I o tym, jakie obrazy wiary ukazywane są przez dzisiejszą kulturę.
Michał Karpiński
Z wiekiem problemy narastały. Chodziło tylko o to, bym czuł się dobrze i brał z życia tyle ile się da. Po kilkunastu latach doprowadziło mnie to do poważnych nałogów. Wtedy na mojej drodze stanął Pan Bóg.
Z wiekiem problemy narastały. Chodziło tylko o to, bym czuł się dobrze i brał z życia tyle ile się da. Po kilkunastu latach doprowadziło mnie to do poważnych nałogów. Wtedy na mojej drodze stanął Pan Bóg.
Logo źródła: Radio Watykańskie Radio Watykańskie / slo
Kwestia prześladowania Kościoła pojawiła się podczas tzw. Wykładów Bożonarodzeniowych w Moskwie. Na jednym z posiedzeń tej prawosławnej imprezy kulturalnej mówił o tym przewodniczący Wydziału ds. Kontaktów ze Społeczeństwem Patriarchatu Moskiewskiego.
Kwestia prześladowania Kościoła pojawiła się podczas tzw. Wykładów Bożonarodzeniowych w Moskwie. Na jednym z posiedzeń tej prawosławnej imprezy kulturalnej mówił o tym przewodniczący Wydziału ds. Kontaktów ze Społeczeństwem Patriarchatu Moskiewskiego.
Przez większą część swojego życia przyjmowałem dwie postawy: ucieczki lub walki. I nie było to życie dobre. Później spotkałem ludzi, którzy powiedzieli mi: nie jesteś w stanie ani zwyciężać, ani dłużej się ukrywać. Twoje bitwy są przegrane. Wszystkie. To, co potrafisz, umiesz, wiesz, to, co Cię motywuje, to wszystko jest niewystarczające. Poddaj się.
Przez większą część swojego życia przyjmowałem dwie postawy: ucieczki lub walki. I nie było to życie dobre. Później spotkałem ludzi, którzy powiedzieli mi: nie jesteś w stanie ani zwyciężać, ani dłużej się ukrywać. Twoje bitwy są przegrane. Wszystkie. To, co potrafisz, umiesz, wiesz, to, co Cię motywuje, to wszystko jest niewystarczające. Poddaj się.
Czy Bóg zakładał się z szatanem o życie Hioba? Czy za czasów Sędziów drzewa ze sobą rozmawiały? Czy Jonasz został połknięty przez wielką rybę? Czy rzeczywiście świat wyglądał tak, jak opisuje to Księga Rodzaju? Infantylne podejście do Biblii czyni wielu katolików mało wiarygodnymi świadkami Chrystusa.
Czy Bóg zakładał się z szatanem o życie Hioba? Czy za czasów Sędziów drzewa ze sobą rozmawiały? Czy Jonasz został połknięty przez wielką rybę? Czy rzeczywiście świat wyglądał tak, jak opisuje to Księga Rodzaju? Infantylne podejście do Biblii czyni wielu katolików mało wiarygodnymi świadkami Chrystusa.
Chrystus nie obiecywał nikomu "świętego spokoju". Jeśli wydaje Ci się, że chrześcijanin może w jakimkolwiek momencie spocząć na laurach, to jesteś w błędzie. Albo mówiąc inaczej - masz syndrom Bilba.
Chrystus nie obiecywał nikomu "świętego spokoju". Jeśli wydaje Ci się, że chrześcijanin może w jakimkolwiek momencie spocząć na laurach, to jesteś w błędzie. Albo mówiąc inaczej - masz syndrom Bilba.
KAI / mh
Zwycięzca Wimbledonu, słynny serbski tenisista Novak Djoković został laureatem 24 edycji Nagrody im. Księcia Ostrogskiego. Sportowiec został uhonorowany za publiczne dawanie świadectwa wierze oraz za wspieranie działalności charytatywnej i finansowanie budowy cerkwi. Laureatami zostali ponadto: białostockie Bractwo św.św. Cyryla i Metodego, teologowie - metropolita prof. Kallistos (Ware) i prof. Aleksiej Osipow, Pierwsze Belgradzkie Towarzystwo Śpiewacze i rosyjski kanał telewizyjny Sojuz.
Zwycięzca Wimbledonu, słynny serbski tenisista Novak Djoković został laureatem 24 edycji Nagrody im. Księcia Ostrogskiego. Sportowiec został uhonorowany za publiczne dawanie świadectwa wierze oraz za wspieranie działalności charytatywnej i finansowanie budowy cerkwi. Laureatami zostali ponadto: białostockie Bractwo św.św. Cyryla i Metodego, teologowie - metropolita prof. Kallistos (Ware) i prof. Aleksiej Osipow, Pierwsze Belgradzkie Towarzystwo Śpiewacze i rosyjski kanał telewizyjny Sojuz.
Czy można powiedzieć, że Jezus sobie z czymś nie radzi? Albo inaczej - czy Bóg, którego Kościół nazywa wszechmogącym, zawsze wygrywa?
Czy można powiedzieć, że Jezus sobie z czymś nie radzi? Albo inaczej - czy Bóg, którego Kościół nazywa wszechmogącym, zawsze wygrywa?
Logo źródła: Wieczernik ks. Maciej Krulak / Wieczernik
Droga ku dojrzałości chrześcijańskiej wiedzie poprzez coraz odważniejsze i szersze dzielenie się swoim osobistym, ale także i wspólnotowym doświadczeniem wiary.
Droga ku dojrzałości chrześcijańskiej wiedzie poprzez coraz odważniejsze i szersze dzielenie się swoim osobistym, ale także i wspólnotowym doświadczeniem wiary.
