Dorota Abdelmoula-Viet / vaticannews.va / tk
Opublikowano raport grupy roboczej Synodu o synodalności, która zajmowała się kwestią obecności kobiet w życiu i kierownictwie Kościoła. Dokument wskazuje m.in. obszary, w których należy rozważyć większe zaangażowanie kobiet, a także wyzwania, związane z różnymi przejawami klerykalizmu, obecnego w zarządzaniu Kościołem. Nie powraca temat diakonatu kobiet. Pojawia się polski wątek: Wanda Półtawska jest wśród 19 kobiet będących przykładem zaangażowania w Kościele.
Opublikowano raport grupy roboczej Synodu o synodalności, która zajmowała się kwestią obecności kobiet w życiu i kierownictwie Kościoła. Dokument wskazuje m.in. obszary, w których należy rozważyć większe zaangażowanie kobiet, a także wyzwania, związane z różnymi przejawami klerykalizmu, obecnego w zarządzaniu Kościołem. Nie powraca temat diakonatu kobiet. Pojawia się polski wątek: Wanda Półtawska jest wśród 19 kobiet będących przykładem zaangażowania w Kościele.
Logo źródła: WAM s. Małgorzata Lekan OP
Przez lata rola kobiet w Kościele była spychana na margines – jakby ich obecność miała pozostać tłem. Tymczasem w samym sercu XX wieku papieże zabrali głos z zaskakującą mocą: Paweł VI mówił o "godzinie kobiety", a Jan Paweł II o jej "geniuszu" i "nowym feminizmie". Co dokładnie mieli na myśli – i dlaczego te słowa wciąż czekają na realne wprowadzenie w życie?
Przez lata rola kobiet w Kościele była spychana na margines – jakby ich obecność miała pozostać tłem. Tymczasem w samym sercu XX wieku papieże zabrali głos z zaskakującą mocą: Paweł VI mówił o "godzinie kobiety", a Jan Paweł II o jej "geniuszu" i "nowym feminizmie". Co dokładnie mieli na myśli – i dlaczego te słowa wciąż czekają na realne wprowadzenie w życie?
- Mariologia była narzędziem utrwalania wygodnego dla mężczyzn obrazu kobiety. Nie ze złej woli. Za Jana Pawła II mamy jeden z najbardziej problematycznych momentów w tej sferze: użycie argumentu mariologicznego, by uzasadnić zakaz święceń kobiet. W liście apostolskim Ordinatio sacerdotalis (1994) pada zdanie, że Maryja – ta, której „najbardziej przysługiwałoby kapłaństwo” – nie została kapłanem, bo „sama tego nie chciała”. I dlatego kobiety nie mogą być święcone. To pada jako argument - mówi ks. Strzelczyk w książkowym wywiadzie "Kościół, świat, reforma. Rozmowy o wierze i sumieniu".
- Mariologia była narzędziem utrwalania wygodnego dla mężczyzn obrazu kobiety. Nie ze złej woli. Za Jana Pawła II mamy jeden z najbardziej problematycznych momentów w tej sferze: użycie argumentu mariologicznego, by uzasadnić zakaz święceń kobiet. W liście apostolskim Ordinatio sacerdotalis (1994) pada zdanie, że Maryja – ta, której „najbardziej przysługiwałoby kapłaństwo” – nie została kapłanem, bo „sama tego nie chciała”. I dlatego kobiety nie mogą być święcone. To pada jako argument - mówi ks. Strzelczyk w książkowym wywiadzie "Kościół, świat, reforma. Rozmowy o wierze i sumieniu".
Jeśli rozumienie posług kościelnych ogranicza się do tych, które związane były ze święceniami, traci się z oczu znaczącą część udziału kobiet w kształtowaniu Kościoła i jego świadomości w pierwszych wiekach (i nie tylko) chrześcijaństwa. Wpływ ten mógł być jednak znacznie większy, gdyby względy kulturowe nie przeważały nad intuicjami teologicznymi potwierdzającymi równość płci, ograniczając tym samym udział kobiet w odpowiedzialności za wspólnoty, a z czasem wręcz wykluczając je z posług z nią związanych - pisze ks. Grzegorz Strzelczyk w książce "Eklezjologia". 
