Głos, który poruszał miliony. Wspomnienie Przemysława Brannego

Fot. Teatr Bagatela/Facebook
Teatr Bagatela/CGM/RMF24/Onet/łs

Głos Przemysława Brannego rozbrzmiewał w milionach polskich domów, gdy wraz z Olgą Szomańską wykonywał monumentalny utwór „Niech mówią, że to nie jest miłość” z oratorium „Tu Es Petrus” Piotra Rubika ku czci Jana Pawła II. Aktor i wokalista od ponad trzech dekad tworzył filar krakowskiego Teatru Bagatela, kreując na scenie ponad czterdzieści ról. Krakowska scena artystyczna i koledzy z branży pogrążyli się w żałobie po nagłym odejściu 55-letniego artysty, o którego śmierci poinformowały władze miejskie oraz Teatr Bagatela. Tajemnica jego przedwczesnego odejścia i poruszające pożegnania bliskich przyjaciół ukazują, jak głęboki ślad pozostawił w polskiej kulturze.

Wiadomość o śmierci Przemysława Brannego nadeszła w sobotę, 3 października 2026 roku, wstrząsając polskim środowiskiem kulturalnym. Artysta zmarł w wieku zaledwie 55 lat, a przyczyna zgonu nie została oficjalnie podana do wiadomości publicznej. Informację o jego odejściu przekazał krakowski urząd miasta na podstawie komunikatu Teatru Bagatela, z którym aktor związał całe swoje zawodowe życie. „Z niewysłowionym smutkiem i głębokim bólem piszemy, że odszedł od nas wybitny aktor – PRZEMYSŁAW BRANNY. Rodzina Bagateli w osobie Przemka straciła utalentowanego Pięknego Człowieka” – przekazali w oficjalnym pożegnaniu przedstawiciele krakowskiego teatru.

Ogólnopolską rozpoznawalność i serca słuchaczy w całym kraju przyniósł mu przede wszystkim nurt muzyki oratoryjnej. W połowie pierwszej dekady XXI wieku Przemysław Branny dołączył do grona solistów widowiska „Tu Es Petrus” – sakralnego projektu autorstwa Piotra Rubika i Zbigniewa Książka. To właśnie w tym oratorium, inspirowanym postacią papieża Jana Pawła II, artysta wykonał w duecie z Olgą Szomańską kultowy utwór „Niech mówią, że to nie jest miłość”. Piosenka zdobyła ogromną popularność, triumfowała na festiwalu w Opolu i stała się jednym z największych przebojów w historii polskiej muzyki rozrywkowej i sakralnej.

DEON.PL POLECA



Cichy biały gołąb i symboliczne milczenie kompozytora

Branny występował również jako solista w innym wielkim dziele sakralnym tych samych autorów – „Psałterzu Wrześniowym”. Po doniesieniach o śmierci wokalisty kompozytor Piotr Rubik zareagował w mediach społecznościowych w sposób oszczędny, lecz wymowny. Nie opublikował długiego wspomnienia, lecz zamieścił na Instagramie archiwalne zdjęcie uśmiechniętego Brannego z mikrofonem w dłoni na scenie. Pod fotografią wstawił jedynie symbol białego gołębia z gałązką oliwną.

Choć estradowa oprawa oratoriów przyniosła mu masową sławę, fundamentem twórczości Przemysława Brannego pozostawała krakowska scena teatralna. Urodzony w 1970 roku w Czeskim Cieszynie, już jako dziecko stawiał pierwsze kroki na Scenie Polskiej tamtejszego teatru. W 1993 roku ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Krakowie, trafiając pod skrzydła takich pedagogów jak Krystian Lupa czy Jerzy Stuhr. Pod koniec studiów zadebiutował w spektaklu „Plac Merkurego” w reżyserii Mieczysławy Stebnickiej w Teatrze STU.

Egzamin z Hamleta i dwója od profesora Jarockiego

O studenckich czasach i niezwykłym talencie Brannego opowiedział we wzruszającym wpisie jego rocznikowy kolega, aktor Paweł Deląg. „Razem dorastaliśmy na jednym roku w szkole teatralnej PWST w Krakowie. Dojrzewaliśmy, bawiliśmy się, rozrabialiśmy i dużo rozmawialiśmy” – pisze Paweł Deląg na Instagramie. Aktor podziwiał Przemka za głos, słuch muzyczny oraz umiejętność gry na pianinie, dzięki czemu stał się jednym z ulubieńców profesor Marty Stebnickiej. Wspomniał także zabawny epizod z trzeciego roku studiów, gdy cała ich grupa otrzymała dwóję z „Hamleta” od profesora Jerzego Jarockiego, wprawiając ówczesnego dziekana Jacka Popiela w spory kłopot.

Od 1993 roku Branny nieprzerwanie tworzył historię Teatru Bagatela w Krakowie. W ciągu ponad trzech dekad stworzył tam aż 42 kreacje aktorskie, odnajdując się w repertuarze dramatycznym, komediowym i musicalowym. Widzowie oklaskiwali go w spektaklach takich jak „Sztukmistrz z Lublina”, „Skrzypek na dachu” czy „Śmierć pięknych saren”. W 2024 roku obchodził jubileusz 30-lecia pracy artystycznej na scenie Bagateli, występując w „Śmierci pięknych saren” w reżyserii Jana Szurmieja.

Wolny artysta ale z odznaczeniami państwowymi

Równolegle z pracą w teatrze artysta rozwijał autorskie projekty wokalne i kabaretowe. Od 1992 roku współpracował z krakowskim kabaretem Loch Camelot, a także brał udział w koncertach muzyki teatralnej i filmowej Zygmunta Koniecznego, interpretując utwory inspirowane poezją Stanisława Wyspiańskiego oraz Cypriana Kamila Norwida. W 1997 roku wydał solowy album „Że ty, że ja je t'aime”, a na koncie miał też autorskie recitale. Pojawiał się również na ekranie – zagrał m.in. w filmie „Śmierć jak kromka chleba” w reżyserii Kazimierza Kutza oraz w serialach „Na dobre i na złe”, „Pierwsza miłość” czy „Przepis na życie”.

Karierę rozpoczynał od sukcesów konkursowych – w 1993 roku zdobył II Nagrodę oraz Nagrodę Publiczności na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu, a rok później zwyciężył na Kabaretonie w Opolu w duecie z Katarzyną Jamróz. Za wybitny wkład w kulturę polską władze państwowe odznaczyły go Brązowym Krzyżem Zasługi (2009), Srebrnym Krzyżem Zasługi (2019) oraz Brązowym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” (2024). Przemysław Branny pozostawił po sobie bogaty dorobek artystyczny, a dla milionów Polaków jego głos pozostanie symbolem artystycznej wrażliwości i duchowego uniesienia.

DEON.PL POLECA

Teatr Bagatela/CGM/RMF24/Onet/łs

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Głos, który poruszał miliony. Wspomnienie Przemysława Brannego
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.