Każdy, kto oglądał filmy szpiegowskie, wie, kim jest uśpiony szpieg - nie angażuje się w żadną misję lecz ma oczy i uszy otwarte, bo w każdej chwili może zostać wezwany do akcji. Inaczej jest z uśpionym chrześcijaninem. Niby słucha, a nie słyszy, patrzy, a nie widzi. Stracił czujność i myli mu się sztacheta od płotu z krzyżem. Jak wyleczyć się z tej głuchoty i ślepoty duchowej, która nie pozwala nam usłyszeć Bożego wezwanie do akcji?
Każdy, kto oglądał filmy szpiegowskie, wie, kim jest uśpiony szpieg - nie angażuje się w żadną misję lecz ma oczy i uszy otwarte, bo w każdej chwili może zostać wezwany do akcji. Inaczej jest z uśpionym chrześcijaninem. Niby słucha, a nie słyszy, patrzy, a nie widzi. Stracił czujność i myli mu się sztacheta od płotu z krzyżem. Jak wyleczyć się z tej głuchoty i ślepoty duchowej, która nie pozwala nam usłyszeć Bożego wezwanie do akcji?
KAI / drr
Kwestia Boga i człowieka, poszukującego sensu swego istnienia, pokoju w świecie naznaczonym konfliktami to "czerwona nić" łącząca ważne papieskie przemówienia wygłoszone w ciągu kilku ostatnich tygodni - pisze w swym komentarzu Giovanni Maria Vian.
Kwestia Boga i człowieka, poszukującego sensu swego istnienia, pokoju w świecie naznaczonym konfliktami to "czerwona nić" łącząca ważne papieskie przemówienia wygłoszone w ciągu kilku ostatnich tygodni - pisze w swym komentarzu Giovanni Maria Vian.
Logo źródła: List Agnieszka Łysińska / "List"
Pewnej niedzieli moja nastoletnia córka oznajmiła mi, że nie pójdzie na Mszę św. Zapytałam o powód, chociaż spodziewałam się, jaką dostanę odpowiedź. I rzeczywiście usłyszałam: "Bo nie wierzę". Wtedy zadałam jej pytanie: "A skąd wiesz, że nie wierzysz?". To pytanie pozostaje nadal otwarte, a Ola pewnie długo będzie szukać na nie odpowiedzi. Póki co praktyki religijne zawiesiła "aż do odwołania". Gdy pojawiają się wątpliwości, wtedy szuka się potwierdzenia, że Bóg istnieje, nawet jeśli nie można już wierzyć w Niego swoją naiwną, dziecięcą, ufną wiarą.
Pewnej niedzieli moja nastoletnia córka oznajmiła mi, że nie pójdzie na Mszę św. Zapytałam o powód, chociaż spodziewałam się, jaką dostanę odpowiedź. I rzeczywiście usłyszałam: "Bo nie wierzę". Wtedy zadałam jej pytanie: "A skąd wiesz, że nie wierzysz?". To pytanie pozostaje nadal otwarte, a Ola pewnie długo będzie szukać na nie odpowiedzi. Póki co praktyki religijne zawiesiła "aż do odwołania". Gdy pojawiają się wątpliwości, wtedy szuka się potwierdzenia, że Bóg istnieje, nawet jeśli nie można już wierzyć w Niego swoją naiwną, dziecięcą, ufną wiarą.
KAI / drr
Katarzyna Stępień, wolontariuszka radomskiej "Arki", przeżyła wypadek w słowackich górach. Do zdarzenia doszło na terenie Parku Narodowego Słowacki Raj. Dziewczyna spadła z wysokości 45 metrów. Lekarze byli zdumieni, że wolontariuszka przeżyła i nie odniosła żadnych obrażeń.
Katarzyna Stępień, wolontariuszka radomskiej "Arki", przeżyła wypadek w słowackich górach. Do zdarzenia doszło na terenie Parku Narodowego Słowacki Raj. Dziewczyna spadła z wysokości 45 metrów. Lekarze byli zdumieni, że wolontariuszka przeżyła i nie odniosła żadnych obrażeń.
Mirosław Bożek SJ
21 grudnia 2012 roku? Tego dnia nie stanie się zupełnie nic szczególnego! No, może oprócz tego, że pewni "wierzący" bardzo się rozczarują.
21 grudnia 2012 roku? Tego dnia nie stanie się zupełnie nic szczególnego! No, może oprócz tego, że pewni "wierzący" bardzo się rozczarują.
Polscy ateiści kontynuują bilboardową akcję promowania niewiary. W kolejnych miastach propagują nowe hasło: "Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam", próbując budować ateistyczną wspólnotę. Jednak w sumie niełatwo dociec, o co tak naprawdę im chodzi.
Polscy ateiści kontynuują bilboardową akcję promowania niewiary. W kolejnych miastach propagują nowe hasło: "Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam", próbując budować ateistyczną wspólnotę. Jednak w sumie niełatwo dociec, o co tak naprawdę im chodzi.
Tomasz Królak / KAI / drr
- Kościół nie powinien ulegać pokusie powrotu do dawnych form, koncepcji i słów lecz wsłuchiwać się w pytania, jakie stawia współczesny świat, zwłaszcza młode pokolenie - mówi o. Adolfo Nicolás, generał jezuitów.
- Kościół nie powinien ulegać pokusie powrotu do dawnych form, koncepcji i słów lecz wsłuchiwać się w pytania, jakie stawia współczesny świat, zwłaszcza młode pokolenie - mówi o. Adolfo Nicolás, generał jezuitów.