Jeśli rozumienie posług kościelnych ogranicza się do tych, które związane były ze święceniami, traci się z oczu znaczącą część udziału kobiet w kształtowaniu Kościoła i jego świadomości w pierwszych wiekach (i nie tylko) chrześcijaństwa. Wpływ ten mógł być jednak znacznie większy, gdyby względy kulturowe nie przeważały nad intuicjami teologicznymi potwierdzającymi równość płci, ograniczając tym samym udział kobiet w odpowiedzialności za wspólnoty, a z czasem wręcz wykluczając je z posług z nią związanych - pisze ks. Grzegorz Strzelczyk w książce "Eklezjologia". 
diecezja.sosnowiec.pl / mł
Bp Artur Ważny zdecydował o zmianie rzecznika swojej diecezji. Od 15 lipca tę rolę pełni Dominika Bem, związana z mediami katolickimi  dziennikarka z dużym doświadczeniem. To jedna z nielicznych w Polsce kobiet, które pełnią rolę rzecznika diecezji. 
Bp Artur Ważny zdecydował o zmianie rzecznika swojej diecezji. Od 15 lipca tę rolę pełni Dominika Bem, związana z mediami katolickimi  dziennikarka z dużym doświadczeniem. To jedna z nielicznych w Polsce kobiet, które pełnią rolę rzecznika diecezji. 
Vatican News / KAI / mł
Zwracał dużą uwagę na to, aby profil kandydatów na biskupów odpowiadał linii papieża Franciszka — aby byli ludźmi zdolnymi do życia w bliskości z kapłanami i wiernymi, wykazującymi się dobrą jakością relacji. Doświadczyłam z jego strony otwartości, współpracy, zaufania i uznania dla odpowiedzialności kobiet w Kościele oraz dla tego, co mogą wnieść - mówi s. Yvonne Reungoat, jedna z trzech kobiet pracujących z kard. Prevostem w Dykasterii ds. Biskupów.
Zwracał dużą uwagę na to, aby profil kandydatów na biskupów odpowiadał linii papieża Franciszka — aby byli ludźmi zdolnymi do życia w bliskości z kapłanami i wiernymi, wykazującymi się dobrą jakością relacji. Doświadczyłam z jego strony otwartości, współpracy, zaufania i uznania dla odpowiedzialności kobiet w Kościele oraz dla tego, co mogą wnieść - mówi s. Yvonne Reungoat, jedna z trzech kobiet pracujących z kard. Prevostem w Dykasterii ds. Biskupów.
Vatican News / KAI / mł
To kobiety, dzięki swej wrażliwości i unikalnym zdolnościom, nadają kierunek rodzinom i społeczeństwom. Świat przyzwyczajony do męskiej kultury patrzy na kobiety jak na "ludzi drugiej kategorii", ale gdyby nie one, wszystko stałoby w miejscu - mówił papież Franciszek.
To kobiety, dzięki swej wrażliwości i unikalnym zdolnościom, nadają kierunek rodzinom i społeczeństwom. Świat przyzwyczajony do męskiej kultury patrzy na kobiety jak na "ludzi drugiej kategorii", ale gdyby nie one, wszystko stałoby w miejscu - mówił papież Franciszek.
W obliczu wielowiekowej tradycji Kościoła Katolickiego, który od dwóch tysięcy lat utrzymuje męski monopol na kapłaństwo, pojawia się fundamentalne pytanie: czy to czas na rewolucję w kwestii ról płci w duchowej hierarchii?
W obliczu wielowiekowej tradycji Kościoła Katolickiego, który od dwóch tysięcy lat utrzymuje męski monopol na kapłaństwo, pojawia się fundamentalne pytanie: czy to czas na rewolucję w kwestii ról płci w duchowej hierarchii?
Facebook / mł
Na Synodzie o synodalności poruszane są tematy, o których często nie chcemy mówić albo chcemy, tylko nie ma takiej możliwości, by wypowiedzieć to, co trapi wiele osób - pisze Dariusz Piórkowski SJ. Publikujemy cały wpis zamieszczony na Facebooku. 
Na Synodzie o synodalności poruszane są tematy, o których często nie chcemy mówić albo chcemy, tylko nie ma takiej możliwości, by wypowiedzieć to, co trapi wiele osób - pisze Dariusz Piórkowski SJ. Publikujemy cały wpis zamieszczony na Facebooku. 
Dominik Dubiel SJ / Facebook.com / tk
Trzeba powiedzieć uczciwie, że jeśli chodzi o kwestię święcenia kobiet, to sprawa nie jest ani tak jednoznacznie otwarta jak przedstawiają niektóre ruchy, ani tak jednoznacznie zamknięta, jak można by wnioskować, choćby ze słynnych wypowiedzi Jana Pawła II – pisze na Facebooku jezuita o. Dominik Dubiel.
