Były prowincjał jezuitów krytykuje strukturę Kościoła. Domaga się większej roli kobiet w przywództwie

Były prowincjał niemieckich jezuitów opowiedział się za większym udziałem kobiet i świeckich w zarządzaniu Kościołem. Fot. YouTube / Derpositphotos
lifesitenews / jh

Były prowincjał niemieckich jezuitów ks. Stefan Kiechle skrytykował sposób sprawowania władzy w Kościele katolickim. Jego zdaniem obecna struktura jest zbyt "monarchiczna", a kobiety mają zbyt ograniczony wpływ na kierowanie wspólnotą. Duchowny zaapelował o większy udział świeckich i kobiet w procesach decyzyjnych, wywołując kolejną dyskusję o reformach w Kościele.

Krytyka "monarchicznego" modelu Kościoła

Ks. Stefan Kiechle, który w latach 2010–2017 kierował niemiecką prowincją jezuitów, opublikował tekst na łamach czasopisma "Stimmen der Zeit", którego obecnie jest redaktorem naczelnym. W artykule wyraził przekonanie, że sposób sprawowania władzy w Kościele katolickim przypomina model monarchiczny.

DEON.PL POLECA



Duchowny zwrócił uwagę, że najważniejsze decyzje na poziomie parafii, diecezji i Kościoła powszechnego pozostają w rękach duchowieństwa. Jak zauważył, ostateczny głos w parafii należy do proboszcza, natomiast biskupi samodzielnie decydują o wdrażaniu wielu rozwiązań na poziomie diecezjalnym.

Odnosząc się do roli papieża, stwierdził, że w jego rękach skupiają się kompetencje ustawodawcze, wykonawcze i sądownicze. W ocenie jezuity taki model odpowiada klasycznej definicji monarchii absolutnej.

Większa rola kobiet w Kościele

Szczególnie mocno ks. Kiechle podkreślił kwestię udziału kobiet w życiu Kościoła. Zwrócił uwagę, że stanowią one ponad połowę wiernych, jednak ich wpływ na podejmowanie najważniejszych decyzji pozostaje ograniczony.

Według niego przyznawanie kobietom pojedynczych stanowisk administracyjnych nie rozwiązuje problemu, ponieważ kluczowe decyzje nadal należą do duchownych zajmujących najwyższe urzędy kościelne.

DEON.PL POLECA


Duchowny przekonywał również, że część kobiet angażujących się w życie Kościoła odczuwa frustrację z powodu ograniczonych możliwości współdecydowania o kierunku jego rozwoju. W jego opinii prowadzi to do wycofywania się niektórych osób z aktywnego życia kościelnego. Były prowincjał jezuitów opowiedział się za przekazaniem większych kompetencji lokalnym wspólnotom kościelnym. Jego zdaniem nie wszystkie decyzje muszą zapadać w Watykanie, a większą rolę mogłyby odgrywać konferencje episkopatów oraz organy synodalne działające na poziomie lokalnym.

Ks. Kiechle wskazał, że podobne rozwiązania funkcjonują już w niektórych wspólnotach zakonnych, gdzie zakony żeńskie są kierowane przez kobiety, a męskie przez mężczyzn.

Nauczanie Kościoła o prymacie papieskim

Stanowisko niemieckiego jezuity spotyka się jednak z krytyką części środowisk katolickich. Przypominają one, że hierarchiczna struktura Kościoła oraz szczególna rola papieża wynikają z wielowiekowej tradycji i nauczania Kościoła.

Wskazuje na to między innymi konstytucja dogmatyczna "Pastor Aeternus" Soboru Watykańskiego I, która potwierdza prymat Biskupa Rzymu jako następcy św. Piotra i najwyższego pasterza Kościoła powszechnego. Zdaniem krytyków propozycje zmiany modelu sprawowania władzy w Kościele muszą być oceniane w świetle tej doktryny oraz dotychczasowego nauczania Magisterium.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Były prowincjał jezuitów krytykuje strukturę Kościoła. Domaga się większej roli kobiet w przywództwie
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.