Kolejna tragedia w miejscu, do którego uda się Papież

Kolejna tragedia w miejscu, do którego uda się Papież
Fot. Vatican Media

Kolejna akcja ratunkowa miała miejsce podczas weekendowej nocy u wybrzeży włoskiej wyspy Lampedusa – uratowano łódź, na której płynęło 55 migrantów z różnych krajów afrykańskich. Niestety, nie udało się uratować zaledwie miesięcznej dziewczynki, która dotarła na miejsce w stanie krytycznym. W lipcu na Lampedusę pojedzie Leon XIV, aby modlić się za ofiary i zwrócić uwagę na tragedie migrantów.

Udało się uratować łódź, na której znajdowało się 55 migrantów pochodzących z Kamerunu, Wybrzeża Kości Słoniowej, Gambii, Gwinei, Mali, Nigerii i Sierra Leone. Włoski Czerwony Krzyż koordynował procedurę przyjęcia migrantów i przeniesienia do ośrodka na wyspie.

Niestety zaledwie miesięcznej dziewczynki z Wybrzeża Kości Słoniowej nie udało się uratować. Przestała oddychać w drodze z molo do przychodni, gdzie lekarz podjął wszelkie niezbędne działania, żeby uratować jej życie. Dziecko zmarło, a jako przyczynę zgonu wskazano hipotermię.

Prokuratura we włoskim mieście Agrigento wszczęła dochodzenie i zarządziła sekcję zwłok. Matka i siostra noworodka zostały przyjęte do ośrodka i dla nich, podobnie jak dla innych migrantów, uruchomiono wsparcie psychologiczne. Wkrótce jednak matka będzie musiała złożyć zeznania na komisariacie, aby odtworzyć szczegóły przeprawy i spróbować zrozumieć, jak i kiedy dziewczynka poczuła się gorzej.

Porażka nas wszystkich

„To kolejne młode życie przerwane podczas próby znalezienia lepszej przyszłości, podczas ucieczki przed wojnami, kryzysami humanitarnymi i skrajnym ubóstwem. Po raz kolejny mężczyźni, kobiety i dzieci  podjęli desperacką podróż do Europy, a po raz kolejny Morze Śródziemne stało się granicą śmierci, co pogłębiają restrykcyjne polityki nastawione na obronę granic, a nie na ochronę ludzi” - powiedziała Giorgia D’Errico, dyrektor ds. stosunków międzynarodowych w organizacji „Save the Children”, której zespół obecny na wyspie działa, aby zapewnić natychmiastową reakcję na potrzeby ocalałych, w tym 20 małoletnich bez opieki.

„To nie jest nieuniknione, to wybór – dodała D’Errico. – Śmierć noworodka nie jest fatalnym zrządzeniem losu, lecz porażką polityki, która wciąż przedkłada granice nad życie. Prawo do życia i szukania schronienia nie może podlegać negocjacjom. Przestrzeganie prawa międzynarodowego musi być pełne i merytoryczne, a nadrzędny interes dziecka musi być stawiany na pierwszym miejscu”.

Leon XIV 4 lipca na Lampedusie

Idąc śladem swojego poprzednika papieża Franciszka, który przybył na Lampedusę w pierwszej swojej podróży jako Następca Piotra, Leon XIV powróci na tę wyspę 4 lipca 2026 r., aby nieść pociechę i otuchę mieszkańcom różnych ośrodków oraz osobom, które się nimi opiekują. „Z Papieżem Leonem będziemy wspólnie modlić się za niezliczone ofiary” Morza Śródziemnego – powiedział biskup Agrigento, Alessandro Damiano.

Ślady przemocy u uratowanych migrantów

Oprócz tragedii, która dotknęła dziewczynkę, niepokój wzbudza również inna kwestia, o której mówi się zbyt mało. Co najmniej 4 spośród 55 migrantów, których nocą uratowano, miało widoczne ślady przemocy na ciele, wskazujące na tortury. Stwierdzili to lekarze podczas rutynowej kontroli medycznej, której poddawane są wszystkie osoby przybywające na wyspę bezpośrednio na nabrzeżu Favaloro.

Potwierdził to Francesco D'Arca, lekarz kierujący przychodnią na największej z wysp archipelagu pelagijskiego, który zarządza pomocą w nagłych wypadkach. Przetrwali wprawdzie podróż, ale na ciele noszą nieusuwalne blizny, prawdopodobnie odniesione w krajach pochodzenia lub zadane im przez samych handlarzy ludźmi, którzy organizują te śmiertelne przeprawy. Nie wspominając już o innych bliznach, tych, których nie widać, ale które ranią duszę.

W 2026 r. zginęło już ponad 1200 migrantów

Od 2014 r. ponad 34800 osób zginęło lub zaginęło na Morzu Śródziemnym, próbując dotrzeć do nowych miejsc z nadzieją na lepszą przyszłość. Tylko w tym roku ofiar jest już ponad 1200, z czego ponad 800 na Morzu Śródziemnym, a wśród nich jest również wiele dzieci: ponad 100 rocznie w ciągu ostatnich trzech lat.

„Brak legalnych dróg  dostępu do Europy nie pozostawia innej alternatywy niż podejmowanie coraz bardziej niebezpiecznych tras, a brak zorganizowanego systemu ratowniczego sprawia, że coraz częściej dochodzi do tragedii, których można by uniknąć – zaznaczyła D’Errico, która w imieniu organizacji „Save the Children” ponownie podkreśliła potrzebę otwarcia legalnych i bezpiecznych kanałów do Europy, z pełnym poszanowaniem praw człowieka, oraz uruchomienia skoordynowanego i zorganizowanego systemu poszukiwań i ratownictwa na Morzu Śródziemnym.

Na koniec zaapelowała, „aby wszystkim statkom zaangażowanym w ratowanie życia, w tym statkom organizacji pozarządowych i statkom handlowym, zagwarantowano możliwość działania bez przeszkód”.

Leon XIV na Lampedusie

W sobotę 4 lipca Lampedusę odwiedzi Papież Leon XIV. Uda się tam z wizytą duszpasterską. Odprawi Mszę św., spotka się m.in. z osobami, które wyemigrowały do Europy. Wizyta Ojca Świętego na Lampedusie będzie transmitowana na portalu vaticannews.va/pl.

DEON.PL POLECA

DEON.PL POLECA


Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Tomasz P. Terlikowski

Quo vadis, Leo XIV?

Dokąd zmierzasz, Leonie XIV?

Czy pontyfikat pierwszego w historii papieża z USA będzie kamieniem milowym w dziejach Kościoła, podobnie jak pontyfikat jego imiennika Leona XIII?

Jakie myśli przewodnie i kierunki działań...

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Kolejna tragedia w miejscu, do którego uda się Papież
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.