Trzeba powiedzieć uczciwie, że jeśli chodzi o kwestię święcenia kobiet, to sprawa nie jest ani tak jednoznacznie otwarta jak przedstawiają niektóre ruchy, ani tak jednoznacznie zamknięta, jak można by wnioskować, choćby ze słynnych wypowiedzi Jana Pawła II – pisze na Facebooku jezuita o. Dominik Dubiel.
Vatican News / KAI / mł
- Kobiety wchodzą do Watykanu, pełniąc odpowiedzialne funkcje: będziemy kontynuować tę drogę. Wszystko działa lepiej niż wcześniej - mówił papież podczas spotkania z jezuitami w Brukseli. 
- Kobiety wchodzą do Watykanu, pełniąc odpowiedzialne funkcje: będziemy kontynuować tę drogę. Wszystko działa lepiej niż wcześniej - mówił papież podczas spotkania z jezuitami w Brukseli. 
To będzie w końcu ten diakonat kobiet czy nie? Takie pytanie zadała mi ostatnio moja koleżanka. Próbowała ustalić, czy trwająca właśnie w Watykanie druga sesja Synodu o synodalności sprawi, że Kościół zgodzi się, by udzielać kobietom święceń diakonatu. Jednak moja ostatnia rozmowa z Julią Osęką, delegatką na Synod, uświadomiła mi, że problemu przywrócenia kobietom należnego im miejsca w Kościele nie da się rozwiązać w tak prosty sposób.
To będzie w końcu ten diakonat kobiet czy nie? Takie pytanie zadała mi ostatnio moja koleżanka. Próbowała ustalić, czy trwająca właśnie w Watykanie druga sesja Synodu o synodalności sprawi, że Kościół zgodzi się, by udzielać kobietom święceń diakonatu. Jednak moja ostatnia rozmowa z Julią Osęką, delegatką na Synod, uświadomiła mi, że problemu przywrócenia kobietom należnego im miejsca w Kościele nie da się rozwiązać w tak prosty sposób.
KAI / mł
 - Przeprowadzone w ostatnich miesiącach badania wskazały dogłębną analizę profilu niektórych kobiet, które w dawnej i najnowszej historii miały prawdziwy autorytet i sprawowały rzeczywistą władzę w służbie misji. I choć władza ta nie wynikała z przyjęcia święceń kapłańskich, to jednak była realna i owocna dla Ludu Bożego - mówił kard. Victor Fernandez.
 - Przeprowadzone w ostatnich miesiącach badania wskazały dogłębną analizę profilu niektórych kobiet, które w dawnej i najnowszej historii miały prawdziwy autorytet i sprawowały rzeczywistą władzę w służbie misji. I choć władza ta nie wynikała z przyjęcia święceń kapłańskich, to jednak była realna i owocna dla Ludu Bożego - mówił kard. Victor Fernandez.
KAI / mł
Prof. Aleksander Bańka skomentował dla KAI dokument roboczy (Instrumentum laboris) na drugą sesję XVI Zwyczajnego Zgromadzenia Synodu Biskupów. W komentarzu zwrócił uwagę, że dokument mocno akcentuje konieczność odnowionej wizji miejsca i roli kobiety w Kościele. Kolejna sesja Synodalna odbędzie się w październiku w Watykanie.
Prof. Aleksander Bańka skomentował dla KAI dokument roboczy (Instrumentum laboris) na drugą sesję XVI Zwyczajnego Zgromadzenia Synodu Biskupów. W komentarzu zwrócił uwagę, że dokument mocno akcentuje konieczność odnowionej wizji miejsca i roli kobiety w Kościele. Kolejna sesja Synodalna odbędzie się w październiku w Watykanie.
KAI / americamagazine.org / mł
- Księga Rodzaju mówi nam, że Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo, stworzył kobietę i mężczyznę. Oznacza to, że jeśli nie szanuję kobiet, jeśli uważam, że z jakiegokolwiek powodu są mniej kompetentne, ponieważ są kobietami, jest to dziś skandal i nie można tego zaakceptować - mówił kardynał Jean-Claude Hollerich SJ, relator generalny październikowego synodu w wywiadzie dla jezuickiego pisma „America”.
- Księga Rodzaju mówi nam, że Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo, stworzył kobietę i mężczyznę. Oznacza to, że jeśli nie szanuję kobiet, jeśli uważam, że z jakiegokolwiek powodu są mniej kompetentne, ponieważ są kobietami, jest to dziś skandal i nie można tego zaakceptować - mówił kardynał Jean-Claude Hollerich SJ, relator generalny październikowego synodu w wywiadzie dla jezuickiego pisma „America”.
