Kobieta spełniła obietnicę złożoną św. Franciszkowi. Podziękowała za ocalenie synów

Kobieta spełniła obietnicę złożoną św. Franciszkowi. Podziękowała za ocalenie synów
Fot. po lewej: anthonypaz / Depositphotos. Fot. po prawej: churchpop_pt / Instagram
ChurchPOP / Instagram / red

Antônia Keliane chciała tylko, by jej przedwcześnie urodzone dzieci przeżyły. Dlatego złożyła św. Franciszkowi obietnicę. Gdy jej modlitwa została wysłuchana, wróciła do brazylijskiego sanktuarium, by spełnić swoje przyrzeczenie - tym razem z dwoma synami na rękach.

Jak informuje na Instagramie portal ChurchPOP, Antônia Keliane z Brazylii wróciła do bazyliki św. Franciszka w Canindé, by podziękować za ocalenie swoich przedwcześnie urodzonych bliźniaków. Chłopcy przyszli na świat w 28. tygodniu ciąży, a pierwsze dni ich życia były dla matki czasem ogromnego lęku i niepewności. Kobieta jednak nie straciła wiary. Powierzyła synów opiece św. Franciszka i obiecała, że jeśli obaj wrócą z nią do domu, ponownie przyjedzie do sanktuarium - czytamy na Instagramie.

Obietnica się spełniła. Antônia pojawiła się w bazylice, tym razem trzymając na rękach chłopców. Jej powrót do Canindé stał się momentem szczerej wdzięczności za to, że może dziś być razem ze swoimi dziećmi.

„Jestem bardzo szczęśliwa. Bardzo szczęśliwa i jeszcze bardziej wdzięczna św. Franciszkowi” - powiedziała, cytowana przez ChurchPOP.

Opublikowany w sieci film, na którym Antônia modli się, trzymając synów w ramionach, stał się viralem. Zobacz poruszające nagranie:

DEON.PL POLECA



Źródło: ChurchPOP / Instagram / red

DEON.PL POLECA

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Ryszard Paluch

W modlitewnym spojrzeniu świat nie dzieli się na rzeczy czy sprawy wielkie albo małe. Ludzi modlących się można rozpoznać po pragnieniu uproszczenia życia. Nie ma dla nich lepszych i gorszych miejsc przy stole, mniej lub...

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Kobieta spełniła obietnicę złożoną św. Franciszkowi. Podziękowała za ocalenie synów
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.