Wiadomo już, że temat roli i zadań kobiet w Kościele będzie mocno obecny podczas zbliżającej się październikowej sesji Synodu i synodalności. Okazuje się, że medialne doniesienia mogą mimo woli pokazywać, jaki jest faktyczny stan tej kwestii w kościelnym myśleniu.
Wiadomo już, że temat roli i zadań kobiet w Kościele będzie mocno obecny podczas zbliżającej się październikowej sesji Synodu i synodalności. Okazuje się, że medialne doniesienia mogą mimo woli pokazywać, jaki jest faktyczny stan tej kwestii w kościelnym myśleniu.
DEON.pl / mł
Ich powołanie dla wielu osób pozostaje zagadką nie do rozwiązania. Zdumienie, oburzenie, obraźliwe i niewybredne komentarze - to część reakcji, z jakimi spotykają się informacje dotyczące kobiet ze stanu ordo virginum. Faktem jest, że ta nietypowa ścieżka życiowa obrosła już w pewne mity, skwapliwie powielane w internetowych dyskusjach. Wyjaśniamy pięć z nich. 
Ich powołanie dla wielu osób pozostaje zagadką nie do rozwiązania. Zdumienie, oburzenie, obraźliwe i niewybredne komentarze - to część reakcji, z jakimi spotykają się informacje dotyczące kobiet ze stanu ordo virginum. Faktem jest, że ta nietypowa ścieżka życiowa obrosła już w pewne mity, skwapliwie powielane w internetowych dyskusjach. Wyjaśniamy pięć z nich. 
Małgorzata Lekan OP
Kościół wie, że tylko wtedy gdy głos mężczyzny z jego wrażliwościami, tak samo jak głos kobiety z jej wrażliwościami, będą usłyszane razem, będziemy mogli usłyszeć tak naprawdę całkowity przekaz tego, co Bóg złożył w nas jako ludziach - mówi siostra Małgorzata Lekan OP w siódmym odcinku wielkopostnego cyklu Q&A. Dominikanka odpowiada w nim na pytania zadane przez czytelników DEON.pl.
Kościół wie, że tylko wtedy gdy głos mężczyzny z jego wrażliwościami, tak samo jak głos kobiety z jej wrażliwościami, będą usłyszane razem, będziemy mogli usłyszeć tak naprawdę całkowity przekaz tego, co Bóg złożył w nas jako ludziach - mówi siostra Małgorzata Lekan OP w siódmym odcinku wielkopostnego cyklu Q&A. Dominikanka odpowiada w nim na pytania zadane przez czytelników DEON.pl.
KAI / mł
- Nie jesteśmy na etapie zadowalającym. Kobiety raczej nie są zapraszane do pracy w instytucji Kościoła, a bez wątpienia pomogłoby to naszemu Kościołowi uniknąć niektórych nieprzyjemnych i krępujących sytuacji. Często napotykamy mur, trudny do sforsowania, i trzeba go jakoś obejść. To mozolny proces i kobiety czasami tracą na niego dużo energii - mówi Agnieszka Kałuża, przewodnicząca Krajowej Rady ds. Duszpasterstwa Kobiet, w rozmowie z KAI.
- Nie jesteśmy na etapie zadowalającym. Kobiety raczej nie są zapraszane do pracy w instytucji Kościoła, a bez wątpienia pomogłoby to naszemu Kościołowi uniknąć niektórych nieprzyjemnych i krępujących sytuacji. Często napotykamy mur, trudny do sforsowania, i trzeba go jakoś obejść. To mozolny proces i kobiety czasami tracą na niego dużo energii - mówi Agnieszka Kałuża, przewodnicząca Krajowej Rady ds. Duszpasterstwa Kobiet, w rozmowie z KAI.
Jak talent szczerości może służyć w Kościele? Odpowiedź brzmi: niezwykle dobrze. Dlatego, że to właśnie Kościół jest często miejscem, w którym jesteśmy nadmiernie ostrożni w mówieniu o tym, co zauważamy i myślimy. Szczere wyrażanie swoich odczuć i przekonań zmienia perspektywę innych i otwierać ich na punkt widzenia, którego do tej pory nie brali pod uwagę. 
Jak talent szczerości może służyć w Kościele? Odpowiedź brzmi: niezwykle dobrze. Dlatego, że to właśnie Kościół jest często miejscem, w którym jesteśmy nadmiernie ostrożni w mówieniu o tym, co zauważamy i myślimy. Szczere wyrażanie swoich odczuć i przekonań zmienia perspektywę innych i otwierać ich na punkt widzenia, którego do tej pory nie brali pod uwagę.